Dodaj do ulubionych

Prosba o rade.

15.03.17, 20:17
Sytuacja wyglada tak: facet postawil sobie reklame na mojej dzialce. Bez pytania o zgode. Czy gdybym ja usunela/zamalowala to cos mi grozi? Facet jest bezczelny,zaproponowalam mu zebysmy sie dogadali,ze moge mu wynajac ta ziemie za jakas symboliczna kwote- byle bylo to wszystko legalne i na papierze- on nie chce,twierdzi,ze reklame usunie...I nie usuwa uncertain Czy mam z tym isc na policje od razu,czy najpierw jakies oficjalne listy polecone do niego slac? Najchetniej bym znajomym zlomiarzom powiedziala zeby sobie ta reklame rozebrali i oddali na zlom- ale nie chce zeby mieli przez to klopoty. Co robic z dziadem?? Poradzce,prosze!
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:21
      Oddaj złomiarzom. Bezczelny typ.
      • fornitta69 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:27
        Tylko nie wiem czy on im potem nie moze czegos zrobic? Bo nie chce uczciwym,milym facetom narobic klopotow...
        • iwoniaw Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:34
          A skąd będzie wiedział, że to oni?
    • koronka2012 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:27
      A kto będzie wiedział, że to twoi znajomi złomiarze? poszukaj takich bezdomnych tongue_out

      Nie wiem co chcesz osiągnąć - z jednej strony proponujesz wynajem za symboliczną kwotę (PO CO skoro chcesz się jej pozbyć???), z drugiej - nie chcesz reklamy u siebie. Zażądaj pisemnie usunięcia do dnia.... i zacznij naliczać słone opłaty, albo poinfomuj, że obciążysz go kwotą x za demontaż.
      • fornitta69 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:30
        Wiocha. Tam dziwnym trafem wszyscy wszystko widza i wiedza... Nawet nocna akcja bylaby ryzykowna wink Bezdomnych tam nie ma.
      • fornitta69 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:34
        Bo to jest ziemia,ktora lezy odlogiem,nie planuje tam nic robic. Jego reklama mi nie przeszkadza,tylko boje sie tego calego zasiedzenia w zlej wierze,czy jak to tam sie nazywa. Lubie zeby wszystko bylo zawsze w papierach,zebym miala tylek chroniony...
        A to zadanie usuniecie na pismie to przez prawka wyslac? Nie mialam nigdy takiej sytuacji,nie wiem jak to rozwiazac.
        • fornitta69 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:35
          * przez prawnika mialo byc.
        • iwoniaw Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:36
          Planujesz, nie planujesz - nie chcesz śmieci na swojej działce, bierzesz i wywalasz. W pełni dnia i jawnie. Na wszelki wypadek zgłaszasz na policję czy tam inną straż miejską, że ci ktoś w szkodę wchodzi i zaśmieca posesję.
        • pitahaya1 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:39
          Miałam kiedyś taką ziemię leżącą odłogiem. I sobie leżała do czasu, gdy mi SM wysłała wezwanie do usunięcia śmieci.
    • pitahaya1 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:37
      Duża ta reklama? Zasłoniłabym czymś i poczekała na reakcję sąsiada wink
      • fornitta69 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:44
        Zeby to sasiad byl... Ta dzialka jest pol Polski od mojego obecnego miejsca zamieszkania uncertain Dlatego chyba facet mysli,ze to oleje. Ciezko sie tak na odleglosc z dziadem uzera. Zlomiarze by to zalatwili za mnie raz-dwa gdybym tylko dala cynk,ze moga... Ale malzonek mi odradza takie rozwiazanie-poradzil zeby wypytac emamy wink i znajomych prawnikow zanim cos zrobie. A mnie sie cholernie nie chce z dziadem uzerac droga oficjalna...
        • iwoniaw Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:54
          I ja bym się nie użerała żadną drogą oficjalną. Facet liczy na to, że nic mu nie zrobisz, doskonale wie, że nie ma prawa tam niczego stawiać i nic ci nie może zrobić (ani złomiarzom, ani nikomu, kto to usunie), jeśli tę reklamę wywalisz. Dałabym cynk i niech się złomiarze nawet nie kryją, tylko wprost walą, że oni z upoważnienia pani właścicielki tu sprzątają w ramach zarobku, a co.
          • fornitta69 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:56
            I tak wlasnie bym najchetniej zrobila! smile I pewnie zrobie wink
            • jasnoklarowna Re: Prosba o rade. 15.03.17, 21:36
              jeśli chcesz oficjalnie i zgodnie z prawem to poleconym wysyłasz wezwanie do usunięcia ze wskazaniem terminu, najlepiej2 tygodnie z zastrzeżeniem że po tym czasie wynajmiesz firmę do uprzątnięcia i kosztami obciążysz faceta.
              po wszystkim wysyłasz mu rachunek z wezwaniem do zapłaty w ciągu 2 tygodni, jeśli nie zapłaci to wysyłąsz jeszcze raz wezwanie do zapłaty nazwane "przedsądowe", w którym wzywasz pod rygorem złożenia pozwu, jak nadal nic składasz do sądu pozew nakazowy - to możesz już za pomocą prawnika bo koszt sąd zasądzi facetowi.
              Oczywiście trzymasz dowody doręczeń i odpisy wszelkiej korespondencji z gościem bo to potem do sądu muszisz złożyć
              • fornitta69 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 22:06
                Dziekuje!
    • suchawloszkana3 Re: Prosba o rade. 15.03.17, 20:38
      wink pogadaj z kupcem poznańskim
      Maja wprawę wink
    • crea.tura Re: Prosba o rade. 15.03.17, 22:15
      zdjęcia miejsca plus świadkowie, wezwanie do zapłaty kasy za wynajem powierzchni pod reklamę, wniosek do sądu o wydanie nakazu zapłaty, komornik - będziesz bogatsza o parę stówek i wszystko zgodnie z lege artis smile jak pan stwierdzi, że za drogo to sam usunie, na swój koszt.
    • issa-a Re: Prosba o rade. 15.03.17, 22:41
      czemu na policję? oni teraz jak dzieci we mgle, robią co im każą, różni "każą'.
      Idź do prawnika. Adwokata na ten przyklad.
      Sama będę musiała iść, w porównywalnej sytuacji. I nawet nie myslę o policji, bo po co?
      Kiedyś bylam na policji, z interwencją. Kiedy po mojej klatce schodowej biegal alkoholik z łomem. Alkoholik mieszkał drzwi w drzwi (moje) a z łomem biegł akurat do sąsiada powyżej. Chyba psy sasiada go denerwowały, zresztą cholera wie co, bo to zdeklarowany alkoholik był. Ale alkoholik na poziomie, żeby nie było, potomek ambasadora PRLowskiego, tzw bananowa młodzież kiedys. Jednak chlał tak samo i rzygał tak samo, jak zwykly menel, zamiast "na poziomie'.
      Sasiad od psów to był Wloch, chyba za bardzo nie kojarzył co jest grane. Ale to na marginesie.
      W każdym razie poszlam na policję. Przyjęla mnie policjantka i jedyne co miala do zaproponowania to, zeby "nie wchodzić mu w droge i nie wychodzic na klatke schodową wtedy, kiedy on wychodzi". Naprawdę, tak było. Na policji na warszawskim Ursynowie.
      A dodam tu tylko, że alkoholik miał drzwi wejsciowe na przeciwko moich czyli jakies 2 m dalej. Ciężko jest wtedy "unikać".
      Tak że, policja out. To jedno pewne.
    • mozambique Re: Prosba o rade. 16.03.17, 11:59
      niestey prawo nasz w tym przypadku nie pozwla ci nic zrobić

      byl analogiczny przykałd w sądzie z "nieleagalnym " wieszaniem plakató na cudzym ogordzeniu i cudzej posesji ,
      wlasciiel posesji NIE moze sam usunąc plaaktów /reklamy , usi isc na dorge sądową

      co wiecej - jak ci ktos wjedzie smaochodem na twoej podwórko i zaparkuje to tez nie mozesz tego samochodu usunąc , takei prawo
      • fornitta69 Re: Prosba o rade. 16.03.17, 12:06
        Czyli co: za usuniecie jego reklamy z mojej dzialki on mnie pozwie do sadu i wygra??? To ja chyba panom zlomiarzom powiem zeby sie w nocy uwineli... K... Jaki ten swiat jest chory

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka