Dodaj do ulubionych

Ja nie zarazam

09.09.17, 12:08
Uslyszala moja mama bedac we wtorek u charczacego lekarza. Nastepnego dnia czula sie zle. W czwartek jeszcze gorzej. W piatek pelne przeziebienie. Bylismy u niej w czwartek dzis ja obudzilam sie z bolem gardla a dziecko z placzem ze nie wie co sie dzieje ale ma ranke w gardle uncertain dzwonie zeby sie pozalic - okazalo sie ze pojechali do babci (lat 95)
Ale najwazniejsze ze sie czlowiek do pracy stawil...
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 12:10
      A skąd pewność, ze to od lekarza?
      • black.sally Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 12:11
        no bo ematka wie,że od lekarza wink big_grin
        • ichi51e Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 12:42
          Brzytwa okhama sie klania
          • cosmetic.wipes Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 16:59
            Czyli twoja mama poza kontaktem z lekarzem nie spotkała w ciągu tygodnia żadnego innego człowieka? Nie była w sklepie, nie wychodziła z domu, mieszka sama czy z kimś, kto też nie wychodzi?
    • milka_milka Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 12:14
      A po co pojechali do babci? Też zarazić?
    • sasanka4321 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 12:15
      Twoja mama spotkala we wtorek cale komplety zarazajacych: w drodze do lekarza, w przychodni, w drodze powrotnej, na klatce schodowej, w osiedlowym spozywczaku, w aptece, w windzie i gdzie tam jeszcze byla. Nie ma szans ustalic, od kogo sie zarazila.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 15:21
        W punkt. Bardziej prawdopodobne, że złapała bakcyla czekając w kolejce, niż że ją ten lekarz w trakcie 10 min wizyty zaraził. POza tym może lekarz wiedział co mówi, może JUŻ nie zarażał, a charczenie zostało, jak to bywa przy infekcjach.
        • moni_kaw Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 15:31
          Porażająca logika - w poczekalni można się zarazić od lekarza nie można się zarazić ; w końcu bohater przyszedł chory do pracy
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 15:42
            Po prostu w poczekalni spędzasz więcej czasu niż w gabinecie, wśród wielu chorych i jest większa szansa tam się czymś zarazić. Logika chyba jednak w tym jest. No chyba, że ten lekarz ci kasłał w twarz przy badaniu. tongue_out
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 15:43
            Ale nie wiadomo czy był chory, czy tylko charczał. W końcu kaszel po infekcji może się utrzymywać do 6 tygodni...
            • moni_kaw Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 16:11
              A skąd wiesz czy nie miał kolejnej infekcji? W końcu po tej pierwszej był osłabiony i mógł coś złapać
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 16:23
                Jasne. Ale może nie miał.
              • memphis90 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 22:00
                Tak, najlepiej,żeby przyjmował 1 pacjenta, a potem 2 tyg kwarantanny. Na wszelki wypadek.
            • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 17:05
              Do 8wink
        • ichi51e Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 16:33
          To byl kardiolog ewidentnie przeziebiony w poczekalni wszyscy zdrowi. Mowimy o doroslych ludziach ktorzy juz nie lataja chyba do lekarza z katarkami na litosc boska
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 17:01
            No to widzisz, lekarz też z katarkiem nie poszedł na L4.
            • 1234wxyz Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 19:17
              Haha tak bardzo w punkt big_grin
    • moni_kaw Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 12:16
      Wg ematek taki lekarza z powodzeniem może chodzić do pracy w przedszkolu wiec nie wiem o co ci chodzi
      • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 17:09
        Jak wszyscy będą brali L4 na katar, to w sezonie trzeba będzie zamknąć połowę przedszkoli , zawiesić kursowanie autobusów i 3/4 lekarzy odesłać dodomu
        • moni_kaw Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 17:27
          A skąd wiesz? logika jest zupełnie odmienna - jak chore osoby nie będą wchodzić w skupiska ludzi to zarazi się mniejszą ilość osób i mniej będzie potrzebowała l4
          • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 20:39
            To tak nie działa i natura o tym wie.
            Jeżeli ktoś się boi zarazków może chodzić w stylowych maseczkachwink
            • moni_kaw Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 20:42
              To tak działa od zarania dziejów że izoluje się jednostki zarażone
              • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 20:54
                Katarem, grypką i chrypką? Tak to nie działa od zarania dziejów i nie wiem czy współcześnie gdzieś poza Polską.
                • moni_kaw Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 21:01
                  Ah ta Polska, cóż za zascianek, zwolnienie lekarskie można przy przeziębieniu dostać ; w głowie się nie mieści ; juz mnie tu przekonywano jakie to wspaniałe kraje na świecie- w takiej GB dzieci w Przedszkolu to cały dzień w buciorach siedzą, wspaniale smile
                  • ichi51e Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 21:13
                    W GB cale piekno polega na tym ze na 3 dni nie potrzebujesz l4 tylko dzwonisz i mowisz "jestem chora". I oni ci wierza!
                    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 22:27
                      No i zostajesz w domu, ale ci za to nie płacą.
                  • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 23:59
                    Przeziębienie na L4 leczą głownie pracownicy etatowi. Rozpoczęcie własnego biznesu powoduje tajemnicze zmiany w systemie immunologicznymwink
    • berdebul Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 12:16
      Znam. Ostatnio lekarka na mnie nakrzyczała, że biorę l-4 bo przeciez każdy moźe pracować chory, tak jak ona (tu pociągnięcie nosem). uncertain
      • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 20:41
        Choremu przysługuje zwolnienie. Osobie zakatarzonej czy przeziębionej juz niekoniecznie.
        • moni_kaw Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 20:47
          No jaśnie oświecony autorytet zdecydował komu się zwolnienie należy ; nie słyszałam jeszcze o przypadku żeby osoba przeziębiona nie dostała zwolnienia ( u mnie do pracy nie wpuszczają smarkatych)
          • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 20:56
            Nie wiem gdzie pracujesz. Jeżeli to oddział transplantologii to zupełnie zrozumiałe i uzasadnione.
            • moni_kaw Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 20:59
              Pracuje w biurze wyobraź sobie ; a tak przy okazji - ciekawe jakie by były koszty leczenie powikłań gdyby faktycznie nie wystawiać zwolnień na przeziębienie
        • berdebul Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 23:35
          Tydzien w łożku i będę zdrowa. Chodzenie do pracy w czasie leczenia kończy się pełzającą infekcją oko-zatoki-krtań-uszy-zapalenie oskrzeli, leczenie trwa wtedy kilka miesięcy. W jakim celu mam się tak męczyć?
          • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 23:46
            Pewnie tak jest u Ciebie, ale w sezonie mnóstwo ludzi tak chce się zabezpieczać przed ewentualnymi powikłaniami. To temat dla epidemiologów, bo jesteśmy chyba ewenementem na skalę światową.
            • berdebul Re: Ja nie zarazam 10.09.17, 00:05
              I bardzo dobrze. Chory w przestrzeni publicznej niepotrzebnie zaraza innych, nie pracuje wydajnie.
              • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 10.09.17, 00:11
                Niewydajnie pracuje też osoba niewyspana, zmęczona czy skacowana.
                • berdebul Re: Ja nie zarazam 10.09.17, 00:57
                  Na kaca i niewyspanie zazwyczaj masz jakiś wpływ, na przeziębienie nie. Żadna z wymienionych przez Ciebie "rzeczy" nie jest zaraźliwa.
                  • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 10.09.17, 01:10
                    Ale wpływają na wydajność, czasem nawet bardziej niż przeziębienie.
    • leyre1 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 12:21
      Nie bylam u charczacego lekarza ani nie pamietam kontaktu z nikim charczacym a boli mnie gardlo od wczoraj popoludnia.
    • mikams75 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 13:01
      predzej bym sie obawiala zagrypionego powietrza w poczekalni.
    • memphis90 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 14:32
      Ichi, ale co miał lekarz zrobić? Już na studiach uczy się nas, że nam się wolne na chorobę nie należy, bo opuszczenie zajęć = niezaliczneie całości, a odrabiać nie było jak, bo grafik był zbyt zapełniony. Chodziło się z grypa, z gorączką, na antybiotyku. Lekarze nie chorują przecież, nie mają platnego L4 (DG, a nie etat), a jak próbują wziąć wolne, to są rozpaczliwie telefony od szefa "olaboga, cóż to będzie, 60 osób zapisanych, kto niby ma ich przyjąć???" Zastępstw nie ma, za mało ludzi. Ja wychodziłam że szpitala od własnego dziecka, leciałam do pracy, a potem znów do dziecka i nocka na podłodze. I od nowa..
      Na pogrzeb w rodzinie miałam wolne rano, po pogrzebie leciałam do pracy, bo to był drugi pogrzeb w tygodniu, sezon infekcyjny w szczycie i pacjenci robili piekło w rejestracji, że jak to lekarza ZNOW nie ma. Mój ojciec wrócił do pracy 2 tygodnie po zawale... Ale zarazić się w gabinecie nie tak łatwo, na mnie kichają, smarczą, kaszlą. Zaraziłam się raz, jak mi dzieciak do kubka z kawą nakaszlał, a mi się tak chciało pić,że jednak ją wypilam (w szczycie sezonu nie da się nawet na chwilę z gabinetu wyjść).
      • arwena_11 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 14:38
        Na DG masz płatne zwolnienie - a że nie dużo - to po prostu trzeba płacić większe składki.
        • amsterdama Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 14:50
          Nie tylko o L4 chodzi. Jesli masz w poradni pacjentów zapisanych 4 miesiace wczesniej, a kolejny wolny termin mozesz im zaproponować za następne 4 , to za bardzo nie masz wyjścia- idziesz chora do pracy.
        • memphis90 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 15:11
          No właśnie, niedużo- tak, jakby w ogóle nie było.
      • amsterdama Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 14:47
        To podziwiam i zazdroszczę Memphis, bo ja od początku do końca sezonu infekcyjnego chodzę chora. Nieprzespana noc+ kontakt z zainfekowanymi= na sto procent jestem chora.
        • memphis90 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 15:12
          Mam predyspozycję immunologiczną plus kompulsywne uzależnienie od środków dezynfekcyjnych... wink
          • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 20:31
            Człowiek z chorym sercem nie powinien zostawać strażakiem czy żołnierzem. Człowiek z chorą odpornością nie powinien zostawać lekarzem, a już z pewnością nie lekarzem od chrypek i grypek.
            • amsterdama Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 22:01
              Jeśli piszesz do mnie, to odpowiem Ci, że większość moich kolegów ma z tym problem. Przez ok. pierwsze 10 lat pracy funkjonujemy jako tako. Potem jest coraz trudniej się bronić. Gorzej znosi się brak snu oraz kontakt z zainfekowanymi. Startując w zawodzie byłam zdrowa i silna.
              • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 10.09.17, 00:06
                Jeśli Cię to pocieszy to wyobraź sobie jakie zagrożenia czekają np. na sklepowe kasjerki. W ciągu godziny mają kontakt z 60, a nie 6 osobami.
            • memphis90 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 22:04
              Ale kogo nazywasz człowiekiem z chorą odpornością? Mnie, bo nie choruję?
              • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 23:53
                Predyspozycja immunologiczna nie brzmi dobrze w tym kontekście. Gdybym taką miała do złamań nie brałbym pod uwagę zawodu kaskadera.
                Na wielu kierunkach studiów studenci mają te same problemy, większość prowadzących DG unika siedzenia w łóżku z przeziębieniem, a pracujących na etacie naciskają szefowie, żeby tego nie robili.
      • ichi51e Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 16:38
        E h ja nawet pretensji do czlowieka nie mam - nie dziwie mu sie pewnie do tego pracoholik lubi swoja prace (sympatyczny i gadula) ja tam tez wierze ze on zarazic nikogo nie chcial a bardziej mi chodzilo o taki efekt motyla - on mysli trzeba do pracy mama byla zapisana ja po prostu wpadlam z wizyta teraz sie zastanawiam czy babci nie zaraza (i tak imho gdyby mama wiedziala ze to cholerstwo zarazliwe to pewnie by do babci nie pojechali ale tak sie zlozylo ze jak do mnie zadzwonila juz tam byli) i tak infekcja sobie krazy bo zyc trzeba, ma sie plany no i kazdy ma nadzieje ze nie zaraza... ja tez w pon dziecko do pkola posle chyba ze sie kompletnie rozlozy i to na caly dzien bo wyspie sie w spokoju
        • cosmetic.wipes Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 17:02
          Czy twoja mama byłaby szczęśliwsza, gdyby lekarz jednak nie przyszedł do pracy, a jej wizyta przesunelaby się o pół roku?
          • ichi51e Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 18:14
            Lekarz z luxmedu wiec pewnie o pol roku by sie nie przesunelo tylko o miesiac w najgorszym wypadku
            • memphis90 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 22:07
              Gdyby rzetelnie brał L4 przy każdym katarku czy chrypce- to pewnie o pół roku...
              • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 10.09.17, 00:16
                Gdyby wszyscy rzetelnie brali l4 na katar, to w sezonie kraj przestawałby funkcjonować.
        • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 10.09.17, 00:24
          A babcia nie wychodzi do sklepu, kościoła, apteki, nie jeździ komunikacją? Wszędzie tam czekają na nią mikroby przeróżne.

    • mamma_2012 Re: Ja nie zarazam 09.09.17, 17:03
      A gdyby usłyszała to od kasjerki lub kierowcy autobusu/taksówki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka