kawka74
16.02.17, 08:29
Epoque może i była belle, ale film nie bardzo. Małaszyński wypadł słabo, pornograficzne wstawki zbędne, chociaż w kontekście wypowiedzi Cieleckiej o wątku miłosnym dość zabawne. Mam wrażenie, że rozmach dotyczył wyłącznie scenografii, na głównego bohatera i fabułę nie wystarczyło chęci.
Może marudzę, może to dlatego, że wcześniej oglądałam jak zwykle dobrego "Endeavoura", ale chyba coś nie wyszło. Zobaczymy, jak kolejny odcinek, ale nie spodziewam się zbyt wiele.