Dodaj do ulubionych

"strojenie" do szkoly

18.05.17, 13:34
Specjalnie w cudzysłów, bo moja corka, mimo ze na podworku w nich biega, do szkoly sukienek nosic nie chce. Bo dzieci jej sie pytaja, dlaczego sie wystroila.
Wytlumaczylam jej, ze strojenie nie na tym polega i ze czesc dzieci moze nosic ladniejsze ubrania tylko od swieta, a do szkoły te gorsze. I ze nie ma sie tym przejmować, tylko ubierać w to co lubi.
Nie bardzo chce wchodzic w tony "same by chcialy moc zalozyc piekna kiecke, ale mama nie pozwala"...
Jak skutecznie wpoic dziecku poczucie niezależności od cudzych opinii?
Obserwuj wątek
    • olena.s Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 13:39
      Poczekać parę lat.
    • spanish_fly Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 13:39
      Pozwolić mu kierować się własnym wyczuciem sytuacji. Innego sposobu nie znam.
    • thank_you Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 13:41
      A sama juz sobie wpoiłaś? (Zeby nie było - to nie jest złośliwe pytanie).
      • suchawloszkana3 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 14:13
        Nie. I bardzo zalezy mi na tym, zeby dzieci umialy byc sobą, a nie dostosowywac sie do innych / do cudzych opinii, gustów i takich tam.
        • livia.kalina Re: "strojenie" do szkoly 20.05.17, 14:37
          Trudno jest kogoś czegoś nauczyć, jeśli się samemu tego nie umie. Może zacznij od siebie? Może uczcie się razem?
    • solejrolia Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 13:44
      Większość mam zapewne uważa, ze praktyczniej jest ubrać spodnie/leginsy czy krótkie spodenki, skoro jest teraz ciepło, a sukienki sa "od święta" bo zwyczajnie mało praktyczne.
      i tak, gdybym załozyła sukienkę to czyłabym się wystrojona, bo na codzień nie noszę.
      zdecydowanie wolę praktyczniejszy ubiór, mnie ma być wygodnie (u mnie wygoda to jest priorytet)

      >Jak skutecznie wpoic dziecku poczucie niezależności od cudzych opinii?
      NIC NA SIŁĘ, dziecko samo dorasta do wieku, gdzie się chce wyrożnić w tłumie i być originalnym (liceum? albo na studiach?)
      a tak to niestety każda dziewczynka chce wyglądać jak jej koleżanki (lub grupa do której "przynależy"). Mam gimnazjalistkę, i wygląda jak większość gimnazjalistek, jesli dobrze się z tym czuje, to niech jej tam będziewink. Nie widzę powodu, by wpaiać jej, że ma się wyrózniać, skoro sama tego nie chce.
      • suchawloszkana3 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 14:15
        Ale my z córką nosimy kiecki na codzień. Osobiscie mam jedne dzinsy, jedne spodnie ze zwyklego materialu i jakieś fitnessowe portki. To kwestia przyzwyczajenia chyba.
      • suchawloszkana3 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 15:04
        I tu chodzi o to, zeby nosila to co lubi, a nie o wyroznianie.
        • solejrolia Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 15:24
          Nawet jeśli lubi, nosząc kiecki jednak się wyróżnia. Bo większość dziewczynek nosi wygodne spodnie/spodenki/leginsy (leginsy bez kiecki). A wiek w którym podkreśla się indywidualny styl ubioru, i chce się być originalnym w tłumie, dopiero przed nią.
          I im bardziej będziesz zachęcać do kiecek tym szybciej zniechęcisz córkę, i jak teraz lubi kiecki, tak skutecznie znielubi
          (bo mama nosi, i mnie też kazała nosić, a ja tak naprawdę i lubiłam i nielubiłam, aż znielubiłam zupełnie)
    • drosetka Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 13:45
      Dzieci nie lubią sie wyrozniac na tle rówieśników , moja córka lubi nosić sukienki i spódniczki bo z kolei wszystkie dziewczynki w jej grupie przedszkolnej są zakochane w swojej pani i ja naśladują
    • lady-z-gaga Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 13:47
      Daj jej spokój. Może ona woli komfort akceptacji i niezwracania na siebie uwagi odmiennością, ma prawo - zwłaszcza w tym wieku. Gdyby chodziło o jakąś cechę osobniczą, ktorej dziecko się wstydzi, praca nad odpornością psychiczną i niezależnością byłaby jak najbardziej potrzebna. O ciuchy nie warto kopii kruszyć.
      I nie boj się o przyszłość - dziecięcy konformizm to tylko epizod i zwykle nie zostaje po nim śladu. Z moją córką tak było, z Twoją też tak będzie.
      • suchawloszkana3 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 15:09
        smile dzięki za pocieszkę
    • an.16 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 13:47
      To raczej mamom zależy na tych kieckach, a nie córkom. W spodniach w szkole jest o wiele swobodniej i wygodniej. Nie opowiadaj córce byle czego, bo jest akurat odwrotnie. Do szkoły dzieci zakładają co chcą i to co noszą inni, a na wyjścia matki wciskają je w zakupione sukienki, bo nie ma okazji do ich założenia.
      • suchawloszkana3 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 15:11
        Moja corka sama wybiera sobie w sklepach, to co chce nosic, wiec nie zgodze sie z Toba.
        Sukienka zreszta sukience nierowna. I nie ma w szafie upiornych falbaniasto tiulowych ksiezniczkowych cudow, tylko przewiewne, zwiewne, wygodne i raczej proste wzory.
        • mikams75 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 20:25
          wiec kupujac ustalaj, ze ma wybierac rzeczy, ktore bedzie nosic do szkoly. Moja corka tez miala zapedy, zeby wybierac ubrania a pozniej - to chcialam, ale nie do szkoly, tamto ez nie do szkoly... rzecz w tym, ze na "nie do szkoly" jest stanowczo za malo okazji.
      • aqua48 Re: "strojenie" do szkoly 20.05.17, 14:52
        an.16 napisała:

        > To raczej mamom zależy na tych kieckach, a nie córkom. W spodniach w szkole je
        > st o wiele swobodniej i wygodniej.

        Oho, następna która wie lepiej w czym komu wygodnie. Całe życie walczę z takimi uwagami i głupimi komentarzami w rodzaju - czemu nie włożysz spodni będzie ci wygodniej/cieplej/chłodniej/ładniej (w braku konkretnego argumentu na rzecz spodni)... A mnie jest wygodniej/cieplej/chłodniej/ w sukience lub spódnicy i dużo lepiej się w nich czuję. Dlatego radzę niech córka sama decyduje co ma nosić do szkoły i nauczy się mówić, że sukienki lubi, dobrze się w nich czuje i niech nie ulega owczym pędom ale sama tworzy trendy w szkolnej modzie smile Jest dziewczynką i MOŻE nosić sukienki więc korzysta. Proste.
    • triss_merigold6 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 14:05
      Poczekać parę lat.
      Wpajanie - przez mamusię - niezależności od cudzych (czyli mamusi też) opinii brzmi dość zabawnie.
    • mikams75 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 14:14
      pracowalam nad poczuciem niezaleznosci w wieku przedszkolnym i zerowkowym, bo corka np. nie chciala zalozyc jakiegos tam ubrania, bo jej jakies dziecko powiedzialo, ze jest brzydkie i corka to przezywala. Udalo sie jej uniezaleznic od takich durnych opinii.
      Do szkoly przez jakis czas nosila sukienki ale ostatecznie kolejnego lata przestala zakladac sukienki do szkoly, bo jak sie na przerwie wspinaja na placu zabaw, biegaja to chlopcy komentuja jak ujrza majtki. Zima do leginsow zalozy ale latem - nie ma szans. I nie walcze z tym.
      Jak twoja czuje sie za bardzo wystrojona to moze te jej sukienki sa naprawde za strojne?
      • suchawloszkana3 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 15:12
        Nie sa. I akurat wczoraj miala pod kiecka leginsysmile
        Kiecki najczesciej do pol lydki.
    • alpepe Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 14:28
      No właśnie jest niezależna, tylko że od twojej opinii. Zostaw ją. Niech się ubiera, jak chce. Ja z kolei hamuję ostatnio moją piętnastolatkę, by do szkoły nie przychodziła w topiku odsłaniającym brzuch i w koszulkach na ramiączkach. Szkoła to nie rewia mody i moja córka nie musi udowadniać strojem, och, jaka to seksowna nastolatka. Po szkole może chodzić ubrana, jak jej się żywnie podoba, jej osobowość od dress codu nie ucierpi.
      • suchawloszkana3 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 15:19
        No nie nie. Sytuacja wyglada tak, ze ona byla zasmucona tym, ze jej tak powiedzieli. Bo lubi sukienki (nawet po dworze biega, gra w pilke, jezdzi na rolkach w sukienkach - sama sobie wybierajac ubrania - schodzi juz ubrana i tylko od czasu do czasu rzucam: wez jeszcze sweterek, albo ściągnij kurtke, bo jest cieplo) a tu nagle ktos sie tego czepia.
        Na ulicy dziewczynki wogole biegają ubrane tak roznorodnie, ze nikogo nie dziwi np widok dziecka w stroju od akrobatyki, przebraniu zorro itd.
        • solejrolia Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 15:28
          Czyli jednak wyróżnia się, skoro ktoś się czepia, a to co dla niej było normalne i do czego była przyzwyczajona, dla innych wcale normalnym nie musi być -(mama nosi kiecki, i ja nosze kiecki, ale inne dziewczynki kiecek nie noszą, i któreś dziecko na to zwrociło uwagę)
        • zla.m Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 15:46
          No to powiedz jej tak: ludzie lubią różne ubrania, jedne panie i dziewczynki wolą spódniczki, inne - sukienki, jeszcze inne spodnie. I ona może chodzić w sukienkach, tak ja lubi, ale wtedy ktoś może to skomentować - nie ze złej woli przecież, bo komentujące dzieci nie wyśmiewały się, tylko mają inne przyzwyczajenia (kiecka=wielkie wyjście). Może te komentarze olać, może czekać aż wszyscy się przyzwyczają, że "Klaudyna to tylko sukienki", może założyć spodnie. Może wybrać formę pośrednią - spódniczka czy sukienka ewidentnie mniej formalna, nie zwiewna i długa, czy wręcz tunika.
          I teraz wkraczasz ty, cała na biało wink , i mówisz, że każdy jej wybór zaakceptujesz i w każdym ją wesprzesz - i to twojej córce da najlepszy sygnał, że JEJ decyzje są ważne i najbliższe otoczenie je szanuje. A jak będzie miała takie poczucie w rodzinie, to łatwiej będzie rozciągnąć je na cały świat.
          • suchawloszkana3 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 15:57
            smile ahahahaha
            Ha...

            Tak jej mniej wiecej powiedziałam wink thx
          • suchawloszkana3 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 15:58
            Sandalki zlote tongue_out
        • mikams75 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 16:23
          musisz ja nauczyc udzielania takich odpowiedzi, zeby inni przestali komentowac. Jak moje dziecko zaczelo pewne siebie bronic wlasnego stroju to komentarze sie od razu skonczyly.
    • anika772 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 16:04
      Moje też nie chcą sukienek do szkoły, twierdzą, że to niewygodne i przebieranie się na wf trwa dłużej.
      A mnie też koleżanki pytają: "Co się tak wystroiłaś?" kiedy robię karierę w kiecce; mimo że całkiem często zakładamsmile

      Córce powtarzaj do znudzenia, że nie musi się przejmować i może odpowiadać "Bo tak chciałam."
      • ichi51e Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 16:27
        Jakim cudem zalozenie jedoczesciwego ubrania zajmuje wiecej czasu niz dwuczesciowego?
        • morekac Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 19:41
          >Jakim cudem zalozenie jedoczesciwego ubrania zajmuje wiecej czasu niz dwuczesciowego?

          Rajstopki wkłada się długo...
          • mikams75 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 20:23
            a latem? wg mnie narzucenie luznej sukienki przez glowe to najszybsze jest.
        • anika772 Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 20:45
          No, jakimś. Zwłaszcza zimą, w obecności rajstop.
    • ichi51e Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 16:25
      Niech zaklada co chce. Jak sie pytaja czemu sie wystroila to niech mowi ze miala fantazje na sukienke. Pare razy zalozy i sie przyzwyczaja.
    • muchy_w_nosie Re: "strojenie" do szkoly 18.05.17, 19:55
      Myślę, że masz błędne postrzeganie odnośnie chodzenia byle jak ubranym do szkoły. Poza ubraniami typu biala koszula i spodnie wizytowe wszystkie inne traktuje na równi. Syn po szkole jeśli nie jest brudny stóp do głów biega w tych samych ciuchach aż do nocy. A dziewczyny nawet dorosłe nie chodzą w sukienkach, bo nie i już.
      • yvona73pol Re: "strojenie" do szkoly 20.05.17, 13:46
        Ciesze sie, ze mamy mundurki w szkole wink
        Wtedy jedyna rozrywka tekstylna jest dzien sportu wink gdzie maja... inny mundurek, sportowy, w zaleznosci od grupy (sa cztery w szkole, takie jakby zespoly)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka