Dodaj do ulubionych

Luki informacyjne

27.07.17, 12:25
Moja teściowa i niestety także mama, mają duża potrzebę kontroli, bardzo chciałyby wiedzieć o wszystkim co dotyczy mojego życia a że nie jest to w 100% możliwe bo nie żyjemy razem i też co zrozumiałe nie mam ochoty informować ich o wszystkim luki informacyjne wypełniają domysłami. W efekcie przyklejają do mnie i mojej rodziny rózne bzdurki i głupoty a swoje błędne założenia i dotworzone swoje wersje puszczają w obieg. Spotykacie się z czymś podobnym? Czemu tak się zachowują?I czy ja musze się z tym pogodzić bo nie ma na to rady?
Obserwuj wątek
    • ola_dom Re: Luki informacyjne 27.07.17, 12:37
      tezee napisał:

      > Spotykacie się z czymś podobnym?

      Oczywiście smile

      > Czemu tak się zachowują?

      A to chyba one same nawet nie wiedzą.

      > I czy ja musze się z tym pogodzić bo nie ma na to rady?

      Tak będzie lepiej dla Ciebie - bo tak - nie ma na to rady.

      Był tu jakiś czas temu podobny wątek - chyba najlepsza była rada, żeby czasem "sprzedać" jakieś niedorzeczne informacje na swój temat, jakiś absurd - nakarmić wścibstwo i pośmiać z efektów.
    • 1matka-polka Re: Luki informacyjne 27.07.17, 13:58
      Oczywiście. Niektórzy są tak prymitywni, że nie rozumieją, że można się nie chwalić swoimi poczynaniami. I uznają, że skoro się nie chwalisz, to znaczy, że nic nie masz, ani domu, ani samochodu, nie jeździsz na żadne wycieczki, a wolny czas spędzasz najprawdopodobniej gapiąc się w ścianę big_grinbig_grinbig_grin
      • zosia_1 Re: Luki informacyjne 27.07.17, 14:05
        Oczywiście , ze to się zdarza. ja mam jeszcze taki hardcor, ze zdarza się, ze mama dzwoni do mojej teściowej "a nóż widelec" coś od niej wyciągnie, iwęc ostatnio dowiedziałam się od mojej mamy, gdzie byłam na nartach, choć z prawdą miało to tyle wspólnego, że rzeczywiście byłam na nartach. Ale na kanwie tych informacji (nieprawdziwych) moja mam już sobie cała historię dopowiedziała, i jeszcze mi prawie opowiadała, gdzie byłam, co robiłam, i kogo to denerwowało smile. No cóż muszę z tym zyć, co mogę innego zrobić?
    • maanki Re: Luki informacyjne 27.07.17, 14:37
      Ooo moja matka. My to w domu nazywamy tworzeniem alternatywnej rzeczywistości. Taki matrix. Moja doszła już do takiej perfekcji, że opowiada te bzdury innym przy mnie. I obraża się kiedy mówię, że to nieprawda.
      • ola_dom Re: Luki informacyjne 27.07.17, 14:44
        maanki napisała:

        > Moja doszła już do takiej perfekcji, że opowiada te bzdury innym przy mnie. I obraża się kiedy mówię, że to nieprawda.

        big_grin

        To u mnie jednak jest o tyle lepiej, że moja to akurat roi sobie teorie na własne potrzeby i chyba raczej się nimi nie dzieli (co najwyżej ze mną) - pewnie głównie dlatego, że oczywiście owe teorie nie są pozytywne, a przecież wszystko, co dotyczy jej i jej rodziny, jest wyłącznie pozytywne, więc nie opowie nikomu, że np. teściowa mnie zaklęła przy pomocy szeptuchy.
        • wiosennaburza1 Re: Luki informacyjne 27.07.17, 21:33
          mamy jedną matkę? moja też opowiada bajdy z ogniem w oku i szablą przy boku. którą wyciąga, gdy ja ( robiąc wielkie oczy) ośmielam się twierdzić że ...łże. powiedzenie " kłamie w żywe oczy" przy mojej mamuni nabiera blasku.
          • ola_dom Re: Luki informacyjne 27.07.17, 22:39
            wiosennaburza1 napisał(a):

            > mamy jedną matkę?
            > powiedzenie " kłamie w żywe oczy" przy mojej mamuni nabiera blasku.

            Hehe, chyba jednak nie smile
            Moja raczej nie kłamie. Moja autentycznie wierzy w to, co sobie uroi. Jest mistrzynią dorabiania teorii, na które się nakręca, rozdmuchuje i rozbudowuje, czasem też ewoluują.
            I tak sobie zbiera, zbiera, aż już się jej nie mieści i wtedy wybucha, i mnie nimi obrzuca.
    • bialeem Re: Luki informacyjne 27.07.17, 20:49
      Możesz prowadzić newsletter albo wprowadzić rodzinnego scruma (taka technika zarządzania projektami gdzie się wszyscy spotykają codziennie rano na 15 min żeby mówić co zrobili wczoraj i co planują zrobić dzisiaj, a co jakiś czas planują zadania - zwykle co tydzień-dwa)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka