Dodaj do ulubionych

Zawał na dziś

01.08.17, 20:10
Dziś oficjalnie otarłam się o zawał, jeszcze nigdy w życiu nie byłam tak przerażona 🙁

Mamy w ogrodzie spory basen i 8-latka na stanie. Dobrze pływa, ale jednak zawsze ktoś jest w ogrodzie, kiedy on sam w basenie.

Dziś go pilnowałam. Usiadłam przy stole, oddalonym jakieś 5 metrów. Dziecko szaleje, ja coś czytam, wymieniamy się zdaniami. W końcu proszę: "Popływaj spokojnie, chcę poczytać". Ok, mamo ....

Po 2 minutach przychodzi moja mama i pyta, gdzie dziecko. Mówię, że w basenie. Wołamy - CISZA 😱 Lecimy obie do basenu, dziecko leży nieruchomo, z głową w wodzie, ręce na boki, usta otwarte. Mnie zmroziło, mama krzyczy przerażona sad Nagle kochany synek "ożył" i zdziwiony pyta, co się dzieje.
Moja mama się rozpłakała, mnie się ręce trzęsły, nogi miałam z waty, usta zdrętwiały. Mąż jakoś całe towarzystwo uspokoił ...

Najlepsze było podsumowanie Młodego: "Boże, to już nie mogę się odprężyć, trochę zrelaksować?"

Dzieciaki ... dają masę radości, ale o dobre 15 lat życie skracają 😆
Obserwuj wątek
    • cosmetic.wipes Re: Zawał na dziś 01.08.17, 20:37
      Najpierw bym gada utłukła, a potem wysciskała.
      • karme-lowa Re: Zawał na dziś 01.08.17, 20:40
        Współczuję. Dobrze, że wszystko skończyło się szczęśliwie.
      • goodnightmoon Re: Zawał na dziś 01.08.17, 20:53
        Miałam taką myśl, ale ręce zbyt mocno się trzęsły smile
    • sanrio Re: Zawał na dziś 01.08.17, 20:41
      Omg 😃 Wyobrażam sobie ten zawał. Ja miałam pare lat temu, kiedy córka miała być przed domem a mnie się przysnęło. Obudziłam się i słyszę ciszę, patrzę przez okno - nie ma. Wychodzę - nie ma. Schodzę ulicę - nie ma. Pukam do rodziców koleżanki, z którą miała być - nie ma. I ta niemoc, nie wiadomo gdzie isc najpierw, już szlam po telefon żeby dzwonić na policję. No i znalazłam córkę na pietrze naszego domu. Ranyyyy...
      • goodnightmoon Re: Zawał na dziś 01.08.17, 20:50
        Moja znajoma tak kiedyś usnęła. Jej 3-latek otworzył drzwi, zszedł z 4-go piętra i poszedł sobie na spacer.
        Całe szczęście, że sąsiadka wracała z pracy i zwróciła uwagę na samotnego spacerowicza!!!
    • kfugktru23 Re: Zawał na dziś 01.08.17, 20:45
      Ciekawe od czego się relaksował...
      • cosmetic.wipes Re: Zawał na dziś 01.08.17, 20:50
        A to trzeba od czegoś? Nie można ot tak, bez okazji?
        • kfugktru23 Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:05
          No raczej. Relaksujesz się od stresu. A jaki stres ma pięciolatek? Klocki lego nie pasują do siebie?
          • cosmetic.wipes Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:42
            Po pierwsze osmiolatek. Po drugie nie masz pojęcia o relaksie.
      • goodnightmoon Re: Zawał na dziś 01.08.17, 20:52
        No wiesz, dziesiejsze dzieciaki mają bardzo stresujące życie wink
        Chyba wakacje tak go wykończyły - u nas dopiero w tym tygodniu się zaczęły.
    • melancho_lia Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:02
      Jesuuuu zeszłabym chyba.
      Mnie kiedyś o zawal przyprawil prawie mój mąż. Chodziłam do pracy na 7, często jak wychodziłam to dzieci spały (corka miała 5 lat chyba). Siedzę w pracy 7.15 telefon od męża - słuchaj, gdzie jest Gabrysia?
      Jak to gdzie jest?
      No nie ma jej w łóżku.

      W tym momencie galopada myśli ze corka wyszla za mną i Bóg wie gdzie teraz jest...

      Po chwili okazalo sie ze siedzi przy stole w salonie i je śniadanie. A maz zamiast sprawdzić gdzie jest to zadzwonił bez sensu do mnie.
    • onnomatopeja Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:11
      Odkąd mój syn skończył dwa lata stale powtarzam, że macierzyństwo jest stanowczo przereklamowane wink
    • tt-tka Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:19
      Uchachalam sie smile
      Sorry, wiem, co przezylas w tamtej chwili i szczerze wspolczuje. Ale z drugiej strony - iluz moich znajomych co dnia ociera sie o zawal, bo nie umieja odprezyc sie i zrelaksowac. Twoj Mlody juz te cenna umiejetnosc posiadl, ciesz sie i badz dumna big_grin
      • kfugktru23 Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:32
        Zdajesz sobie sprawę że młody małpuje dorosłych tym "relaksowaniem się"?
        • tt-tka Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:35
          Nie szkodzi. Uczymy sie rowniez przez nasladownictwo.
      • thaures Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:39
        Moja siostra posiwiała i prawie zeszła, gdy na wakacjach w Turcji odkryli w nocy, że ich dziecka- ok 4 letniego- nie ma w pokoju. Zanim zobaczyli, że drzwi wejściowe zamknięte są od wewnątrz, a ich syn spadł z łóżka i wturlał się pod nie, minęły dla nich wieki.
        • grey_delphinum Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:52
          Sytuacja z dzisiaj - młody (prawie 11 lat) poszedł się kąpać w morzu. Ponieważ pływa świetnie a morze było jak stół, patrzyłam na niego od czasu do czasu (tzn co minutę a nie bez przerwy) . W którymś momencie zniknął.mi z oczu, schodzę do wody, szukam, wołam i już zaczyna mi się zawał , a ten skurczybyk po.prostu schował.się za skałkę i tam cichutko siedział . Taki żarcik...

        • goodnightmoon Re: Zawał na dziś 01.08.17, 22:18
          thaures napisała:

          > Zanim zobaczyli, że drzwi wejściowe zamknięte są od wewnątrz, a ich syn spadł z łóżka i wturlał się pod nie, minęły dla nich wieki.

          O jaaaaa .... też bym posiwiała 😱
      • goodnightmoon Re: Zawał na dziś 01.08.17, 22:16
        tt-tka napisała:

        > Twoj Mlody juz te cenna umiejetnosc posiadl, ciesz sie i badz dumna big_grin

        O tak, co do umiejętności "odprężenia się i relaksu" to nie ma sobie równych big_grin
    • heca7 Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:48
      Kiedyś tak zrobiłam rodzicom. Byłam już prawie dorosła. Nalalam wody do wanny i się w niej położyłam. Miałam uszy pod wodą a drzwi zamknęłam na zasuwke. I tak sobie leżę. Relaksuje się i zastanawiam co do cholery sąsiedzi remontuja wieczorem że słyszę takie walenie. Przybijaja coś do ściany? Po kilku razach postanowiłam podnieść głowę z wody i posłuchać dokładniej. Wtedy dotarło do mnie że to rodzice tluka do drzwi łazienki wink
      • goodnightmoon Re: Zawał na dziś 01.08.17, 22:12
        Boże, moja kuzynka kiedyś tak się położyła do wanny. Ciocia jest przeczulona w temacie bezpieczeństwa, więc od czasu do czasu sprawdzała łączność. Jak kuzynka przestała odpowiadać (uszy pod wodą) to wdarła się do łazienki, otarła się o zawał, zobaczywszy swe dziecko pod wodą, nieruchome i zaczęła ją wyciągać, wyjąc z rozpaczy na cały blok.

        Kuzynka też otarła się o zawał - relaksuje się w wannie, znienacka zjawia się matka, wyciąga z wody, wyje, w oczach obłęd ... 😆
      • mamolka1 Re: Zawał na dziś 01.08.17, 22:58
        Zrobiłam dokładnie to samo - ja się relaksowała z książką, nawet kanapeczki na brzegu wanny stały...jak mi starzy drzwi z łazienki wywalili i wpadli z paniką w oczach to jeszcze , głupia gó...ara, awanturę zrobiłam - jak to tak ojciec mnie gołą ogląda... Ech sama sobie bym dupę sprała teraz
    • muchy_w_nosie Re: Zawał na dziś 01.08.17, 21:53
      Kiedyś podchodzę do łóżeczka gdzie smacznie śpi sobie mój roczniak i widzę z odległosci 1,5 m że jest siny, nogi z waty, serce staje, nachylam się ... siny! Dotykam mocno i słyszę jak mruczy .... pie...ne niebieskie łóżeczko z ikei! Jak dawałam je koleżance to odrazu powiedziałam, że dziecko w nim wydaje się niebieskie - przemalowała na biało wink
      • thaures Re: Zawał na dziś 01.08.17, 22:16
        Dobre!
    • 18lipcowa3 Re: Zawał na dziś 01.08.17, 22:57
      pierwsza reakcja- solidny wp,,,l ale ze nie bije dzieci to bym skrzyczala
      • goodnightmoon Re: Zawał na dziś 01.08.17, 23:05
        Ale w sumie to za co? Sama go poprosiłam, żeby popływał spokojnie. Dziecko (wyjątkowo!) natychmiast się zgodziło i bardzo spokojnie leżało w wodzie wink Z jego punktu widzenia to my narobiłyśmy krzyku o nic big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka