Dodaj do ulubionych

Waszym zdaniem - kończę pracę

27.03.17, 15:11
o 16.00, tzn. zamykam biuro o 16.00 czy zamykam komputer o 16.00?
Obserwuj wątek
    • pelissa81 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 15:14
      U nas w firmie 17.00 to zamykamy komputery a nie drzwi wejściowe. Ja nigdy nie wychodziłam punkt o czasie, bo nie lubię się śpieszyć, więc te 10-20 minut się rozwlekam ale miałam dwóch kolegów, którzy o 17.00 dosłownie punktualnie zamykali klapę od laptopa. Zegarki można było nimi regulować.
      • muchy_w_nosie Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 22:39
        O uwielbiam takie co codziennie, niezmiennie po 5-10 minutek zostają, opóźniają i z ludzi wychodzących punktualnie drwią. Jako kierownik powiem ci że cenię dużo bardziej tych co raz a konkretnie zostaną, bo muszą coś zrobić a nie bo kubek myją 5 min i idą na koniec obsikać już umytą przez sprzątaczki toaletę. Także przemyśl ;P
        • lady-z-gaga Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 09:01
          Jako kierownik zadbaj o to, żeby spłuczka działała. Także w Przemyślu.
          • muchy_w_nosie Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 10:07
            To dlatego że miałam napisać politycznie "Jarosław, Przemyśl ->" ale się rozmyśliłam.
    • muchy_w_nosie Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 15:14
      Komputer, tyle że bez kompa nic nie zrobię jakby ktoś przyszedł, mogę ewentualnie 16:01 udzielić info o godzinach funkcjonowania biura wink
    • anagat1 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 15:16
      Komputer..niestety.. tak samo , jesli masz na 8:00 to o 8:00 wlaczasz komp , a nie wchodzisz do biura.
    • mikams75 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 15:18
      komputer sie zamyka o tej porze;
      podobnie jak w sklepie czy gdzies u dentysty - jak zamykaja o konkretnej godzinie to nie znaczy, ze o tej godzinie kasjerki czy obsluga sa w kurtkach za drzwiami.
      Aczkolwiek w pracy biurowej to mi nikt nigdy tak nie wyliczal co do minuty.
    • sacea Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 15:28
      Dialog:
      pracownik: czy mogę liczyć, że dziś wyjdę punktualnie o 16.00?
      pracodawca: ???? a kiedy nie wychodziła Pani punktualnie?
      pracownik: przecież czasami wychodzę 3 lub 4 minuty po 16.00

      mnie tez uczono, że o 8.00 się komputer otwiera a o 16.00 zamyka, już myślałam, że coś się zmieniło
      • kondolyza Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 28.03.17, 12:39
        o 8 to masz zaczynać prace a nie wlaczac komputer i kolejne dwa kwadranse logowac sie do systemow
        o16 prace konczysz czyli zamykasz komp

        kubek mozesz umyc wczesniej
        do toalety skoczyc ok 15:30 lub juz z kurtką w drodze do windy

        serwis sprzatajacy mamy zamowiony na 16:30 wiec nikomu nie przeszkadza pozne korzystanie z toalety

        tego oczekuje od swoich pracownikow

        ale mamy tez dziewczyne ktora odbiera dzieciaki i spieszy sie wiec ona zaczyna przed 8, a w kurtce jest o 15:55 ale zadna to dla nikogo strata bo i z domu oferte wysle itp
    • bella_roza Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 15:28
      u mnie w robocie liczy się odbicie karty przy wyjsciu smile
      • sacea Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 15:35
        u nas wchodzący na kartę muszą być kwadrans szybciejsmile
    • karotka_plus Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 15:37
      U mnie w pracy to się odbijam.
      U męża (pracuje na zmiany) o 8 to on już obsługuje klientów więc przychodzi tak 20 minut wcześniej żeby się rozłożyć i odpalić komputer. O 14 kończy zmianę więc w tedy wylogowuje się z systemu, a loguje się zmiennik.
      Jak ma na 14 to jest zmiana, a o 20 zamyka, sprząta, chowa to co ma być schowane i dopiero wylogowuje się z systemu.
    • iwoniaw Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 15:46
      No, przestaję pracować o 16.00. Czyli właśnie - wyłączam komputer w podanym przez Ciebie przykładzie. Jeśli ktoś jest gotowy po wyłączeniu kompa gnać jak stoi do domu, to może wyjść natychmiast, trudno jednak, żeby wliczać do czasu pracy ubieranie się w wierzchnią odzież etc., więc nie, wyjście fizycznie z budynku 10 minut po (albo i 15) formalnym końcu dniówki to nie są nadgodziny wink
    • jdylag75 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 15:50
      Na zdrowy rozum - zamykam komputer. Ale znam przypadki czekania w blokach startowych od 15.50.
      • tol8 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 16:06
        Jak ktoś się wyrobił to czemu nie
        • isa_bella1 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 16:13
          Wychodzę z biura . U nas włącza się alarm wtedy i zamyka biuro . Czyli wyłączenie komputera następuje np. 10 min przed końcem pracy , tak mniej więcej...wiadomo 5 minut w tą czy w tą różnicy nie robi...
          • isa_bella1 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 16:15
            jeszcze dodam że przekroczenie np. godz. 16stej kiedy biuro jest zamykane łączy się już z nadgodzinami...czyli nikt nie może sobie ot tak posiedzieć jeszcze pół godziny i coś dokończyć...bo musiałby mieć zgodę na nadgodziny...
    • mary_lu Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 16:12
      Zamykam komputer. Oprócz tego doliczam kilka minut tolerancji na ewentualne bardzo ważne sprawy do załatwienia, które wyskoczyły w ostatniej chwili. Pierdoły bez wahania przerzucam na następny dzień.

      Piekielnie drażni mnie koleżanka, która pilnuje, żeby do biura wejść dokładnie z wybiciem godziny i gdy ja już pracuję, ona łazi mi po plecach z kurtką a potem czajnikiem (ciasno mamy). Przed wyjściem musi koniecznie siku zrobić jeszcze w czasie pracy big_grin A potem znów szoruje mi po plecach kurtką i torebką. I jeszcze fuka ze złością, gdy widzi, że ja coś kończę do 5 po, bo to według niej świństwo wobec współpracowników - ci akuratni (czyli z zasady lepsi) wypadają przez to jakby gorzej, niezasłużenie...

      Nie mam problemu z przychodzeniem chwilę wcześniej, czasem zrobię coś po godzinach jak widzę spanikowany wzrok szefowej, która jest wtedy już godzinę po końcu swojej zmiany i nie może mnie o nic oficjalnie poprosić, bo u nas za nadgodziny nie płacą i koniec. Za to zawsze dostaję wolne, jeśli potrzebuję urwać się godzinę z pracy, i to jeszcze z miłym "ale ty nie musisz PROSIĆ. Potrzebujesz, to tylko powiedz i wychodzisz, kochana, za te Twoje wszystkie nadgodziny..."
      • iziula1 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 18:15
        mary_lu napisała

        smile
    • yamilca197 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 16:21
      Wychodze. Przychodze tez 10 min wczesniej zeby sie przygotowac do pracy czyli np zdjac plaszcz, walczyc komputer czy czego tam dana praca wymaga, a wiec koncze, zamykam,ukladam co trzeba odpowiednio wczesniej zeby wyjsc o czasie. Nikt mi nie placi za dodatkowe 20-30 min zsumowane przed praca i po pracy.
    • lusitania2 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 16:50
      o 16 zamykam drzwi dla publicznościwink, żeby już nikt z zewnątrz nie wszedł.
      Potem wyłączam komputer, zabieram swoje zabawki, włączam alarm i zamykam za sobą drzwi służbowe.
      • annajustyna Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 17:16
        A jak kto wlezie o 15.55 i wciaz siedzi?
    • dziennik-niecodziennik Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 16:56
      O 16 stawiam ostatnia kropke albo wciskam ostatnie 'enter'. Potem 10 minut na ogarnięcie po sobie i do widzenia.
      Jak mam na 8 to tez o 8 nie staje w progu pracy, tylko zwarta i gotowa staje przy swoim stanowisku pracy.
      • dyzurny_troll_forum Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 17:21
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > Jak mam na 8 to tez o 8 nie staje w progu pracy, tylko zwarta i gotowa staje pr
        > zy swoim stanowisku pracy.

        A taki górnik, który do swojego stanowiska pracy musi podróżować godzinę to ma tę godzinę ze swojego czasu wolnego wygospodarować?
        • maadzik3 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 17:36
          nie na dojazd z domu na kopalnię przecież tylko - po zjechaniu windą na dół na transport na miejsce pracy pod ścianę. Dość zasadnicza różnica bo nie można ot tak, samemu zjechać w dół szolą i przewieźć się kolejką na miejsce fizycznej pracy
          • dyzurny_troll_forum Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 17:39
            maadzik3 napisała:

            > po zjechaniu windą na dół na
            > transport na miejsce pracy pod ścianę. Dość zasadnicza różnica bo nie można ot
            > tak, samemu zjechać w dół szolą i przewieźć się kolejką na miejsce fizycznej pr
            > acy

            O to mi właśnie chodzi. Przekracza bramę zakładu wydobywczego, przebiera się w ubranie służbowe, wsiada do winy, jedzie, wsiada do kolejki, jedzie. I jest na stanowisku pracy - często po godzinie od odbicia karty. Ma mieć za ten czas nie płacone? Przecież jest w pracy...

            • dziennik-niecodziennik Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 22:33
              Przywolany gornik jest w pracy od momentu odbicia karty, podobnie pewnie jak i inni odbijajacy karte. U mnie praca zaczyna sie w momencie odpalenia programu w komputerze na swoje haslo.
              • dyzurny_troll_forum Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 28.03.17, 09:22
                dziennik-niecodziennik napisała:

                > Przywolany gornik jest w pracy od momentu odbicia karty, podobnie pewnie jak i
                > inni odbijajacy karte. U mnie praca zaczyna sie w momencie odpalenia programu w
                > komputerze na swoje haslo.

                To można powiedzieć, że masz gorzej od górnika...
                • dziennik-niecodziennik Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 28.03.17, 18:34
                  Bo?...
                  • dyzurny_troll_forum Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 09:59
                    dziennik-niecodziennik napisała:

                    > Bo?...

                    Zasuwasz za darmo. No chyba, że to Twoje hobby....
                    • dziennik-niecodziennik Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 11:57
                      przyznaję szczerze że nie rozumiem. czy mozesz doprecyzować?
                      • dyzurny_troll_forum Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 12:03
                        dziennik-niecodziennik napisała:

                        > przyznaję szczerze że nie rozumiem. czy mozesz doprecyzować?

                        Jeżeli chcą żebym był na stanowisku od 9:00 do 17:00 to muszą zapłacić przynajmniej od 8:50 do 17:10 czy jaki rozłożysty ten biurowiec mają.... Inaczej oddajesz pracodawcy 20 minut dziennie codziennie za darmo.

                        Jeżeli zaczynam pracę o 8:00, ale komputer to stary, zachwaszczony rzęch, który odpala się 20 minut to jest problem pracodawcy. I nie będę przychodził 20 minut wcześniej dlatego tylko, że o 8:00 mam mieć odpalony komputer.

                        Kolejny przykład z życia KFC czy McD jak zamyka o 22:00 to personel jest płacony do 22:30 albo nawet do 23:00.
                        • dziennik-niecodziennik Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 12:15
                          > Kolejny przykład z życia KFC czy McD jak zamyka o 22:00 to personel jest płacony do 22:30 albo nawet do 23:00.

                          nie "jest płacony", tylko "jest zatrudniany" w innych godzinach.
                          co do reszty - stwarzasz sztuczne problemy.
                          • dyzurny_troll_forum Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 15:15
                            dziennik-niecodziennik napisała:

                            > co do reszty - stwarzasz sztuczne problemy.

                            dla Ciebie sztuczne problemy, dla mnie 20 minut mojego życia dziennie, codziennie. Ale oczywiście każdy robi ze swoim życie co mu się podoba...
                            • dziennik-niecodziennik Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 15:25
                              I tak serio pracujesz w biurze z zepsutymi windami, schodami wylaczonymi z uzytkowania i komputerami uruchamiajacymi sie pol godziny? Jakos nie wierze. Wymyslasz na potrzeby watku i tyle.
    • kawka74 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 17:02
      Teoretycznie - nigdy nie pracowałam od-do, co najwyżej odbijałam się od drzwi albo od ochroniarza - zamykam komputer o 16.00, tak, jak odpalam go o 8.00. Na szczęście w większości urzędów, sklepów czy firm, z którymi mam do czynienia, też tak uważają, chociaż mam wątpliwości co do osiedlowego Carrefoura: kiedyś było tak, że kwadrans przed zamknięciem ochroniarz barykadował drzwi i nikogo nie wpuszczał, teraz staram się tam nie bywać o żadnej godzinie, bo sklep jest z piekła rodem.
    • anoresk Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 17:06
      Bardzo rzadko kończę o czasie bo z reguły przyjmuję więcej pacjentów niż mam zarejestrowanych. Przychodzę 30 min wcześniej żeby w spokoju zjeść śniadanie, wypić kawę i wypisać leki.
      • naturella Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 17:10
        O 16.00 zaczynam się wypytywać, co jeszcze jest do zrobienia i czy jest szansa, że wyjdę o 17.00 smile
      • tola1990 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 18:18
        Jeśli jesteś specjalistą, to masz płacone za każdego pacjenta, więc te "nadgodziny" nie siedzisz za darmochę, więc w czym problem?
        • dziennik-niecodziennik Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 18:20
          Moze po prostu nie chce robic w nadgodzinach, nawet zaplaconych?..
    • nenia1 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 17:17
      W czasach gdy pracowałam jeszcze na etacie - zamykam biuro.
    • annajustyna Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 17:26
      Ja odbijam przy portierni przy wejsciu i wyjsciu, komputer na moim biurku nie ma nic do tego. Ale do nad ludzie z zewnatrz nie wchodza (chyba ze jakies delegacje).
    • mid.week Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 18:27
      Ja zazwyczaj miewałam prace, w których kończyła kiedy skończyłam to co miałam zrobić. Raz o 15, raz o 18.
    • eulalia_bardzo_przecietna Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 18:40
      Chyba oczywiste, ze godziny pracy np. 9:00 - 17:00 oznaczają godziny PRACY, a nie wchodzenia i wychodzenia do biura.
      Jesli mail przyjdzie o 16:59 to nie masz prawa powiedziec, ze nie widzialas. Masz prawo nie odpisac, bo nie zdazylas. Tak to dziala u mnie.
      • berdebul Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 21:55
        I tak się rozliczacie co co minuty?
        • eulalia_bardzo_przecietna Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 23:39
          Nikt się z nikim nie rozlicza, po prostu tak to działa. Mówi o tym regulamin pracy, który każdy podpisuje razem z umową, co nie znaczy, że nie można wyjść wcześniej w uzasadnionym przypadku, albo zostać 15 minut dłużej, jeśli akurat ktoś potrzebuje.


      • dyzurny_troll_forum Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 28.03.17, 09:21
        eulalia_bardzo_przecietna napisał(a):

        > Chyba oczywiste, ze godziny pracy np. 9:00 - 17:00 oznaczają godziny PRACY, a n
        > ie wchodzenia i wychodzenia do biura.

        Oczywiste to jest właśnie wprost przeciwnie - godziny wchodzenia i wychodzenia. Przynajmniej jeżeli jestem płacony od 9:00 do 17:00. Jeżeli chcą żebym był na stanowisku od 9:00 do 17:00 to muszą zapłacić przynajmniej od 8:50 do 17:10 czy jaki rozłożysty ten biurowiec mają....

        • babcia.stefa Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 28.03.17, 11:16
          Też mnie to zastanawia - ile czasu może zająć zwykłemu pracownikowi biurowemu wejście do biurowca, dotarcie na stanowisko pracy i włączenie komputera. Przy założeniu, że a) nie pracuje w czymś rozmiarów World Trade Center, b) jest zwykłym pracownikiem biurowym, a nie wirusologiem, który musi przejść 10 etapów odkażania ze zmianą ubrania, zanim dotrze do laboratorium gdzieś 5 poziomów pod ziemią, jak w "Andromeda znaczy śmierć", c) ma normalnego peceta, który uruchamia się kilkanaście sekund...

          Bo z mojej pracy w biurze to pamiętam, że cała procedura trwała gdzieś koło minuty, a w każdym razie poniżej pięciu.
          • dyzurny_troll_forum Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 28.03.17, 11:21
            babcia.stefa napisała:

            > Też mnie to zastanawia - ile czasu może zająć zwykłemu pracownikowi biurowemu w
            > ejście do biurowca, dotarcie na stanowisko pracy i włączenie komputera.

            Och to zależy na przykład od ilości wind i stanu ich utrzymania. Jeżeli są 4 z czego 2 permanentnie popsute (+zakaz używania schodów) to w godzinach szczytu tworzą się kolejki, długie kolejki. 10-15 minut na luziku.
        • dziennik-niecodziennik Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 28.03.17, 18:35
          To moze doliczmy tez droge do pracy?...
          • dyzurny_troll_forum Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 09:40
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > To moze doliczmy tez droge do pracy?...

            Droga do pracy nie jest w gestii pracodawcy.
            • dziennik-niecodziennik Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 12:04
              ogarnięcie się przed pracą też nie. pracodawca płaci za pracę, a nie za bycie w miejscu pracy. jak ktoś przychodzi 20 minut wczesniej żeby sobie zjesc sniadanie i wypić kawe to to sie ma nijak do pracy.
              • dyzurny_troll_forum Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 12:12
                dziennik-niecodziennik napisała:

                > ogarnięcie się przed pracą też nie.

                tak, ale droga od bramy do stanowiska pracy już nie jest "ogarnięciem się" tylko częścią wykonywanej pracy.

                > pracodawca płaci za pracę, a nie za bycie w miejscu pracy.

                czasami płaci też za gotowość do wykonywania pracy wink
                • dziennik-niecodziennik Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 12:23
                  "tak, ale droga od bramy do stanowiska pracy już nie jest "ogarnięciem się" tylko częścią wykonywanej pracy."

                  no wydziwiasz, naprawde. od jakiej bramy? wiekszosc ludzi idzie chodnikiem, dzwoni do drzwi/otwiera drzwi i JEST w miejscu pracy. zdjąć buty, kurtke, umyc rece, koniec przygotowań.
                  nie mowiac o tym że miedzy bramą a stanowiskiem pracy pracownik moze zatrzymac sie na papierosa, poleżeć na trawniczku w słońcu itd. Skoro jest za bramą to to tez bedzie praca?...

                  > czasami płaci też za gotowość do wykonywania pracy

                  to troche inny temat smile
    • 18lipcowa3 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 21:58
      biuro o 16
    • aankaa Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 22:04
      o 16.00 niedobitki opuszczają firmowy parking tongue_out
      • anamatopeja Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 22:28
        znajoma zatrudniła się (po znajomości) w urzędzie miasta, dział nieruchomości czy czegoś tam,
        pamiętam jak zadowolona opowiadała, że "pracują" do 15tej, ale o 14.30 to już nikt telefonów nie odbiera bo na ogół wszyscy już się pakują wink
        • iwoniaw Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 09:56
          Hehe - to mi przypomina, jak mąż zadzwonił kiedyś do Urzędu Miasta z pytaniem, czy pracują w tym dniu do 16.00 i czy zaświadczenie takie-a-takie to w tej-a-tej lokalizacji wydają. Pani przez telefon odparła "Tak, proszę pana, ale jest już 15.00!" takim tonem, jakby zadzwonił co najmniej o północy na jej prywatny numer i domagał się natychmiastowego zajęcia się jego sprawą big_grin
          • brysia0 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 29.03.17, 10:03
            Tak, tak smile. W sądzie są sekretariaty czynne do 15.30, ale o 15.15 komputery już wyłączone i panie z torebkami na kolanach. Mieszkam obok Urzędu Pracy. Tam punktualnie o 15.30 z głównych drzwi wejściowych wylewają się tłumy urzędniczek, czyli muszą zwijać kramiki co najmniej o 15.20.... smile
    • komorka25 Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 22:19
      Zależy jaki to charakter pracy. W poprzedniej (praca 8-16) musiałam mieć o 8 włączony komputer i dopiero o 16 mogłam sie wylogować z systemu, tzn. mogłam się zalogować później albo wylogować wcześniej, ale to wymagało papierologii w celu uzyskania zgody szefa, a każde 5 minut po 8 albo przed 16 było skrupulatnie rozliczane. W obecnej mam tak (teoretycznie też 8-16), że moje, którejś z koleżanek czy któregoś z kolegów przyjście do pracy sygnalizuje wyłączenie alarmu w biurze (szefostwo i kadry jakieś 2 km dalej), reszta na ogół zjawia się w ciągu kwadransa. Co do wyjścia - wiadomo, o której wychodzi ostatnia osoba - włącza alarm, pozostali spokojnie się dogadują i jak ktoś musi wyjść wcześniej, to zwyczajnie mówi reszcie i wychodzi. Nie ma problemu z rozliczaniem każdej minuty, ale też jak trzeba, to się siedzi do późna w nocy, albo przychodzi w sobotę.
    • anamatopeja Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 22:24
      Moja współpracownica robiła tak (praca oficjalnie 8-16): przychodziła 15-20 minut wcześniej (nie dlatego, że taka pilna, ale dlatego, że tak jej autobus przyjeżdżał), do 8 piła kawkę, wychodziła na papieroska, dzwoniła do znajomych, generalnie nic nie robiła zawodowo ale "była", po 8 przychodził szef, więc wtedy już pilnie siedziała przy biurku i o godzi 15.40 szybciutko się pakowała i wychodziła "bo przyszła dużo wcześniej to wyjdzie wcześniej" smile
    • io_sono_una_vita Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 22:48
      Mój czas pracy mierzy program zainstalowany na kompie. Czyli równo o 8 i 16 klikam zaloguj/wyloguj. Siłą rzeczy muszę przyjść te 10-15 minut wcześniej i wychodzę też 5-10 po.
      • aankaa Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 27.03.17, 23:15
        a jaki to problem zalogować się będąc jeszcze w paltocie i czapce ? smile
        • paknaopak Re: Waszym zdaniem - kończę pracę 28.03.17, 10:48
          Taki ze jak klikam zaloguj to mam byc zwarta i gotowa do pracy, np na odbieranie polaczen. A jakbym sobie jeszcze szla palto odwiesic albo kawke robić, to siłą rzeczy gotowa nie będę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka