Dodaj do ulubionych

Nabiał (dorośli)

26.02.17, 11:26
Wątek w kontekście jogurtu greckiego z sąsiedniego wątku.

Przez ostatnie 15-20 lat jadałam jogurty codziennie. Fizjoterapeuta uświadomił mnie, że w naszej typowej polskiej diecie jest zdecydowanie zbyt dużo białka, przez co zakwaszamy organizm. Powinno być nie więcej niż ok. 20%, a ja serki, twarożki, jogurty, koktajle mleczne, sery żółte, topione, pleśniowe etc. Do tego śmietana do wszystkiego niemal, sałatki, zupy.

Faktycznie. Wzięłam sobie do serca i przestałam kupować serki, twarożki, jogurty. Od pół roku zmniejszyłam ilość nabiału (ale nie wyeliminowałam) w swojej diecie i powiem Wam, że nie widzę różnicy w pracy żołądka czy czymkolwiek innym.

W sumie sama nie wiem, co o tym myśleć i jak się odżywiać.

Jak Wy macie poglądy na nabiał w diecie dorosłego człowieka, bo wiadomo, że dzieci to zupełnie inna bajka w tym temacie smile

Obserwuj wątek
    • sfornarina Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:28
      Bzdura.
      Fizjoterapeuta nie jest specjalistą od żywienia, więc to tak, jakby Cię lekarz próbował gry w nogę uczyć big_grin
      • tt-tka Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:32
        Zgadza sie. Ponadto organizm sam wie, czego mu trzeba i na nadmiar badz niedobor reaguje dolegliwosciami. Skoro Ci taki sposob zywienia sluzyl, znaczy sluzyl smile
        • alina460 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:34
          Skoro organizm sam się domaga to ja bym żywiła się wyłącznie słodyczami ,a w szczególności czekoladą. Jezu, dziewczyny!!!
          • memphis90 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:04
            Być może brakuje Ci magnezu lub czegoś, co jest w czekoladzie i stąd taka chcica.
            • alina460 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:17
              Cakle życie? smile To uzależnienie, niestety.
        • laruara Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:35
          Jakby mnie pozbawiono nabiału to bym umarła... Uwielbiam.
      • alina460 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:33
        Słusznie, nie jest dietetykiem to prawda. Tylko, że wiele problemów związanych z funkcjonowaniem naszego ciała wywodzi się z kiepskiej diety. Słyszałaś o osteopatii? To może poczytaj zanim następnym określisz czyjeś poglądy jako bzdurę.
        • sfornarina Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:35
          Co ma osteopatia do diety?
          • anilka Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 14:35
            moze z osteoporozą jej się pomyliło big_grin
          • princy-mincy Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 19:18
            Wbrew pozorom, sporo.
            Osteopatia zaklada holistyczne podejście do czlowieka i jego organizmu.
            Jako że dieta ma ogromny wpływ na nasz organizm i zdrowie, bierze się więc pod uwagę to, czym się człowiek żywi.
            Znam trzech osteopatow (tak, wiem, że nie jest to wystarczająco duża grupa by mówić o wszystkich osteopatach), ale wszyscy trzej podkreślali wpływ diety na różne schorzenia (w tym ukladu kostnego, stawów czy ukladu pokarmowego). Dwóch z nich jest na diecie wegańskiej.
    • sfornarina Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:34
      Dziennie powinnaś jeść 3 porcje nabiału ze względu na zawarty niż wapń, na przykład szklanka mleka + jogurt + ser.
      Śmietana, serki topione i masło nie wliczają się do zalecanych porcji nabiału, choć nabiałem są, bo nie mają zbyt wiele wapnia.
      • alina460 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:36
        A słyszałyście, że nadmiar białka wypłukuje wapń z kości?
        • sfornarina Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:39
          To nie jedz.
        • tt-tka Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:40
          Powaznie ? Nie slyszalam. Moze u mnie nie wyplukuje. Tak samo jak moj organizm nie odklada cholesterolu, kochany moj. Zaraz mu w nagrode zrobie deser twarozkowy.
          PS jesli chcesz sie zywic wylacznie slodyczami, sprobuj smile - mysle, ze Twoj organizm szybko da do zrozumienia, ze juz sie nasycil i wolalby sledzika.
        • memphis90 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:05
          Tak, tak wiemy; jedyne, co nie wypłukuje wapnia z kości to jaglanka z tłuszczem kokosowym na liściu jarmużu.
      • snakelilith Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:21
        sfornarina napisał(a):

        > Dziennie powinnaś jeść 3 porcje nabiału ze względu na zawarty niż wapń, na przy
        > kład szklanka mleka + jogurt + ser.

        Cała masa Europejczyków ma problemy z trawieniem laktozy. O ile jeszcze Skandynawowie w prawie 90% mogą pić mleko, to na południu Włoszech jest to tylko 20% ludności. W Polsce proporcje są mniej więcej 50%:50%. Więc polecanie wszystkim jak leci trzech porcji nabiału i mleka to nieporozumienie. O ile jeszcze trochę jogurtu przeważnie nie zaszkodzi i może służyć florze bakteryjnej w organizmie, to mleko dorosła osoba można i często powinna sobie całkowicie darować, bo będzie miała jelitowe sensacje. Poza tym, mleko ze względu na sporę ilość cukru tuczy, szczególnie gdy nie traktowane jest jako posiłek, a jako napój. Także mleko "bez laktozy", bo tam po prostu laktozę rozszczepiono za pomocą laktazy na glukozę i galaktozę. A wapń znajdziesz też w wielu zielonych warzywach i orzechach. Trochę sera do tego i wystarczy.
        • sfornarina Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:31
          Oh, przecież napisałam "na przykład" smile

          To są normalne zalecenia piramidy żywieniowej. Nie wyciągnęłam tych danych niewiadomoskąd.

          Jasne, że osoby z nietolerancją laktozy muszą inaczej, ale biorąc pod uwagę, że autorka wątku jadła nabiału ile wlezie przez 20 lat i po odstawieniu nie zauważyła zmian, śmiem przypuszczać, że tejże nietolerancji nie ma wink
          • snakelilith Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:45
            sfornarina napisał(a):

            > To są normalne zalecenia piramidy żywieniowej. Nie wyciągnęłam tych danych niew
            > iadomoskąd.

            Akurat tej piramidy żywieniowej bym się tak sztywno nie trzymała, bo od lat panuje na temat optymalnej piramidy wśród naukowców kontrowersja. A tak naprawdę, to nie ma idealnej diety pasującej wszystkim, a wiele zaleceń tzw. dietetyków narobiło więcej szkody niż pożytku. Jak na przykład propagowane przez wiele lat low fat albo 5 a day (owoce i warzywa). Z wielkimi nadziejami, ale bez żadnych podstaw naukowych i pozytywnych efektów.
            • sfornarina Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:49
              > A tak naprawdę, to nie ma idealnej diety pasującej wszystkim, a wiele zaleceń tzw. dietetyków narobiło więcej szkody niż pożytku. Jak na przykład propagowane przez wiele lat low fat albo 5 a day (owoce i warzywa). Z wielkimi nadziejami, ale bez żadnych podstaw naukowych i pozytywnych efektów.

              Masz rację. Jeśli chodzi o zalecenia low fat, to od dawna kieruję się własnym rozumem i tylko klnę pod nosem w supermarketach, gdy nie mogę znaleźć pełnotłustych jogurtów wink
        • konsta-is-me Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:33
          Polacy i Skandynawowie są genetycznie rzecz biorac, prawie tym samym.
          Nie wierzę w proporcje 50:50.
          Albo 20 we Włoszech.
          Skąd te info?
          Jakiś link?
          • sfornarina Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:35
            > Nie wierzę w proporcje 50:50.

            Też nie wierzę. Znam jedynie sporadyczne jednostki nie radzące sobie dobrze z laktozą (moje dziecko na przykład wink)
            • sfornarina Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:47
              Na podstawie tabelki z Wikipedii (en.wikipedia.org/wiki/Lactase_persistence), jeśli umiejscowić Polskę między Niemcami a Ukrainą, ta nietolerancja kształtuje się gdzieś na poziomie 10-20%, i to by się mniej więcej zgadzało z moimi obserwacjami.

              Ale faktycznie, nie wiedziałam że na południu nietolerancja laktozy jest aż tak wysoka - może dlatego we Włoszech i Francji serwują taką pyszną kawę bez mleka? smile
          • snakelilith Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 14:25
            To są stosunkowo nowe dane, nie podam linka, bo to było w jakimś czasopiśmie drukowanym i mam na razie amnezję, może pamięć mi wróci. Liczba ludzi z intolerancją laktozy niestety rośnie. Także dlatego, że przemysł laktozę stosuje do słodzenia produktów, które z nabiałem nie ma nic wspólnego Poza tym, regułą jest, że umiejętność trawienie laktozy maleje z wiekiem, więc 30 latek może nie mieć żadnych problemów z mlekiem, a po przekroczeniu 50-tki zauważy, że jedna kawa z mlekiem pół na pół jest ok, ale druga powoduje już sensacje jelitowe. Dlatego statystyki są tylko orientacją. A w kulurze polskiej mamy wprawdzie tradycyjnie sporo produktów mlecznych, co świadczy o pewnej genetycznej predyspozycji, ale zwykle chodzi o produkty kwaśne, typu kwaśne mleko, kefir, twaróg, a te mają mniej laktozy.
      • przeciwcialo Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 14:03
        Bzdura. nabiał nie jest dorosłym potrzebny szczególnie w duzych ilościach. dziwnym trafem bezmleczne społeczeństwa nie znają osteoporozy a te mleczne łamią sie na potęgę.
        Mleko i jego przetwory mało komu służą.
        • konsta-is-me Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 14:18
          Nabiał jest dobrym źródłem wapnia i białka.
          Niezastąpiony jest dla młodych ssaków, w sensie nie nakarmisz niemowlaka surówka z marchewki ani bobem.
          Nie znaczy to automatycznie, że jest szkodliwy dla dorosłych.
          W razie potrzeby, jest tak samo dobry jak inne jedzenie.
    • yamilca197 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:39
      Twoj fizjoterapeuta jest dietetykiem? Nawet jesli to jest to bzdura.
      Ja jem niewiele nabialu i jest tak od zawsze,bo nie lubie,nie czuje potrzeby. Slucham swojego organizmu i przede wszystkim nie przesadzam z iloscia,unikam cukru ale bez schiz. Jem to co czuje ze jest korzystne dla mojego organizmu i nie jem tego co czuje ze mi nie sluzy.
    • fomica Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 11:44
      > w naszej typowej polskiej diecie jest zdecydowanie zbyt dużo białka,
      Ale białka czy wapnia? Bo białko to nie jest nabiał (wbrew nazwie) tylko mięso, ryby, soja, jaja, orzechy, i w dużo mniejszym stopniu mleko i jego przetwory.
    • konsta-is-me Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 12:12
      Trzeba by naprawdę się chyba żywić wyłącznie nabialem, żeby to było szkodliwe.
      Tak samo zresztą szkodliwe byłoby żywienie się głównie kapusta.
      Różnorodna dieta to podstawa.
    • landora Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 12:15
      Nie ma możliwości zakwaszenia organizmu dietą.
      • alina460 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 12:20
        A to skąd te listy produktów zakwaszających organizm?
        Znalezione: Lista objawów zakwaszenia jest duża, a główną przyczyną tego stanu rzeczy jest nadmierne spożywanie produktów zakwaszających.
        • sfornarina Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 12:25
          Dopuścić nieuki do internetu i potem takie kwiatki wychodzą...
        • yamilca197 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 12:26
          A sa takie listy? Jak sie miedzy to zakwaszenie m
          • memphis90 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:06
            Zakwaszenie wypłukało Ci połowę posta, wiesz...?
        • landora Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 15:16
          Te listy to bzdury.
          Gdybyś miała "zakwaszony" organizm, to byś leżała na OIOMIE - to poważna choroba, a nie "zbiór objawów".

          kasiagandor.com/2015/06/czy-jedzenie-naprawde-moze-zakwasic-organizm/
          www.magazynbieganie.pl/zakwaszenie-szkodliwy-mit/
      • thea19 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 12:34
        ano da rade. jesli sie nie dostarcza wegli (lub za malo) a dostarcza za duzo bialka albo ma sie problem z insulina to kwasica ketonowa sie pojawia.
        dieta dukana jest bardzo szkodliwa pod tym wzgledem.
        • yamilca197 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 12:46
          Czemu piszesz skoro sie nie znasz? Kwasica ketonowa moze wystapic u osob chorych na cukrzyce w wyniku braku lub niewystarczajacej ilosci insuliny. To w skrocie. Nie ma to nic wspolnego z iloscia jedzonego nabialu przed zdrowe dorosle osoby.
          • thea19 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:32
            mozliwe, ze sie nie znam. dobrze, zes ty ekspertem. moze doczytasz, ze nie tylko cukrzyca jest przyczyna kwasicy.
            • yamilca197 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:48
              Nie,nie tylko, przyczyna kwasicy metaboli znej moga byc np zatrucia, wrodzone zaburzenia metaboli zmuszac, choroby nerek i wiele innych. Jednak to nie dziala tak jak napisalas, duzo nabialu=kwasica.
              • thea19 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 14:28
                ja teraz w ciazy mam ketony w moczu na poziomie 100mg/dl. prawdopodobnie przesadzilam z ograniczeniem wegli i mam za dlugie przerwy miedzy ostatnim a pierwszym posilkiem. cukrzycy nie mam, przynajmniej w wynikach, zdrowe nerki i watroba. czuje sie swietnie. mam za to pierdylion skierowan.
                dieta dukana wywoluje kwasice i jest to fakt powszechnie znany.
                • landora Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 15:17
                  Dieta nie wywołuje kwasicy.
                • 1matka-polka Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 22:11
                  U ludzi, którzy jedzą bardzo mało węglowodanów ta "kwasica" to naturalny stan. Ich mózg odżywia się ciałami ketonowymi zamiast glukozą suspicious
        • 1matka-polka Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 22:07
          Hahaha, właśnie od tygodnia jestem w ketozie wink
    • memphis90 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:02
      Mam poważne wątpliwości, czy w diecie statystycznego Kowalskiego jest za dużo akurat białka..... Tłuszczów nasyconych, soli, węglowodanów- tak, ale białka??? Poza tym bzdurą jest liczenie podaży białka w procentach, bo białko nie jest de facto składnikiem energetycznym, ale budulcowym. Dobieramy to do masy ciała, a poza tym do aktywności fizycznej (aktywni sportowcy potrzebują więcej). Np. u mnie zapotrzebowanie na białko wynosi ok. 50g, a zapotrzebowanie kaloryczne- 1600kcal. Więc białko stanowi jakieś 12%... Jak znalazłam- 100g twarogu to 14g białka, w jogurcie greckim jest 10g.
      • 1matka-polka Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 22:11
        Co masz do tłuszczów nasyconych?
    • kokoryczko Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:27
      Generalnie nabiał dorosłym nie jest potrzebny, choć część osób nie widzi różnicy między jadaniem lub nie.
      Ale są takie osoby, którym odstawienie nabiału zdecydowanie pomaga na różne problemy trawienne.
      Przy chorobach autoimmunologicznych odstawienie nabiału jest wskazane, ma jakiś zauważalny wpływ na postęp choroby.
      Ja jem, bo lubię. Z mięsa prędzej zrezygnuję niż z nabiału. W ciąży dodatkowo mam zrywy, by pić mleko samo bez dodatków, ostatni raz tak miałam jako dziecko wink Uwielbiałam pić wiejskie mleko prosto od krowy, choć teraz pozostaje tylko pasteryzowane. Widocznie bobo potrzebuje.
      • sfornarina Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:33
        Też w ciąży piłam mleko szklankami. Normalnie w życiu bym po nie nie sięgnęła smile
      • yamilca197 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:52
        kokoryczko napisała:


        > Przy chorobach autoimmunologicznych odstawienie nabiału jest wskazane, ma jakiś
        > zauważalny wpływ na postęp choroby.

        Mozesz za linkowac badania naukowe potwierdzajace to? Naszukalam sie i nigdy z zadnymi rzetelelnymi sie nie spotkalam, tak jak z lekarzami praktykujacymi EBM, ktorzy zalecaja odstawienie nabialu osobom z chorobami autoimmunologicznymi.
        • kokoryczko Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 15:29
          Powiem uczciwie, że owszem, widziałam jakieś linkowane artykuły (gł. anglojęzyczne) przez inne chore osoby, ale bardziej przemówiło do mnie to, że one same mają lepsze wyniki i samopoczucie odkąd zrezygnowały z tego nabiału..
          Kto wiem, może i placebo, ale co szkodzi spróbować wink
          Grupa fb - Hashimoto - grupa wsparcia
          • yamilca197 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 17:30
            Czasem szkodzi, zwlaszcza gdy ludzie odstawiaja inne produkty np gluten.
      • szmytka1 Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 22:43
        Też tak mam piję w ciązy mleko którego normalnie nie tykam i codziennie kefir, nawet z 1,5 litra mi się zdarza. Do czego to dziecko mnie zmusza big_grin
        • kaz_nodzieja Re: Nabiał (dorośli) 27.02.17, 07:59
          Wiem dlaczego kefir wink Wyszło szydło z worka, nawet w ciąży big_grin
    • loola_kr Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:35
      Jem kiedy mam ochotę, czyli dość rzadko. Jogurty czy twarożki jadam bardzo rzadko, najczęściej to parmezan do makaronów i mleko do kawy, czasem maślankę czy kefir.
    • ina_nova Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:36
      A wiesz ile faktycznie białka przyjmowałaś? w gramach każdego dnia?
    • bywalec.hoteli Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 13:52
      U mnie jak nie jem mleka to nie ma alergii (na kurz). Są też i inne przypadłości, które ustąpiły jak bardzo zmniejszyłem spożycie. Ale nie wyeliminowałem - dlatego czasem kicham czy mam katar.
    • madami Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 14:00
      Ma rację wink za dużo białka, za dużo nabiału i mięsa, gdy mamy go nadmiar to odkłada się w postaci złogów.

      Ja osobiście nie jem mleka zwierzęcego ani nabiału, dziecku też nie daję. Nabiał jako cudowne źródło wapnia to mit, lepiej przyswajalne jest w warzywach ( nasza dieta to przede wszystkim warzywa), dziecko dostaje mleko roślinne, czasem robi sobie kakao, albo gotujemy ryż na mleku kokosowym czy jaglankę. Smaczne i lżejsze.
      Poza tym mleko zawiera sporo cukru ( o czym łatwo zapominamy) a cukier jak wiemy uzależnia.

      Wydaje mi się, że dobroczynne skutki odstawienia nabiału można odczuć jedynie przy całkowitej eliminacji, tylko organiczenie to za mało.
      • landora Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 15:18
        Gdzie te złogi?
        • konsta-is-me Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 15:25
          Co to są złogi, z czego się składają i gdzie są?
      • konsta-is-me Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 15:30
        madami napisała:


        > Poza tym mleko zawiera sporo cukru ( o czym łatwo zapominamy) a cukier jak wiem
        > y uzależnia.
        >
        Chodzi o laktozę?
        Każdy węglowodan to cukier big_grin
        Wniosek- nie powinniśmy jeść węglowodanów, bo uzależniająbig_grin
        Podobnie jak powietrze i woda.
        • princesswhitewolf Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 18:14
          zycie uzaleznia....uncertain
          • princesswhitewolf Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 18:15
            >gdy mamy go nadmiar to odkłada się w postaci złogów.

            poprosimy o definicje "zlogi" i linka do sensownych badan a nie nabijaczy kasy "odkwaszaczami" w postaci lekko alkalizowanego proszku
          • konsta-is-me Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 22:08
            Życie szkodzi bo na nie umieramy!
    • zofijkamyjka Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 14:21
      ale białko to nie tylko nabiał smile
    • princy-mincy Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 14:36
      Ja nigdy nie przepadałam za mlekiem ani w ogóle nabialem. Jogurt czy kefir, zwłaszcza latem ok, ale reszta mogłaby nie istnieć.
      Po pierwszej ciąży zaczęłam pić regularnie kawę z mlekiem. Ze względów zdrowotnych musiałam przejść na dietę bezglutenowa i wtedy też lekarz uprzedzal, że być może w przyszłości również bezmleczna, bo to często chodzi parami.
      I faktycznie, zauważyłam po roku dwóch różnicę w mleku zwykłym a bezlaktozowym. Nabiał jadłam tylko w postaci sera na pizzy albo lodów latem.
      Kilka miesięcy temu całkowicie przestałam tolerować mleko i jego przetwory, nawet niewielkie ilości mleka czy masła powodowały ogrpmny ból brzucha.
      Dzieci moje spoczywają nabiał w umarkowanym stopniu. Nie ma sensu u nich unikać za wszelką cenę ale też nie widzę potrzeby nadmiernej konsumpcji.
    • kaz_nodzieja Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 17:48
      Ja jem bardzo dużo nabiału. Codzienne ser żółty, jogurty (zwykły i pitny), czasem kakao na mleku. Nic mi nie jest, mam mocne zęby i kości, w ogóle nie choruję.
    • princesswhitewolf Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 18:13
      >Fizjoterapeuta uświadomił mnie, że (...) zakwaszamy organizm

      taaa kolejny bzdet na resorach z reklam. Aby zakwasic organizm trzeba by nie wiadomo ile zjesc tego jak opowiadala o tym w WIem co Jem Pani Profesor....Moze posluchaj lekarzy a nie fizjoterapeutow

      • kaz_nodzieja Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 18:18
        Nabiał chyba odkwasza? Mam w rodzinie osobę mającą nadkwasotę i w jej diecie z tego pamiętam wskazane są właśnie jogurty, białe sery czy produkty mleczne.
    • issa-a Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 18:35
      >Jak Wy macie poglądy na nabiał w diecie dorosłego człowieka, bo wiadomo, że dzieci to zupełnie inna bajka w tym temacie smile


      mam takie, że uwielbiam nabiał, sery, serki, mleko (!).
      W trudnych czasach PRL jadłam niemal wyłącznie nabiał bo mleko było dostępne, z mleka mozna było zrobić domowy twaróg i zsiadłe (teraz nie mozna) a ser żóły też był w sklepie. To była moja podstawowa dieta + jajka i warzywa.
      Teraz też lubię nabiał, wolę od miesa.
      Nie mam problemów gastrycznych.
    • ga-ti Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 18:41
      Nie wiem, nabiału jem mało. Od serków i jogurtów od kilku lat mnie odrzuca, próbowałam zmuszać się w ostatniej ciąży, ale nie dałam rady.
      Na co dzień jem masło, daję śmietanę do sałatek, czy zup (ze 3-4 razy w tygodniu, po łyżce średnio), mleko do kawusi raz dziennie, kanapki z serkiem topionym, białym ze 2-3 razy w tygodniu i zmuszam się do sera żółtego. Z tym serem to zaczęłam w ciąży (że niby wapń), na kanapkę pod wędlinę kładłam 2 plastry codziennie i tak mi zostało, 1-2 plastry dziennie zjadam (mniej więcej, czasem mi się nie chce).
      Mleka jako mleka samego nie pijam, bo mi po nim niedobrze (w kawusi ok). Dodaję do naleśników średnio raz na dwa tygodnie. Latem pijemy sporo koktajlów owocowych z kefirem czy jogurtem, ale to tylko latem, o tej porze roku nie chce mi się pić takowych.
      Według mnie jem mało nabiału, za mało.
    • liisa.valo Re: Nabiał (dorośli) 26.02.17, 21:18
      Uwielbiam nabiał. Sery, desery śmietanowe, twaróg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka