woman_in_love
29.04.17, 14:43
Oficer Bundeswehry o skrajnie prawicowych poglądach i nie mówiący po arabsku, zarejestrował się w urzędzie ds. migracji i uchodźców jako sprzedawca owoców z Damaszku (rozmawiał po francusku z urzędnikami), dostał azyl i pobierał nawet zasiłek.
Wpadł, bo przygotowywał zamach bombowy, który miał obarczyć winą prawdziwych uchodźców.
wiadomosci.wp.pl/oficer-bundeswehry-zatrzymany-pod-zarzutem-terroryzmu-mial-skrajnie-prawicowe-poglady-6116521930364545a