Dodaj do ulubionych

Potrzebuje dobrych fluidow

22.05.17, 09:49

Moja babcia umiera,rak ja nam zabiera.Zostalo pare tygodni,a moze i nie.Teraz najtrudniejsze przed nami,musimy sie pozegnac,boje sie,tak cholernie sie Boje tego momentu.Miesiac temu rak zabral mi bliska osobe,teraz musze znow sie z tym zmierzyc,a nie mam wcale sil.Mam dwa dni na przygotowanie mojego dziecka do czegos co mnie sama przerasta.I nie wiem jak.A Moze robie zle,ze jedziemy wszyscy,moze moj partner i syn powinni zostac. Sama juz nie wiem.Ja mam podjac decyzje.
Pomyslalam,ze lepiej napisze tutaj,bo w realu wszystkimi targaja emocje.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 09:53
      Nie da się, po prostu jedźcie.
    • lady-z-gaga Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 09:54
      Nie doradzę, mogę napisać, co ja bym zrobiła (albo co mi się wydaje, że bym zrobiła).
      Zostawiłabym dziecko z ojczymem. Niech przyjadą dopiero na pogrzeb.
      • edelstein Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 09:58
        Problem w tym,ze babcia czeka na prawnuczka i na nas.Koniecznie chce widziec nas wszystkich.
        • lady-z-gaga Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:11
          To co innego. Skoro babcia przytomna, to koniecznie trzeba się pożegnać. Zadbajcie tylko, żeby to nie było traumatyczne dla syna. Jak juz będziesz na miejscu, idź najpierw sama, a potem przygotuj go na to, co zobaczy.
        • kropkacom Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:18
          No to Edel, zrób tak jak chce babcia.
        • inguszetia_2006 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:33
          Witam
          Skoro babcia czeka na prawnuczka to bierz dziecko i jedź.
          Pzdr.
          Ing
    • arwena_11 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:04
      Edel, ile syn ma lat? Pogadaj z nim spokojnie i spytaj się czy chce jechać. Moja córka miała 10 lat jak umierał teść. Nie chciała iśc do dziadka przed śmiercią. Chciała go zapamiętać inaczej. Nie naciskaliśmy. Syn poszedł.
      Podobnie jak ani ja ani córka nie byłyśmy w kaplicy na pożegnaniu przy otwartej trumnie. Córka się bała, rodzina męża była w szoku - ja miałam to gdzieś. Córka była tylko na mszy pogrzebowej. Na cmentarzu już nie ( robiło się ciemno ) - moi rodzice ją zabrali. Syn był na wszystkich częściach pogrzebu. Tak chciał.

      Zorientuj się co syn myśli, nie naciskaj. Niech to będzie jego decyzja. Jak będziesz zmuszać - może przeżyć mocniej.
      Ty znasz swoje dziecko najlepiej. Wybierz to co będzie dobre dla niego a nie dla ciebie.
      • edelstein Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:10
        On chce do prababci,jest z nia zwiazany,no sila go po nocach jak byl malutki i chory.Po prostu prababcia nie bedzie taka jaka ja pamieta
        • arwena_11 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:15
          Edel, a ty widziałaś babcię teraz? Może weź syna ze sobą, ale najpierw sama się z babcią zobacz i wtedy zadecyduj co dalej. Bo dla dziecka może to być szok. Mój teść w ostatnich dwóch tygodniach życia zmienił się bardzo. Ja tego tak nie zauważałam, bo widziałam go codziennie, ale mój syn, mimo że przygotowaliśmy go na ten widok - był w szoku. Do tego teść miał problemy z poznawaniem otoczenia. Na szczęście jak wnuk przyszedł był świadomy i go poznał. Ich spotkanie trwało niecałe 5 minut.
          • edelstein Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:22
            Widzialam ja miesiac temu na pogrzebieuncertain moj brt mowi,ze ne wyglada zle,ale daleko jej do tam tej babci co gotowala pierogisad
            • arwena_11 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:34
              To weź syna. Tylko najpierw sama zobacz się z babcią. Po tym podejmij ostateczną decyzję. Tylko przygotuj syna na to, że babcia będzie inaczej wyglądała. Powiedz mu, że to choroba ją zmieniła, ale to ta sama babcia co robiła mu te pierogi.
        • 3-mamuska Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:22
          edelstein napisała:

          > On chce do prababci,jest z nia zwiazany,no sila go po nocach jak byl malutki i
          > chory.Po prostu prababcia nie bedzie taka jaka ja pamieta
          >

          Powiedz mu ze babcia jest chora, ze złe wyglada.
          Inaczej niz ja pamięta.
          Uważam ze to okrutne jeśli nie dacie możliwości zeby was zobaczyła.
          Sa momenty w życiu ze trzeba zrobic cos dla innych i to jest taki moment.
          Nie mów synowi ,ze idzie sie ostatecznie pożegnać.
          Nie wiem czy jedziesz na jeden dzien.
          Ale przeciez moze spędzić z babcia wiecej czasu niz jedna wizyta(?)

          Moze dobra rada to taka zebys poszła najpierw sama, bo bedziesz zdenerwowana bedzie płacz.
          Poza tym dzieci zniosą wiecej niz mam sie wydaje na swoja dziecięca logikę inaczej do pewnych spraw podchodzą.
          Uważam ze należy dać sie dziecku pożegnać nie wykluczając go z rodziny.
          No i babci tez ona chce go zobaczyć.
          • edelstein Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:30
            Od babci dzieli nas 1000km,to nie jest tak ,ze moge tam caly czas byc,dziecko ma szkole.Fajna szkole,bo Dali mu dwa dni wolnego,bez zadnych ale.
            • 3-mamuska Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:47
              No wiem ze was dzieli bo babcia w Polsce.
              Ale chyba te 1000 km nie przejedziesz zeby byc tam jeden dzien.

              Wiesz łaskawcy dali mu dwa dni dla umierającego człowieka , paradne.
              Ale nie o tym wątek. Jedz weź dziecko niech ma możliwość pożegnania sie , teraz bo pozniej babcia moze byc w gorszym stanie i go nie poznać.
              Skoro mały tego chce.
              Z żałoba przyjdzie wam sie zmierzyć jak przyjdzie czas.

              Mam w otoczeniu dziewczynkę 7 letnia w żałobie po starszym bracie.
              Ona tęskni, ale umie o nim rozmawiać. Pyta zostaje wysłuchana, dostaje odpowiedzi.
              Jest jej czasem smutno ,ale w zadziwiający sposób potrafił wspominać brata.
              Dzieci inaczej to wszystko przezywają.
    • iziula1 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:08
      Trzymaj się jakoś.
      Oszczedze ci banałow.
      Jedzcie wszyscy razem. Sprawisz babci radość gdy zobaczy jak pięknie razem żyjecie.
    • berdebul Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:11
      Robisz dobrze. Jedziecie do rodziny i jako rodzina.
    • kropkacom Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:17
      Zobacz jaka jest potrzeba. Tak to napiszę. Nie wiem jaką masz sytuację rodzinną, ale wsłuchaj się w to co mówi rodzina. Nawet miedzy wierszami. Teraz ważna jest babcia, jej dzieci i to ich potrzeby weź pod uwagę. Ja na pogrzeb (wybacz, to trochę inna sytuacja) babci pojechałam sama, bo mogłam pojechać szybko, zostać dłużej i być bardziej dla sióstr i rodziców.
      • edelstein Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:32
        Babcia czeka na nas,bo ja bylam zawsze ta najblizsza,pierworodna wnuczka,tak jakos wyszlo.I ja jako jedyna mam dziecko.Jedyny prawnuk.
    • nathasha Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:18
      Pojechalabym cala rodzina. Dzieci czasem lepiej, naturalniej, czuja smierc niz dorosli. Oczywiscie pogadalabym po, sama bedziesz wiedziala co powiedziec w zaleznosci od Twojwgo swiatopogladu i pytan dziecka. Pozwol mu dojrzec w tym wszystkim. Jedyne to czego bym sie wystrzegala to egzaltacji, spazmatycznych placzow, jesli dasz psychicznie rade to wmow sobie ze to nie ostatnie spotkanie i tak je traktuj przy synu. Twoje pozegnanie to inna sprawa. I sciskam mocno, stracilam babcie na poczatku tego roku, pozegnalam sie po swojemu bo byla nieprzytomna, sni mi sie czasem, jakos tak spokojnie, ale wiem jakie to trudne.
      • edelstein Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:38
        Ja sie Boje,ze babcia gdy nas zobaczy,odejdzie,bo jest tylko dlatego,ze czeka na nas.Wcale tego nie ukrywa,ze czeka.Rozmawialam z nia.Boje sie ,ze umrze przy nas.
        • nathasha Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:42
          Nikt Ci nie odpowie ze tak nie bedzie, ale jesli tak mysl jaka to piekna smierc, w otoczeniu najblizszych, dziecko zdazysz wyprowadzic, powiedziec mu ze babcia zasypia. Nie boj sie, bedzie lepiej niz myslisz
          • 3-mamuska Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:49
            nathasha napisała:

            > Nikt Ci nie odpowie ze tak nie bedzie, ale jesli tak mysl jaka to piekna smierc
            > , w otoczeniu najblizszych, dziecko zdazysz wyprowadzic, powiedziec mu ze babci
            > a zasypia. Nie boj sie, bedzie lepiej niz myslisz


            NAPEWNO NIE ZE BABCIA ZASNĘŁA . Potem dzieci boja sie spac, jak zobaczą ze sie takich ludzi zakopuje w ziemi.
            • nathasha Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:51
              Nie bede sie klocic. Chodzilo mi o to ze w tej chwilu babcia zasnela dlatego wychodzimy, potem oczywiscie prawde. Edelstein powie oczywiscie co uzna za najsluszniejsze
        • 3-mamuska Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:58
          edelstein napisała:

          > Ja sie Boje,ze babcia gdy nas zobaczy,odejdzie,bo jest tylko dlatego,ze czeka n
          > a nas.Wcale tego nie ukrywa,ze czeka.Rozmawialam z nia.Boje sie ,ze umrze przy
          > nas.
          >

          Kurcze myślisz ze to tak jest ze mozna sobie wybrac czas...
          Lekarze dają jej tygodnie, jeśli z wami sie pożegna to moze przestać juz walczyć i wtedy odejdzie szybciej niz dają lekarze.
          Ale napewno nie bedzie to tak o juz i koniec...
          Wiem ze jestes zrozpaczona i skołowana.
          I chyba podświadomie chcesz odwlec wizytę ,bo chcesz ja zatrzymać dłużej.

          Jeśli musisz nałykaj sie proszków przed wizyta zeby przejść ja spokojniej.
          Pokaz synowi ze jest ci smutno ze płaczesz ale bez histerii.
          Jeśli bedzie trzeba wyjdziesz zeby ochłonąć.
          Spraw babci radość swoja obecnością ,obecnością syna.
          Ona umrze i chyba lepiej by było gdyby umarła maja świadomość ze mogła sie pożegnać. Bedzie jej lżej na sercu odchodzić.
          Odchodzenie to czesc życia a chyba nie mamnic gorszego pozostawienie osoby umierającej samej sobie.
        • aqua48 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 15:57
          edelstein napisała:

          > Ja sie Boje,ze babcia gdy nas zobaczy,odejdzie,bo jest tylko dlatego,ze czeka n
          > a nas.Wcale tego nie ukrywa,ze czeka.Rozmawialam z nia.Boje sie ,ze umrze przy
          > nas.

          Nie bój się tego, to nie jest nic strasznego gdy spokojnie umiera przy Tobie osoba którą kochasz i która kocha Ciebie i tylko czekała aby się z Tobą pożegnać. To bardzo, bardzo smutne, ale nie straszne. Śmierć mojej Mamy zapamiętałam jako w jakiś sposób piękne przeżycie, choć płakałam i modliłam się przy Niej na przemian...

        • turzyca Re: Potrzebuje dobrych fluidow 23.05.17, 18:11
          >Boje sie ,ze umrze przy nas.

          Przy Was czy przy Tobie? Bo mnie mnie asystowanie przy smierci, sluchanie ostatnich oddechow, trzymanie za reke, przynioslo ulge. Sama nie wiedzialam, ze o tyle latwiej jest sie z kims pozegnac, gdy sie go odprowadzi do samego skraju tego mostu.
    • suchawloszkana3 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:30
      Sciskam i kieruj sie sercem.
    • kura17 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:36
      jedzcie razem, zwlaszcza, jak babcia chce i syn chce.
      sciskam mocno, trzymajcie sie, to bardzo trudna sytuacja.
    • rulsanka Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:39
      Jak mój Tata umierał, to znaczy ja podejrzewałam, że koniec jest bliski (i okazało się, że miałam rację), pojechałam z dwójką dzieci, żeby go zobaczyły po raz ostatni. Starszy miał wtedy 7 lat, młodszy 2,5. Tacie było raczej wszystko jedno, mało kontaktował, ale ja uważałam, że tak trzeba. Starszy syn uczestniczył potem w pogrzebie, młodszy nie.
    • anagat1 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:55
      Edel, mialam 7 lat jak umieral moj ukochany dziadek. Do tej pory mam ogromny zal, ze dorosli nie dali mi sie z nim pozegnac. Widzialam go dopiero w trumnie. Zadnych sladow na psychice ani szoku nie doswiadczylam, ale trzeba dac dziecku szanse na pozegnianie, jesli tego dziecko chce.
      • anagat1 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:55
        Poza tym, ogromnie wspolczuje. Trzymaj sie!
    • kornelia_sowa Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:55
      Byliśmy w takiej samej prawie sytuacji. Prawie bo syn miał 6 lat a babcia mało co kojarzyła. W zasadzie nic nie kojarzyła. Jedyna osobą którą świadomie rozpoznawala do końca był mój 6 letni syn.

      Był u babci kilkanaście dni przed Jej śmiercią -miała cewnik, była wyniszczona chorobą. Moja biedna, najlepsza na świecie babcia sad
      Myślałam że syn będzie się bał. Tymczasem on glaskal babcię po ręce,przytulam i całował. A Ona się tak blogo uśmiechała. I tak przytomnie na Niego patrzyła.
      Bardzo Go kochała i cieszę się że u Niej był.
      Ale wiadomo dzieci są różne i różnie reagują.
      Siły życzę.
      • nathasha Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 11:05
        Kornelia, poryczalam sie, madrego masz syna!
      • arwena_11 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 11:18
        Jak umierała moja babcia - syn miał 10 miesięcy. Odpływała, traciła świadomość - ale jak ja przychodziłam do szpitala - to mnie poznawała ( byłam ukochaną wnuczką ) i pytała o prawnuka. Konsultowałam się z lekarzem, czy mogę dziecko na chwilę przyprowadzić. Powiedział, że tak - bo jest za mały aby zapamiętać i kojarzyć o co chodzi.
        Poszłam do babci i powiedziałam, że X ( mój mąż ) przywiezie Y. Babcia się ożywiła, ale kategorycznie pokręciła głową że nie. Miała już kłopoty z mówieniem, ale powiedziała żeby Y ucałować od niej, ale szpital to nie miejsce dla dzieci.
        W nocy umarła. Byłam ostatnią osobą, z którą rozmawiała świadomie. Na pogrzeb nie wzięliśmy syna - chciałam spokojnie ten dzień przeżyć.
      • chocolatemonster Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 13:03
        Tez się poryczalam. Masz złote dziecko.
    • agrypina6 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 10:59
      Skoro babcia czeka, to trzeba jechać.
    • syn_psa_zenskiej_proweniencji Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 11:06
      Wspolczuje, nie wiem czy bym brala dziecko, pewnie zalezaloby od nastawienia dziecka ale jesli babcia przytomna to sprobuj przygptowac syna na widok zmienionej choroba prababci, dzieci wbrew pozorom potrafia zrozumiec trudne tematy
      • thaures Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 11:30
        W ogóle bym nie miała dylematu: babcia czeka, więc jadę. Nie zawsze robi się to, co się chce robić, nieraz trzeba zrobić to co należy. Dzieci odpowiednio przygotowane nie są takie kruche i delikatne jak niektórym się wydaje.
        Ja kiedyś nie poszłam na pogrzeb- znalazłam mnóstwo wymówek, by nie iść. Wyrzuty sumienia trzymały mnie baaardzo długo.
        • edelstein Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 11:44
          Tu nie chodzi o to czy jechac,jade na pewno,chodzi o dziecko,o jego przygotowanie na spotkanie.On nie umie zniesmaczone gdy ja placze,a ja nie bede potrafila nie plakac.Teraz raczej jak on nie widzi.
    • iwles Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 11:25

      Emocje będą, na pewno duże i bolesne.
      Edel nie bój się łez, nie bój sie, że dziecko będzie płakać, nie musicie udawać i starać się być silnym.
      Przytulam.
    • wapaha Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 12:11
      Wysyłam
      Przykro mi bardzo
      Nie ma dobrych odpowiedzi na Twoje pytania, rób tak jak czujesz. Najlepiej znasz swoje dziecko . O Ciebie się tak nie martwię-twarda babka jesteś,aczkolwiek współczuję przeżyć sad
    • chocolatemonster Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 13:00
      Wysyłam mnóstwo dobrych fluidow żebyście przetrwali ten ciężki czas. TAK mi przykro. Trzymaj się Edel!
    • chocolatemonster Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 13:04
      Jedzcie wszyscy. Daj się babci pożegnać z synkiem. Porozmawiaj z nim. Ściskam!
      • karme-lowa Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 13:08
        Edel, bardzo mi przykro.
        Jedźcie z całą rodziną. Najpierw porozmawiaj z synem o stanie zdrowia prababci. Na miejscu najpierw Ty idź do babci, a potem z synem.
        Trzymaj się.
    • rosapulchra-0 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 13:06
      Przesyłam dobre fluidy. Jedźcie. Wszyscy. Dajcie się babci z wami pożegnać.
      • aqua48 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 15:50
        Ja też się dołączam z fluidami - jedźcie wszyscy. Dla syna nie powinno to być traumą, ze babcia wygląda inaczej - jest chora, to normalne. Normalna jest też, choć bardzo smutna śmierć w podeszłym wieku. Rozmawiaj z synem i przypominajcie sobie miłe z prababcią historie, zdarzenia, sytuacje, niech taką ją pamięta - kochającą i lepiącą dla niego pierogi - w ten sposób ona zawsze z nim będzie choć nie bezpośrednio.
    • naomi19 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 22.05.17, 16:00
      Bardzo mi przykro. Powodzenia
    • bei Re: Potrzebuje dobrych fluidow 23.05.17, 08:42
      Jedźcie wszyscy, to wazne- dla Babci, dla Was. Dla dziecka to wychowawcze- widzu, że z bliskimi jesteśmy do końca. Opowiedz mu, że ludzie wiekowi trudniej znosza choroby ( by nie bał się, że Wy zachorujecie i zostawicie go). Bardzo Ci wspolczuje... Przytulanki... I nie trać nadziei
    • edelstein Re: Potrzebuje dobrych fluidow 30.05.17, 18:43
      Tak tylko napisze, bylismy,zdazylismy sie pozegnac. Babcia odeszla po pozegnaniu z nami.
      • nathasha Re: Potrzebuje dobrych fluidow 30.05.17, 18:49
        Kondolencje, Edel. Niech bedzie szczesliwa tam gdzie jest teraz. I dobrze ze sie udalo pozegnac. Duzo sily na ten trudny czas.
      • iziula1 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 30.05.17, 19:00
        edelstein napisała:

        > Tak tylko napisze, bylismy,zdazylismy sie pozegnac. Babcia odeszla po pozegnani
        > u z nami.
        >

        To dobrze, Edel . Odeszła ze świadomością jak jest ważna i kochana. Spisałaś się. Mrzesz spokojnie oddać się żałobie a potem dobrym wspomnieniom o babci.
        • 3-mamuska Re: Potrzebuje dobrych fluidow 31.05.17, 00:16
          iziula1 napisała:

          > edelstein napisała:
          >
          > > Tak tylko napisze, bylismy,zdazylismy sie pozegnac. Babcia odeszla po poz
          > egnani
          > > u z nami.
          > >
          >
          > To dobrze, Edel . Odeszła ze świadomością jak jest ważna i kochana. Spisałaś si
          > ę. Mrzesz spokojnie oddać się żałobie a potem dobrym wspomnieniom o babci.
          >


          Moge sie pod tym podpisać.
          Tak zrobiłaś bardzo ważna rzecz dla niej.
          Przykro mi ze odeszła, ale odeszła ważna i kochana.
          Przytulam.
      • rosapulchra-0 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 30.05.17, 19:02
        Moje kondolencje. Bardzo wam współczuję.
        • karme-lowa Re: Potrzebuje dobrych fluidow 30.05.17, 19:23
          Przykro mi Edelsad
      • arwena_11 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 30.05.17, 19:56
        Czyli tak jak przewidywałaś - czekała na was. Dobrze, że pojechaliście i zdążyliście. Dużo siły życzę Edel, bo trudny czas dla Ciebie
        • edelstein Re: Potrzebuje dobrych fluidow 30.05.17, 22:59
          Czekala.Do tego stopnia czekala,ze jak bylam o 1.30 w szpitalu to czekala do rana az maly sie obudzi i do niej przyjdzie z moim partnerem.
    • anika772 Re: Potrzebuje dobrych fluidow 31.05.17, 07:08
      Jedźcie wszyscy. Strach jest zupełnie naturalny w obliczu śmierci. Dasz radę, znajdziesz siłę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka