Powoli mija długi weekend. Nie planowaliśmy żadnego wyjazdu- jak się okazało, słusznie- bo zapanowało u nas w domu wirusobranie

. W poniedziałek 1 wszyscy czuli się na tyle dobrze, że zapragnęliśmy wyrwać się z domu. I zonk... Wszystkie muzea w Wawie, które nas interesowały były zamknięte. Otwarte było jedynie ZOO i Ogród botaniczny. Może coś jeszcze, ale pewnie niewiele. Ostatecznie wylądowaliśmy na zamku w Liwie i skansenie w Suchej. I tak sobie myślę... Wiem, że każdy chce mieć wolne, że majówka, że grillowanie itp. - ale akurat w takim okresie tego typu placówki kulturalne powinny być otwarte - patrząc na liczbę ludzi których spotkaliśmy podczas poszukiwania "rozrywki".