Gość: trzeźwy
IP: *.int.pan.wroc.pl
06.11.03, 15:27
Wyobraźcie sobie, wracamy z EXIMEM do kraju, na pokładzie samolotu Lotus Air.
Czterech pijanych meneli wlewa w siebie coraz wiecej, podpala papierosy, po
chamsku zaczepia pasażerów i stewardesy. Obsługa stara się być grzeczna,
reszta pasażerów to toleruje. Mamy międzylądowanie w Poznaniu, dalej mamy
lecieć do Wrocławia. Start się opóźnia (zła pogoda we Wrocławiu). Nagle menele
decydują, że wysiadają. Zaczynają się szarpać z obsługą samolotu. Ryje im
cuchną, a język ich plugawy. Po GODZINIE pozwalają im wysiąść (wszystkiemu
przygląda się z pobłażliwym uśmiechem chłoptaś ze Straży Granicznej (pewnie w
cywilu też lubi sobie pociągnąć?) Wreszcie kapitan dostaje decyzję, że można
lecieć. Wtedy kolejny typek decyduje na wysiadkę. Kolejny kwadrans
przepychanek! Kapitan się wkurza i wyrzuca WSZYSTKICH pasażerów lecących do
Wrocławia z samolotu !!! CZUBEK? Lepiej z takimi nie latać! Pracownik EXIMU
obecny na lotnisku wie o wszystkim, ale nie reaguje! Wracamy do Wrocławia
autobusem o 2 w nocy (zamiast samolotem o 8 wieczorem).
Teraz wyobraźcie sobie że menele zamiast wysiadać chcieliby sobie posterować!
Kapitan samolotu schowałby się ze strachu w kiblu razem z chłoptasiem z S.G. !
A pracownik EXIMU próbowałby ściągnąć nas na lotnisko za pomocą komórki!
Miłego latania z duetem LOTUS AIR - EXIM, gorąco polecam usługi security
poznańskiego lotniska, brawo chłopcy, oby tak dalej!
Wszystko to działo się 5 listopada 2003, lot TAS 8721.
Wesołych wakacji z EXIM tours!