Bardzo proszę o rady "zatokowo" doświadczone dziewczyny.
Problem pojawia się jesienią, trwa przez całą zimę i zimną wiosnę
Zalegająca wydzielina w zatokach, spływa po tylnej ścianie gardła, powodując konieczność ciągłego odchrząkiwania i suchy kaszel. Bolą mnie zatoki, uszy, gardło...
Wizyta u laryngologa umówiona na za 2 tygodnie.
Macie jakieś sprawdzone sposoby na zatoki?
Będę wdzięczna za każdą radę.