Dodaj do ulubionych

Instrukcje dla męża

05.04.17, 21:11
Czy także zostawiacie mężom instrukcje "what to do" podczas Waszej dłuższej nieobecności, a po powrocie i tak zastajecie jeden wielki nieład?

Mój małż skarpetek nie chowa pod łóżkiem, ale buty zostawia na środku przedpokoju. A ubrania wiesza na krzesłach zamiast w szafie ...

www.youtube.com/watch?v=2yUG9iM4cxk
A tak na marginesie, mam wrażenie, że fajna z nich para. Filip wydaje się być bardzo towarzyskim i mało konfliktowym partnerem.
Obserwuj wątek
    • anagat1 Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 21:14
      Nie zostawiam. Chyba , ze trzeba cos waznego zalatwic, a ja to organizowalam.. inaczej maz ma i tak w kalendarzu. Moj maz jest syfiarzem. I niestety nie zmienie tego. Na pewno nie zostawiam kartek w stylu.." odloz buty do szafki".
    • nickbezznaczenia Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 22:01
      Nie.
    • nanuk24 Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 22:25
      Nie zostawiam. Mój mąż ma prawo się porządzić we własnym domu pod moją nieobecność, jak sobie tam uważa.
      Mąż też nie zostawia mi instrukcji. Jacie, padłabym, gdyby mi jakieś zadania dawał, jak w wojsku.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 22:38
      Ani ja jemu ani on mi żadnych instrukcji nie wydaje.
      Jedyny instruktaż jaki mój mąż dostał ode mnie - to sposób wieszania prania smile
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 07:51
        I stosuje się? Bo mnie telepię, jak widzę, jak mój wiesza pranie tongue_out
        • zuleyka.z.talgaru Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 08:56
          Tak. Teraz przyuczam starszego syna big_grin ale jemu idzie gorzej.
        • qwirkle Re: Instrukcje dla męża 07.04.17, 08:38
          Kiedy wiesza wychodź i nie patrz na to. Czego oczy nie widzą, to serca nie wkurzasmile (też tak miałam)
    • mikams75 Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 22:46
      ja wydaje tylko jedna instrukcje - przypominam kiedy wracam i mowie, ze mieszkanie ma wygladac tak jak zostawilam.
      • magic.marker Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 23:49
        Like! smile
      • aj_riszka Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 23:55
        mikams75 napisała:

        > ja wydaje tylko jedna instrukcje - przypominam kiedy wracam i mowie, ze mieszka
        > nie ma wygladac tak jak zostawilam.

        Jasno i na temat ! smile
    • angeka2 Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 22:49
      Zostawiłam listę chyba z 4 ważniejszych spraw, kiedy wyjechałam na prawie tydzień. Zależało mi, żeby to było zrobione, a wiedziałam, że może zapomnieć. Plus przypomnienie, że może sobie z domem robić, co chcę, ale na mój powrót ma być porządek :p
      • thaures Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 23:07
        Sam sobie pisze, żeby nie zapomnieć.
        Instrukcje zostawiam wychodząc do pracy po południu i zostawiając zrobiony obiad na dwa dni. Bez instrukcji byłby zjedzony od razu.
    • pelissa81 Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 23:42
      Ja czasem zostawiam. On mi np, jak mam podjechać do warsztatu. Nigdy nie wpadłam na to, że to niewłaściwe :o
    • kondolyza Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 23:45
      nie zostawiam inigdy nie zostawialam nawet jak dzieci byly malutkie zawsze byl ogarniety i mogl w dowolnym momencie wejsc do domu i wszystko przejac. jesli juz potrzebujemy cos miedzy soba dopowiedziec, upewnic sieto po prostu dzwonimy
    • kondolyza Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 23:53
      agnieszka77_11 napisała:


      > Mój małż skarpetek nie chowa pod łóżkiem, ale buty zostawia na środku przedpoko
      > ju. A ubrania wiesza na krzesłach zamiast w szafie ...

      szkoda mi energii zyciowej na takie glupoty wiec zamawiam panią od sprzatania na dzien przed moim powrotem
    • magic.marker Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 23:53
      Nie wyjeżdzam chwilowo.
      Jak się wcześniej zdarzało to instrukcje dotyczyły wyłącznie podawania kotu leków.
    • vi_san Re: Instrukcje dla męża 05.04.17, 23:56
      Tylko w kwestiach, które trzeba załatwić pod moją niebytność, a ja się nimi zajmuję, nie on. Piszę np:
      1. Do dnia ... zapłacić rachunek [rachunek dopinam do kartki].
      2. W środę odebrać od krawcowej kieckę - opłacona! [kwit na kieckę dopinam do kartki]
      3. W środę lub czwartek zadzwonić do Elżbiety i ... [zależnie co tam z rzeczoną załatwić]
      I temu podobnie. Nie, nie piszę, że brudne gacie i skarpety mają znaleźć się kolejno w koszu na brudną bieliznę a następnie w pralce, po czym w postaci czystej i wysuszonej do szafki na właściwa półkę. Mąż nie jest kretynem, nie jest upośledzony, ma dwie rączki, dwie nóżki, dwoje uszu, a między nimi urządzenie zwane mózgiem. I zupełnie serio - po kilkudniowej nieobecności zastanę mieszkanie w porządku, kwiatki podlane, i wszystko tak, jakbym nie wyjechała...
    • katriel Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 01:49
      W sprawie sprzątania nie. Sprząta skuteczniej ode mnie, jedyny problem jest taki że wszystkie rzeczy, z którymi nie wie co zrobić, wrzuca do pudła i chowa do szafy - na wierzchu jest porządek, ale nic nie idzie znaleźć. Ale robi to niezależnie od ewentualnych instrukcji (próbowałam), więc zostawianie ich nie ma sensu.
      Co do jedzenia (zakupy i gotowanie) tak, bo w przeciwnym wypadku żywiłby się ryżem ze śmietaną.
    • evee1 Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 02:31
      Nie zostawiam, a po co? Niech sobie w spokoju pobalagani nareszcie smile. Ale on sam zeby mi zrobic przyjemnosc przed moim powrotem doprowadza dom do stanu w miare akceptowalnego przeze mnie. Ja tez sie nie czepiam i ewentualne niedociagniecia w sprzataniu poprawiam sama tak zeby mi pasowalo.
    • issa-a Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 02:49
      instrukcje dla męża "jak żyć"?
      Nie, nie zostawiam. I, o dziwo, jak wracam to on żyje.
    • anorektycznazdzira Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 06:28
      Nie.
      • anorektycznazdzira Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 06:30
        A nie, przepraszam, zostawiam: dokładną instrukcję w który dzień i o jakiej godzinie ma mnie odebrać z lotniska.
    • aagnes Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 07:06
      Tak, dokładna datę i godzinę kiedy wracam, żebym nie musiała oglądać ewentualnej gołej obcej baby. Czy instrukcje odnośnie mycia, wydalania również zostawiać? Bo co do żywienia to powszechnym zjawiskiem jest zostawianie w lodówce dań gotowych do podgrzania. Po prostu cyrk na kółkach
      • czarna_kita Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 07:34
        Zostawiam instrukcje na temat dzieci, na którą idą do szkoły jakiego dnia i jakie zajęcia dodatkowe. Resztę musi sobie radzić sam.
      • 1matka-polka Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 09:30
        Przygotowanie dla zdrowego, pełnosprawnego męża dań gotowych do odgrzania na cały tydzień, to dla mnie kosmos.
      • aankaa Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 12:01
        aagnes napisał:

        > Bo co do żywienia to powszechnym zjawiskiem jest zostawianie w lodówce dań got
        > owych do podgrzania

        ???
        • sirella Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 12:25
          To nie jest śmieszne. Znajoma pani poszła na tydzień do szpitala, to wydzwaniała z tego szpitala do córki mieszkającej 70 km od domu rodzinnego, żeby ta córka pojechała do jej domu i sprawdziła czy zostawiony mąż i syn (ojciec i brat dziewczyny) "sobie radzą" i czy mają co jeść ciepłego.. Panowie w wieku 65 lat i 38 lat.
          • chocolate-cakes Re: Instrukcje dla męża 07.04.17, 07:00
            Też o czymś takim słyszałam. Dla mnie też kosmos.
    • klerjeser Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 07:48
      Nie, nie zostawiam instrukcji what to do. Rozmawiamy piszemy do siebie po polsku big_grin
    • kropkacom Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 08:06
      Nie. Niedawno musiałam wyjechać niespodziewanie tak, że kupiłam w południe bilety a na drugi dzień o bladym świcie siedziałam już w pociągu. Dodatkowo nie wiedziałam kiedy dokładnie wrócę. Żadnych instrukcji do pralki, obiadów robionych na szybko do słoików, zapełniania lodówki w markecie, rozpisu tabletek dla młodych czy innych cudów. Po prawie tygodniu wróciłam do mieszkania w którym nie walały się wszędzie skarpetki big_grin Obiady były, przez czas kiedy mnie nie było, normalne a nie gotowce i tak dalej. Jako kura domowa powinnam się poczuć zbędna chyba. big_grin Tylko mąż stęskniony i jakoś bardziej zmęczony big_grin

      PS. Chajzera bardzo lubię mimo tego, że domowo wygląda na nieogarniętego.
    • lilly_about Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 08:12
      Nie muszę, nie robię. Dodatkowo zauważam pewną prawidłowość: jak wyjeżdzam gdzieś z noclegiem, to mąż robi obiady na kilka dni, ewentualnie bierze się za gruntowne sprzątanie, np garażu lub maluje kuchnię. Chajzera uwielbiamwink
    • beata985 Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 08:22
      Nie zostawiam.
      Jak coś potrzebują to dzwonią..najczesciej po instrukcje jak uruchomić pralkę zmywarkę. Wtedy krok po kroku mumuszę poprowadzić za rączkęwink
      • aqua48 Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 09:03
        Nie mam takich potrzeb. O dziwo i syn się nauczył utrzymywania porządku, tak że mieszkanie jak wracamy z wyjazdu wygląda nieskazitelnie. A jeszcze niedawno musiałam zacząć od mycia blatów w kuchni aby sobie po podróży kanapkę zrobić do herbaty. Choć nie wiem w gruncie rzeczy, może sprzątaczkę bierze?
    • slonko1335 Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 09:09
      Nie do końca wiem o co Ci chodzi ale owszem przekazuję mężowi co jest do zrobienia jeżeli trzeba zrobić coś co ja zawsze ogarniałam, podobnie w drugą stronę, jeżeli wybywa mąż i ja coś muszę zrobić czym zajmuje się on to mi to przekazuje.
    • mamusia1999 Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 09:51
      poza jakimiś terminowym sprawami nie. zastaję posprzątane wg jego priorytetów : wszysciutko na pochowane na tzw "swoje miejsce", jakby nikt tu nie mieszkał, za to kurz i lekki brudek (to z kolei MOJE subiektywne odczucie).

      ale i tak jest sprawiedliwie; ) po moim wyjeździe on musi zarządzić zespołowym sprzątaniem, żeby mieć jak woli. a ja po.
      a że im ciuchów brakuje, bo nie piorą na bieżąco, to już nie mój problem. ciągnie się to potem za nimi jakiś czas.
    • wiosennaburza1 Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 12:34
      zostawiam. a raczej zakazuję. mąż ma bezwzględny zakaz dotykania pudeł w garderobie ( z ubraniami sezonowymi, torebkami, butami itd.). jak sobie tam kilka razy czegoś szukał to o mało co nie skończyło się to rękoczynamismile
      ma bezwzględny zakaz choćby wbicia łopaty w ziemię w ogródku ( bo tam może akurat być bylinka, która szykuje się do wyjścia na świat. wbije, zabije kwiatka i będzie dym). na szczęści po kilku moich akcjach ( np. napaści słownej na dekarzy którzy położyli blachę na różach) - mąż za łopatę się nie łapie, szanuje fioła żony.

      ja za to nie włażę i nie grzebię w warsztacie, garażu. i tyle. innych instrukcji mężu nie wydaję. może i bym chciała, ale to i tak nic nie da.
    • dziennik-niecodziennik Re: Instrukcje dla męża 06.04.17, 12:42
      zostawiam. nie odnosnie skarpetek wprawdzie, ale zostawiam. moj mąż jest ślepy, to co mu sie powie to zrobi bez szemrania wiekszego, ale sam nie zobaczy. tzn moze inaczej - zobaczy wszystko inne niz to co naprawde powinno byc zrobione.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka