fifiriffi 10.03.17, 13:01 do biegania Co polecacie? bo bieganie na muzyce już mnie nudzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
loola_kr Re: audiobook 10.03.17, 13:03 ja ostatnio słuchałam "Stryjeńska. Diabli nadali". Segda bardzo ładnie czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: audiobook 10.03.17, 13:05 Mnie się najlepiej biega, jak jestem bardzo ciekawa, co będzie dalej - więc tym bym się kierowała. Super trenowało mi się przy Wiedźminie, i przy kryminałach (ja najbardziej lubię klasyczne); zwłaszcza pod koniec nagle się okazuje, że ma się dziwną ochotę na dodatkowe kilka kilometrów Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: audiobook 10.03.17, 13:07 Ja lubię z muzyką z odpowiednim tempem, bo łatwiej prędkość utrzymać i rytm kroków. A z audiobooków np "Marsjanin" mi się podobał, doskonale przeczytany. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: audiobook 10.03.17, 13:31 ok, a jakie aplikacje? bo pobrałam już trzy i w sumie... no nie wiem coś mi nie leży. Mam tez audioteke od wczoraj wieczora, nie zdązyłam sie jej przyjrzec, no ma interesujące mnie tytuły, ale... tam jest jakiś abonament? czy za każdy tytuł sie płaci ok 40zł(z tych co pobieżnie przejrzałam, które mnie interesują) Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: audiobook 10.03.17, 13:53 A w jakim języku? Jak po angielsku, to naprawdę warto fundnąć sobie abonament na audible, jedna książka miesięcznie w ramach abo i ich bardzo fajna aplikacja, nie wykrzacza się. Pierwszy miesiąc za darmo, można wypróbować, przesłuchać sobie i zrezygnować, mozna też wymieniać jak się książka nie podoba, szczerze polecam. Po polsku to chyba najbardziej od telefonu zależy, co na nim dobrze chodzi, ja używam VLC, bo najłatwiej mi najróożniejsze formaty ściągać z różnych źródeł, ale nie mam żadnych polskich abonamentów nigdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: audiobook 10.03.17, 14:01 po polsku jednak wolę z jakich innych żródeł ściągasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: audiobook 10.03.17, 14:09 Czasem po prostu kupuję pojedynczo księgarniach, mam trochę z płyt, a także stare mp3, które przegrywałam sobie z kaset kiedyś (ja jestem takim hipsterem audiobooków, naprawdę kochałam i słuchałam zanim były modne w zamierzchłych czasach kaset magnetofonowych przegrywanych potem kabelkiem na kompa w celu ocalenia wersji cyfrowej ), czasem też dostaję od znajomych, z którymi kupujemy coś wspólnie i potem się dzielimy przez chmury itp. to są bardzo różne formaty i w dodatku zawsze mam je na kompie albo w chmurze - podczas gdy ajfon na przykład, i większość appek muzycznych na niego jest ustawiony bardzo pod to, żeby słuchać w streamie, a nie offline, i kupować z konkretnych sklepów (itunes store, audible właśnie), i tylko z nich naprawdę łatwo ściąga się i obsługuje te pliki. Dlatego taka aplikacja, która umie sprawnie obsługiwać pliki z prywatnej chmury się bardzo przydaje. Odpowiedz Link Zgłoś