mama303 05.08.17, 14:37 sezon w pełni, dzień wyjazdów i powrotów z wakacji a tu po trasie lezie spora grupa rozmodlonych ludzi. Za nimi korek ale co tam....oni sa najważniejsi. Nie wkurza to Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niektorymodbija Re: pielgrzymki 05.08.17, 14:54 Sezon pielgrzymowania w pełni, a tu pełno samochodów i podirytowanych kierowcow... nie wkurza Was to? Ps. Punkt widzenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:01 Podejrzewam ze autorka pisze o trasach przeznaczonyc dla samochodów a nie pieszych. Naprawdę pielgrzymki chodzą po drogach dla samochodów? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:05 obrus_w_paski napisała: > Podejrzewam ze autorka pisze o trasach przeznaczonyc dla samochodów a nie piesz > ych. Naprawdę pielgrzymki chodzą po drogach dla samochodów? zdziwiona? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:51 obrus_w_paski napisała: Naprawdę pielgrzymki chodzą po drogach dla samochodów? Tak, to są zawalidrogi. Ja w ogóle nie rozumiem tego, że im wolno iść ulicami. Przecież mam XXI wiek, i dzisiaj pielgrzymka na drodze to problem. Kiedyś, kiedy aut nie było lub było niewiele to mogli tak sobie iść. A tak w ogóle, to co to za pielgrzymi, którzy w jedną stronę idę na nogach, a z powrotem jadą pociągami lub autami. Pielgrzym to powinien w obie strony iść na nogach. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:57 Wyobraź sobie, że drogi nie istnieją "dla samochodów", tylko dla rozmaitych uczestników ruchu, których poruszanie się po tychże drogach reguluje kodeks drogowy Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 05.08.17, 17:00 iwoniaw napisała: > Wyobraź sobie, że drogi nie istnieją "dla samochodów", tylko dla rozmaitych ucz > estników ruchu, których poruszanie się po tychże drogach reguluje kodeks drogow > y stałaś kiedys za pielgrzymką w samochodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:03 niektorymodbija napisała: > Sezon pielgrzymowania w pełni, a tu pełno samochodów i podirytowanych kierowcow ale ulica, jezdnia to jest miejsce dla pojazdów. Co tu może wkurzać? Dlaczego Ci rozmodleni, święci ludzie przeszkadzają innym i nie czują obciachu i dlaczego im wolno? Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:34 Kolumna pieszych też na prawo poruszać się po drodze, kodeks drogowy to dopuszcza i reguluje szczegóły. Tak samo jak można na rowerze czy skuterze, nawet jeśli kierowca za plecami z pianą na ustach i ze zdziwieniem właśnie odkrył, że nie jest sam we wszechświecie. Akurat wakacje to najlepszy moment na spowolnienie ruchu, wszelkie remonty i wymiany nawierzchni odbywają się w lecie, kiedy wiadomo że jest najmniejszy ruch. Gdyby szli i blokowali w październiku to dopiero byłoby idiotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:37 Kolumna pieszych też na prawo poruszać się po drodze, kodeks drogowy to dopuszc > za i reguluje szczegóły. Tak samo jak można na rowerze czy skuterze, nawet jeśl > i kierowca za plecami z pianą na ustach i ze zdziwieniem właśnie odkrył, że nie > jest sam we wszechświecie. I wszystko na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 05.08.17, 16:58 fomica napisał: > Kolumna pieszych też na prawo poruszać się po drodze, kodeks drogowy to dopuszc > za i reguluje szczegóły. ja wiem o tym dlatego oni lezą. ja tylko pytam o sens. Są chodniki, mniej uczęszczane drogi, gdzie taka kolumna nie robi korków na ulicy. W imię wiary zawalić ludziom drogę? Ja nie ma gdzie zjechać, musze grzecznie czekac aż rozmodlone ludziska sie przewalą. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: pielgrzymki 05.08.17, 17:09 Wiesz, jak by to grzecznie a jasno... przestrzen publiczna jest z definicji dla wszystkich. Czy to bedzie manifestacja pogladow (np blokady drog), czy sposob spedzania wolnego czasu (rajdy piesze, rowerowe i inne) - zwykle jednym nie podoba sie/przeszkadza to, co robia inni. Ale swiat jest jeden i musi go dla nas wystarczyc, nawet jesli roznimy sie mocno a niepieknie. W zyciu nie bylam na pielgrzymce. Ale pol wakacyjnego zycia spedzilam na pieszych wedrowkach, w harcerstwie, potem w klubie, maszerowalismy w zwartej kolumnie a to wstega szos, a to kreta sciezka poprzez las... i zawsze ktos mial za zle. A to zmotoryzowani, a to lesnicy... Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: pielgrzymki 05.08.17, 17:14 A jak miedza pol zloconych, to rolnicy mieli za zle i to bylo najbardziej niebezpieczne Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 05.08.17, 17:49 tt-tka napisała: > Wiesz, jak by to grzecznie a jasno... przestrzen publiczna jest z definicji dla > wszystkich. ta, tylko jedni sa bardziej zawalidrogami dla innych ale co tam, to w imię Boga. Kolumny piszych spotyka sie coraz rzadziej i raczej na jakichś mniej uczęszcanych drogach i to bardziej do mnie przemawia, bo to jakieś przemieszcanie się stosunkowo małych grup na małych odcinkach /kolonie, wycieczki/ a tu idzie piechotą duża grupa ludzi, która nie robi tego z potrzeby tylko.....no właśnie, dlaczego oni lezą po ulicach? Utrudniają sobie dotarcie do Częstochowy - Ok, ale dlaczego utrudniają tez zycie innym? Co manifestują w ten sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: pielgrzymki 05.08.17, 17:56 mama303 napisała: > ta, tylko jedni sa bardziej zawalidrogami dla innych ale co tam, to w imię Boga > . Pominelas cala reszte - czyli gdy to jest w imie przekonan (politycznych, nie religijnych), rekreacji... tylko jedna forma Cie gryzie. Ja ze swej strony moge powiedziec, ze z mego (niereligijnego !) punktu widzenia zawalidroga i w dodatku trucicielem jest cala ta kolumna samochodow. Czemu nie jezdza zbiorkomem, mnie szkodliwym dla srodowiska a niezawalidroznym ? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 05.08.17, 18:26 tt-tka napisała: > Ja ze swej strony moge powiedziec, ze z mego (niereligijnego !) punktu widzenia > zawalidroga i w dodatku trucicielem jest cala ta kolumna samochodow. chodzisz wszędzie na piechotę? Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:10 Ja owszem, na piechotę, tramwajem, pociągiem, na rowerze. Nie własnym samochodem. I o ile rozumiem, że ktoś kto mieszka na głębokiej wsi, gdzie jeżdżą dwa autobusy dziennie, nie ma innego wyjścia, to nie rozumiem, dlaczego ktoś kto mieszka na Ursynowie i jeździ do pracy na Mokotów, musi koniecznie wozić tyłek samochodem, smrodząc, przyczyniając się do wypadków i korków, płacąc za paliwo i walcząc o miejsce parkingowe. Ale cóż, ich wybór, mają prawo Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:17 fomica napisał: ... to nie rozumiem, dlaczego ktoś kto mieszka na Ursynowie i jeździ do pracy na Mokotów, musi koniecznie wozić tyłek samochodem, smrodząc, przyczyniając się do wypadków i korków, płacąc za paliwo i walcząc o miejsce parkingowe. A ja rozumiem, ponieważ sama jeżdżę komunikacją miejską, ale tylko dlatego, że nie mam prawa jazdy i już na stare lata się nie nauczę jeździć, wręcz uważam, że nie nadaję się na kierowcę. Jeżdżenie komunikacją miejską jest bardzo mało komfortowe, upierdliwe, uciążliwe i ma więcej wad niż zalet dla osoby jeżdżącej. Do minusów dochodzą jeszcze współpasażerowie pytlujący przez komórki, lub słuchający głośno muzyki typu: łup, łup, łup, buummm, o śmierdzielach nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:21 > Jeżdżenie komunikacją miejską jest bardzo mało komfortowe, upierdliwe, uciążliwe i ma więcej wad niż zalet dla osoby jeżdżącej. Pozwolę sobie być innego zdania Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:36 Ja też. Korki i rozpaczliwe poszukiwanie miejsca parkingowego przyprawiają mnie o złość najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:24 Nie, to doskonałe rozwiązanie w miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 06.08.17, 10:10 fomica napisał: > to nie rozumiem, dlaczego ktoś kto miesz > ka na Ursynowie i jeździ do pracy na Mokotów, musi koniecznie wozić tyłek samoc > hodem ale jak ktos mieszka na Pradze to może dotrzec do pracy na Mokotowie samochodem? A pielgrzymka, o której pisze szła na drodze wyjazdowej z W-wy w sobotę w wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: pielgrzymki 06.08.17, 10:35 Jeśli ma taką potrzebę to może nawet z Mokotowa na Mokotów, nie ma zakazu. Zresztą nie o tym jest wątek. Odnoszę sie to sugestii, że najważniejszy jest komfort kierowców, a reszta to zawalidrogi. Mogłabym analogicznie napisac, że miasto (zwłaszcza ścisłe centrum) jest dla pieszych, rowerzystów, ostatecznie tramwajów i kierowców należałoby stamtąd wyrugować, bo przeszkadzają. Ale to może w następnym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:54 fomica napisał: > Odnoszę sie to sugestii, że najważniejszy jest komfor > t kierowców, a reszta to zawalidrogi. alez komfort jest bardzo ważny. Jak jesteś pieszym na chodniku to pewnie nie chciałabyś aby stał tam zaparkowany samochód. Mogłabym analogicznie napisac, że miasto > (zwłaszcza ścisłe centrum) jest dla pieszych, rowerzystów, ostatecznie tramwajó > w i kierowców należałoby stamtąd wyrugować, bo przeszkadzają. Popieram jesli chodzi o scisłe centrum tyle że do tego potrzebna jest bardzo dobrze zorganizowana komunikacja miejska, parkingi itd. Odpowiedz Link Zgłoś
vi_san Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:02 A jeśli ktoś jest zawalidroga w imię walki o prawo do aborcji, albo w celu upamiętnienia czegokolwiek to lepiej? I owszem, jak były te wszystkie marsze pro i contra - to bywało, że musiałam stać w korku bo akurat feministki/patrioci/kibice/geje/niepotrzebne skreślić, dopisać dowolne czuli potrzebę porzucania kamieniami w policje w ramach walki o wolność. I gorzej, bo nie przemieszczali się małą grupą skądś dokądś, a stali, jak debile blokując główne skrzyżowania! No, wyjaśnij mi, dlaczego oni leźli po ulicach, a nie po chodnikach?! Utrudniają sobie życie to ich problem, ale dlaczego utrudniają MI powrót z pracy do domu?! Co manifestują w taki sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:32 vi_san napisała: >... czuli potrzebę porzucania kamieniami w policje w ramach walki o wolność. Wszystkie imprezy, które skutkują rzucaniem kamieniami w policję, lub bitwą z policją, powinny być raz na zawsze zakazane. Tak samo imprezy, które generuję duże koszty w zapewnieniu bezpieczeństwa, koszty organizacyjne, a impreza na nie zarobi. Odpowiedz Link Zgłoś
vi_san Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:49 I, rozumiem, w napadzie jasnowidzenia przewidzieć, że zadeklarowana POKOJOWA manifestacja będzie miała pecha i trafi się kilku palantów, co zaczną rzucać? I co, zakazać profilaktycznie? Na Zeusa Gromowładnego - ty serio byłaś wymieniana w grupie "tolerancyjnych"? Toż to co proponujesz to zamordyzm w najczystszej postaci, nieskażony cieniem życzliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: pielgrzymki 06.08.17, 14:08 Asia byla zaliczana do empatycznych, o tolerancji - w tamtym watku przynajmniej - nie bylo mowy. Niestety tytulu watku nie pamietam, a o co chodzilo, tez nie bardzo. Niedawno to bylo, na pewno juz latem (koniec czerwca, lipiec ?) Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 17:39 vi_san napisała: > I, rozumiem, w napadzie jasnowidzenia przewidzieć, że zadeklarowana POKOJOWA manifestacja będzie miała pecha i trafi się kilku palantów, co zaczną rzucać? I co, zakazać profilaktycznie? Ależ policja doskonale wie, czy jakiś mecz, impreza to są imprezy podwyższonego ryzyka czy nie. Nie bez powodu widzimy w tv, jak przed jakimś meczem policja szykuje się do zapewnienia bezpieczeństwa i porządku ściągając posiłki. Więc skoro jest takie duże ryzyko, a wręcz pewność, że zaraz po meczu dojdzie do rozróby, to moim zdaniem należy zakazać organizowania takiego meczu z publicznością, niech piłkarze grają przy pustych trybunach. Policja ma swój wywiad, swoje sposoby i nie muszą być jasnowidzami. Na Zeusa Gromowładnego - ty serio byłaś wymieniana w grupie "tolerancyjnych"? Nic mi, na ten temat nie wiadomo, ale ja nie czytam wszystkich wątków, nie przesiaduję na e-matce 24/h. Gdyby mnie zaliczono do ludzie tolerancyjnych, to wcześniej, nie nazywano by mnie tu rasistką, kseonofobką. Przecież nie jest tajemnicą na forum, że ja należę do tych, którzy są przeciwko pseudo uchodźcom muzułmańskim, i cały czas piszę, że ten muzułmański najazd na Europę, źle się skończy dla Europy, a przeciwko prawdziwym uchodźcom nie mam nic, wręcz jestem jak najbardziej, za pomocą dla nich. Toż to co proponujesz to zamordyzm w najczystszej postaci, nieskażony cieniem życzliwości... To nie jest żaden zamordyzm, tylko brak akceptacji dla łamania prawa, dla wandalizmu, dla chuligaństwa, dla brudzenia, śmiecenia, hałasowania, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:56 Tak jak ktoś wyżej napisał, sprawdź kodeks drogowy. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:07 A jak ja się denerwowałam, bo mi Kodziarze blokowali ulicę - to wszystkie twierdziły, że mają prawo i to też ich ulica. No więc pielgrzymka też ma prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:14 I ojcowie z organizacji "Dzielna Tata". Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:18 pielgrzymka też ma prawo O, wreszcie dotarło, że inni TEŻ mają prawo do czegoś? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: pielgrzymki 06.08.17, 10:01 NIe mówię, że nie mają prawa, ale, że utrudniają. Pielgrzymka przynajmniej nie blokuje mi miasta. Wkurzają mnie wszelkie demonstracje, marszo-biegi itd. Miasto nie powinno być blokowane. Poza tym co by nie mówić - pielgrzymka jest raz w roku - a demonstracji i marszo-biegów - duuużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: pielgrzymki 06.08.17, 11:37 Powiedz to mieszkańcom Częstochowy. Zresztą blokowania każdego większego miasta przez kościół jest więcej Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: pielgrzymki 06.08.17, 11:56 Więcej, czyli co i rusz - pielgrzymki, procesje, peregrynacje obrazu/figury - do wyboru do koloru. Z tym, że w odróżnieniu od ciebie ja uważam, że prawo do korzystania z przestrzeni publicznej ma zarówno pielgrzymka, jak demonstracja polityczna czy inna masa krytyczna, a nie, że jak ja idę, to realizuję prawo obywatelskie, a jak inni, to mi odbierają moje. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:02 Wiesz co bywam w kościele często. Jedyne łażenie po ulicy - to ursynowska droga krzyżowa ( max 1,5h od godziny 20- wyłączone częściowo 2 ulice, ale to nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu ). Dużo gorzej jest jak idą maratony - bo zamykają wszystko, nawet jak już nie biegną na 3/4 dnia. Reszta "procesji" jest dookoła kościoła, po jego terenie. Za to demonstracje i maratony utrudniają zdecydowanie mocniej życie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: pielgrzymki 06.08.17, 14:09 max 1,5h od godziny 20- wyłączone częściowo 2 ulice, ale to nie prz > eszkadza w normalnym funkcjonowaniu Czy ty się czytasz? Jednemu "nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu", innemu bardziej niż marsz w wyniku którego miałby PSP niedostępne przez kolejne 48h I to pisałam ja, której - jak wyżej wspomniałam - generalnie nie przeszkadza ani droga krzyżowa, ani manifa, ani inny wyścig pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: pielgrzymki 06.08.17, 17:06 Ta procesja nie przeszkadza - bo jest wolna równoległa ulica. Policja dobrze prowadzi do objazdów. Poza tym w Wielki Piątek o godzinie 20, nie jest szczytem dla ruchu samochodowego. I jak tylko przejdzie dany kawałek - jest on włączany do ruchu - idą tylko w jedną stronę ) Za to maraton blokujący cały dzień 2 duże równoległe ulice - zdecydowanie przeszkadza. Tam zamykają wszystko, nie tylko jak biegną. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: pielgrzymki 06.08.17, 17:45 Ta procesja nie przeszkadza - bo jest wolna równoległa ulica. No tak, zapewne istnienie równoległych ulic uszczęśliwia w tej sytuacji wszystkich tych, którzy w tym konkretnym momencie chcieliby się dostać do własnego domu lub z niego wyjechać, a pechowo nie mieszkają przy równoległych ulicach, a przy tych konkretnych Kalizm w czystej postaci prezentujesz - nie po raz pierwszy zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: pielgrzymki 06.08.17, 18:16 Mogą poczekać 5-10 minut - bo ruch jest puszczany jak tylko ludzie przejdą. Przy maratonach masz drogi zamknięte godzinami. Nikt nie puszcza samochodów - bo już sobie uczestnicy pobiegli. Podobnie z demonstracjami. Gdybym wiedziała, że biegacze czy demonstranci pójdą dobie w siną dal i puszczą ruch normalnie - lepiej bym znosiła te zawalidrogi. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 17:52 arwena_11 napisała: > Ta procesja nie przeszkadza - bo jest wolna równoległa ulica ... Imprezy kościelne tak samo przeszkadzają, jak imprezy niekościelne. Ja rozumiem, że komuś jakaś impreza nie przeszkadza bo: 1) nie odbywa się w jego miejscu zamieszkania, widzi ją tylko w telewizorze, 2) stoi za pielgrzymką/wyścigiem/vipami lub jedzie/idzie jakimś objazdem, ale mu się specjalnie nie spieszy, 3) zdarza się rzadko. Jak się często człowiek spotyka z takimi sytuacjami, i dostosowywanie się do tych wszystkich niedogodności dotyczy osobiście, to optyka się od razu zmienia. Tobie przeszkadzają wyścigi, maratony, demonstracje, bo masz je często, a mnie przeszkadzają pielgrzymki, bo ja je z kolei mam często. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:41 Czerwiec procesje na BC, Wielkanoc drogi krzyżowe, wizyty papieskie, miesięcznice smoleńskie, procesja na Trzech Króli. Odpowiedz Link Zgłoś
vi_san Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:06 Poza procesją na Boże Ciało to reszta odbywa się [w każdym razie w każdej z parafii w których mieszkałam] WYŁĄCZNIE na terenie kościoła. I nie mieszaj, proszę, do obrzędów katolickich "miesięcznic smoleńskich", bo to jest, koorwa, polityka a nie religia! Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:17 No cóż przykro mi, że Twoi współwyznawcy mają inne zdanie i nadali im status obrzędów religijnych, a nie słyszałam o protestach katolików w tej sprawie. Drogi Krzyżowe chodziły pod moim blokiem, w zeszłym roku była jakaś afera, kiedy ksiądz urządził taką na zamkniętym osiedlu. Pochód Trzech Króli idzie ulicami Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
vi_san Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:43 Pomimo poronionych pomysłów niektórych - żadne miesięcznice NIE SĄ obrzędami religijnymi. Koniec, kropka. w razie wątpliwości zwróć się do papieża Franciszka - wyjaśni, że nie ma pojęcia co to takiego i żeby mu uprzejmie nie zawracać głowy pierdołami. I to kompletnie nie zależnie od życzeń bądź żądań niektórych polityków... Mieszkałam w kilku różnych miastach i chyba kilkunastu różnych parafiach i w ŻADNEJ [poza procesją Bożego Ciała] nie latali po ulicach! Dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:52 vi_san napisała: Mieszkałam w kilku różnych miastach i chyba kilkunastu różnych parafiach i w ŻA DNEJ [poza procesją Bożego Ciała] nie latali po ulicach! Dziwne... A pielgrzymki w/g Ciebie mają charakter religijny, czy czysto towarzysko/poznawczy? Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: pielgrzymki 06.08.17, 19:27 To może napisz do sądu, że miesięcznice nie są uroczystościami religijnymi, bo przyzwoitych ludzi prokuratorzy ścigają za zakłócanie uroczystości religijnych. W Polsce za zakłócanie miesiączek odpowiada się za zakłócanie uroczystości RELGIJNYCH, przypadkiem katolickich i współwyznawcy Rej religii nie protestują i nie stają w obronie pokrzywdzonych więc chyba im to pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:09 mamma_2012 napisała: > Powiedz to mieszkańcom Częstochowy. Zresztą blokowania każdego większego miasta > przez kościół jest więcej Blokowanie czegokolwiek, niezależnie od powodu, zawsze jest mega uciążliwe dla mieszkańców. Nawet naprawa drogi jest uciążliwa. My nie żyjemy dzisiaj tak, jak ludzie setki lat temu. Nam rytm dnia wyznacza kalendarz i zegar. Dlatego pielgrzymki to mogły sobie chodzić kiedyś, a dzisiaj moim zdaniem nie powinny chodzić często uczęszczanymi drogami, gdzie ruch jest duży. Zwłaszcza, że nic pozytywnego dla ludzi czy świata z tych pielgrzymek nie wynika. Ani ludzie biorący udział w tych pielgrzymkach nie są lepsi, ani Bóg nie spełnia ich próśb. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:23 arwena_11 napisała: > A skąd wiesz, że nie spełnia? A spełnia? Daj przykład? Jak są chorzy, to idą do lekarzy ludzi, bo wiedzą że żaden wszechmogący Bóg ich nie uzdrowi. Jak potrzebują kasy to muszą sobie zapracować, zresztą sam wszechmogący Bóg sam wszystkiego potrzebuje od ludzi, a najbardziej kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:58 Jeślipuelgrzymi modlą się o pokój na świecie, żeby nie było głodu i tragedii to zdecydowanie nie spełnia. Jeśli tylko o bogatego męża i zdrowie dla Rydzyka to czasem tak. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:00 mamma_2012 napisała: > Jeślipuelgrzymi modlą się o pokój na świecie, żeby nie było głodu i tragedii to > zdecydowanie nie spełnia. Jeśli tylko o bogatego męża i zdrowie dla Rydzyka to > czasem tak. To wszystko i tak by się stało lub nie stało, niezależnie od ich modłów. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:20 Uciążliwe są zarówno miesięcznice smoleńskie, procesje na Boże Ciało, maratony, masa krytyczna, pochody KOD-u, pochody 11-go listopada, pochody tęczowe i Manifowe, koncerty sylwestrowe, wizyty innych prezydentów, wszelkie protesty i demonstracje - górników, pielęgniarek, w obronie sądów i konstytucji. Proponujesz za jednym zamachem zakazać wszelkich zgromadzeń? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:26 fomica napisał: > Uciążliwe są zarówno miesięcznice smoleńskie, procesje na Boże Ciało, maratony, > masa krytyczna, pochody KOD-u, pochody 11-go listopada, pochody tęczowe i Mani > fowe, koncerty sylwestrowe, wizyty innych prezydentów, wszelkie protesty i demo > nstracje - górników, pielęgniarek, w obronie sądów i konstytucji. > Proponujesz za jednym zamachem zakazać wszelkich zgromadzeń? Tak, to wszystko jest uciążliwe, dla tych, którym to utrudnia normalne funkcjonowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:29 No wiem, że bywa uciążliwe, dlatego pytam, czy twoim z zdaniem rozwiązaniem jest zakaz wszelkich zgromadzeń, tak powiedzmy, powyżej 10 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:46 fomica napisał: > No wiem, że bywa uciążliwe, dlatego pytam, czy twoim z zdaniem rozwiązaniem jest zakaz wszelkich zgromadzeń, tak powiedzmy, powyżej 10 osób. Wiele z tych "imprez" mogłyby się już nie odbywać, lub w bardzo ograniczonym zakresie. Np. pielgrzymki są do niczego niepotrzebne, bo jak już pisałam, nic z nich dobrego nie wynika, to samo z miesięcznicami, które też niczemu pozytywnemu nie służą, a wręcz przeciwnie. Wszelakie biegi, maratony można by przenieść gdzieś poza miasto lub organizować je rzadziej. Czy np. biegi muszą odbywać się na ulicach miast, a nie mogłyby na stadionie? Przecież stadiony mają bieżnie, mogliby przebiec wiele okrążeń, byleby tylko zaplanowana ilość km się zgadzała i nikomu by wtedy nie przeszkadzały, a stadion by zarobił. A władze jakby lepiej rządziły, to demonstracji by nie było. Wszystkie inne demonstracje służące tylko i wyłącznie rozróbie lub dające pretekst do rozróby np. mecze, powinny być odgórnie zakazane. Mecz można obejrzeć w telewizorze, jeżeli kibice nie potrafią się zachować, lub powinny być takie kary, żeby już do pustej głowy, nie przyszła żadna myśl o jakiejkolwiek burdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
herca Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:24 To czy wynika czy nie to akurat podlega uznaniu osoby zainteresowanej. Moznaby tez wystosować zakaz stosowania diety paleo czy tez bezglutenowej w przypadku braku alergii tylko po co. A wziąć się zebrać w sobie, przejść pieszo do miejsca kultu - myśle ze może to mieć efekt, jeśli nie mistyczny to przynajmniej psychologiczny. Budowanie charakteru itp, cos jak maraton dla mniej wysportowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: pielgrzymki 06.08.17, 14:37 > A władze jakby lepiej rządziły, to demonstracji by nie było. cudne A jakby zerwać stosunki dyplomatyczne to żadnych Trumpów i Wiliamów by nie było i nie trzeba by dla nich blokować ruchu. A jakby zdelegalizowac religie to żadne pielgrzymki i boże ciała by nie przeszkadzały, i do kompletu tez święta państwowe, dość pochodów. Stadiony zamknąć, niech oglądają w tv, albo jednak nie, otworzyć, niech tam biegają maratony. Nie wierze że piszesz poważnie. Przyjmuje ze to taka zabawa w adwokata diabła. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:59 asia-loi napisała: > Tak, to wszystko jest uciążliwe, dla tych, którym to utrudnia normalne funkcjon > owanie. Jest uciazliwe, bez watpienia. Podobnie jak halasliwi sasiedzi, sasiedzi z dziecmi, sasiedzi z psami, mlodziez na rolkach i wiele innych zjawisk, ktore innym utrudniaja normalne funkcjonowanie. Zakazac ? Zlikwidowac ? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:18 tt-tka napisała: > > Jest uciazliwe, bez watpienia. Podobnie jak halasliwi sasiedzi, sasiedzi z dziecmi, sasiedzi z psami, mlodziez na rolkach i wiele innych zjawisk, ktore innym utrudniaja normalne funkcjonowanie. Zakazac ? Zlikwidowac ? Tak, wiele z tych uciążliwości spokojnie można by zakazać, bo nic dobrego z nich nie wynika lub zorganizować tak, aby nikomu nie przeszkadzały lub przeszkadzały mniej. A mniej uciążliwości, oznacza, że wszystkim żyje się lepiej. Np. jeżdżący na rolkach mogliby mieć wyznaczone i przystosowane miejsca do tego jeżdżenia np. gdzieś na placach/boiskach szkolnych, a nie pod oknami na ruchliwym chodniku czy ulicy. Odbijać piłkę można na boisku, a nie o ścianę bloku, grać w piłkę można, a nawet powinno się na boiskach, a nie pod oknami. A w blokach powinien obowiązywać zakaz trzymania psów, no chyba, że właściciel psa zagwarantuje, a nie obieca, że jego pies nie będzie przeszkadzał sąsiadom i srał po chodnikach, a jeżeli pies narobi na chodniku, to właściciel po swoim piesku posprząta, a jak nie, to kara powinna być taka, żeby "w pięty wlazło". Odpowiedz Link Zgłoś
herca Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:26 Tylko czy serio chciałabyś żyć w takim świecie gdzie wszystko jest pod linijkę, zoptymalizowane aby "żyło się lepiej" - zalatuje mi to jakaś futurystyczna robo-utopia Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:37 herca napisała: > Tylko czy serio chciałabyś żyć w takim świecie gdzie wszystko jest pod linijkę, > zoptymalizowane aby "żyło się lepiej" - zalatuje mi to jakaś futurystyczna robo-utopia No przecież z wiele z tych uciążliwości, cywilizowane, bogate kraje wyeliminowały, wydając odpowiednie przepisy i egzekwując te przepisy. Poczytaj sobie wątek o sąsiadach, memphis. forum.gazeta.pl/forum/w,567,164435732,164435732,A_moj_sasiad_.html Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:32 asia-loi napisała: > Tak, wiele z tych uciążliwości spokojnie można by zakazać, bo nic dobrego z nic > h nie wynika lub zorganizować tak, aby nikomu nie przeszkadzały lub przeszkadza > ły mniej. A mniej uciążliwości, oznacza, że wszystkim żyje się lepiej. Oczywiscie. Twoja wizja "lepiej" jest jedyna i powinna obowiazywac wszystkich. Swiat "Seksmisji" ? Dobre jako komedia, jako rzeczywistosc jakos mnie nie pociaga - nawet mimo tych wszystkich uciazliwosci, ktore niesie codziennosc. PS To chyba Ty bylas wymieniona wsrod najbardziej empatycznych osob na forum ? Zastanawiam sie, na jakiej podstawie... Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:54 tt-tka napisała: > PS To chyba Ty bylas wymieniona wsrod najbardziej empatycznych osob na forum ? > Zastanawiam sie, na jakiej podstawie... A możesz dać mi linka do tego wątku, bo go nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: pielgrzymki 06.08.17, 15:11 Chyba mylisz ją z forumowiczką (faktycznie, mało kontrowersyjną i nie słynącą z zaczepek) Asią_i_P. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: pielgrzymki 06.08.17, 16:52 kaz_nodzieja napisała: > Chyba mylisz ją z forumowiczką (faktycznie, mało kontrowersyjną i nie słynącą z > zaczepek) Asią_i_P. A to bardzo mozliwe i prawdopodobne. Zapamietalam Asie z koncowka, a sprawdzic nie moglam, bo - jak juz wyznalam - tytulu tamtego watku nie pamietam. Bardzo przepraszam forumke Asie_i_P za taka pomylke. Naprawde bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 18:22 tt-tka napisała: > > Oczywiscie. Twoja wizja "lepiej" jest jedyna i powinna obowiazywac wszystkich. Nigdzie tak nie napisałam. Napisałam tylko, że wiele uciążliwości można wyeliminować, wystarczy się tylko trochę liczyć z drugim człowiekiem, a nie uważać: że mnie jest wszystko wolno. Swiat "Seksmisji" ? Dobre jako komedia, jako rzeczywistosc jakos mnie nie pociaga - nawet mimo tych wszystkich uciazliwosci, ktore niesie codziennosc. Taaak, już widzę jak Ci nic nie przeszkadza, jak Ci wszystko pasuje. To jest taka mowa na pokaz, żeby pokazać jaka to ja jestem dobra, tolerancyjna, życzliwa innym - niezależnie od wydarzeń. Ja np. po dzisiejszej nocy, chętnie bym kilka osób rozszarpała, ponieważ wkurzenie trochę mi już opadło, to teraz gdybym tylko znała te osoby, to bym je porządnie opier...iła. 1) Najpierw ochrzaniłabym właściciela samochodu, którego alarm wył w nocy długo, a właściciel rzyncha, nie raczył ruszyć swoich czterech liter i go wyłączyć. Bardzo proszę, aby nie chronić swojego majątku cudzym kosztem, a jak już to reagować na swój alarm. 2) Później opier...iłabym kilkoro młodych, dorosłych ludzi, którzy wracali z imprezy, gdzieś koło 3 w nocy i raczyli usiąść na ławce pod moimi oknami, a nie pod swoimi i darli japy, bardzo długo i głośno. Najgorzej i najgłośniej zachowywały się dziewczyny. 3) A na koniec opier...łabym jakiegoś faceta mieszkającego w domu jednorodzinnym, który uznał, że o 4 rano w niedzielę, podrzuci swoje śmieci blokowcom do śmietnika, mocno przy tym hałasując. Na początku myślałam, że to jakiś bezdomny poszukuje "skarbów" w naszych śmietnikach, ale jak usłyszałam i zobaczyłam odjeżdżający samochód z pod śmietnika, a rano zobaczyłam wyrzucone stare meble i stertę śmieci, to już wiedziałam, że to ktoś, kogo stać na samochód, a nie stać na kosz, a nie żaden bezdomny. Nie rozumiem tylko dlaczego robił to w nocy, kiedy nam ciągle inni mieszkańcy domów jednorodzinnych, podrzucają swoje śmieci i w ogóle się nie wstydzą. Ten pewnie też nie robił tego pierwszy raz. Przecież w dzień nikogo by nie obudził, albo niewielu. Idąc Twoim tokiem rozumowania to powinnam być empatyczna i: 1) dziękować właścicielowi rzyncha, że alarm nie wył kilka godzin lub całą noc, i nie ważne że pobudził pół osiedla. 2) młodym hałasującym ludziom być wdzięczna, że przyszli pod moje okna dopiero o 3 w nocy, a nie np. o 24.00. 3) właścicielowi auta, którego nie stać na płacenie za wywóz swoich śmieci, że nie wyrzucił ich do lasu czy rzeki, tylko nam blokowcom je podrzucił o 4 rano w niedzielę, też budząc pół osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: pielgrzymki 06.08.17, 18:36 Asia, ty nie przypisuj mi tego, czego nie napisalam, bo nie mam zwyczaju zalecac innym, co powinni. To twoja specjalnosc. A od takich lepiej wiedzacych, co powinni robic inni, to ja sie trzymam z daleka. Od heroldow urawnilowki i jedynie slusznych posuniec trzymam sie jeszcze dalej. Zatem zegnam ozieble. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: pielgrzymki 06.08.17, 15:09 W Polsce jest najwięcej w przeliczeniu na mieszkańca psów. Załóżmy, że jutro wchodzi taki zakaz. Co postulujesz zrobić z tymi setkami tysięcy psów? Masowe usypianie (schroniska nie uniosą takiej ilości psów)? Bo raczej innej drogi nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 06.08.17, 18:31 kaz_nodzieja napisała: > W Polsce jest najwięcej w przeliczeniu na mieszkańca psów. > Załóżmy, że jutro wchodzi taki zakaz. Co postulujesz zrobić z tymi setkami tysięcy psów? Gazeciarz, od kiedy to Tobie nie przeszkadzają zasrane chodniki? Masowe usypianie (schroniska nie uniosą takiej ilości psów)? Bo raczej innej drogi nie ma. Co zrobić aby piesek, nie wył, nie szczekał przez wiele godzin, to jest problem właściciela psa, a nie tych którzy psów nie mają. Ja nie widzę powodów, dlaczego to ja mam ponosić konsekwencje tego, że ktoś ma psa i ma dobro psa w dooopie. Może napiszesz mi dlaczego, to ja mam ponosić konsekwencje tego, że ktoś ma psa? Psy, które wyją i szczekają przez wiele godzin w bloku, to robią to tylko wtedy, jak są same w mieszkaniu. Jak się ma psa, to się ma obowiązki wobec psa, a nie idzie się do pracy, na imprezę, a psa się samego zostawia i biedny pies wyje lub szczeka. Ja doskonale wiem, że właścicielom piesków ich wyjące zwierzątka nie przeszkadzają nic a nic, bo im za uszami nie wyją, ponieważ ich pupile robią to pod ich nieobecność. Mnie np. w moim bloku żadne, ale to żadne hałasy nie przeszkadzają, pod jednym warunkiem: mnie wtedy w moim bloku nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:01 Serio> zazwyczaj idzie sie lokalnymi drogami, mniej uczeszczanymi gdzie ruch mniejszy. Bylam 3 razy, fajna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:06 Tez słyszałam ze jest fajnie- w liceum kolega- długi patykowaty ubrany na czarno i z długimi lichymi włosami chodził na pielgrzymki uprawiać seks. To samo inna znajoma. w latach 90-00 pielgrzymki przynajmniej na mojej prowincji były synonimem łatwego seksu Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:10 Moge mowic tylko za siebie i znajomych, o seksie wogole nie myslalam, bylam zbyt zmerczona, po przejsciu srednio 35 km mialam dosc Marzylam tylko, zeby cos zjesc, umyc sie i przylozyc glowe do poduszki/spiwora. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: pielgrzymki 05.08.17, 16:23 Mogłabym tylko dopisać amen Też znam taką wersję od kilku osób Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: pielgrzymki 05.08.17, 18:49 młoda kosmetyczka przyznała się że na pielgrzymki chodzi poznać fajnych chłopaków Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: pielgrzymki 06.08.17, 11:34 Koleżanka z czasów liceum na pielgrzymce zaliczyła seks z księdzem. Ona 17 lat on 30+. To co opowiadały inne też robi wrażenie. Jedna, której ojciec był skrajnie kościółkowy i społecznie "ochraniał" pielgrzymki korzystała z jego uśpionej czujności i robiła co chciała w samochodzie, którym przewoził bagaże pielgrzymów. Odpowiedz Link Zgłoś
isa_bella1 Re: pielgrzymki 05.08.17, 15:53 jakby poruszali się "uchodźcy" muzułmańscy to pewnie jeszcze byś im wodę nosiła co? masz alergię na Katolików czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 05.08.17, 16:12 isa_bella1 napisała: > jakby poruszali się "uchodźcy" muzułmańscy to pewnie jeszcze byś im wodę nosiła > co? masz alergię na Katolików czy co? No przecież szli z tobołkami przez pół Europy i to niedawno. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: pielgrzymki 05.08.17, 18:14 Dobrze zapamiętałaś. W dyskusjach na temat Calais, gdzie polscy (i nie tylko) kierowcy są atakowani przez hordy dzikusów, a ja napisałam, że ci kierowcy nie są tam na wycieczce tylko ze względów zawodowych kpiła, że wcale nie muszą tak pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
olena55 Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:04 to ty masz alergie na swoja glupote , obojetnie z jakiego kata by wyruszyl to wedlug ciebie zawsze wleziesz na muzulmanskich uchodzcow Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:21 olena55 napisała Ty jesteś nowa olena, czy ta "stara" tylko z 55 w nicku? Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: pielgrzymki 05.08.17, 16:09 i nie lepiej się do nich zwyczajnie uśmiechnąć czy pomachać zamiast złościć? Odpowiedz Link Zgłoś
asia-loi Re: pielgrzymki 05.08.17, 16:15 maniaczytania napisała: > i nie lepiej się do nich zwyczajnie uśmiechnąć czy pomachać zamiast złościć? > Zmieniłby ci się punkt widzenia, jakbyś często miała przez pielgrzymki, różne utrudnienia/niedogodności. Jako ktoś kto mieszka w Częstochowie, to coś na ten temat wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: pielgrzymki 05.08.17, 16:40 bardzo możliwe Znając siebie pewnie planowałabym w tym czasie swoje wakacje A w samej Częstochowie byłam kilka razy na pielgrzymce maturzystów , a dodatkowo jeden raz właśnie na 15 sierpnia - było pięknie Odpowiedz Link Zgłoś
anitat Re: pielgrzymki 05.08.17, 18:50 Mieszkam w Częstochowie. W sierpniu, w czasie wejścia pielgrzymek staram się wyjeżdżać na wakacje. Pielgrzymi mocno utrudniają życie. Po wieloletnich obserwacjach :nigdy nie puszczę moich dzieci na pielgrzymkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 05.08.17, 17:03 maniaczytania napisała: > i nie lepiej się do nich zwyczajnie uśmiechnąć czy pomachać zamiast złościć? chyba do ich pleców....wyobraź sobie, że nie było mi do śmiechu bo nie stałam sobie za nimi dla zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: pielgrzymki 05.08.17, 18:12 Kierowcy w Calais też nie jeżdżą tam dla przyjemności i dla zabawy tylko dla pracy zawodowej, by utrzymać rodzinę. Pamiętam jak kpiłaś z nich (odnośnie tego, że nie jest tam bezpiecznie), że wcale akurat tam nie muszą pracować. Zatem wcale mi Ciebie nie żal. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 05.08.17, 18:29 kaz_nodzieja napisała: > Kierowcy w Calais też nie jeżdżą tam dla przyjemności i dla zabawy tylko dla pr > acy zawodowej porównujesz pielgrzymkę do uchodźców z kamieniami? w sumie..... Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 06.08.17, 10:13 kaz_nodzieja napisała: > Uchodźców? to Ty o tym napisałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
ann.38 Re: pielgrzymki 05.08.17, 16:47 "Dla wszystkich starczy miejsca" jak spiewa Stare Dobre Małzeństwo. Musimy się jakoś nawzajem tolerować, duza, zorganizowana pielgrzymka to pewnie idzie zgodnie z przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: pielgrzymki 06.08.17, 06:15 > duza, zorganizowana pielgrzymka to pewnie idzie zgodn > ie z przepisami. Zdziwiłabyś się. Najdłuższa, jaką widziałam, miała około trzech kilometrów. Wchodzili na Jasną Górę. Początek ogonka musiał już być pod obrazem, a środek oglądali właśnie kierowcy stojący na skrzyżowaniu. Nie szli aleją, tam się idzie ostatnie trzy km deptakiem i w zasadzie poza przejściami by nie wadziła taka długa grupa, tylko szli ulicą i skręcali dopiero prawie bezpośrednio przed wejściem na JG. Normalnie ulicą taki ogon szedł. Byłam z dzieckiem w parku koło JG i przy okazji wytłumaczyłam córce, że przepisów należy przestrzegać. Nie mogłam się nadziwić bezmyślności osoby, które tę grupę prowadziła. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: pielgrzymki 05.08.17, 17:13 Po tym jak ktoś wpadł na pomysł, żeby puścić pielgrzymkę po trójmiejskiej obwodnicy, nie mam już pytań Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: pielgrzymki 05.08.17, 17:35 Hmmmm w sumie wolę jak idą wielopasmówką. Kiedys utknęłam na bocznej drodze gdzie nie było ŻADNEJ możliwości wyprzedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 05.08.17, 17:50 chicarica napisała: > Po tym jak ktoś wpadł na pomysł, żeby puścić pielgrzymkę po trójmiejskiej obwod > nicy, nie mam już pytań ja kiedys utnęłam na półwyspie helskim za pielgrzymką Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: pielgrzymki 05.08.17, 17:55 O tym właśnie piszę Już lepiej wielopasmówką. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 05.08.17, 18:31 joa66 napisała: >Już lepiej wielopasmówką. jak im życie niemiłe.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: pielgrzymki 05.08.17, 18:09 Jak sobie przypomnę tzw. zapory w Calais to nie. Od kiedy zaczął się szturm na Europę to wstyd przyznać (jestem wieloletnią agnostyczką i antyklerykałką), ale polubiłam nawet dźwięk dzwonu przy "moim" kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
fabryka.lodow.napatyku Re: pielgrzymki 05.08.17, 18:43 Znam ludzi, ktorych z natury wkurza wszystko. Oni sa wiecznie podku...eni, taka pielgrzymka przy tym to pikus Odpowiedz Link Zgłoś
yo_anka Re: pielgrzymki 05.08.17, 18:45 To że jest pielgrzymki chodzą ulicami nie dziwi, zdarza się, mają prawo. Zresztą zazwyczaj chodzą bocznymi drogami. Ale niestety ze bezpieczeństwo odpowiedzialna jest jakaś wewnętrzna pielgrzmkowa służba, która organizuje ruch i powinna odpowiednio wcześniej z wyprzedzeniem a nie parę metrów przed iść i ostrzegać o takiej kolumnie pieszych. Odpowiednio kierując ruchem. Wiadomo. Zatrzymują, blokują. Stoi się. Niestety parę dni temu wracając z Bydgoszczy widziałam jak panowie, którzy nieśli znaki nie pilnowali tego odpowiednio, ponieważ nie stanęli wcześniej przed zakrętem i auto z naprzeciwka wjeżdżając zakrętu dopiero zauważyło pielgrzymke i po awaryjnym hamowaniu wpadło do rowu. Akurat był puszczanie ruchu z tyłu zza pielgrzymki, więc miał do wyboru: zderzenie czołowe z wyjeżdżającymi zza pielgrzymki autami, rów lub ewentualnie w pielgrzymkę..... Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: pielgrzymki 05.08.17, 19:23 Nie wierzę, że ktoś jest aż tak ograniczony, by nie umieć zaplanować urlopu... Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: pielgrzymki 06.08.17, 12:48 A co ma umiejętność planowania do pielgrzymki? Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: pielgrzymki 05.08.17, 22:42 Nie, nie wkurza. Uznaję je za charakterystyczny dla mojego kraju koloryt i raczej porusza w taki sympatyczny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
eraz-lilipop Re: pielgrzymki 06.08.17, 00:21 Mnie zawsze wzruszają te rozspiewane tłumy, tyle radości ze sobą niosą Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: pielgrzymki 06.08.17, 19:58 Ja to nawet widzę nieco inaczej. Nie podobają mi się te śpiewy, tak w sensie artystycznym Ale widzę w im taką pozytywną energię- ludzie chcą czegoś dobrego, stać się lepszymi, narzucają sobie wyzwania etc. No i wzrusza mnie to co takie typowo polskie bo ja się czuję polonofilką W sumie fakt, że to takie, imo brzydkie zawodzenie, jakoś dodatkowo mnie wzrusza. Odpowiedz Link Zgłoś
suchawloszkana3 Re: pielgrzymki 06.08.17, 07:43 Nie. Bardziej traktory i kombajny. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_georgina Re: pielgrzymki 06.08.17, 08:06 Blokowanie ulic to jedno, budzenie ludzi o 6 rano w weekend to drugie.. I nie interesuje mnie jak wspaniała i pozytywne intencje mają, nikt nie powinien drzeć się przez megafon o 6 rano w weekend. Czy to manifestacja, czy pijani ludzie czy pielgrzymi. Niech się drą w murach kościelnych. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: pielgrzymki 06.08.17, 10:54 Gdyby ludzie pielgrzymowali nie na pokaz i dla rozrywki, a dla Boga i siebie, to nie byłyby uciążliwe dla otoczenia, bo każdy szedłby sam. Swoją drogą słyszałam o istniejącej od jakiegoś czasu modzie na pielgrzymowanie odchudzające. To nie żart, do pielgrzymek dołączają ludzie, którzy chcą schudnąć, a zupełnie nie po drodze im z kościołem. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: pielgrzymki 06.08.17, 13:14 Pilegrzymki są w porządku. Nie przesadzaj, raz poczekasz 5 min to nic się nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: pielgrzymki 06.08.17, 14:00 bywalec.hoteli napisał: > Pilegrzymki są w porządku. Nie przesadzaj, raz poczekasz 5 min to nic się nie s > tanie. 5 minut! dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
nota_bene0 Re: pielgrzymki 06.08.17, 16:25 bywalec.hoteli napisał: > Pilegrzymki są w porządku. Nie przesadzaj, raz poczekasz 5 min to nic się nie s > tanie. Pomieszkaj trochę w miejscu kultu religijnego, wtedy możemy podyskutować. Tylko nie wyjeżdżaj aby wtedy na wakacje! Odpowiedz Link Zgłoś
anatewka11 Re: pielgrzymki 06.08.17, 18:58 No ale nie tylko pielgrzymki blokują ruch, o wiele częściej w miastach/miasteczkach ruch jest blokowany na wiele godzin i na dużym obszarze przez np. biegi, też można by zapytać dlaczego nie mogą biegać chodnikami i w mało uczęszczanych miejscach a muszą w centrum. W moim małym miasteczku pielgrzymka przechodzi raz w roku i trwa to może pół godziny a biegi są organizowane wiele razy w roku i blokują pół miasta na wiele godzin. Dwa razy do roku motocykliści blokują miasto na wiele godzin, kiedyś trzy razy natrafiłam na kolumnę motocyklową i czekałam za każdym razem na pasach, żeby przejść do auta albo do domu z małymi dziećmi 35 minut bo jeżdżą wte i wewte na rozpoczęcie/zakończenie sezonu. I tak, w danym momencie trochę mnie to denerwuje ale jakoś przeżyję te kilka dni w roku. Odpowiedz Link Zgłoś