Dodaj do ulubionych

To nie dziwne?

14.03.17, 13:45
Moja prawie 16 letnia córka oświadczyła mi ostatnio, że ona jest aseksualna i heteroromantyczna... Mówi, że nie wyobraża sobie żeby kiedykolwiek cokolwiek? To normalne? Powiedziałam jej że zabiorę ją do seksuologa bo mnie się to dziwne wydaje.
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 13:54
      U kobiet to występuje na pewno częściej, ponieważ nie muszą one czuć podniecenia, żeby się rozmnożyć i mogą te niskolibidowe geny przenosić dalej. A jak u ciebie z popędem?
      • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 13:57
        Właśnie dlatego, że ok, ona mnie poważnie zdziwiła, ale może się czepiam :

        www.urso.pl/index.php/9-teksty/8-orientacja-romantyczna
        • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 13:59
          Ja się nie pytałam, co to znaczy heteroromantyczny suspicious
          • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:02
            Odpowiedział na twoje pytanie, a oprócz tego pozwoliłam sobie wkleić coś wyjaśniającego słowa córki, to dla Ciebie jakiś problem? suspicious
    • sanrio Re: To nie dziwne? 14.03.17, 13:58
      bożeeeee, 16 lat i już takie oświadczenia? Niech poczeka do 30, jak uzna, że dalej sobie nie wyobraża, to ok, będziesz mogła przyjąć, że jest aseksualna.
      • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:00
        A to ciekawe, homo- i heteroseksualizm można już rozpoznać w tym wieku ale aseksualizm to najwidoczniej coś zupełnie innego.
      • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:04
        Myślę, że własnie tak, tez może być. Tyle, że nie chciałabym czegoś przegapić...
      • sumire Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:04
        Nie wiedziałam, że w swojej orientacji seksualnej człowiek orientuje się koło 30-tki...
        • sanrio Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:13
          nie moja droga, ale zważ, że wiele kobiet prawdziwy pociąg seksualny zaczyna odczuwać bardzo późno. To, że dziewczynka lat 16 uważa, że seks ją brzydzi i nie ma popędu to naprawdę nic nie znaczy.
          Bycie homo to jednak JEST popęd.
          • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:17
            "To, że dziewczynka lat 16 uważa, że seks ją brzydzi"
            Czy ja wiem, czy to nic nie znaczy...
            • sanrio Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:23
              no ale co znaczy?
              • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:26
                Że może ktoś jej wdrukował niechęć do seksu albo sama z siebie się brzydzi, co będzie powodować tylko i wyłącznie problemy w późniejszym pożyciu.
                • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:38
                  właśnie takiej możliwości się boję, stąd pomysł seksuologa
                • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:11
                  Jak miałam 16 lat też mi to wszystko raczej obrzydliwie i podejrzanie wyglądało, a problemów żadncyh w pozyciu późniejszym niet, no moze ja bym chciała czesciej niż mąż tongue_out Musze go zapytac czy aby nie miał w czasach nastoletnich jakiego obrzydzania, moze to od tego
      • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:05
        Chyba przemyślenia, a nie doświadczenia smile
        • sanrio Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:16
          "oświadczenia"
    • lauren6 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 13:59
      Mnie by zaniepokoiło gdyby 15 latka była rozbudzona seksualnie. Zostaw ją w spokoju.
      • kalina_lin Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:10
        Jak to? Zdecydowana większosc 15 latek jest juz dojrzala plciowo, wiec i pociag do plci przeciwnej nie powinien dziwic.
    • alpepe Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:08
      tak, to normalne. Młoda jest, ma prawo nawet i pleść bzdury, po co chcesz ją dokądkolwiek wysyłać?
      • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:12
        A gdyby powiedziała, że jest lesbijką, to też byś to nazwała bzdurą?
      • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:13
        Nie chciałabym, żeby miała jakieś problemy. Może to coś innego tylko ona tłumaczy to sobie aseksualnością? No nie wiem. Jest śliczna. Co jakiś czas pojawia się jakiś kolega, który odprowadza, wyznaje miłość, a ona mu, że nic z tego że albo przyjaźń albo nic. Ona nawet się nigdy nie całowała...
        • sanrio Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:14
          a jak u niej z dojrzałością fizyczną? Może jest z tych, które późno dojrzewają?
          • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:16
            Nie, nie... Jest dojrzała. Wszystko ma na miejscu, ładny w sam raz biust (raczej większy niz mniejszy) i wgle bardzo ładna
            • sanrio Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:26
              powiem ci, że mam w rodzinie dziewczynę, teraz 21 latkę, która w wieku 16 lat siedziała w domku na kanapie i wyklejała scrap booki - wiesz, jakieś naklejeczki, nożyczki, kwiatki te sprawy. To co ja robiłam jak miałam 10. Zupełnie inny level. Po latach ogarnęła się i jest normalnie seksualna, ma faceta itd. (też była w standardzie jeśli chodzi o dojrzewanie)
            • zla.m Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:38
              Ja w wieku 15-16 lat byłam dojrzała fizycznie, ale mentalnie - nie. Wcale nie czułam się gotowa na współżycie. Tyle, że zakładałam, że kiedyś to się zmieni, ale to było odległe kiedyś. Więc może córa też tak ma i za 2-3 lata "głowa dogoni ciało".
              • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:41
                Ja wieku 15 lat też nie byłam gotowa na współżycie z inną osobą, natomiast popęd seksualny odczuwałam już od dawna i zaspokajałam go we własnym zakresie wink
              • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:42
                wiem że ona nie jest gotowa, zreszta wcale bym tego nie chciała tylko dziwne jest to zapieranie się, że nie nie nie nigdy... poza tym nie mówię o seksie ale jakieś całowanie czy coś, a ona nic!
                • gama2003 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:15
                  A wzięłaś niewielką poprawkę, że córka nie musi zwierzać się ze wszystkiego ?
                  • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:26
                    wzięłam
                • mikams75 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:09
                  wielke mi cos zapieranie sie... dorosle kobiety zapieraja sie, ze dzieci miec nie beda a ostatecznie im sie odmienia i decyduja sie na macierzynstwo i sa szczesliwe. Ja i moje kolezanki w wieku nastoletnim tez sobie rozne bzdury zaprzysiegalysmy. A teraz sie z tego smiejemy.
              • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:20
                zla.m napisała:

                > Ja w wieku 15-16 lat byłam dojrzała fizycznie, ale mentalnie - nie.
                > Wcale nie czułam się gotowa na współżycie.

                A teraz patrzcie, jakie ziele!
                Obcych facetów za język łapie (obściskuje) smileP
        • gama2003 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:22
          Wiem, że to za dinozaurów było smile, ale miałam podobnie i kilka moich przyjaciółek licealnych również. Oczekiwałyśmy gromu z nieba i książąt na białych koniach.
          W kilku przypadkach niedostępność i ,, heteroromantyczność,, to było po platoniczne i ukrywane zakochanie w chłopaku niezainteresowanym. A jak nie ten, to żaden inny...
          Może i u Was tak jest.
          Nie mówiąc o niekochliwych koleżankach, które dopiero na studiach zaczynały randkować z przytupem.
          Obserwuj, ale bez paniki smile
          • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:13
            właśnie, to wypisz wymaluj ja, też byłam ta niekochliwa big_grin Wszystko w standardzie ze mną obecnie, jestem nawet rozmnozona, także wnuki dostarczone starszemu pokoleniu wink
            • gama2003 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:19
              Maskowałaś się i zbierałaś siły wink !
              • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:25
                I to jest w koncu racjonalne wytłumaczenie big_grin
        • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:18
          hanka78 napisała:

          > Nie chciałabym, żeby miała jakieś problemy.

          W tym wieku to chyba jeszcze nie ma problemów smile
          O jej Alzhaimera czy demencję też się już martwisz?

          > Jest śliczna. Co jakiś czas pojawia się jakiś kolega, który odprowadza,
          > wyznaje miłość, a ona mu, że nic z tego że albo przyjaźń albo nic.
          > Ona nawet się nigdy nie całowała...

          smile no proszę smile
          Jestem za 1matka-polka tutaj - że być może jednak coś spróbowała 'na zimno' (pocałunki? jakiś lekki petting?)... i nie ruszyło Jej, nie wyszło.
          Stąd to oświadczenie, ta deklaracja.

          Ona przedwcześnie zwiera nogi, a Ty Jej te nogi chcesz przedcześnie rozewrzeć.
          Moim zdaniem obie robicie źle.

          Daj Jej czas, a jakiegoś tam swojego 'buntownika' znajdzie, co to Ją przerewaloryzuje (yyy.. w wartościach i poglądach tylko!) smile
          • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:37
            wielki_uscisk napisał:

            > W tym wieku to chyba jeszcze nie ma problemów smile

            Ależ skąd, w tym wieku życie to bajka smile
            • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:50
              hanka78 napisała:

              > wielki_uscisk napisał:
              > > W tym wieku to chyba jeszcze nie ma problemów smile
              > Ależ skąd, w tym wieku życie to bajka smile

              Ja rozumiem, że się stresujesz - ale wycinanie mojego zdanie z kontekstu i manipulujacja nim to trochę nie ten tego tutaj.
              Princesswhitewolfujesz tutaj smile

              Dyskusja wyglądała:
              hanka78: Nie chciałabym, żeby miała jakieś problemy [[seksualne], dodajmy - przypis mój]
              wielki_uscisk: W tym wieku to chyba jeszcze nie ma problemów smile
              O jej Alzhaimera czy demencję też się już martwisz?
              hanka78: Ależ skąd, w tym wieku życie to bajka smile

              Skoro rozmawiamy o jakichś problemach seksualnych, to Twoje późniejsze wskakiwanie na życie jest bajką.

              Personalnie odniosłaś do siebie moją wypowiedź czy coś?
              Do reszty się nie odniosłaś.
              • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:54
                Sprecyzuj o co Ci chodzi, bo i ile ja się orientuję seksualność to jak najbardziej problem nastolatków.
                • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:07
                  hanka78 napisała:

                  > Sprecyzuj o co Ci chodzi, bo i ile ja się orientuję seksualność
                  > to jak najbardziej problem nastolatków.

                  Ematki Ci sprecyzowały, że chyba jednak nie - nie widzę tutaj żadnej, która się zgadza, ale Ty nadal piszesz 'o ile się orientuję to jest problem'.
                  W przypadku Twojej dziewczyny, nie w tym wieku, i nie romantoseksualizm (czy jak się to tam zwało smile).

                  Napisałem Ci w poprzednim poscie:
                  Córka się deklaruje, że ma "na pewno i na zawsze" będzie miała zwarte nogi w wieku 15 lat, a Ty na siłę chcesz jej te nogi rozwierać w wieku 15 lat (bo Ty się już w tym wieku masturbowałaś).

                  Obie się mylicie - ale zamiast zostawić roztrzygnięcie tego czasowi i naturze (naturalnie), chcesz coś profilatykować, leczyć czy rozdziabywać.

                  Może do znachórki może zaprowadzić - żeby doświadczonym palcem obadała, czy wszystkto jest na swoim miejscu i OK? Tak dla dobra dziewczęcia, z miłości i zamartwienia!

                  Zrobisz co zechcesz - ale zapytałaś i grono odpisało, że problemu nie ma.
                  Więc pisanie: "z tego co się orientuję, problem JEST!" jest trochę niepoważne.
    • cauliflowerpl Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:16
      A jesli faktycznie jest, to to cos zmieni? ja tam bym sie nie wtracala, jej zycie seksualne - jej sprawa, dopoki nikomu krzywdy nie robi.
      • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:19
        no nie wiem
        • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:23
          Andaba jest osoba aseksualną a się rozmnożyła, może i ty mimo wszystko zostaniesz babcią.
          • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:27
            co Ty masz z tym rozmnażaniem?
            • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:31
              Jak by nie było seksualność łączy się z rozmnażaniem, czyli w tym kontekście ciebie to nie interesuje?
              • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:37
                jednak nie piszemy o niej w kontekście płodności i tylko uczuciowości
                • cosmetic.wipes Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:47
                  No ale jeśli ona faktycznie będzie szczęśliwa bez miłości i seksu, to czego chcesz się czepić?
                  • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:50
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > No ale jeśli ona faktycznie będzie szczęśliwa bez miłości i seksu, to czego chc
                    > esz się czepić?

                    1. A chcę się czepiać?
                    2. Nie myl braku seksu z brakiem miłości.
                    • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:53
                      daj tej dziewcyznie święty spokoj. SKoro macie takei świetne kontakty, to jak zahcce do seksuologa, to ci da znać, po co chcesz jej teraz wysyac sygnał, że coś z nią nie teges, że dziwadłem jest czy coś w ten deseń.
                      • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:56
                        Jak będzie chciała żebym jej dała święty spokój to mi powie smile
                        • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:15
                          a powiedziała, że jej zapatrywniaa na seks sdą dla niej problemem i chce do seksuologa? Chyba nie. Autorko hanko idź ze sobą do specjalisty i opiowiedz mu, że to co usłysząłas od córy nie daje ci spokoju i jest dla ciebei problemem Moze specjalista pomoze co dojsc do równowagi.
                          • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:21
                            szmytka1 napisała:

                            > a powiedziała, że jej zapatrywniaa na seks sdą dla niej problemem i chce do sek
                            > suologa?

                            Dzieci nie ze wszystkiego sobie zdają sprawę, bo nie są dorosłe. Słyszałaś żeby dziecko mówiło weź mnie do hematologa, czy kardiologa? Zakomunikowała mi to, co potrafiła, i to do mnie należy ocena tego.

                            Raczej nie mówi, nie odnośnie takiej wizyty, nawet ja to trochę śmieszy a trochę ciekawi...
                            • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:28
                              o moj jak się źle czuje to jak najbardziej to komunikuje, musisz mnie leczyć, dać syropek, zabrać do lekarza itd. a ma lat 9. Skoro o corce lat 16 piszesz w kotekscie zachowań dizecięcych to uznaj ją za dziekco ejszcze i nie roztrząsaj już seksualności, noz po dziecku czego się spodziewasz więcej? Dorosnie w tej swerze i bedzie git. Najgorsze to te mamuśki co to dzieciaki bez potrzbey pędzaja po lekarzach bo sobie choroby projektuja we własnych głowach.
                              • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:41
                                no wiem że niektóre dzieci musza się prosić o wizytę u lekarza, niektórym nawet dopiero sąsiedzi o nią proszą, różnie to w życiu bywa
                                • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:43
                                  ty lepeije uważaj by sąsiedzi do ciebei specjalisty nei zpaorsili, takiego od głowy, rokujesz odpowiednio
                            • morekac Re: To nie dziwne? 14.03.17, 20:19
                              Ale to nie dzidziuś, tylko osoba 16letnia. Nie możesz jej nawet przymusowo zabrać do lekarza, bo musi się zgodzić.
                    • cosmetic.wipes Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:11
                      1. Najwyraźniej cos ci nie leży, skoro to ty chcesz ją ciągnąć do seksuologa. Twierdzisz, że nie chodzi o ewentualny brak wnuków, ale o coś chodzi, nieprawdaż?
                      2. Niczego nie mylę. Skoro jest aseksualna, to nie seksu, skoro jest heteroromantyczna to mię będzie miłośc, bo wątpię, żeby znalazła faceta/babkę, który/a wytrzymał(a)by w związku brzmi seksu, za to z nieustanną fascynacją romantyczną kimś innym w wykonaniu partnerki.

                      Daj dziecku żyć jak chce, choć sądzę, że za parę lat córka jednak wpasuje się "normę".
                      • cosmetic.wipes Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:13
                        Boziu, co za bełkot wyszedł spod moich paluchówbig_grin
                      • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:17
                        Nooo szkoda klawiatury.. To w co ty wątpisz to nooooo wiesz..... ty se......?

                        Twierdzisz, że moja córka może być aseksualna, ale jednocześnie wątpisz,z że może znaleść aseksualnego mężczyznę. Bo co? nie istnieją takowi?

                        Jak napisałam na wymiane zdań na tym poziomie szkoda czasu i klawiatury. dziękuję ci za twoje szczere rady i wielkie chęci. pozdrawiam
                        • cosmetic.wipes Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:41
                          To, że znajdzie kogoś aseksualnego jest możliwe. Ale ona ponoć jeszcze kochliwa jest, o sorki, heteroromantyczna. Czyli będzie kochać wielu, a istnienie kogoś, kto jest mieszanką aseksualnosci i anielskiej tolerancji na egzaltowane i mnogie porywy uczuć panienki jest niemal niemożliwe.

                          Zdecydowałas się w końcu jaki masz problem z seksuascią swojego dziecka?
                        • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:50
                          hanka78 napisała:

                          > Nooo szkoda klawiatury.. To w co ty wątpisz to nooooo wiesz..... ty se......?

                          Acha, czyli mamy swoje poglądy wsadzić sobie w doopę - po tym, jak o nie zapytałaś i ich nie akceptujesz?
                          To chciałaś napisać?

                          Aż mi się ciśnie, żeby Ci też w deseń odpisać (w ten sam kanał, "jeśli wiesz, co chcę powiedzieć"), ale odpiszę za klasykiem:
                          A żegluj na morza i oceany.

                          > Jak napisałam na wymiane zdań na tym poziomie szkoda czasu i klawiatury.
                          > dziękuję ci za twoje szczere rady i wielkie chęci. pozdrawiam

                          Wyfiltruj.
                          Zaraportuj.
                          Koniecznie.

                          Za to, że albo nie zrozumiałaś, albo Ci się Jej pogląd w Twoim wątku nie spodobał.

                          A później koniecznie córkę za rękę, do znachórki z doświadczonym paluchem - ewentualnie wizyta u prof. Chazana, że jeszcze się nie brandzluje ani nie liże.
                          Już oni tam wygmerają co nie tak jest.

                          Jakby się córka nie martwiła przecież, to by nic nie powiedziała (albo wstaw inną piedrołę, żeby Ci wyszło, że masz rację) smile

                          Pa, Słońce Matczynej Miłości w skwierczącym zenicie.
        • cauliflowerpl Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:59
          Czego nie wiesz?
          Ze seksualnosc Twojej corki to wylacznie jej sprawa? Ewentualnie sprawa osoby, z ktora ona sie zwiaze?
          No jak nie przyjmujesz tego do wiadomosci to - ze zacytuje klasyka - "współczuję Twoim dziecią" wink
          • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:02
            A może córka autorki wątku została skrzywdzona gdzieś poza domem i warto przeprowadzić jakieś badania?
            • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:03
              Raczej na pewno nie. Rozmawiamy o wszystkim, o tym też.
            • sea.sea Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:05
              A może po prostu jeszcze nikt jej się na tyle nie spodobał? Kto normalny traktuje poważnie deklaracje szesnastolatków na temat związków, seksu czy ilości planowanych dzieci? smile)
              • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:06
                no cały czas pisze, że może faktycznie właśnie tak jest, ale pewna nie jestem, stąd piszę co Wy na to?
                • sea.sea Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:11
                  Nastolatka się rozwija w kontekście emocjonalnym i seksualnym przez interakcję z rówieśnikami i zbieranie własnych doświadczeń, a nie przez to, co jej do głowy nawkłada matka czy seksuolog. Daj jej spokój.
                  • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:14
                    Rozwija się również poprzez interakcję z rodziną i z zderza z obowiązującą na kulturą.
          • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:05
            Jej zdrowy rozwój (również seksualny), przynajmniej do osiemnastki, to moja sprawa
            • gama2003 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:24
              Ale - może ona zupełnie nie jest gotowa na rozkminianie własnej seksualnosci u specjalisty.
              Gdyby mnie matka do takowego zatargała, jako szesnastolatkę - trauma gwarantowana. Spać po nocach nie możesz, to sama idź, pogadaj i popytaj. Dziecku, dobrze radzę, takich konsultacji oszczędź.
              • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:39
                Toteż nie jest to jakiś muś. Mówię o tym jako o propozycji..
                • gama2003 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:35
                  Ale skoro temat nie daje Ci spokoju to idź i pogadaj. My nie specjalistki, jedynie praktykujące i pamiętające dojrzewanie własne. Gdybyś pisała o 20-25 latce, byłybyśmy zdziwione przemyśleniami córki. Ale szesnastolatka ma prawo bujać w obłokach i zmieniać poglądy i fascynacje regularnie. Twoja obrała nawet wersję lepszą niż eksperymenty seksualne, też normalne u nastolatków.
                  Idź do specjalisty i uspokój temat.
                  • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:37
                    Może po prostu sama zapytam seksuologa czy to jest ok
                    • lusitania2 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:19
                      hanka78 napisała:

                      > Może po prostu sama zapytam seksuologa czy to jest ok

                      tak, właśnie tak zrób.
            • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:33
              o kurde, całe szczeście ze nie byłas moją matka. Tak jakbym słyszała to z ust rodzica dziecka homoseksualnego, ze tu raz dwa cos poradzą i je naprostują, az mi skóra scierpła
              • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:38
                konfabuluj dalej,,, świetnie sobie z tym radzisz smile
              • gama2003 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:39
                Ano właśnie, dziewczyna poszukuje, może ma kumpele mocno już rozbudzone, czuje się nieco inna, nazywa to ,, fachowo,,. A zamiast od matki dostać uspokojenie i wsparcie - jest ok, pożyjemy zobaczymy, ale cokolwiek wybierzesz będzie fajnie - to widzi panikę matki i kto wie ? Terapię u seksuologa ? Bo nie podniecają jej chłopcy a jedynie wywołują marzenia o wierszach i muśnięciu dłoni ?
                • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:43
                  źle coś odebrałaś, ja nie panikuję ani mi to nie przeszkadza, może sobie być aseksualna jak chce, byle by to nie było coś innego...
                  • sumire Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:56
                    Na przykład co innego?
                    • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:59
                      Ja wiem jakieś kompleksy, czy coś?
                      • gama2003 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:03
                        Jak kompleksy to pikuś, skoro mądra to za chwilę zaobserwuje powodzenie własne i nauczy używać. Serio i bez złośliwości - obawiam się, że seksuolog, do którego się udasz, na wieść, że rozmawiacie o szesnastolatce, może trochę dziwnie ocenić Ciebie.
                      • sumire Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:05
                        Pff. Każdy ma jakieś kompleksy. Wolałabyś, żeby córka otwarcie demonstrowała zainteresowanie aktywnością seksualną? Nie czuje popędu, to nie czuje. I tyle.
                      • cauliflowerpl Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:18
                        W kompleksy wpada się głównie z robienia zbyt wielkiej sensacji z czyjejś "niedoskonałości".
                        Idź sama do tego seksuologa, pogadaj z nim i niech Ci podpowie, jak traktować córkę żeby z powodu swojego (braku) pociągu właśnie w kompleksy NIE wpadła.
          • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:31
            - "współczuję Twoim dziecią" wink

            musisz to często słyszeć. No ale nic dziwnego, skoro nie wiesz podstawy, że zdrowy rozwój dzieci to sprawa ich rodziców smile heh

            • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:31
              a co widzisz niezdrowego w takiej postawie u 16latki? Bo reszta babek na forum i ja, nic. Problem jest w twojej głowie, sama idź ze sobą do seksuologa moze czy innego terapeuty
              • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:35
                szmytka1 napisała:

                > a co widzisz niezdrowego w takiej postawie u 16latki? Bo reszta babek na forum
                > i ja, nic.
                Ja natomiast widzę różne wypowiedzi babko z forum, również takie żeby ją zabrać do psychologa ew seksuologa...

                • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:41
                  to chyba od tych co ja ich mam wygaszonych
                  • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:47
                    chyba oprócz logicznego myślenia masz problem z oczami
                  • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:52
                    szmytka1 napisała:

                    > to chyba od tych co ja ich mam wygaszonych

                    Kłamie (jej samej każą iść, albo do tego od głowy) smile
                    Ja ich również nie widzę, a niewybiórczo czytam wszystkich.
                    • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:57
                      Ty kłamiesz, nie chce mi sie szukać ale masz tu radę jakiejś normalnej światłej osoby:
                      old.hipster 14.03.17, 14:33
                      Nie wyśmiałabym ani nie umniejszała jej odczuć, ale w duszy liczyłabym, że to etap burzy hormonalnej i buntu nastolatka. W tym wieku wyjątkowo dotkliwie odczuwa się niezrozumienie i ból istnienia. Człowiekiem szarpią ambiwalentne uczucia, bo chce być jednocześnie indywidualnością i szuka akceptacji. Zaproponowałabym seksuologa lub psychologa (?)
                      • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:02
                        yyyy to raptem 1 wpis na cały wątek, mogłam przeoczyć, pozostałych co kazą ci dac spokoj dziewczynie, dlaczego tak skrzetnie przemilczałas? Ja mam podliczyc jak sie głosy rozkłądają?
                      • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:52
                        hanka78 napisała:

                        > Ty kłamiesz, nie chce mi sie szukać ale masz tu radę jakiejś normalnej
                        > światłej osoby:
                        > old.hipster 14.03.17, 14:33
                        > Nie wyśmiałabym ani nie umniejszała jej odczuć, ale w duszy liczyłabym, że to
                        > etap burzy hormonalnej i buntu nastolatka. (...)
                        > Zaproponowałabym seksuologa lub psychologa (?)

                        Słonko Matczyne Ze Skwierczącą Nadopiekuńczością - trafiłaś na takiego [takiego i owego], któremu się chce wywlec, poszukać, i zacytować.
                        Twoje nieszczęście - ale próbuj dalej.

                        Po kolei:

                        hanka78: ja natomiast widzę różne wypowiedzi babko z forum, również takie żeby ją zabrać do psychologa ew seksuologa...

                        szmytka1:
                        to chyba od tych co ja ich mam wygaszonych

                        hanka78:
                        chyba oprócz logicznego myślenia masz problem z oczami

                        "Zaproponować seksuologa lub psychologa (?)" =/= "zabrać do psychologa ew seksuologa"

                        Po jednej stronie stoi: może zaproponować taktownie córce? (ze znakiem zapytania) - tj. umożliwić Jej wybór - a po drugiej wziąć 'pod pachę' i zabrać, bo jest problem (tak jak z kardiologiem, bo dzieci się nie znają).
                • cosmetic.wipes Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:44
                  Czyli nie pytasz, tylko szukasz potwierdzenia swoich chorych teorii.
                  To faktycznie szkoda czasu na dyskusję big_grin
                  • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 18:06
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > Czyli nie pytasz, tylko szukasz potwierdzenia swoich chorych teorii.
                    > To faktycznie szkoda czasu na dyskusję big_grin

                    Pod Twoimi postami to zrozumiałem - Ty się martwisz o niezrozumienie postów, które były do zrozumienia, a Ta dawała na odlew.

                    No to siemanero (za Uchem Prezesa) - tylko ufnego dziecka żal, bo przerobi sens pierwszego+drugiego prawa Mirandy z matką.
                • gama2003 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:55
                  Obiecaj nam, że na pierwszą wizytę pójdziesz sama.
            • cauliflowerpl Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:48
              Nie mam dzieci big_grin
              Za to:
              1. Byłam szesnastolatką z genialnymi układami z własną matką, ale jakby mnie chciała z jakiegoś powodu zaprowadzić do seksuologa mimo, że ją o to nie prosiłam, to by mocno przegięła.
              2. Mam dość niskie potrzeby seksualne. Jeśli mam do wyboru seks z kimś, kto mi się średnio podoba i abstynencję to wybiorę to drugie. I jak wszędzie słyszę, jaki to seks jest ważny, niezbędny do życia, wyznacznik jakości związku, gwarancja zdrowia i szczęśliwości bla bla bla, to se myślę, że ludzkość sobie niezłą wodę z mózgu dała zrobić wink
              • cauliflowerpl Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:52
                Ach, dodam, że dziewczyna może zwyczajnie mieć powyżej uszu trąbienia o seksie przez czasopisma, telewizję, jej dorastające koleżanki i robienia wielkiego halo z ich doświadczeń seksualnych. Za naszych czasów można było wpaść w kompleksy najwyżej z opóźniania się pierwszej miesiączki, teraz młodzież podniosła sobie poprzeczkę.
                • gama2003 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:00
                  Dokładnie tak myślę - seks i opowieści ma dookoła. Ona tego nie czuje i szuka informacji o podobnych sobie. No i znalazła, ciekawe czy pod hasłem zawierającym słowo - nastolatka
                  Czy po prostu niezainteresowanie seksem.
                  A za czas jakiś może być napalonym wampem, albo aseksualną samotnicą. Albo wszystkim pomiędzy. I to wszystko będzie ok. Dla niej.
                  Tylko czy dla matki też ?
                  • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:01
                    Dal mnie też o ile będzie jej z tym dobrze
                    • morekac Re: To nie dziwne? 14.03.17, 20:22
                      >Dal mnie też o ile będzie jej z tym dobrze
                      No to spytaj, czy to dla niej jakiś problem. Jeśli nie -nie wtrącaj się.
              • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:55
                cauliflowerpl napisała:

                > Nie mam dzieci big_grin
                > 2. Mam dość niskie potrzeby seksualne. Jeśli mam do wyboru seks z kimś, kto mi
                > się średnio podoba i abstynencję to wybiorę to drugie.

                "Powariowałaś, boś chłopa dawno nie miała!".
                Mama się - jak przystało na zdrową nastolatkę - porządnie masturbowała w wieku 15 lat, więc córka też musi!
                Co to za akcja? Wstyd!
                • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:00
                  jęsteś obrzydliwą i żałosną osobą
                  • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:59
                    hanka78 napisała:

                    > jęsteś obrzydliwą i żałosną osobą

                    Jęstem.
                    Trafiłąś z diagnożą.

                    Na szcżęśćie autorka wątku też ma swoje za uszami, i pierwsza zaczęła chlew, nie?

                    hy hyhyhy!
                • 1matka-polka Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:01
                  Ej, to chyba ja się masturbowałam <olaboga>
                  • gama2003 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:07
                    Przepraszam, że się wtrącę, ale nisko oceniam szanse zwierzania się matce z masturbacji. Nawet jeśli w międzyczasie dziewczyna uważa się za aseksualną heteroromantyczkę wink.
                  • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 17:57
                    1matka-polka napisała:

                    > Ej, to chyba ja się masturbowałam <olaboga>

                    (w formie dobrej rozpierduchy)
                    To co - przez przypadek się potknęłaś, że nie jesteś pewna?! Jakie 'chyba'?!

                    PS. Masz rację. Moja pomyłka, sorry! wink
    • mdro Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:28
      Hmm, gdy miałam lat 15-16, to wśród moich bliższych koleżanek "heteroromantyczność" była raczej normą... Porozmawiaj z nią za rok-dwa lata.
    • old.hipster Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:33
      Nie wyśmiałabym ani nie umniejszała jej odczuć, ale w duszy liczyłabym, że to etap burzy hormonalnej i buntu nastolatka. W tym wieku wyjątkowo dotkliwie odczuwa się niezrozumienie i ból istnienia. Człowiekiem szarpią ambiwalentne uczucia, bo chce być jednocześnie indywidualnością i szuka akceptacji. Zaproponowałabym seksuologa lub psychologa (?)
      • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:40
        no właśnie
    • kawka74 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:33
      Pokiwałabym głową i pogadała o sprawie za rok albo dwa.
    • anika772 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 14:38
      W wieku 16 lat też byłam heteroromantyczna, choć nie znałam wtedy tego określenia.
      Wyrośnie z tego.
    • mikams75 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:09
      wg mnie to normalne, ja sama w tym wieku nie bylam specjalnie zainteresowana seksualnoscia, to przyszlo pozniej, dojrzalam psychicznie pozniej niz fizycznie i chybabym padla ze wstydu jakbymnie matka po seksuologach ciagala. Docen to, ze jest z toba szczera i otwarcie rozmawia. Nastepnym razem nic Ci nie powie.
      • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:23
        mikams75 napisała:

        > chyba bym padla ze wstydu jakby mnie matka po seksuologach ciagala.
        > Docen to, ze jest z toba szczera i otwarcie rozmawia. Nastepnym razem
        > nic Ci nie powie.

        Popieram w całej rozciągłości!
        Trochę to brzydkie:
        "wszystko, co powiesz, może i będzie wykorzystane przeciwko Tobie w sądzie"
      • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:41
        mikams75 napisała:


        > Docen to, ze jest z toba szczera i otwarcie rozmawia.

        Zapracowałam sobie na to. I tak, doceniam. I ona też docenia że ja mówię jej co o tym myślę.
    • rafalzalu Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:16
      Skoro ci tak powiedziała, to znaczy że miała jakieś głębsze przemyślenia na ten temat (heteroromantycznosc to nie jest termin powszechnie przez nastolatki używany - nawet część dorosłych forumek tutaj nie wie co on oznacza...) i napewno nie przyszło jej to łatwo bo ma zapewne świadomość że dla większości to dziwne i niezrozumiale. Doucz się sama na temat aseksualnosci żeby móc ją lepiej zrozumieć. Nie mówię że masz się nie martwic/zastanawiać/dziwić. Traktuj to tak jakby ci powiedziała że jest homo/bi. Taka jej orientacja i już. Zastanów się jakbyś się czuła gdyby ktoś ci zaczął argumentować że twój heteroseksualizm jest dziwny i wysyłał do seksuologa bo np bycie bi jest bardziej powszechne.
      • rafalzalu Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:20
        Aha. Nawet jeśli to tylko faza i jej się jeszcze zmieni to nie mów że masz nadzieję że tak się stanie. Wpływu na to nie masz a możesz, przez traktowanie jej jak dziecko które nie wie co mówi, pogorszyć relacje z córką. Nastolatki, niezależnie od orientacji, chca być traktowane poważnie...
      • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:43
        Wizyta u seksuologa to nie kara, tylko sprawdzenie czy na pewno dobrze rozumie siebie.
        • sumire Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:52
          Ale czy ona sygnalizuje, że jej pomoc potrzebna? Albo że źle się czuje z tym, że według swoich odczuć jest aseksualna? Bo jeśli nie, to faktycznie kara byłaby.
          • szmytka1 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:54
            i najlepszy krok by dziewczyna pomyslała, że cos z nią nie tak uncertain
        • alpepe Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:57
          daj dziecku spokój!!!
          • wielki_uscisk Re: To nie dziwne? 14.03.17, 18:01
            alpepe napisała:

            > daj dziecku spokój!!!

            Nie łap się na to - dzieci trolli mają inne wychowanie niż dzieci ludzi.

            I ognia na ich języku też nie można rozpalać (jak to z podań Terry'ego wiemy).
      • mikams75 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:52
        moze faktycznie jest tak jak piszesz a moze dzieczyna zasugerowala sie za bardzo fantazjami seksualnymi kolezanek i zaczela myslec, ze cos jest z nia nie tak i sie dokopala do ladnego okreslenia.
        • hanka78 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 16:09
          hmm, tego nie wiem... ale nigdy mi nie wspominała żeby takie tematy były na topie... trzyma raczej z chłopakami, gadają o kinie, aktorach, muzyce, intrnecie i takie tam, czasem się któryś zakocha i wtedy się od niej odwraca bo ona mu daje kosza...
    • zlababa35 Re: To nie dziwne? 14.03.17, 15:35
      W tym wieku myśl o seksie była mi dość obojętna. Po dwudziestce dosłownie roznosiła mnie energia seksualna wink. Ale kulminacja to była między 24-28 rokiem życia. Myślę, że mogłam mieć więcej partnerów w sumie niż niejedna ściskająca się z chłopakami od 1 kl. LO.
    • paloma_blauwinder Re: To nie dziwne? 14.03.17, 18:24
      Stawiam, że uważasz swoją relację z córką za dużo głębszą, szczerszą i bardziej intymną niż onasmile Brawo dla dziewczyny, że potrafiła to zwerbalizować, bo chyba większość 16-latek chciałaby móc tak zgasić swoje matki. Inna rzecz, że chyba też większość matek w takiej sytuacji faktycznie traci zainteresowanie tematem, zaprowadzenie nastolatki do jakiegoś dziada wypytującego o intymne szczegóły to dla mnie hardkor.
      • taki-sobie-nick Re: To nie dziwne? 14.03.17, 20:25
        zainteresowanie temate
        > m, zaprowadzenie nastolatki do jakiegoś dziada

        Zawsze może być baba. tongue_out

        A wypytywanie o rzeczone szczegóły stanowi istotę pracy seksuologa.
    • taki-sobie-nick To znaczy zapewne, że wyczytała coś w necie 14.03.17, 20:12
      i ubrdała sobie, że tak właśnie myśli.

      Bardzo popularne zjawisko, rzesze ludzi diagnozują sobie setki chorób lub zaburzeń, bo wyczytali w necie np., że przy chorobie X też boli lewa noga, a ich akurat boli.

      Częste przy zaburzeniach psychicznych, gdyż ich definicje są nieprecyzyjne. Podobnie nieprecyzyjne są definicje tych wszystkich - seksualności - -romantyczności.
      • niutaki Re: To znaczy zapewne, że wyczytała coś w necie 14.03.17, 20:30
        daj dziewczynie spokoj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka