tol8
30.03.17, 19:18
Tyle tu pisano o tym, że rodzice mogą zapisać swój majątek komu tylko chcą. No i trafiło na mnie. A właściwie to nie trafiło. Zostałam pominięta jeśli chodzi o spadek po ojcu. Wszystko zdążył podarować mojemu przyrodniemu rodzeństwu. Wszystko, tj. nieruchomości warte kilkaset tysięcy zł.
Brać zachowek, czy unieść się honorem? Ale w sumie, skoro nie ja to może chociaż może moje dzieci skorzystają. Sprawa o zachowek oznacza mały skandal, gdyż tamci nie wiedzą o moim istnieniu. Będąc na ich miejscu nie chciałabym się dowiedzieć takich newsów po kilkudziesięciu latach niewiedzy.