Dodaj do ulubionych

Zaniedbane dziecko

07.07.17, 11:55
Sprawa jest taka
Mam koleżankę znam ją od dzieciństwa . Koleżanka wychowana w patologii powieliła ten model . Tzn nie pije nie bije dzieci , jedynie jej mąż lubi sobie trochę wypić ale nigdy nie jest agresywny czy coś ( również go znam od dziecka) . Ona po prostu jest bardzo niezaradna życiowo i leniwa. W domu mają wieczny syf ale to taki jak pokazują czasami w programach typu uwaga czy interwencja o samotnych schorowanych ludziach mieszkających w jakiś ruderach. Śpią w barłogu , dzieci brudne często głodne , ona potrafi spać np. do 14.00 a dzieci siedzą bez śniadania i często obiadu. No i teraz chodzi o 4,5 letnie dziecko które nie mówi , tzn nauczyło się ostatnio mówić mama , ale po za tym to są słowa typu: cici,kaka,lala itd. Ona z nim nie poszła do lekarza , tzn była rok temu na bilansie i twierdzi że wszystko ok , ale chyba skłamała. Oprócz tego dziecko jest jakieś takie hmm rozkojarzone, nie potrafi założyć buta , jak się coś do niego mówi to jakby nie docierało, rozgląda się ,nie potrafi się skupić. Matka jak na niego krzyknie to się jakoś jeszcze posłucha ale ostatnio z nim szłyśmy ( bez matki) to biegł cały czas przed siebie nie reagując na wołanie i wleciał na ulicę mimo krzyków i wołania STÓJ ZATRZYMAJ SIĘ!! Czy to dziecko jest normalne ? Czy po prostu zaniedbane. Co ematka sądzi
Obserwuj wątek
    • lusitania2 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 11:58
      sądzi, że to jest niepokojące;
      i sądzi, że państwo już dawno powinni mieć na karku opiekę społeczną.
    • mamma_2012 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 12:16
      Sądzi, że każdy przyzwoity człowiek, już dawno zawiadomiłby odpowiednie służby.
    • mozambique Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 12:44
      no 4-latek to eksplorator - dziecko rozbiegane, wszedzie zaglądające, włążące na drzewa i chowające sie w dziurach , skupione na tym co akurat go zainteresowało ( nie slyszące w danym momencie opiekuna), i z uporem włązące na ulicę gdy mama zabrania - to akurat zaden wyjątek. POwiedzialabym - norma .

      Reszta opisu normą nie jest , na pewno jest duze opóźnienie mowy , dziecko powinno byc fachowo zdiagnozowane
    • aagnes Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 13:02
      Koniecznie zgłoś do rejonowego ops czy mopsu, muszą przydzielić opiekuna rodziny, czy jak to sie tam nazywa. jak czytam takie rzeczy to pomimo wrazliwosci slonia to plakac mi sie chce. tyle fajnych ludzi nie moze miec dzieci a takie byle co płodzi się i rozmnaża bez zadnych przeszkod i wyobrazni sad
    • triss_merigold6 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 13:10
      Sądzimy, że już dawno temu dla dobra koleżanki i jej dziecka powinnaś zaalarmować opiekę społeczną.
    • ona7654 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 13:45
      Może niedosłyszy? Dziwne, że w przychodni nie zwrócili uwagi na mowę dziecka. Zadzwoń do najbliższego MOPS'a, nawet anonimowo i opisz sytuację. Powinni zareagować.
      • berdebul Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 16:57
        Mogę się założyć że to chłopiec, a więc stara śpiewka "chłopcy pózniej zaczynaja mowić, moj nie mówił hoho do 4 roku życia bla bla". uncertain
    • ichi51e Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 14:26
      Pierwsze co sie nasuwa to ze dziecko moze nie slyszec.
    • asia_i_p Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 14:38
      Dziecko może mieć afazję - jeśli były kłopoty przy porodzie i urodziło się niedotlenione, ale także, jeśli matka w ciąży nie dojadała. Ma wszystkie objawy. Może też nie dosłyszeć. Prawdopodobieństwo, że koleżanka nie kłamie i spieszący się lekarz na bilansie ją głupio uspokoił niestety jest wysokie, mam znajomych wśród rodziców afatyków i słabo się robi, co oni opowiadają. Diagnoza "jeszcze się rozgada" jest najczęstszą słyszaną przez rodziców dzieci z afazją, na odległym drugim miejscu jest autyzm a prawidłowa diagnoza występuje z rzadka. Tak że jeśli ją zmobilizujesz do pójścia do lekarza, to pójście do lekarza pierwszego kontaktu niekoniecznie coś zmieni.

      Jeżeli koleżanka jest komputerująca, znajdź jej na Facebooku grupę "Razem rozkodujmy afazję" i namów, żeby zajrzała. Jeżeli dzieci rzeczywiście bywają głodne, to niestety "donieś" do MOPS-u, bo dla takich rodziców, niepijących, niebijących, ale nieporadnych stworzono instytucję asystenta rodziny. Wtedy podsuń grupę asystentowi.
      • raczek47 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 14:42
        Jeszcze nie są zgłoszeni do MOPSu ?A ciebie serce nie boli,gdy widzisz w jakich warunkach żyją te dzieci?
        Powinni mieć asystenta rodziny.
        Zgłoś ich.
        • leokadia35 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 15:28
          Wiem że do nich przychodzi ktoś z mopsu na wywiad , nie wiem co jaki czas chyba co rok , ona pobiera jakiś tam zasiłek i przychodzą zobaczyć w jakich warunkach żyją . Nikt nic nie zrobił , a może się zapowiedzieli i zdążyła ogarnąć mieszkanie, dzieci przecież nie powiedzą babkom że głodne chodzą. Chciałabym to zgłosić ale co powiem? Jakie mam na to dowody ?
          • ichi51e Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 15:33
            Zagadaj jak czlowiek po prostu i zapytaj sie czy w pkolu tak samo malo gada i co na to psycholog
            • leokadia35 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 16:03
              Nie chodzi do przedszkola . nie chciało jej się załatwić choć to po drugiej stronie ulicy
              • turzyca Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 20:04
                Kolejny przykład, że przedszkola powinny być obowiązkowe.
          • lusitania2 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 17:31
            leokadia35 napisał(a):

            > dzieci przecież nie powiedzą babkom że głodne chodzą.

            to niemówiące nie powie, pozostałe skutecznie podpytane wyśpiewają wszystko.

            <Chciałabym to zgłosić ale co powiem?

            to, co tu napisałaś. Dowodów żadnych mieć nie musisz, nie ty jesteś od ich zbierania, twoja moralna powinność zamyka się w zgłoszeniu wątpliwego przypadku. A oprócz lokalnego ośrodka pomocy społecznej oraz dzielnicowego, zgłoś sprawę do sądu rodzinnego - ten, via kurator sądowy też powinien sprawić, by ops przyjrzał się rodzinie, podobnie jak dzielnicowy przez wydział do spraw nieletnich. Tak "zbombardowany" ops zwykle wykazuje większą motywację do skuteczniejszego działania.
            • ichi51e Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 19:04
              no wlasnie moze chociaz to dziecko do przedszkola jednak wypchna. sad
    • lucy-luka Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 16:25
      To, że nie pije i nie bije to niestety mało. Twoja koleżanka zaniedbuje dzieci, pod względem fizycznym i psychicznym. Piszę, bo często jestem po drugiej stronie - umieszczane są u mnie takie dzieci w pieczy zastępczej. Rodzice zwykle żalą się, że ZA NIC odebrano im dziecko, a im się zwykle nie chciało, umyć czy nakarmić, leczyć , diagnozować czy, jak u Twojej koleżanki, zapisać do przedszkola. W 95% przypadków lub więcej, obecność asystenta rodziny, pracownika socjalnego czy kuratora niczego nie zmienia. Dzieci, zwykle skrajnie zaniedbane, trafiają do rodziny zastępczej i okazuje się, że nie były zaopiekowane w podstawowy sposób. Dużo by mówić niestety.

      Co powinnaś zrobić? Przede wszystkim powiadomić pracownika socjalnego w miejscu zamieszkania rodziny, najlepiej na piśmie. Możesz też powiadomić najbliższy komisariat policji lub dzielnicowego. Nikt dzieci nie będzie odbierał tak od razu - najpierw zostanie włączony "program naprawczy" rodziny, tzn. zostanie zaproponowany asystent (na którego rodzina zgodzić się nie musi), zostanie spisany kontrakt, a jak nie będzie chęci współpracy i jej efektów, to pracownik socjalny skieruje sprawę do sądu. W tej sytuacji dobro dziecka jest najważniejsze.
      • leokadia35 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 19:47
        Ktoś tu wyżej napisał , że matka w ciąży nie dojadała , zgadza się , zero witamin często brakowało pieniędzy, zapychali się chlebem z pasztetem. Dziecko też niedojda , nie codziennie jest tam obiad, często jedzą jakieś zupki chińskie albo inny syf popijając gazowanym napojem w kolorze seledynowym.. myśle o tym mopsie , bo jest z nimi coraz gorzej
        • bergamotka77 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 20:21
          To nie myśl tylko dzialaj. Nie szkoda ci tych dzieci?
          • leokadia35 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 20:29
            Szkoda ,właśnie dlatego tu napisałam
    • gulcia77 Re: Zaniedbane dziecko 07.07.17, 19:47
      I właśnie w takich przypadkach zazdroszczę Niemcom, czy Norwegom systemu opieki nad dziećmi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka