Dodaj do ulubionych

Matka - plotkara i problem.....

20.07.17, 08:56
A i B pochodza z tej samej miejscowosci X. Zamieszkaly w tym samym duzym miescie. A znalazla super platna prace i urzadzila sobie mieszkanie oraz wybudowala wypasiony dom w X dla matki. Pomagala tez czasami B w drobnych rzeczach. B miala bardziej ekscytujace zycie, duzo podrozy i zmian, potem przeprowadzila sie za granice. Kontakty sie urwaly. Ale za miesiac B jedzie do X i sie zobacza. B wie ze A chetnie by pojechala w odwiedziny, zobaczyc ten kraj.
Problemem jest mieszkanie B, mieszka chwilowo w niezbyt wypasionym domu, gorszym niz dom matki A, planuje zakup jakiejs porzadnej nieruchomosci ale to tak za rok, dwa i wolalaby nie zapraszac teraz gosci z miejscowosci X. Problemem jest nie A ale jej matka, ktora niemozliwie wszystkich obgaduje i roznosi plotki. To dobra kobieta ale juz duzo złego swoimi plotkami w całej miejscowości narobiła. B tylko sobie moze wyobrazic ze za chwile caly powiat bedzie wiedzial, jak mieszka. Gryza ja wyrzuty sumienia ( bo lubi A i ma wobec nie maly dług wdziecznosci) zeby to zaproszenie
wypowiedziec, ale nie chce sie stac obiektem kpin i plotek.
Jak powinna zachowac sie B, podpowiecie cos?
Obserwuj wątek
    • daszutka Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:10
      Czyja matka jest X bo nie rozumiem?
      • heca7 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:15
        Miejscowość nazywa się X wink
        Powiedziałabym - słuchaj jestem w trakcie zakupu domu. Jak tylko się ogarnę i urzadze to zapraszam do siebie. I finito.
      • nowi-jka Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 13:00
        i czy A musi jechac ten kraj ogladac z matką? Zaproś tylko A.
        • gama2003 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 13:20
          Zrozumiałam, że A też plotkara po kądzieli, naopowiada matce a ta z jęzorem poleci dalej.

          Nie zapraszałabym plotkarzy, zawsze tyłek obrobią, choćby powodu nie było.
    • bye-bye Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:27
      ale czy te warunki u B. są az tak zle, zeby sie ich wstydzic? to dom, mieszkanie? jaki jest z nim problem?
      bo moze nie jest az tak zle i moze warto wyluzowac? najwaxniejsze przeciez jest spotkanie z przyjacielem😊 czy myslisz, ze A. bedzie chodzila po domu B i wuceniala poszczegolne elementy wystroju? nie sadze☺
    • frey.a86 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:27
      Kolejny wątek z literami zamiast imion. Ciężko się czyta i ciężko polapac się o co chodzi. Nie lepiej nadać imiona i nazwać miejscowość, nawet fikcyjnie? Będziesz mieć więcej odpowiedzi. smile
      • afro.ninja Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:54
        Dokładnie!!
      • ola_dom Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:54
        frey.a86 napisała:

        > Kolejny wątek z literami zamiast imion. Ciężko się czyta i ciężko polapac się o
        > co chodzi. Nie lepiej nadać imiona i nazwać miejscowość, nawet fikcyjnie?
        > Będziesz mieć więcej odpowiedzi. smile

        Podpisuję się pod wnioskiem, próbowałam kilka razy zrozumieć - bez skutku uncertain
        Może jakbym to jakoś rozrysowała - ale czy ma mi się aż tak chcieć...?
        • bergamotka77 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 10:20
          Naprawdę nie rozumiecie o ci chodzi? Moim zdaniem B obawia się obgadania przez matkę A gdy A będzie goscic i u niej i zda relacje matce z pobytu. Pewnie B opowiada jak się super urzadzila za granicą albo to małe miasteczko gdzie wyjazd B był wydarzeniem i wszyscy oczekują że została tam milionerka.
          • ola_dom Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 10:25
            bergamotka77 napisała:

            > Naprawdę nie rozumiecie o ci chodzi?

            Mam problem ze zrozumieniem problemu opisanego literami, liczbami.
            Zastanawiam się, czy to przez dyskalkulię - bo jak widzę "symbole" zamiast konkretów - to mi się umysł zamyka i przestaję rozumieć treść.
            • feliz_madre Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 13:27
              A to Ania, B to Basia, X to Książ.
              Plotkarą jest matka Ani. Łatwiej ? smile
              • ola_dom Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 13:30
                feliz_madre napisała:

                > A to Ania, B to Basia, X to Książ.
                > Plotkarą jest matka Ani. Łatwiej ? smile

                Tylko teoretycznie - bo musiałabym sobie to od nowa napisać z imionami, żeby się poukładało.
                No taka mózgowa ułomność... smile
              • premeda Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 23:21
                Nie lepiej, bo w Książu nikt nie mieszka i za chiny nie mogę tego przeskoczyć ☺
          • frey.a86 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 10:27
            Rozumieć rozumiemy, ale czyta się to jak zadanie z treścią że szkolnego podręcznika do matematyki. Z szacunku dla odbiorców wypadałoby czytelnie opisać problem.
            • c2h6 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 11:37
              frey.a86 napisała:

              > Rozumieć rozumiemy, ale czyta się to jak zadanie z treścią że szkolnego podręcz
              > nika do matematyki. Z szacunku dla odbiorców wypadałoby czytelnie opisać proble
              > m.

              Zadania z treścią są właśnie czytelne. No chyba że ktoś chumanista.
              • karme-lowa Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 12:20
                c2h6 napisała:

                > frey.a86 napisała:
                >
                > > Rozumieć rozumiemy, ale czyta się to jak zadanie z treścią że szkolnego p
                > odręcz
                > > nika do matematyki. Z szacunku dla odbiorców wypadałoby czytelnie opisać
                > proble
                > > m.
                >
                > Zadania z treścią są właśnie czytelne. No chyba że ktoś chumanista.
                Ty zdecydowanie CHumanistą nie jesteś😀
    • lukrrecja Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:29
      Ale o co chodzi? B chce zaprosić A, ale wstydzi się mało wypasionego domu? I co ma do tego ta matka? Też by przyjechała?
    • lauren6 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:32
      Napisz po ludzku, bo nic z tego nie zrozumiałam.
    • hallbera.jarlakappi Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:46
      a to A musi koniecznie owszystko powiadac swojej matce ze szczegółami ?
      • verdana Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:50
        Jesli pani B uważa, ze mieszkanie nieco mniej wykwintne niz przyjaciółki ja kompromituje, to powinna po prostu z nikim sie nie spotykać, zanim nie kupi czegoś, co będzie o 100% lepsze od tego co mają znajomi. Bo w przyjaźni oczywiście liczy sie tylko to, co powiedzą inni o twoim stanie posiadania. Więc jak się ma mniej, to spotykać sie po prostu nie należy, wstyd.
        • alpepe Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 09:55
          nie do każdego dochodzi ironia, verdano.
          • verdana Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 10:17
            Jak ironia nie dojdzie, to znaczy, ze rada była dobrasmile Wtedy nie pozostaje nic innego jak ukrywać sie tak długo, póki się nie ma lepszych rzeczy od znajomych.
            • gama2003 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 13:22
              Ale tam słowa nie ma o przyjaźni. Raczej między wersami cuś jakby konkurencja o sukces życiowy i status w plotkach w X wink
              • pade Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 14:17
                Otóż tosmile
                Gdyby Ania i Basia były prawdziwymi przyjaciółkami to Basia mogłaby bez problemu powiedzieć Ani: słuchaj, nie mów mamie ani słowa na mój temat, bo nie mam ochoty być obiektem plotek.
    • agonyaunt Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 11:16
      Skoro kontakty się urwały, to B nie musi czuć się zobowiązana do zapraszania A do siebie. A A, skoro ma super płatną pracę i stać ją na mieszkanie dla siebie i dom dla matki, to stać ją też na wyjazd do hotelu, więc nie musi nocować u B.

      Poza tym B powinna popracować nad poczuciem własnej wartości, bo nawet niewypasiony dom może być super i z duszą, i nie trzeba się go wstydzić. Plus doprawdy czemu miałoby ją w ogóle obchodzić co o niej myśli jakaś plotkara mieszkająca daleko od niej.
      • krisdevalnor Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 23:13
        Zgadzam sie.
    • ludborka Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 11:25
      B powinna mieć wywalone na opinie obcych ludzi. Mieszka jak mieszka, miała inne priorytety, zwiedziła świat, dokonała takich a nie innych wyborów.

    • zlababa35 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 11:27
      Ale ta matka też tam jedzie?
      Wioskowej plotkary bym faktycznie nie zapraszała, bo po co?
    • zla.m Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 12:12
      Nie wierzę. Mieszkasz, czy tam, niech będzie - B mieszka za granicą, czyli pewnie tysiące kilometrów od miejsca pochodzenia, w rodzinnym miasteczku pojawia się może raz do roku i przejmuje się tym, co powie o niej "cały powiat". Po pierwsze - wcale nie jesteśmy tak interesujący dla bliźnich, jak nam się zdaje. Po drugie - ktoś tak się przejmujący tym, co powie do sąsiadki matka-koleżanki-z-miejscowości-skąd-pochodzi, powinien popracować nad sobą i swoim poczuciem wartości.
      • rysiowa85 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 12:32
        dokładnie. Nie rozumiem dlaczego osoba, która od lat nie mieszka w tej wsi przejmuje się że CAŁY POWIAT się bedzie nią interesował. I niby wszyscy będą słuchać opowieści jakiejś babci, która nawet u tej emigrantki nie była.
        Nigdy nie wpadłabym na pomysł zeby sie przejmować co powinowaci i krewni koleżanki sobie myślą o mnie ... przepraszam może bym się przejęła jakbym była dzieckiem/nastolatką.
    • gryzelda71 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 12:19
      Matka A jedzie też?
      A wszystko matce opowiada?
      Boże jaki problem z du...
      Nie zaproszę lubianej koleżanki bo nie mieszkam w pałacu....
    • stacie_o Tłumaczę: 20.07.17, 12:25
      Gabrysia i Gosia urodziły się i mieszkały w Radomiu. Gabrysia znalazła super pracę jest kasiasta i mogła kupić swojej mamie, pani Józefie wypaśny dom w Radomiu. Od czasu do czasu wsparła też Gosię, swoją przyjaciółkę z dzieciństwa. Gosię nosiło to tu to tam, zamieszkała za granicą. Kontakty Gosi i Gabrysi się rozluźniły. Ale będzie okazja do odnowienia kontaktów, bo za parę dni Gosia i Gabrysia będą jednocześnie na wakacjach w Radomiu. Gosia chciałaby zaprosić do siebie Gabrysię, żeby spłacić dług wdzięczności, poza tym wie, że Gabrysia zawsze chciała zobaczyć Paryż, ale Gosia boi się, że po powrocie Gabrysia wszystko opowie swojej matce pani Józefie, naczelnej plotkarze Radomia i cały Radom się dowie, że Gosi nie tak super powodzi się na emigracji, albowiem ma tylko pokój z kuchnią w starej kamienicy z meblami pamiętającymi czasy Generała de Gaulle (czy jak się to pisze).
      • ola_dom Re: Tłumaczę: 20.07.17, 12:28
        kiss

        Ale teraz znowu nie rozumiem, choć już z innego powodu...uncertain
        • ga-ti Re: Tłumaczę: 20.07.17, 12:33
          Gosia i Gabrysia - imiona dobrane są mylące tongue_out musisz bardziej się postarać big_grin
      • zlababa35 Re: Tłumaczę: 20.07.17, 22:37
        Kochana, nie żadne meble z czasów de Gaulle'a, tylko Gabrysia (chyba się nie pomyliłam) mieszka w bloku socjalnym w jakiejś bardzo kolorowej dzielnicy, albo wręcz w jakimś tam Evry czy Clichy-sous-Bois, no i co będzie, jak Józefa zobaczy, że Gabrysia ma same sąsiadki w chustach? Zgroza, pani, zgroza!
        • stacie_o Re: Tłumaczę: 20.07.17, 23:14
          Gosia. Myślałam, że meble de Gaulle'a to bedzie taka analogia do gierkow tzn meblościanek lakierowanych z PRL-u.
      • premeda Re: Tłumaczę: 20.07.17, 23:28
        No i ta Józka z piekła rodem, babcia mojego męża to Józka właśnie. Oj jest się czego bać 😦 Parę innych też znam i każda to zołza. Jeśli mamusia to Józia właśnie to lepiej tej Gabrysi nie zapraszać 😛
    • kadfael Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 12:27
      A co obchodzi laskę mieszkającą setki kilometrów od tego miejsca jakaś plotkara na zadupiu w Polsce?

      A tak w ogóle to problem z d... a jeśli dla dziewczyny nie jest to problem z d... to ma bardzo niskie poczucie własnej wartości i jakoś nie wierzę w to jej "ekscytujące życie".
      • lucyjkama Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 12:35
        Radom jest prawie w centrum PL😉. Zadupie to byłby Kurnik czy inna Włodawa.
        • kadfael Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 13:18
          Ale przecież Radom to wymyśliła inna forumka, żeby wyjaśnić o co biega smile
          A poza tym - Kórnik wink
          • kk345 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 13:50
            Kórnik jest 20 kilometrów od centrum Poznania, faktycznie zadupiewink
          • lucyjkama Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 14:45
            No mój telefon Kórnika nie zna i mi poprawił "błąd" sad
    • ga-ti Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 12:31
      Słuchaj A, osiadłam w kraju, mieście Y, buduję tam swój świat, urządzam się, zadomawiam, a jak już ogarnę się organizacyjnie to bardzo chętnie zaproszę cię do siebie. Tak więc rezerwuj sobie urlop na przyszłe wakacje i zabukuj bulety!

      Choć swoją drogą... Mieszkałam kiedyś w atrakcyjnym turystycznie mieście, ale warunki mieszkaniowe miałam skromne. Zapraszałam do siebie chyba całe kuzynostwo, zwiedzaliśmy wszystko, co się dało, a nocowaliśmy na materacach, nikt nikogo nie obgadywał, wspominamy z radością tamte czasy.
    • ichi51e Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 13:11
      Kurcze nie mozecie pisac Basia i Asia? Jak widze te a b c i x to ciezko zrozumiec kto co
    • jola-kotka Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 13:30
      Czyli tak B zaprasza A ale nie chce zaprosic matki bo matka plotkara. A sie boi ze matka po powrocie obgada ja w jakims miescie w polsce. Uwazam,ze B nie powinna nikogo zapraszac zanim nie uda sie na terapie nie ustawi sobie w glowie odpowiednio wartosci. Typ bardzo szkodliwy nie tylko dla otoczenia ale przede wszystkim dla samej siebie.
      • tt-tka Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 14:10
        jola-kotka napisał(a):

        > Czyli tak B zaprasza A ale nie chce zaprosic matki bo matka plotkara.

        Nie. B waha sie przed zaproszeniem A, bo boi sie, ze A opowie matce, a matka reszcie miasta/osiedla.
        • jola-kotka Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 22:31
          Na jedno wychodzi gow... Ja powinno obchodzic co ktos o niej powie
    • 18lipcowa3 Re: Matka - plotkara i problem..... 20.07.17, 22:37
      hahaahahaahhaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka