Przez 5 lat pracowałam w księgowości (faktury, płace, zusy...). Od dawna czułam, że to nie dla mnie. Ale cały czas myślałam w ten sposób, że skoro już mam takie wykształcenie, to powinnam dalej iść w tym kierunku, że to przecież dobra branża i dobra praca, bla bla bla...
W końcu nie wytrzymałam i pomyślałam "jak nie teraz to kiedy". Złożyłam wypowiedzenie. I stał się cud, bo bardzo szybko, zupełnie przypadkiem, znalazłam nową pracę. W dziale marketingu. Wcześniej dorabiałam trochę jako copywriterka, a firma potrzebowała osoby przede wszystkim do tworzenia różnych tekstów, więc... Udało się.
Nie mam w tym kierunku żadnego wykształcenia. Ta praca i ogólnie, branża, bardzo mi się podoba i chciałabym uzupełnić wiedzę i rozwijać się w tej dziedzinie...
Na razie wymyśliłam/znalazłam tyle... Będę wdzięczna za podpowiedzi co wybrać.
1) Kurs "Marketing i zarządzanie" ESKK.
2) Studium Grafiki Komputerowej - coś jak studia podyplomowe, ale w całości przez internet, 150 godzin; ja płacę ok. 800 zł, resztę pokrywa UE. Poznaję różne programy graficzne, itd. - na pewno w marketingu to się przyda.
3) Nic. Nic tzn. czytam książki, oglądam wykłady na youtube, czytam branżowe blogi, prasę. Ale nie robię nic co da mi "papierek".
4) Inne kursy? Jakie?
Na normalne studia podyplomowe nie mam ani siły, ani środków. Cały czas łączyłam studia zaoczne z pracą na cały etat i już mam dość. Nie chcę kolejnych weekendów spędzać na uczelni

Z góry dzięki!