escott Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 12:57 Myślę, że to zupełnie normalne, że mieszkanie wygląda trochę inaczej jak mój mąż robi w nim wszystko po swojemu. Wygląda też inaczej, jak on wyjeżdża i ja się rządzę. Mamy różne priorytety, ale moje nie są "obiektywnie ważne". Czułabym się dość dziwnie, gdyby mąż wyjeżdżając zostawiał mi jakieś listy pouczeń, czego sobie życzy w mieszkaniu, albo instrukcje, jak się włącza pralkę... Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 12:59 nie. mowiac szczerze nic mnie nie obchodzi czy jak mnie nie ma rzuca reczniki na podloge i nie opuszcza deski klozetowej. jakby on mi zostawil to bym go zabila smiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Instrukcje dla męża 07.04.17, 00:55 Nie zostawiam żadnych instrukcji i co gorsza jak wracam do domu to wszystko jest na błysk, co tylko świadczy o tym, ze niestety główna odpowiedzialna za syf jestem ja... Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Instrukcje dla męża 07.04.17, 08:01 Nie wyjeżdżam sama na dłużej, najwyżej idę do pracy na drugą zmianę, zostawiam wtedy kartkę: zrobiłam to i to, zostawiam wam to i to (umyć podłogi/ sprzątnąć balkon/ wyprasować ciuchy). Po prostu zarządzaniem i podziałem obowiązków zajmuję się ja i to jest najbardziej efektywny system utrzymania domu w czystości. Anegdotka: wyjeżdżaliśmy z mężem na wakacje, syn pierwszy raz zostawał sam na gospodarstwie. Przybliżyłam mu w przejrzystym wykładzie instrukcję segregacji prania/ obsługi pralki. Syn pilnie notował, po czym kartkę przykleił sobie na ścianie w łazience. Z ciekawości przeczytałam punkt 1. "Jeśli coś jest bardzo uje.ane, trzeba to najpierw zamoczyć".... Odpowiedz Link Zgłoś