Na gazecie cisza, a sprawa przede wszystkim poważna, a następnie przekomiczna. Wypływa instrukcja szefa Ringier Axel Springer dla polskich pracowników medialnych (ciężko użyć slowa dziennikarzy), co mówić, ale, co ważniejsze, jak myśleć i interpretować. Niby żadnego zaskoczenie nie ma, jednak tak jednoznacznego dowodu na wolność imponującej sily na polskim rynku medialnym nie było. Teraz jest. Sprawa poważna. A teraz element humorystyczny: wychodzi rzecznik RAS i oświadcza: spokojnie, nie ekscytujcie się, że jakiś unikat zdobyliście; my takie coś co tydzień wysyłamy Lisowi. Phi!
wpolityce.pl/media/331812-tylko-u-nas-tresc-calej-instrukcji-szefa-ringier-axel-springer-dla-polskich-dziennikarzy-szokujace-slowa
Tak informuję (bo na Agorze hot news to nie jest), przede wszystkim jedną nową, acz niespotykanie aktywną forumowiczkę, co to samodzielnie myśli