LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolotów

IP: *.int.pan.wroc.pl 06.11.03, 15:27
Wyobraźcie sobie, wracamy z EXIMEM do kraju, na pokładzie samolotu Lotus Air.
Czterech pijanych meneli wlewa w siebie coraz wiecej, podpala papierosy, po
chamsku zaczepia pasażerów i stewardesy. Obsługa stara się być grzeczna,
reszta pasażerów to toleruje. Mamy międzylądowanie w Poznaniu, dalej mamy
lecieć do Wrocławia. Start się opóźnia (zła pogoda we Wrocławiu). Nagle menele
decydują, że wysiadają. Zaczynają się szarpać z obsługą samolotu. Ryje im
cuchną, a język ich plugawy. Po GODZINIE pozwalają im wysiąść (wszystkiemu
przygląda się z pobłażliwym uśmiechem chłoptaś ze Straży Granicznej (pewnie w
cywilu też lubi sobie pociągnąć?) Wreszcie kapitan dostaje decyzję, że można
lecieć. Wtedy kolejny typek decyduje na wysiadkę. Kolejny kwadrans
przepychanek! Kapitan się wkurza i wyrzuca WSZYSTKICH pasażerów lecących do
Wrocławia z samolotu !!! CZUBEK? Lepiej z takimi nie latać! Pracownik EXIMU
obecny na lotnisku wie o wszystkim, ale nie reaguje! Wracamy do Wrocławia
autobusem o 2 w nocy (zamiast samolotem o 8 wieczorem).
Teraz wyobraźcie sobie że menele zamiast wysiadać chcieliby sobie posterować!
Kapitan samolotu schowałby się ze strachu w kiblu razem z chłoptasiem z S.G. !
A pracownik EXIMU próbowałby ściągnąć nas na lotnisko za pomocą komórki!
Miłego latania z duetem LOTUS AIR - EXIM, gorąco polecam usługi security
poznańskiego lotniska, brawo chłopcy, oby tak dalej!
Wszystko to działo się 5 listopada 2003, lot TAS 8721.
Wesołych wakacji z EXIM tours!
    • Gość: M Re: Wina Eximu że polacy chleją? IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 15:45
      Człowieku, zwalasz winę na Exim za to, ze paru towarzyszy Waszej podrózy
      schlało się? pewnie przygladałeś się z upodobaniem jak klną i wyzywaja obsługę -
      "a co niech sobie radzą".
      Uważam, że twój post jest nie fair.
      • Gość: trzeźwy Re: Wina Eximu że polacy chleją? IP: *.int.pan.wroc.pl 07.11.03, 10:49
        widzę, że wątek nie jest całkiem zły, bo w pół dnia mamy spory odzew.

        Odpowiadam: winą EXIMU jest to, że toleruje chlanie, rzyganie i palenie na
        pokładach samolotów, które czarteruje (samolot, który po nas tydzień wcześniej
        przyleciał do Wrocławia też był przez godzinę sprzątany w Poznaniu, zgadnij
        dlaczego) - pewien jestem, że EXIM wie o tym co się dzieje. A jeśli toleruje, to
        powinien nas uprzedzić, poleciałbym z TUI albo Neckermannem.

        Moim zdaniem nastąpiło poważne naruszenie zasad bezpieczeństwa. W każdym
        przypadku szarpanina z załogą samolotu jest powodem wezwania odpowiednich służb
        lotniskowych. Oczywiście zawiadomię o tej całej zadymie IATA oraz Federal
        Aviation Administration, Poznań w obecnej sytuacji nie zasługuje na to by być
        lotniskiem międzynarodowym. Oczywiście sytuację ocenia i decyduje kapitan
        samolotu - nie zrobił nic, tylko rozładował swoje napięcie na 60
        boguduchawinnych pasażerach! Może to nie szaleniec, ale na pewno nie do końca
        nadaje się na pilota samolotu?

        A o szaleńcach za sterami napisałem, bo przy takim poziomie bezpieczeństwa
        wszystkiego można się spodziewać na pokładach Lotus Air!
        Oczywiście nie jest rolą współpasażerów uspokajanie pijaków! Nie uspokajam
        pijaków ani w samolotach, ani na ulicach. Płacę podatki, płacę za bilety i chcę
        mieć spokojną i przyjemną podróż!
    • neferet_iti Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo 06.11.03, 16:04
      Tytuł "szaleńcy za sterami samolotów" jest przerażający i sugeruje, że
      Egipcjanie z Lotus Air nie potrafią chyba w ogóle pilotować samolotu lub czynią
      to w sposób zagrażający bezpieczeństwu pasażerów, co zresztą na jedno wychodzi.
      Tymczasem w treści czytam o szaleństwach, ale kilku polskich pasażerów. Może
      raczej skup się na temacie, bo wiele osób w najbliższym czasie zamierza lecieć
      egipskimi liniami, więc chcemy wiedzieć, co nas może czekać w trakcie lotu.
    • corrina_f1 Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo 06.11.03, 16:39
      Wg mnie tytuł zupełnie nie trafiony do zawartości wątku.
      Totalną chamówę odwalili polscy turyści, bardzo to niestety przykre i choć nie
      znam ich, zawsze w takich chwilach jest mi cholernie wstyd przed zagranicą..

      Uważam, że piloci zachowali się zupełnie normalnie, na ich miejscu zrobiłabym
      dokładnie to samo.
      Ja również nie rozumiem, co ma do rzeczy pracownik Eximu.
      pozdrawiam
    • Gość: S Wątek do bani! - zwykły paszkwil IP: 62.233.167.* 06.11.03, 16:40
      Bez ładu i składu. To, że jesteśmy narodem pijaków wiadomo od dawna ale co ma z
      tym wspólnego EXIM i LOTUS AIR? Chyba tylko tyle, że trzeba im współczuć takich
      klientów.

      APEL: JEŚLI JUŻ MUSICIE PISAĆ PASZKWILE TO PISZCIE JE Z GŁOWĄ!!!!
      • Gość: mariusz Re: Wątek do bani! - zwykły paszkwil IP: 195.205.44.* 06.11.03, 16:43
        ja bym ich wysadzil w czasie lotu o ile byloby to mozliwe albo oddal strazy
        granicznej jako wolontariuszy do sprzatania toalet na dworcu lotniczym
    • Gość: Jerzy Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.11.03, 17:13
      Człowieku Czy Ty czasem równiez nie zostałes skażony tym alkoholem? Przecież to
      co Ty piszesz nie ma nic wspólnego z LOTUS AIR I EXIMem. Miej pretensje do
      bydlaków którzy z Toba wracali samolotem.

      Ja również leciałem do Egiptu z pijanymi młodymi ludźmi. Jedna z Tych mlodych
      osób (matka 2-letniego chlopca) w trupa pijana rzygała jak kot.Natomiast gdy
      jeden pijanych bydlaków zaczął rozrabiać został przez nas szybko uspokojony.
      A działo sie to w Hurgadzie w trakcie miedzylądowania w drodze do Sharm w
      trakcie tankowania paliwa na pokładzie samolotu Air Polonia. Również próbowali
      palić papierosy. I nie mam tutaj pretensji do linii lotniczych, chociaż w
      sytuacji kapitana samolotu wezwał bym egipskich strażników w celu usunięcia z
      pokładu kilku bydlaków.
      • Gość: wzc Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo IP: 167.3.114.* 07.11.03, 08:11
        Również leciałem tym samolotem i również zostałem wywalony w Poznaniu z
        samolotu. Pretensje są bardzo słuszne, zarówno do Lotus Air i do Eximu:

        Lotus AIR:
        W przypadku gdy pijacy awanturują się na pojładzie należało ich wywalić z
        samolotu na lotnisku w Poznaniu - taka jest praktyka w całym cywilizowanym
        świecie. Przyszła owszem straż graniczna ... - przyszła i wyszła z samolotu
        pozwalając sobie na głupie docinki ze strony pijaczków. Panowie pozostali na
        pokładzie bawiąc się w najlepsze - ktoś powiedział, że nic im nie zrobili gdyż
        jeden z nich jest wysoko postawionym pracownikiem EXIM'u. To być może zwykła
        plotka ale tłumaczyłaby wiele. Głównym więc zarzutem jest to, że kapitan nie
        zdecydował się wywalić gości z samolotu - później wywalił wszystkich.Weźcie pod
        uwagę stado rozbudzonych,płaczących małych dzieci.

        EXIM:
        W sytuacji, która zaszła EXIM powinien zatroszczyć się o pasażerów, którzy nie
        zostali "należycie obsłużeni" przez ich podwykonawcę. Mogę późnij opisać to co
        wydarzyło się później na lotnisku, jak EXIM "postarał" się o "szybki" i
        szczęśliwy powrót do Wrocławia. Czułem się totalnie olany i upokorzony.
        Wczoraj dzwoniłem do EXIM'u - oni o niczym nie wiedzą, nic nie było!!!.

        PISZCIE REKLAMACJE!!!

        • Gość: S Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo IP: 62.233.167.* 07.11.03, 08:28
          Czy Ty lub założyciel tego wątku zrobiliście coś by ich uciszyć bo np. "dzieci
          płaczą" lub są rozbudzone itp.? Czy jednak standardowo siedzieliście cicho jak
          trusie, a później "pretensje do garbatego, że ma dzieci proste"? Chciałbym
          żebyś odpowiedział tylko czy coś zrobiłeś - tak lub nie.
          • Gość: wzc Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo IP: 167.3.114.* 07.11.03, 09:16
            Wybacz drogi "S" - byłbym wdzięczny za bardziej precyzyjne formułowanie myśli.
            Uciszyć "ich" to znaczy kogo? Pijaków czy dzieci? I co to ma do rzeczy? Zanim
            coś napiszesz, błagam Cię, zastanów się. Uciszaniem dzieci zajęli się rodzice a
            pijakami powinna zająć się policja, która była na pokładzie prosząc uprzejmie
            żuli o spokój. Nie jestem wygolonym dresem i nie miałem przy sobie kija żeby
            zaprowadzać własne porządki na pokładzie samolotu - tym powinien zająć się
            kapitan samolotu i policja.

            Przypomnę CI,wątek dotyczy sposobu w jaki zostali potraktowani klienci firmy
            EXIM.

            1.Lotus AIR wywalił z samolotu ok.60 osób. Zamiast usunąc 4 pijanych typów -
            wyrzucono ludzi z ważnymi biletami.
            2.Exim nie dołożył starań by zająć się swoimi klientami, którzy nie mieli jak
            wrócić do Wrocławia. We Wrocławiu na lotnisku oczekiwały nas rodziny, dodatkowo
            dla większości Wrocław nie był docelowym miejscem podróży.

            • Gość: S Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo IP: 62.233.167.* 07.11.03, 09:48
              Uciszyć "ICH", a nie "JE" więc od razu można zauważyć, że chodzi o "NICH", a
              nie o "NIE". Gramatyka języka polskiego się kłania. Zamiast odpowiedzieć na
              pytanie wprost wolałeś ściemnić o "precyzji formułowania myśli". Ty też
              zastanów się co piszesz - błagał nie będę - i na drugi raz zrób coś
              pożytecznego dla innych, a nie siedź bezczynnie. Nie wymagam żebyś się przebrał
              w dres i wybił pijakom zęby kijem, może wystarczyło wstać, podejść do nich i
              zwrócić im uwagę? To jednak też dla Ciebie za trudne.........lepiej przelać
              żółć na papier - papier nie odda!

              Nie musisz mi już odpowiadać na pytanie - odpowiedź się sama nasunęła
              Ten wątek nie wiadomo czego dotyczy - i to nie jest tylko moja opinia
              • Gość: wzc Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo IP: 167.3.114.* 07.11.03, 10:25
                Nie zgadzam się z Tobą - i nie muszę. Dokładnie wiadomo czego ten wątek dotyczy.

                1.Lotus AIR wywalił z samolotu ok.60 osób. Zamiast usunąc 4 pijanych typów -
                wyrzucono ludzi z ważnymi biletami.

                2.Exim nie dołożył starań by zająć się swoimi klientami, którzy nie mieli jak
                wrócić do Wrocławia.

                Jeżeli Twoim zdaniem wszystko było w porządku, Lotus Air i Exim zachowały się
                bez zarzutu i zgodnie z Twoimi oczekiwaniami to faktycznie nie mamy o czym
                rozmawiać.Nie winię Eximu za incydent ale mam do nich żal, nie nie zajęli się
                nami w momencie gdy znaleźliśmy się w kłopotliwej sytuacji. To tyle.

                • Gość: S Dyskusja nie ma sensu IP: 62.233.167.* 07.11.03, 10:42
                  Ja nie twierdzę, że wszystko było w porządku. Twierdzę jednak, że gdyby ktoś z
                  pasażerów zareagował wcześniej pewnie nie skończyłoby się to tak jak się
                  skończyło. To wszystko.
                  • Gość: trzeźwy Re: Dyskusja nie ma sensu IP: *.int.pan.wroc.pl 07.11.03, 10:54
                    gdyby ktoś zareagował, to dostałby w twarz - być może wtedy kapitan wezwałby
                    policję i wszystko skończyłoby się inaczej (-:
                    A ten ktoby zareagował w najlepszym razie dostałby nowy komplet uzębienia od
                    firmy ubezpieczeniowej!
                • Gość: PS rzeczywiście skandal IP: 217.96.79.* 07.11.03, 11:28
                  Po przeczytaniu relacji rzekomych 2 uczestników opisanego zajścia i zakładając,
                  że jest to prawda:

                  1. LOTUS AIR.
                  Jestem zszokowany, że na pokładzie samolotu tej linii może dojść do takich scen
                  przy biernej postawie załogi. Widać moja wiedza w tym temacie była do tej pory
                  mocno ograniczona. Przecież cała ta sytuacja mogła wymknąć się spod kontroli.
                  Nawet, gdyby np. 10 facetów skrzyknęło się i wpier... tym bandziorom to
                  przecież nie wiadomo, jakie mogłyby być tego konsekwencje, mogłoby dojść do
                  bijatyki itd. Samolot z turystami na wysokości 10 km na trasie Egipt-Polska to
                  nie pociąg osobowy Warszawa Wschodnia-Mińsk Mazowiecki!
                  Z opisanej relacji wynika, że podróżując liniami Lotus Air moje bezpieczeństwo
                  to loteria: albo wsiądzie jakiś zbir, albo nie wsiądzie. Dobrze, że chociaż po
                  11.09 wzmożono kontrole na lotniskach!
                  Co zatem powinna zrobić obsługa samolotu? Myślałem, że na takie sytuacje są
                  przygotowani (jakieś paralizatory, kajdanki itp.), ale jeśli już totalna olewka
                  i jakiś czubek może wejść do samolotu (o ile nie posiada przy sobie np. bomby)
                  i zrobić, co mu soię podoba, to psim obowiązkiem kapitana było wezwanie na
                  lotnisko w Poznaniu policji! Koniec tematu. Wywalenie wszystkich turystów
                  uważam za skandal i ja bym tego nie odpuścił (Eximowi)

                  2. ROLA EXIMu. Turysta podpisuje umowę z biurem podróży, więc wszystkie
                  roszczenia związne z wyjazdem (hotel, transfery, samolot itp.) powinny być
                  kierowane do Eximu, który z kolei zawarł umowę z Lotus Air. Gdyby mnie i moją
                  żonę oraz synka wyproszono z samolotu w Poznaniu zamiast we Wrocławiu
                  (oczywiście z przyczyn opisywanych tutaj) nie odpuściłbym tego Eximowi na
                  pewno! Toż to przecież traktowanie ludzi jak bydła!
                  Co powinni zrobić pracownicy Eximu? Natychmiast wezwać policję, podając jej
                  nazwiska pseudoturystów, przeprosić pozostałych pasażerów za "nieudolność"
                  swojego kontrahenta.
                  Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że jeden z tych bandziorów podawał się za
                  pracownika Eximu. Ciekawe, czy to prawda? Można to łatwo sprawdzić!

                  3. Nie ustosunkuję się do działania policji, bo nie wiem, czy oni o czymkolwiek
                  wiedzieli. Jeśli tak: rażące zaniechanie obowiązków!
                  Nie wiem, czy rzeczywiście opisane zdarzenia widział strażnik graniczny, ale
                  jego bierność powinna zostać objęta jakimś postępowaniem wyjaśniającym.

                  4. Podzielam pogląd forumowiczów, że zatytułownie wątku "szaleńcy za sterami
                  samolotu" jest chybiony, chybam że była to przenośnia.

                  Reasumując: namawiam lecących opisywanmym rejsem turystów nie tylko do złożenia
                  reklamacji w Eximie na jakość usługi (sprawa ewidentna), ale i zażądanie listy
                  opisywanych bandziorów i zainteresowanie tym odpowiednich organów - chodzi tu
                  przecież nie tyle o komfort podróży, ale - ze względu na specyficzne miejsce
                  jakim jest samolot na wysokości 10 km - zagrożenie życia (bo przecież nie
                  zdrowia, chyba, że psychicznego).
                  • Gość: Michal Re: rzeczywiście skandal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 11:38
                    Z krytyką tutułu wątku mozna sie zgodzić

                    Z krytyką Lotus Air i Eximu juz nie.
                    Oni po prostu nie byli przygotowani na takie zajścia, podobnie jak
                    współpasażerowie.
                    Moim zdaniem zawiniła procedura.
                    Piloci mają za zadanie kierowanie samolotem a nie uspokajanie hołoty.
                    Natomiast stewatrdessy powinny byc rekrutowane spośród kulturystów
                    • Gość: PS Re: rzeczywiście skandal IP: 217.96.79.* 07.11.03, 12:13
                      Gość portalu: Michal napisał(a):
                      > Z krytyką tutułu wątku mozna sie zgodzić
                      > Z krytyką Lotus Air i Eximu juz nie.
                      > Moim zdaniem zawiniła procedura.

                      Wywalono ludzi z samolotu w Poznaiu zamiast we Wrocławiu, bo 4 palantów się
                      nachlało, a załoga (to coś więcej niż piloci) samolotu (!) nie miała pomysłu,
                      co z nimi zrobić, a Exim nie zrobił nic.

                      Lotus Air: niewinny!
                      Exim: niewinny!
                      Procedura: winna!

                      Masz poczucie humoru.



                      • Gość: Michal Re: rzeczywiście skandal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 12:25
                        Gość portalu: PS napisał(a):

                        > Gość portalu: Michal napisał(a):
                        > > Z krytyką tutułu wątku mozna sie zgodzić
                        > > Z krytyką Lotus Air i Eximu juz nie.
                        > > Moim zdaniem zawiniła procedura.
                        >
                        > Wywalono ludzi z samolotu w Poznaiu zamiast we Wrocławiu, bo 4 palantów się
                        > nachlało, a załoga (to coś więcej niż piloci) samolotu (!) nie miała pomysłu,
                        > co z nimi zrobić, a Exim nie zrobił nic.
                        >
                        > Lotus Air: niewinny!
                        > Exim: niewinny!
                        > Procedura: winna!
                        >
                        > Masz poczucie humoru.
                        >
                        > oczywiści,że mam dziekuję
                        Wina przewoźnika i organizatora polega na tym, że dali sie zaskoczyć.Powinni
                        przecież wiedzieć kogo wiozą .
                        Zgadzam sie, samolot na wysokości 10 km jest z natury rzeczy miejscem
                        niebezpiecznym, ale o tym wiedzą też pasażerowie .
                        oczywiście pokrzywdzeni na tym zdarzeniu moga dochodzić swoich praw na
                        organizatorze, który nie wywiązał się ze zobowiązań. I dalej to Exim powinien
                        odszukać i doprowadzić do ukarania sprawców.
                        Ale nie zgodzę się z twierdzeniem, że Lotus i Exim ponoszą winę za zajście.
                        Ich wina polega na braku reakcji a nie na spowodowaniu zajścia.
                        A propos wspomnianego przez Ciebie 11.09 . Pamiętaj o czwartym samolocie.- ta
                        sytuacja na szczę ście nie była tak dramatyczna.



                        >
                        • Gość: PS Winni - niewinni IP: 217.96.79.* 07.11.03, 12:54
                          Gość portalu: Michal napisał:
                          > Wina przewoźnika i organizatora polega na tym, że dali sie zaskoczyć.Powinni
                          > przecież wiedzieć kogo wiozą .

                          ZASKOCZYĆ? Nie dziwi Cię to, że oprócz nakarmienia pasażerów, pokazania
                          instrukcji zapinania pasów i szukania kamizelki, w razie wypadku, to w Lotus
                          Air nie ma żadnych procedur? Do tej pory myślałem, że są. Wsiadając do samolotu
                          myślę sobie, że ja i moja rodzina jesteśmy bezpieczni i że np. jak jakiś
                          desperat zacznie wariować i np. wyjmie zapalniczkę i podpali fotel, to że
                          PROCEDURY są i że takie zachowanie ich NIE ZASKOCZY. Albo np. w czasie lotu
                          ktoś wykorzysta sytuację, kiedy w jakimś momencie np. stewartessa będzie
                          przechodziła do kabiny pilotów, co zdarza się nieraz i wtargnie tam.

                          > Ale nie zgodzę się z twierdzeniem, że Lotus i Exim ponoszą winę za zajście.
                          > Ich wina polega na braku reakcji a nie na spowodowaniu zajścia.

                          Oczywiście, że zajście spowodowali nachlani turyści. Wina Lotus Air i Eximu
                          polega nie na działaniu, ale na braku działania, ale to nie ma żadnego
                          znaczenia. Np. drużnik, który zapomni zamknąć przejazd kolejowy i pociąg
                          staranuje np. autobus z dziećmi będzie winny: nie za działanie, ale za brak
                          działania.
                          Winny jest Exim, bo:
                          1. nie zawiadomił natychmiast policji na lotnisku w Poznaniu
                          2. dopuścił do sytuacji, w której wywalono z samolotu turystów w Poznaniu,
                          chociaż mieli opłacony bilet do Wrocławia
                          Winny jest Lotus Air za to, że nie reaguje, jak na pokładzie samolotu ich linii
                          dochodzi do opisywanych zdarzeń i - załóżmy taką tezę - nie ma żadnych
                          awaryjnych procedur.
                          Pzdr.
                          • Gość: Michal Re: Winni - niewinni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 13:08
                            oczywiście masz rację. Zaniechanie jest takim samym przewinieniem jak złe
                            działanie.
                            Wyobraź sobie jekie procedury powinni teraz wprowadzić aby uniknąć w
                            przyszłości podobnych przypadków.
                            Kontrola trzeźwości pasażerów przed startem, zakaz sprzedaży alkoholu, a może
                            specjalne załogi dla lotów do Polski.
                            Zdarzenie miało miejsce - to fakt. Sprawcy powinni być ukarani - to postulat
                            Sprawą Eximu jest zadośćuczynienie poszkodowanym i dochodzenie strat od
                            sprawców,oraz nagłośnienie tej sprawy, tak aby hołota nie czuła się bezkarna.
                            Jeżeli czterech pijanych głupków nie zdawało sobie sprawy na jakie
                            niebezpieczeństwo wszystkich narażają , ze sobą włącznie, to może publikacja
                            ich wizerunków oraz odszkodowanią pozbawiające ich możliwości sfinansowania
                            następnych eskapad sprawią ,że otrzeźwieją

                            • Gość: PS Jakie procedury? IP: 217.96.79.* 07.11.03, 13:17
                              Myślę, że takie, które uniemożliwią takie sytuacje. Przyznam szczerze, że byłem
                              do tej pory przekowany, że takie są, stąd trudno mi teraz na bieżąco coś
                              wymyślić.
                              Kontrola trzeźwości? Nie popadajmy w paranoję. Sam lubię strzelić sobie drinka.
                              Tu chodzi o sytuacje, kiedy ktoś się nachla i rozrabia. Myślę, że w takiej
                              sytuacji wystarczy, jak załoga obezwładni takiego gościa (gości). I nie mam tu
                              na myśli bynajmniej stweardess kulturystek albo adeptek kung-fu - można to
                              przecież zrobić paralizatorem wielkości komórki i kajdankami.
                              Pzdr.
                              • Gość: Michal Re: Jakie procedury? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.03, 13:33
                                Dopiero byłby szum
                                " Polscy turyści pobici przez egipską obsługę samolotu"

                                Chamstwo niestety panoszy sie wszędzie, tu też, i nie ma sposobów aby mu
                                zapobiedz , można tylko reagować.
                                • corrina_f1 Re: Jakie procedury? 07.11.03, 13:35
                                  To wina Strazy Granicznej i policji na lotnisku w Poznaniu.
                                  Międzynarodowe przepisy lotnicze wyraźnie mówią do kogo należy interwencja w
                                  takich przypadkach i przełożeni którejś z tych służb powinni za to
                                  odpowiedzieć. Takie zachowanie pasażerów kwalifikowane jest jako terroryzm.
                                  pzdr
                                  Kasia
                                  • neferet_iti Re: Jakie procedury? 07.11.03, 14:02
                                    Zgadzam się z Tobą. To skandal, żeby funkcjonariusze Straży Granicznej widząc
                                    co się dzieje nie podjęli żadnych działań (a z opisu sytuacji wynika że zjawili
                                    się w samolocie). Co do obezwładniania pijanych mężczyzn przez kapitana i
                                    stewardessy – to mam wątpliwości co do skuteczności takiej interwencji. Próba
                                    zakucia gości w kajdanki mogłaby jeszcze bardziej ich rozjuszyć. Nie wiadomo
                                    zresztą, jak zareagowaliby na coś takiego inni pasażerowie – część z nich np.
                                    mogłaby ... ruszyć z pomocą „biednym” polskim turystom (były przecież już
                                    takie przypadki, kiedy np. postronni ludzie rzucali się z
                                    pomocą „poszkodowanemu” przestępcy, którego próbowali na ulicy obezwładnić
                                    policjanci). A może w samolotach wiozących polskich turystów należałoby
                                    zatrudnić ochroniarzy? Bo z pijaństwem i brakiem kultury jakoś nikt nie potrafi
                                    sobie u nas poradzić.
                                    • Gość: PS Re: Jakie procedury? IP: 217.96.79.* 07.11.03, 14:33
                                      Z tymi kajdankami to taki pomysł pierwszy z brzegu, ale co zrobić z gościem,
                                      który dostanie szału na pokładzie samolotu?
                                      Myślę, że opisaną na tym forum sytuację sprzed 2 dni należy traktować jak
                                      incydent, a nie regułę. Bo ile takich przypadków zdarza się w sezonie?
                                      A swoją drogą to Exim - w mojej ocenie - powinien jak najszybciej odnaleźć
                                      listę pasażerów lotu TAS 8721 i nazwiska 4 bandytów z dokładnym opisem zajścia
                                      w samolocie i na lotnisku dostarczyć na policję, pozostałych pasażerów
                                      przeprosić, a szczególnie tych, którym zmieniono środek lokomocji na trasie
                                      Poznań-Wrocław.
                                      Mnie natomiast, w miarę upływu czasu, zdumiewa coraz bardziej zachowanie tego
                                      pogranicznika, który był w samolocie i zostawił bieg wydarzeń "samym sobie".

                                      Mam jeszcze pytanie do autora postu: w jaki sposób 4 zbirów opóściło samolot?
                                      Przecież nie mogli wyjść sobie na płytę lotniska. Podstawiono im busa? A co z
                                      ich bagażami?
                                      • Gość: wzc Re: Jakie procedury? IP: 167.3.114.* 07.11.03, 15:28
                                        Nie jestem autorem postu, ale byłem wśród pasażerów wyrzuconych z samolotu.
                                        Otóż w momencie gdy pogranicznik dał się obśmiać i wyszedł z samolotu - choć
                                        mam wrażenie, że decyzję o pozostawieniu pijaczków podjął kapitan samolotu,
                                        zostaliśmy poinformowani, że musimy chwilę zaczekać ze startem z powodu mgły
                                        nad Wrocławiem. Po wyjściu pogranicznika z samolotu i odczekaniu ok. godziny
                                        poproszono nas o zajęcie miejsc gdyż mamy pozwolenie z Wrocławia na start.
                                        W tzw. międzyczasie rozmawiałem z rodziną, która czekała we Wrocławiu dostałem
                                        wiadomość (ach te komórki), że samolot z Warszawy, który krążył nad lotniskiem
                                        w oczekiwaniu na poprawę pogody już wylądował.
                                        I tym właśnie momencie pijacy znowu się uaktywnili.Stwierdzili, że wysiadają -
                                        nie wiem czy przestraszyli się lądowania we mgle czy też nabrali ochoty na
                                        dokończenie libacji w Poznaniu. I wtedy zaczął się drugi akt w cyrku.

                                        Kapitan zarządził, że skoro grupa ludzi chce opuścić pokład to wszyscy udający
                                        się do Wrocławia mają wyjść z samolotu w celu identyfikacji bagaży.Ludzie
                                        wstali, wypełnili korytarz chcąc wyjść z samolotu i wtedy padła komenda, że
                                        wysiadają tylko Ci, którzy chcą pozostać w Poznaniu.Ponownie wróciliśmy na
                                        miejsca i wtedy padło, że wszyscy udający się do Wrocławia wysiadają,tam czeka
                                        na nas przedstawiciel Eximu i autokar. Samolot miał nie lądować we Wrocławiu
                                        tylko lecieć bezpośrednio do Hurghady. Było to oczywiście kłamstwo, daliśmy się
                                        zwyczajnie nabrać i opuściliśmy samolot, który chwilę potem wystartował do
                                        Wrocławia. Jak można było przypuszczać nie czekał na nas żaden przedstawiciel,
                                        autokaru też nie było.
                                        Ot co.

                                        PS. Jest ktoś zainteresowany dalszym biegiem zdarzeń?
                                        • Gość: xcx Re: Jakie procedury? IP: *.crowley.pl 07.11.03, 15:58
                                          w końcu ktoś napisał jak było, ale nie do końca bo przecież był przedstawicel
                                          EXIMU i transfer autokerem do Wrocławia też był, więc po co takie " obrzucanie
                                          błotem " Eximu skoro zastepczzy transport był załatwiony!!!!!!!!!!!!
                                          • Gość: wzc Re: Jakie procedury? IP: 167.3.114.* 07.11.03, 16:49
                                            To też nie tak.
                                            Faktycznie przedstawiciela Eximu nie było. Po jakimś czasie, gdy wzburzeni
                                            zaczeliśmy zaczepiać na lotnisku wszystkich, którzy nie wyglądali jak podróżni
                                            ktoś z lotniska skontaktował się z właścielem jakieś agencji turystycznej z
                                            Poznania, która współpracuje z Exim'em i tenże facet po jakimś czasie pojawił
                                            się wśród nas. Twierdził, że ma bezpośredni kontakt z właścicielem Exim'u i ma
                                            nam do przekazania, że autokar pojawi się za 3-4 godziny. Prosiliśmy wtedy by
                                            przy nas jeszcze raz skontaktował się z szefem Eximu i by wstawił się za nami,
                                            bo przecież czekanie 3-4 godzin na autokar to już przesada. "Przedstawiciel"
                                            zadzwonił przy nas, (wtedy włączyło się kilka kamer wideo) przedstawił naszą
                                            prośbę i jeszcze raz powtórzył, właściciel zna sprawę i jest to jedyne w tej
                                            chwili rozwiązanie. Zapytaliśmy wtedy z kim faktycznie rozmawia, bo równie
                                            dobrze mógł rozmawiać z kolegą, żoną. Poprosiliśmy o imię i nazwisko tej osoby -
                                            do tej chwili utrzymywał, że rozmawia z samym właścicielem. Pod obstrzałem
                                            kamer przyznał, że to nie był właściciel tylko kolejny przedstawiciek Eximu -
                                            znowu kłamstwo. Wtedy część ludzi wzięła taksówki,hotele, ktoś miał rodzinę w
                                            Poznaniu i zostało 50 osób. Zaczęliśmy na własną rękę organizować autokar.
                                            Okazało się, że wyjdzie 30pln od pary. Wtedy znowu rozległy się komórki i
                                            dowiedzieliśmy się, że samolot już wylądował we Wrocławiu.
                                            Po jakimś czasie okazało się, że za zamówiony przez nas autokar zapłaci Exim.
                                            Z Poznania wyjachaliśmy dokładnie o 23:45 a można było dużo, dużo wcześniej.

                                            Wczoraj zadzwoniłem do Eximu z pytaniem o to, czy mają jakiś plan wyjaśnienia
                                            zainstniałej sytuacji, czy mam złożyć reklamację czy też mają już gotową
                                            propozycję kompromisu. Dowiedziałem się, że oni o niczym nie wiedzą, problemu
                                            nie było. Słyszeli jedynie coś o mgle nad Wrocławiem. Jeżeli mamy mieć
                                            jakiekolwiek pretensje i żale to wyłącznie do Lotus Air - ja uważam, że nie
                                            tylko.

                                            Było szczerze jak na spowiedzi.

                                            Powiem jeszcze coś:
                                            Dziękuję Exim'owi za wspaniałe wakacje. Były to faktycznie najlepsze wakacje w
                                            moim życiu - mam zamiar poświęcić temu osobny wątek.Poza wspomnianym
                                            przypadkiem mogę mówić jedynie o samych wspaniałych chwilach spędzonych w
                                            Egipcie.
                                            Szkoda tylko, że końcówka nie wyszła.


                                            • Gość: PS to paranoja jakaś IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.11.03, 20:53
                                              Pusty samolot do Wrocławia, a turyści (w tym z małymi dziećmi) wyrzuceni z tego
                                              samolotu na lotnisku w Poznaniu organizują sobie na własną ręke zagwarantowany
                                              w umowie powrót do Wrocławia, za który na koniec "łaskawie" Exim zapłacił.
                                              A teraz przyczyna:
                                              4 najebanych gości, którzy zorganizowali (gratisowo) turystom powracającym z
                                              Egiptu "cyrk" na pokładzie samolotu lecącego na wysokości 10 km i z którymi nie
                                              mogła sobie poradzić załoga samolotu Lotus Air, a potem bierność: Służby
                                              Granicznej, policji z komisariatu na lotnisku w Poznaniu i BP Exim.
                                              Konsekwencje?
                                              Nikt żadnych. Paranoja. Nonsens.

                                            • pc_maniac Re: Jakie procedury? 14.11.03, 07:39
                                              WZC - a nie napisałbyś jakiegoś reportażyku o Twoich przygodach? Dał bym go do
                                              serwisu "Egipt - wszystko o ..."
                                              • Gość: wzc Re: Jakie procedury? IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 14.11.03, 15:34
                                                Mam wielką ochotę opisać nasz (mój i Żony) pobyt w Egipcie, tym bardziej,
                                                wrażenia (baaaardzo pozytywne) jeszcze nie uleciały :O).
                                                Postaram się popełnić parę zdań.
                                                Pozdrawiam
                        • Gość: Turysta Re: rzeczywiście skandal IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.12.03, 21:19
                          Każda szanująca się linia lotnicza nie dopuści do takiej sytuacji.
                          Obowiązkiem kapitana samolotu i szefowej stewardes jest usunięcia takiego
                          pasażera z pokładu, nawet lądując na najbliższym lotnisku, (szefowa widzi,
                          kogo wpuszcza na pokład, jeżeli pasażer jest pijany to nie powinna go
                          wpuścić), pijany pasażer zagraża bezpieczeństwu całego samolotu( samolot pali
                          się około trzech minut)
                          Jeżeli linia lotnicza dopuszcza do takiej sytuacji, to nie latajmy tanimi
                          dziadowskimi liniami.
                          Leciałem z Chicago do Warszawy i była podobna sytuacja, kapitan wylądował w
                          Gander, za lądowanie obciążono pijanego pasażera i ma mieć sprawę karną
                          (będzie siedział, potraktowano go jako terrorystę).
                          Małe linie lotnicze oszczędzając narażają nas na wiele niebezpieczeństw –
                          wiecie, że piloci pracują nieraz po 23 godziny na dobę ( słownie- dwadzieścia
                          trzy godziny, kierowca autobusu może pracować 8 godzin).
                          Życzę miłego lotu.
    • Gość: kinga Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo IP: *.vera.net.pl / 192.168.20.* 07.11.03, 17:20
      Alfa Star robi podobnie

      te dwa biura to najwięksi oszuści
    • Gość: dez Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo IP: *.torun.dialup.inetia.pl 13.11.03, 21:42
      Wczorajszy powrot z Sharm (wyjazd Exim) samolotem Lotus, nie mial az tak
      dramatycznego przebiegu,ale przerwa w Krakowie na sprzątanie toalet po
      korzystaniu z nich przez polskich "turystów" wyglądła w ten sposób ,ze pijani
      tzw. turysci steroryzowali hale, w ktorej nas umieszczono.Tam rownież jest
      zakaz palenie, na uwage osoby z obsługi, ze tu nie wolno palic padł taki stek
      wyzwisk, ze obsługa, podobnie jak w opisywanej wczesniej sytuacji poprostu
      zniknęła, po czym dla "zaspokojenia" oczekiwań turystow zosał otwarty sklep
      wolnoclowy (dla wylatujących z Krakowa do warszawy !!!) i odlot opoznił się z
      przyczyn, którch chyba nie trzeba wyjaśniać. "Turysci" zostali
      usatysfakcjonowani i zadowoleni wrocili na pokład samolotu.
    • wrol12 Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo 14.11.03, 16:35
      Już teraz wiem dlaczego wolę polecieć na urlop z TUI, Orbisem czy Neckermannem.
      Tam bydło należy do rzadkości.
      • Gość: eeeee Re: LOTUS AIR + EXIM - szaleńcy za sterami samolo IP: *.udn.pl 29.11.03, 13:27
        wybor nalezy do nas, albo tanio i egipskimi charterami, albo drogo i polskimi
        lub niemieckimi
Pełna wersja