lovestoned
20.07.17, 08:56
A i B pochodza z tej samej miejscowosci X. Zamieszkaly w tym samym duzym miescie. A znalazla super platna prace i urzadzila sobie mieszkanie oraz wybudowala wypasiony dom w X dla matki. Pomagala tez czasami B w drobnych rzeczach. B miala bardziej ekscytujace zycie, duzo podrozy i zmian, potem przeprowadzila sie za granice. Kontakty sie urwaly. Ale za miesiac B jedzie do X i sie zobacza. B wie ze A chetnie by pojechala w odwiedziny, zobaczyc ten kraj.
Problemem jest mieszkanie B, mieszka chwilowo w niezbyt wypasionym domu, gorszym niz dom matki A, planuje zakup jakiejs porzadnej nieruchomosci ale to tak za rok, dwa i wolalaby nie zapraszac teraz gosci z miejscowosci X. Problemem jest nie A ale jej matka, ktora niemozliwie wszystkich obgaduje i roznosi plotki. To dobra kobieta ale juz duzo złego swoimi plotkami w całej miejscowości narobiła. B tylko sobie moze wyobrazic ze za chwile caly powiat bedzie wiedzial, jak mieszka. Gryza ja wyrzuty sumienia ( bo lubi A i ma wobec nie maly dług wdziecznosci) zeby to zaproszenie
wypowiedziec, ale nie chce sie stac obiektem kpin i plotek.
Jak powinna zachowac sie B, podpowiecie cos?