Przewaga odpowiedzi mocno skupiajacych sie na wygladzie i bzdetach typu: nie lubi piesków.
I tak myślę, ze juz wszystko jasne skad potem tyle nieszczęśliwych zwiazkow i kobiet placzacych w poduszke, ze dran, ze babiarz, ze nie rozumie, ze despota, ze ciamajda.
Bo problem chyba lezy w tym, kogo sobie na partnera wybieramy i ze niekoniecznie kaloryfer w lozku stanie na wysokosci zadania w zyciu codziennym. Ba! Z moich doswiadczen ci z kaloryferem jako priorytet stawiali nie mnie, tylko silownie, diete i szukanie potwierdzenia zajefajnosci w kazdych kobiecych oczach.
Ci, którzy byli wege, eko i oooch jak ja kocham zwierzeta, byli oderwanymi od rzeczywistości hippisami.
Jest jedna pocieszajaca w tym watku rzecz. Widze, ze ryzyko ze jakas harpia sprobuje uwiesc mi meza jest mniejsza niz przecietnie, bo moj ma poduszke powietrzna
Odchudza się, ale coś mi mowi, ze nie bede go do tego specjalnie zachęcać