Dodaj do ulubionych

Mam tarczycę

11.02.17, 11:38
Tak, wiem, że każdy ma tarczycę smile Wiem, że to modna teraz choroba, ale właśnie byłam rano u zaprzyjaźnionej endokrynolożki, która mnie opieprzyła, że nie słucham swojego ciała.

Z wagą zmagałam się od zawsze - od czasu jak z 8 lat temu zakończyłam leczenie Bromergonem. Każdy kilogram w dół to był płacz, ból, koszmary o jedzeniu... Z trudem, bo z trudem, doszłam do tego, że wyglądam w miarę, chociaż drobną nadwagę znowu mam, a po ciąży udało mi się wrócić do pionu. Myślałam, że tak mam, bo lubię sobie poszamać czekoladę... Do endokrynologa poszłam, bo mąż mnie zmusił do rozmowy z naszą ginekolożką, wpajając, że osoba, która je tyle, co ja, a do tego się rusza, powinna być chuda jak dekiel. A nie jest.
Odkąd pamiętam, zawsze było mi zimniej niż innym. Mam zawsze zimne ręce i stopy, nawet latem. Zimą zakładam na noc skarpetki.
Często mam chrypkę i uczucie kluchy w gardle.
Mam kłopot z suchą skórą głowy, którą myliłam z łupieżem.
Wypadają mi włosy i odżywka nic nie daje.
Miewam huśtawki nastrojów. Bardzo dużo śpię, rano nie mogę się obudzić...

Lekarka powiedziała mi dzisiaj, że gdybym słuchała tego, co mówi mi organizm, trafiłabym do niej kilka lat temu. Dodała też, że pacjenci dzielą się na takich, którzy za wszelkie swoje problemy obciążają choroby: w jej przypadku: jestem gruba, bo mam problem z tarczycą. Inni z kolei: jestem gruba, bo jem jak jem, bo nie mam czasu na trening, bo coś tam... Tylko u mnie tych symptomów było dużo, a ja sobie zakładałam, ze po prostu jem słodycze, jestem introwertyczna i nie mogę trafić z szamponem. Ech, więc apeluję: słuchajcie tego, co wam mówi organizm, bo jak sobie pomyślę, że dopiero zaczynam załatwiać coś, co mogło być załatwione już dawno, to aż zła na siebie jestem smile
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Mam tarczycę 11.02.17, 12:08
      Fajnie, że masz znajomą endokrynolog, bez znajomości trudna sprawa. Na NFZ musisz mieć skierowanie, znaleźć przychodnię, w której w ogóle będą chcieli cię zapisać i czekasz cierpliwie około roku na wizytę sad Prywatnie też niełatwo na rozsądnego lekarza trafić. Państwowy też rozsądku nie gwarantuje, ale jak już się doczekasz to nie patrzysz na rozsądek tylko cieszysz się, że dożyłaś terminu tongue_out
      Powodzenia w leczeniu.
      Ja muszę drogę wyżej opisaną wreszcie przejść, bo zaniedbałam sprawę, leczyłam się w ciąży, a później ciągle coś stało na przeszkodzie uncertain
      • thea19 Re: Mam tarczycę 11.02.17, 15:56
        na NFZ to nawet umrzec sie nie da w terminie tylko czekac trzeba.
      • mallard Re: Mam tarczycę 11.02.17, 17:11
        ga-ti napisała:

        > Fajnie, że masz znajomą endokrynolog,

        Endokrynolożkę, - czytać nie umiesz kurde?!
        • liisa.valo Re: Mam tarczycę 11.02.17, 17:45
          A, nie, ja nie jestem do tej formy przywiązana szczególnie...
      • mozambique Re: Mam tarczycę 13.02.17, 15:29
        we wrocku czekasz 2 lata smile
    • konsta-is-me Re: Mam tarczycę 11.02.17, 12:16
      Jakie tsh, z ciekawości?
      Jeśli to jedyne objawy to i tak niezle.
      Ja się paletalam latami po specjalistach z neurologiem i psychiatra wlacznie, objawy były oczywiste i nikt nie wpadł.
      A jak sama wpadłam że to tarczyca, lekarka mnie wysmiala.
      Przestala się śmiać dopiero jak położyłam na biurku wyniki z tsh 80.
      • liisa.valo Re: Mam tarczycę 11.02.17, 12:18
        TSH - 7,78

        Robiła mi też krzywą cukrową i na czczo mam za wysoki cukier, potem się już normuje. Mam też FSH i LH niby w normie, ale stosunek jednego do drugiego jest skopany.
        • tola1990 Re: Mam tarczycę 11.02.17, 19:12
          to malo, ja tez mam tyle i licze, ze mi przejdzie big_grin Samo wink Jak bedzie powyzej 10 zaczne panikowac, choc i tak na endo musze czekac wink
          • liisa.valo Re: Mam tarczycę 11.02.17, 21:14
            Mnie powiedziała, że nie przejdzie. Tym bardziej, że to długo trwa.
            • tola1990 Re: Mam tarczycę 11.02.17, 22:00
              Ja mam wlasciwie wiekszosc objawow niedoczynnosci... plus jest taki, ze akurat nie tyje (i to jest jeden z nielicznych objawow, ktorych nie mam). Wiec nie wiem, ale tak czy siak na endokrynologa mam jeszcze troche czekania
              • liisa.valo Re: Mam tarczycę 12.02.17, 01:02
                U mnie ta nadwaga nie jest duża, raczej uporczywa, ale ten niewielki nadmiar to pewnie to,że tsh jest w sumie niedużo zawyzone jak piszecie. Reszta to raczej drobiazgi, których przyczyn szukałam gdzie indziej.
                • amarili Re: Mam tarczycę 12.02.17, 08:22
                  Niedużo? Norma tsh to najwyżej 2.5.ja przy 3.5 miałam pełne objawy niedoczynności, czułam się jak zombie. Zbadaj wolne hormony,tsh to za mało.za nadwagę zwykle odpowiada nie tylko sama tarczyca,ale przede wszystkim nieprawidłowości w metabolizmie glukozy spowodowanej wysoką insulina,czyli insulinoopornoscia. Zrób krzywe glukozowa i insulinowana z obciążeniem 75 glukozy,koniecznie 3 punktowe.i dorzucić do badań USG tarczycy i wolne hormony.
                  • liisa.valo Re: Mam tarczycę 12.02.17, 22:33
                    O, widzisz. Mnie ginekolog, która zaleciła konsultację endokrynologiczną mówiła, że to sporo, ale też znajome mi mówiły, że niedużo. Ginekolog skierowała mnie na krzywą cukrową i za dużo wyszło tylko na czczo, potem się normuje. Endokrynolog zaleciła kilka dodatkowych badań, m.in. estradiol, w przyszłym tygodniu będę wiedziała więcej.
                    • amarili Re: Mam tarczycę 13.02.17, 00:44
                      Szkoda,że nie zrobiłaś krzywej insulinowej.Obciążenia nie wolno powtarzać za często.zrob chociaż insulinę na czczo,wynik powinien być jednocyfrowy,najlepiej ok 7.
                      • amarili Re: Mam tarczycę 13.02.17, 00:49
                        Najlepiej do ok 7.zjadlo mi w poprzednim poście.
                      • liisa.valo Re: Mam tarczycę 13.02.17, 00:54
                        Ok, dzięki, prawdze wszystko. Po raz pierwszy od dawna czuję, że nie muszę się tak czuc, że jest szansa, że będzie normalnie.
                        • amarili Re: Mam tarczycę 13.02.17, 01:03
                          Ale oczywiście,że jest szansa! Podstawa to diagnoza,a potem dobry lekarz.

                          Pamiętaj też,że wynik insuliny na czczo nie musi niczego przesądzać.moze być niezły,a po obciążeniu insulina może szaleć.roznie bywa.ale dieta z niskim indeksem glikemicznym na pewno nie zaszkodzi.
                    • tola1990 Re: Mam tarczycę 13.02.17, 09:50
                      bo są dwie szkoły jedna mówi żeby od razu "leczyć", druga, żeby czekać i kontrolować (jeśli tsh poniżej 10), a kobieta nie planuje mieć teraz dziecka. Problemy endokrynologiczne, to nie nowotwór, można trochę poczekać, chyba, że z objawami sobie nie radzimy.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Mam tarczycę 11.02.17, 20:42
        I co powiedziała?
    • saszanasza Re: Mam tarczycę 12.02.17, 15:39
      Problem w tym, że w tym wątku forum.gazeta.pl/forum/w,567,163357330,163357330,Jestem_naprawde_tak_za_ta_.html
      Większość uważa, że osoby otyłe powinny siebie zaakceptować, takimi, jakie sąuncertain
      • tola1990 Re: Mam tarczycę 12.02.17, 22:21
        co innego jak ktoś ma otyłość z wyboru, a co innego jak jest jak u autorki, że przyczyniła się do tego tarczyca...
        • saszanasza Re: Mam tarczycę 12.02.17, 22:31
          tola1990 napisała:

          > co innego jak ktoś ma otyłość z wyboru, a co innego jak jest jak u autorki, że
          > przyczyniła się do tego tarczyca...

          Zgadzam się.
    • lauren6 Re: Mam tarczycę 12.02.17, 22:33
      Mam bardzo podobne objawy i tsh 1.7. Moje ciało wysyła fałszywe sygnały sad
      • saszanasza Re: Mam tarczycę 12.02.17, 22:35
        lauren6 napisała:

        > Mam bardzo podobne objawy i tsh 1.7. Moje ciało wysyła fałszywe sygnały sad

        No ale zawsze lepiej jest coś wykluczyć, by szukać dalej.
      • amarili Re: Mam tarczycę 13.02.17, 00:41
        Zrób badania wolnych hormonów,tsh to za mało.
      • ruscello Re: Mam tarczycę 13.02.17, 06:10
        Ale w wieku produkcyjnym tsh 2 jest uznawane za maksymalne z zaznaczeniem, że najlepsze jest ok.1 oraz leczymy objawy, nie wyniki. Ja czuję się dobrze przy max 1.2 i na tym poziomie utrzymuję. Ważny jest też poziom ft3, ft4-ich procentowy rozkład na skali norm, antyTg, antyTPO oraz usg tarczycy. Przy okazji poziom wit.D, magnezu. Do tego powinno się też zbadać hormony nadnerczy oraz trzustki.
        • afro.ninja Re: Mam tarczycę 13.02.17, 07:15
          Rzadko, który endokrynolog w Polsce leczy objawy, a nie wyniki. Wiadomo jakie sa normy i lekarze sie ich trzymają. W jednej dyskusje czytałam, jak lekarz (z Niemiec) tlumaczyl pacjentce, że o wiele łatwiej leczy się duża niedoczynność, niz taka ktora nie przekracza widełek norm, a objawy wskazują na chorobę.
          • konsta-is-me Re: Mam tarczycę 13.02.17, 08:20
            Serio chcecie leczyć objawy, nawet jak wyniki są idealne??
            Objawy czego?
            I dlaczego leczyć je akurat tyroksyna?
            • amarili Re: Mam tarczycę 13.02.17, 12:31
              bo jeśli tyroksyny brakuje, to trzeba ją suplementować.

              ale TSH tego nie stwierdzi, bo to hormon przysadki, a nie tarczycy. jest najczulszym wskaźnikiem problemów, to fakt, ale hormonami tarczycy są ft3 i ft4.

              idealne wyniki to też jest pojęcie względne. ważny jest nie tylko sam poziom hormonów / który powinien być w medianie/, ale także ich wzajemny stosunek do siebie.
              • konsta-is-me Re: Mam tarczycę 13.02.17, 15:52
                Najczulszym owszem, ale jednocześnie najbardziej zmiennym.
                Innymi słowy byle co na to wpływa i to jest problem, bo bardzo łatwo zafalszowywac sobie tak samo rzekoma niedoczynność , jak i rzekoma prawidłową czynność, o.ile wartości nie są skrajne.
                Więc ft jest istotne, ale jeśli mamy wątpliwości,samo ft nie da ci miarodajne go wyniku, za łatwo się zmienia i zbyt łatwo je zaburzyć.
                I Blagam, co za argument,ze tsh jest hormonem przysadki...
                TSH przecież jest produkowane wyłącznie dla tarczycy.
                Jeśli przysadka zacznie wariować to i...Tarczyca też!
                Bez przysadki nie ma prawidłowej pracy tarczycy, będzie zawsze, ale to zawsze nieuregulowana.
                Nie ma innego zastosowania, o ile mi wiadomo
                • amarili Re: Mam tarczycę 14.02.17, 00:14
                  Nie do końca tak to wygląda,niemniej os przysadka,tarczyca podwzgórze jest oczywiście ważna.ale o pracy samej tarczycy szczególnie w chorobach autoagresywnych świadczą hormony tarczycy,podobnie dawki leków ustala się na podstawie hormonów tarczycy,a nie samego tsh. Byłam tak leczona,samo tsh i koniec, i to był błąd.dopiero drugi lekarz wyprowadził mnie na prostą,badając wolne hormony i ustalając do nich dawke leku.tsh pogania tarczycę do pracy,prowokując ja do produkcji tyroksyny,ale tarczyca sobie nie zawsze z tym radzi, szczególnie jak jest zniszczona.no i pozostaje konwersja w ft3a to już całkiem inna bajka.
                  • konsta-is-me Re: Mam tarczycę 14.02.17, 01:47
                    Ale ja nie mowie ze"samo" TSH.
                    Ale nie zgadzam się tez, że "samo" ft wystarczy i TSH można ignorować.
                    • amarili Re: Mam tarczycę 14.02.17, 08:39
                      A czy ja gdzieś napisałam że można ignorować tsh? 😁
            • liisa.valo Re: Mam tarczycę 13.02.17, 12:36
              Ja nie muszę leczyć tyroksyną, ale dobrze, że wiem, skąd się biorą problemy. Rok temu latałam jeszcze od dermatologów (że niby łupież), przez dietetyków (sadełko) po neurologa (bóle głowy i problemy ze snem), a teraz się okazuje, że prawdopodobnie wszystko miało jedną przyczynę. No, u mnie wyniki idealne nie są, ale powiem ci, że średnio mnie interesuje wskaźnik, chodzi o samopoczucie i chęć do życia.
              • amarili Re: Mam tarczycę 13.02.17, 12:42
                a ja leczę, bo wyniki były niziutkie, i odzyskałam chęć do życia wink

                tez odwiedziłam lekarzy różnej maści od różnych dolegliwości, teraz chodzę do jednego - do endokrynologa wink kontrolnie, bo ze wszystkim mam spokój. jedno, co tylko nie wróciło, to stan włosów - chyba już nigdy nie będę miała takich, jak miałam. sad
        • lauren6 Re: Mam tarczycę 13.02.17, 07:35
          Usg tarczycy miałam, wyszło ok. Jak się nazywają te hormony nadnerczy i trzustki i jakie objawy mogą powodować ich niedobory? Zrobię sobie listę i jak następnym razem będę u lekarza to poproszę o skierowanie na takie kompleksowe badania. Tzn raz w roku robię takie kompleksowe (morfologia, glukoza, tsh, cholesterol), ale może za mało tego.
          • konsta-is-me Re: Mam tarczycę 13.02.17, 08:18
            Kortyzol i insulina?
          • liisa.valo Re: Mam tarczycę 13.02.17, 12:36
            Kortyzol, tzw hormon stresu, sprawdź.
          • mozambique Re: Mam tarczycę 13.02.17, 15:33
            hormony tarczycy :
            Ft 3
            Ft 4

            do tego przydałaby sie krzywa insulinowa ( robiona przy okazji cukrowej )
            mi przez wiele lat krzywa cukrowa była w normie lub leciutko powyżej normy , dopiero insulinowa wykazałą insulinoopornośc , i włączenei metforminy
      • tola1990 Re: Mam tarczycę 13.02.17, 09:46
        objawy tego typu są akurat na tyle niespecyficzne, że mogą być powodowane przez inne narządy niż tarczyca, samego leczenia objawów przy takim tsh, to się żaden lekarz nie podejmie.
        • amarili Re: Mam tarczycę 13.02.17, 12:30
          bo większość lekarzy opiera się na samym TSH, co jest błędnym rozumowaniem. trzeba badać wolne hormony, a nie tylko TSH.

          natomiast faktycznie, mnogość i specyfika objawów jest tak duża, że nie można wszystkiego zwalać na tarczycę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka