Dodaj do ulubionych

Bezpłatne szafki

04.09.17, 13:38
Czy wiecie, że szkoła musi dziecku takie zapewnić? Albo inne, zabezpieczone przed kradzieżą, miejsce do przechowywania książek i pomocy naukowych?
Jak jest w Waszych szkołach?
Obserwuj wątek
    • bella_roza Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 14:05
      były, ale się zmyły sad w związku z deformą zrobiono z korytarzy dodatkowe pomieszczenia żeby pomieścić 7 klasy
    • little_fish Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 14:11
      W gimnazjum są zamykane na korytarzach, w podstawówce bez zamka w klasie
    • kurt.wallander Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 14:13
      u nas są szafki
    • iwoniaw Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 14:19
      Mają szafki, dziś dostali klucze. Jutro się będą wprowadzać z kapciami na zmianę i innymi niezbędnikami.
      • mama.nygusa Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 14:21
        Od pierwszej klasy maja swoja szafke na korytarzu zamykana na klucz.
    • mikams75 Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 14:36
      skad takie zlodziejstwo u dzieci?
      w szkole mojego dziecka nie ma szafek - sa poleczki pod lawka, gdzie dzieci zostawiaja swoje ksiazki/zeszyty/przybory.
      • iwoniaw Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 14:55
        Jakie znowu złodziejstwo?

        U nas zamontowano szafki w miejscu dawnej szatni z haczykami i półkami, żeby wyeliminować rozwalanie po całej szkole (i szukanie później) rozmaitego dobytku (głównie odzieży różnego rodzaju), który ktoś zawiesił, przewiesił, zapomniał, że był w kurtce i bluzie, a nie samej bluzie etc. Teraz każdy ma szafkę i tam ma miejsce na swoje rzeczy, a nie, gdzie się komu powiesi. Owszem, eliminuje wiele histerycznych akcji pt. "mojej Zosi ukradli lewą rękawiczkę, złodzieje jedni, gdzie monitoring szatni?!" tudzież poszukiwania "Gdzie też Jaś mógł powiesić swoją kurtkę?" - bo Jaś ma teraz tylko jedną opcję i nikt poza nim nie jest odpowiedzialny za to, gdzie wkłada kurtkę.

        W czasie zebrań rodziców na zakończenie każdego roku szkolnego wykładane są na specjalnie rozstawionych stołach znalezione na terenie szkoły rzeczy - część z nich jest rozpoznawana i wraca do właścicieli, ale i tak co roku minimum dwa-trzy wory 120l rzeczy nie może odnaleźć właścicieli - nikt się do nich nie przyznaje i jadą do caritasu (czy innej organizacji pomocowej). Jak uczniowie mają szafki, to przynajmniej kojarzą, że jeszcze bluzę mają zabrać, a nie, że gdzieś ją odwiesili i zapomnieli na wieki.
        • mikams75 Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 16:28
          jakie zlodziejstwo? no wlasnie zalozycielka watku to napisala - szkola ma zapewnic zabezpieczenie przed kradzieza.
          W szatni nie ma balaganu, bo kazde dziecko ma swoj haczyk i tez widzi co na nim ma, podobnie jak poleczki. Nic nie jest zamykane i nie ma takiej potrzeby.
          Dzieci beda zawsze gubic a jak komus nie zalezy, nie umie upilnowac i nie jest w stanie odszukac wlasnej rzeczy wsrod innych zgub to trudno, niech caritas ma z tego pozytek.
          • iwoniaw Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 16:39
            No to ja ci powiem, że właśnie u nas zarzuty "kradzieży" pojawiały się, a owszem. Tym samym dzieciom "kradziono" rozmaite rzeczy, z tak absurdalnymi jak wspomniana jedna rękawiczka od pary włącznie. Co z tego, że teoretycznie były wieszaki, półeczki i nawet półki na buty pod ławką, skoro są dzieci, które najzwyczajniej w świecie nie ogarniają/mają w nosie pilnowanie i odkładanie własnych rzeczy na miejsce? Sądzisz, że mamusie, które odnajdywały utracony dobytek swych dzieci na tych "stołach rzeczy znalezionych", odwoływały pomówienia pod adresem "nie dbającej o bezpieczeństwo" szkoły i nie nazwanych wprawdzie z imienia, ale wszak posądzanych, że wywodzą się z dość ograniczonej grupy uczniów "złodziei"?

            Zresztą może komuś kiedyś naprawdę coś ukradziono i słuch zaginął - choć sama o takim przypadku nie wiem. Moim dzieciom przez lata nigdy nic nie zginęło, choć rozmaite ubrania nosiły - tańsze i droższe, mniej i bardziej pożądane w grupie. Bywało, owszem, niestety, że ktoś coś komuś złośliwie przewiesił/przełożył i właściciel szukał chwilę w innych boksach, ale to tyle. Teraz z tym skończono, podobnie jak z rozwalaniem rzeczy gdzie popadnie przez samych właścicieli. Po prostu odkąd są szafki, nic nie ma prawa leżeć na wierzchu, każdy ma chować swoje rzeczy i dbać o zamknięcie szafki - jak dla mnie ok. Zwłaszcza że można też trzymać w tej szafce jakieś zapasowe przybory czy podręczniki nie używane w domu i nie nosić wszystkiego na plecach - to jednak plus w stosunku do "otwartych" szatni.
            • mikams75 Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 16:53
              nie upieram sie, ze plusow nie ma, u nas temat w ogole nie istnieje, pomowien nie ma a nieogarniete dzieci musza szukac swoich rzeczy. Podreczniki itp. sa na polkach.
              Wez pod uwage, ze kluczyk tez mozna zgubic, chyba ze zamkniecie jest na kod.
          • mamma_2012 Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 19:23
            Założycielka przytoczyła zalecenia z ministerstwa.
        • maniaczytania Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 16:57
          iwoniaw napisała:

          > W czasie zebrań rodziców na zakończenie każdego roku szkolnego wykładane są na specjalnie rozstawionych stołach znalezione na terenie szkoły rzeczy

          U nas przez cały rok szkolny funkcjonuje taka specjalna półka w pobliżu szatni - rzadko jestem w szkole, jeszcze rzadziej w szatni, ale i tak widać, że przez prawie cały rok leżą na niej te same rzeczy wink
    • maniaczytania Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 15:00
      Tak, mamy. Są dla dzieci od 4 klasy. Młodsze mają swoje klasy przypisane na stałe i tam odpowiednie półki.
    • lucy-luka Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 15:01
      u syna każde dziecko ma szafkę zamykaną na klucz w korytarzu.
    • lauren6 Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 15:39
      Mają szafki, niezamykane.
    • asia_i_p Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 15:45
      Są. I u córki, i tam, gdzie pracuję.
    • butch_cassidy Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 16:58
      Są.
      To jakieś novum?
      • mamma_2012 Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 19:21
        Tak. Kilka lat temu, kiedy miałam najwięcej kontaktów z podstawówkowymi znajomymi to szafek nie było lub były płatne. A jak były to i tak z pieniędzy wpłaconych przez rodzicôw. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona wypowiedziami w tym wątku, bo w warszawskich liceach (przynajmniej niektórych) szafki są płatne.
    • chocolate-cakes Re: Bezpłatne szafki 04.09.17, 19:59
      U córki w liceum są, chociaż coś tam płaciłam. U mnie w liceum, gdzie pracowałam wiele lat, też są.
      W nowej szkole, liceum, nie ma i jestem bardzo zaskoczona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka