Dodaj do ulubionych

Wrzaski zza okna

24.08.17, 19:10
Sytuacja hipotetyczna: sąsiedzi z bloku się kłócą. Lecą wyzwiska, wrzask, że słychać na pół osiedla, ale odgłosów uderzeń nie ma. Płaczu też nie. Drze się zazwyczaj baba, chłopa nie słychać. Dzieciaków nie ma.
Pytanie - na policję w takim wypadku dzwonić, czy zwalić na "włoski temperament" (pozdrawiam jedną z forumek) i zostawić w spokoju, bo w końcu wrzaski nie są prawnie zakazane?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 19:13
      jak ci zaklocaja mir domowy to dzwon. tez masz prawo do spokoju.
      • lady-z-gaga Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 22:51
        zapoznaj się ze znaczeniem słów "mir domowy"
    • moni_kaw Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 19:17
      Rozumiem, że normalnego załatwienia tej sprawy nie rozważasz? Dzień dobry - czy mogę jakoś pomóc, słyszałam jak pani krzyczy ; Dzień dobry - przeszkadza mi pani krzyk, proszę o zachowanie spokoju?
      • zawsze-w-drodze Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 19:20
        Bu hahahahahahha. Ma śledzić kto wrzeszal? Czaic sie na wrzaskuna?
        • moni_kaw Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 19:45
          Nie no - niech zaangażuje do tego opłacana z naszych podatków służbę, w końcu co mają lepszego do roboty
          • marusia_ogoniok_102 Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 20:02
            No... co mają? Policja chyba jest między innymi od rozganiania awantur, prawda? Chyba że codziennie mają do rozwiązania pięć spraw seryjnych morderców i dwanaście skoków na banki.
            • moni_kaw Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 20:04
              Mało wiesz, i właśnie przez takie pieniactwo - bo jakaś pani gdzieś krzyczy i piesek szczeka, i na pewno głodny itp - brakuje środków i możliwości na wiele poważniejszych spraw
              • moni_kaw Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 20:07
                A w zasadzie co chcesz osiągnąć tym telefonem? Żeby pani nie krzyczała? Żeby pan nie musiał słuchać krzyczącej pani?
                • marusia_ogoniok_102 Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 20:12
                  No chciałabym na przykład mieć świadomość, że nie wzruszyłam ramionami jak się komuś działa krzywda. Czy się dzieje - nie wiem, słyszę tylko wywrzaskiwane wyzwiska od których uszy aż więdną. Sama tam nie pójdę, gdyż, jak napisałam - życie mi jeszcze miłe.
                  Czyli dobrze, uważasz, że mam to zostawić w spokoju. Rozumiem.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 19:24
        Sytuacja o tyle hipotetyczna, że po prostu słyszałam wrzask, jak przechodziłam przez inną część miasta. Czasem tam chodzę i czasem słyszę, jak się drą.
        No miru mi nie zakłócają, siłą rzeczy, bo mieszkam po drugiej stronie miasta. Całe szczęście. Ale gdyby mieszkali blisko, to nie, takiego rozwiązania nawet nie biorę pod uwagę. Życie mi jeszcze miłe, a ta baba nie brzmi, jakby można było z nią rozsądnie. Rozwiązania biorę pod uwagę tylko dwa - zostawić ich w spokoju, niech gniją we własnym sosie, albo dzwonić na policję - bo przechodzę na tyle często, że wiem, że awantury są regularne.
        • zawsze-w-drodze Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 19:29
          Ja bym dzwoniła. Ale ja jestem atypowa.
        • moni_kaw Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 19:53
          To skąd wiesz ze nie ma dzieci?
          • marusia_ogoniok_102 Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 20:00
            Bo znam ich sąsiada i go spytałam. Na propozycję wezwania policji zareagował wzruszeniem ramion.
        • lady-z-gaga Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 22:58
          >No miru mi nie zakłócają, siłą rzeczy, bo mieszkam po drugiej stronie miasta.

          Nie wazne po ktorej stronie mieszkasz, hałas nie jest zakłóceniem miru domowego.
          A głośnie kłótnie nie są zabronione przez prawo, na szczęscie.

          www.infor.pl/prawo/prawo-karne/pokrzywdzony/289383,Naruszenie-miru-domowego.html
          • black.sally Re: Wrzaski zza okna 26.08.17, 08:55
            lady-z-gaga napisała:

            > >No miru mi nie zakłócają, siłą rzeczy, bo mieszkam po drugiej stronie mias
            > ta.
            >
            > Nie wazne po ktorej stronie mieszkasz, hałas nie jest zakłóceniem miru domowego
            > .
            > A głośnie kłótnie nie są zabronione przez prawo, na szczęscie.
            >


            "dzień dobry... Bo wiem pan, panie władza, szłam sobie ulicą a ci sie mi tu drą.... " big_grin big_grin big_grin

            To jest bez sensu...
            > www.infor.pl/prawo/prawo-karne/pokrzywdzony/289383,Naruszenie-miru-domowego.html
            • marusia_ogoniok_102 Re: Wrzaski zza okna 26.08.17, 09:20
              "dzień dobry... Bo wiem pan, panie władza, szłam sobie ulicą a ci sie mi tu drą.... " big_grin big_grin big_grin

              Raczej wyobrażałam to sobie jako "Panie władzo, szłam sobie ulicą, a tu zza okna słyszę jakąś potworną awanturę. Jakieś dwie panie (akurat tego dnia tak było) wrzeszczą na siebie, wyzywają się od najgorszych. W tym mieszkaniu chyba tak często jest. Może panowie przyjadą sprawdzić, czy komuś się tam nie dzieje coś złego?".

              Naprawdę dzwoni się tylko wtedy, jak się wie, że w mieszkaniu są nieletni?
              • lady-z-gaga Re: Wrzaski zza okna 26.08.17, 09:37
                Dzwoni się wtedy, kiedy jest wykroczenie, albo podejrzenie popełnienia przestępstwa. Dwie dorosłe osoby kłocące się dobrowolnie nie popełniają przestępstwa. Odgłosów przemocy nie ma. Jesli ktoś uważa, że mu się dzieje krzywda, to sam wzywa policję. Tutaj nic podobnego nie ma miejsca. Wyzwiska, ktore ranią Twoje uszy, dla tamtych ludzi mogą byc normalnym sposobem konwersacji.
                Nie mieszkasz tam, tylko przechodzisz? wybieraj inną drogę.
          • memphis90 Re: Wrzaski zza okna 27.08.17, 16:27
            Ale przecież zalinkowany art nie odnosi się do hałasu, tylko do prawa do wejścia do lokalu uncertain Jak najbardziej można na policję zgłaszać hałasy, także poza tzw "ciszą nocną".
      • iza232 Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 21:07
        moni_kaw napisał(a):

        > Rozumiem, że normalnego załatwienia tej sprawy nie rozważasz? Dzień dobry - czy
        > mogę jakoś pomóc, słyszałam jak pani krzyczy ; Dzień dobry - przeszkadza mi p
        > ani krzyk, proszę o zachowanie spokoju?

        Tiaaaa... I już widzę jak zażenowana pani kaja się przed tobą, bije pokłony i przeprasza za zakłócenie twojego świętego spokoju. Takie jędze jak opisana, nie czują się zazwyczaj zawstydzone cudzą interwencją, tylko jeszcze bardziej rozwścieczone, że ktoś ośmiela się wtrącać w ich prywatne sprawy. Nie dziwię się autorce wątku, że nie ma ochoty zostać zrypana przez zdenerwowaną sąsiadeczkę i obrzucona wyzwiskami, tylko szuka pomocy w policji, której zasmarkanym obowiązkiem jest zainterweniować.
        • moni_kaw Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 21:12
          Oh ta wredna policja, Jeszcze nic nie zrobiła a już zasmarkana ; jak to media ludziom ryja dekiel
          • iza232 Re: Wrzaski zza okna 27.08.17, 18:17
            moni_kaw napisał(a):

            > Oh ta wredna policja, Jeszcze nic nie zrobiła a już zasmarkana ; jak to media
            > ludziom ryja dekiel

            Sama masz zryty dekiel. Nie trzeba oglądać tv żeby wiedzieć jak pracuje polska policja. Wlepiają mandat staruszce handlującej pietruszką w "niedozwolonym " miejscu a nie reagują jak wypasiony kark stawia samochód na kopercie. A wielmożna pani to z branży czy kogoś ma, ze tak zażarcie broni? Mam jak najgorsze doświadczenia z polską policją i wiem, że jak tylko mogą to migaja się od pomagania ludziom. Wolą im dokopywac.
        • jagienka75 Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 22:27
          autorka nie jest nawet sąsiadką tej kobiety.
          rozumiem, że jak będę darla gębę na męża, to jakaś nawiedzona pańcia naśle na mnie policję, choć równie dobrze, może nie mieszkać w okolicy, ale po drugiej stronie miasta, czy gdzieś w okolicznej wsi ?big_grin
          i co niby policja im zrobi? powie, żeby byli ciszej?
          myślisz, że ona przestanie na niego gębę drzeć?
          • marusia_ogoniok_102 Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 22:35
            Nie wiem. Za to wiem, że jak ludzie się wyzywają od k... i p... ch... j... k... i czynią tak dość często (wiem, bo to moja stała trasa) oraz na tyle głośno, żebym to słyszała dwadzieścia metrów dalej, to coś może być nie tak.
            • shalalu Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 23:09
              A nie lepiej zmienić trasę ? Unikniesz wrzasków i potrzeby interweniowania.
            • black.sally Re: Wrzaski zza okna 26.08.17, 09:34
              marusia_ogoniok_102 napisała:

              > Nie wiem. Za to wiem, że jak ludzie się wyzywają od k... i p... ch... j... k...
              > i czynią tak dość często (wiem, bo to moja stała trasa) oraz na tyle głośno, ż
              > ebym to słyszała dwadzieścia metrów dalej, to coś może być nie tak.
              >

              no ale co z tego??? to już nie można na własnego męża sie wydrzeć? Nie można już używać takich słów? a kto mi zabroni? Kto im zabroni? Policja przyjedzie i co im powie? Proszę nie przeklinać? big_grin big_grin big_grin
      • issa-a Re: Wrzaski zza okna 25.08.17, 00:38
        >Rozumiem, że normalnego załatwienia tej sprawy nie rozważasz? Dzień dobry - czy mogę jakoś pomóc, słyszałam jak pani krzyczy ; Dzień dobry - przeszkadza mi pani krzyk, proszę o zachowanie spokoju?

        w takim przypadku "normalnie" to mozna najwyżej w gębe dostać, całkiem swoja.
        Naprawdę poszłabys do rozjuszonej baby, zreszta bardzo prawdopodobne, że faceta też, ktorzy tylko patrza na czym/kim wyladowac swoją złośc? Przeciez to samobojstwo...
        To tak, jak z pijanym w trupa chłopem chciałabys przeprowadzac umoralniajaca pogadanke o szkodliwosci picia. Podobny skutek i mozliwosc doznania "kontuzji".
      • zlababa35 Re: Wrzaski zza okna 26.08.17, 08:49
        Chyba bym na łeb musiała upaść, żeby iść do awanturujących się ludzi, jeszcze by mi zanadto krewki pan z liścia zasunął tongue_out.
        • ichi51e Re: Wrzaski zza okna 26.08.17, 08:51
          Moj kolega poszedl do sasiada i dostal nozem.
    • fomica Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 19:56
      Jeśli ci to przeszkadza, to możesz zawiadomić policje. Policja przyjdzie, powęszy, sprawdzi dowodziki, pouczy i pozostawi w świadomości, że ktos ich słyszy, widzi, że nie są anonimowi. Już samo to powinno pomóc powściągnąć temperamenty.
      Odradzam chodzenie i załatwianie "po dobroci". Już widze jak sama, wściekła po kłótni z mężem, otwieram drzwi zatroskanemu sąsiadowi który przyszedł zapytać "czy może w czymś pomóc". Taa, na pewno będę się miło uśmiechac i dziekować za uprzejmość smile
      • moni_kaw Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 20:02
        A czym to się różni w kwestii świadomości ze ktoś ich słyszy?
        • fomica Re: Wrzaski zza okna 24.08.17, 20:15
          Różni się tym, że zazwyczaj ludzi to krępuje, że są słyszani przez obcych i wtedy się bardziej hamują. Domowe awantury, wyzwiska i bicie dzieci odbywają się bez świadków, tam, gdzie sprawcom się wydaje że nikt ich nie widzi, a więc nic im za to nie grozi. Dlatego jeśli istnieje obawa że dzieje się coś złego to warto wysłać sygnał "widzę co robisz".
          A po drugie słuchanie wyzwisk i wrzasków jest męczące dla słuchającego, więc w imię czego ma to znosić.
    • rosapulchra-0 Re: Wrzaski zza okna 25.08.17, 04:13
      Zalezy w jakim czasie i jak często ta kobieta się wydziera. IMHO nie zaszkodziłoby wezwać do niej SM lub policji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka