Rady, podpowiedzi, pomysłu na pięknie opalone nogi szukam

Ja wiem, że opalanie jest passe, że szkodliwe , ale marzą mi się delikatnie opalone nogi. Nie mam ochoty pomykać całe lato w spodniach, ale na moje białe nogi nie mogę patrzeć. Wiek zacny, bo 40+, rozmiar akuratny - 38 , mam parę kiecek w których mogłabym się pokazać...tylko te nogi.
Jestem już po tygodniowym pobycie w ciepłym kraju, ale tam używałam wysokich filtrów (30 i 50+) teraz w weekendy próbuję opalić właśnie nogi, ale marnie mi idzie. Zaliczyłam wstępnie 4-minutowy seans w solarium (stojącym), ale nogi jak były blade tak są a delikatna skóra na szyi czy pośladkach jest zaróżowiona. Wolałabym oszczędzić twarz i szyję. Powiedzcie - czy jest jakaś szansa żeby opalić tylko nogi ? Nie wiem - np. wejść do solarium w t shircie, koszuli ? Czy to absurdalny pomysł ?
Samoopalacz odpada - moja skora go nie przyjmuje - mogę się wysmarować, odczekać przepisowy czas - po spłukaniu nogi są wciąż blade, wyglądają tak, jakbym je wiecznie chowała. To samo z wszelkimi balsamami z drobinkami złota czy rozświetlającymi - nakładam i za godzinę mogę usunąć tyle kosmetyku ile nałożyłam.
Jakieś rady ? pomysły ?
wszak ematka wie wszystko