nangaparbat3
20.04.17, 16:34
Zdawało mi się, że to bajka ksiedza biskupa Krasickiego, że musial byc wilk i owieczka, baranek, jagnię. Szukalam i szukalam, w glowie mialam rytm i sens, tylko tyle. I wreszcie znalazłam - komentarz aktualny, na dzisiaj:
Pędziła Myszka do dziury, by jej nie złapał Kot bury, ale nie pomógł niebodze ten rozpaczliwy bieg, bo Kot jej stanął na drodze i rzekł:
"- Nudzę się dziś srodze, więc ci wytoczyć chcę sprawę. Ja będę oskarżycielem..."
"- A gdzie masz przysięgłych ławę, gdzie sędziego?" - pyta Mysz nieśmiele.
"- Więc cóż z tego? Proces formalnie się odbędzie, sam będę ławą przysięgłych i sędzią - rzecze Kot przebiegły, jeżąc sierść - wszystko rozsądzę i rozważę po czym cię skażę na śmierć!"