Dodaj do ulubionych

Dla zdrowych pleców

24.09.17, 16:25
Dziewczyny cierpiące na bóle dolnego odcinka pleców - podzielę się z Wami moim najnowszym odkryciem.

Niejako o tym już od dawna wiadomo, że siedzący tryb życia, ciąża, dziecko, dźwiganie szkodzą na plecy.
Od pierwszej ciąży też mnie te nieszczęsne bóle dopadły, mimo regularnej jogi ciążowej, pływania pięć razy w tygodniu i w ogóle.
Niby, po wielu miesiącach ćwiczeń na mięśnie core po porodzie, z przewlekłego bólu się wyciągnęłam, ale do ideału było daleko. Raz po raz ból mnie znienacka dopadał, a jak już w kolejną ciążę zaszłam, to w zasadzie od pierwszego trymestru mi mniej lub bardziej dokuczał.

W międzyczasie dopadła nas zmiana kraju i mega przeprowadzka z mega problemami ciągnąca się już 3 miesiące.

No i jestem sobie już w trzecim trymestrze ciąży, lekarz na wizycie współczująco pyta, jak moje plecy, czy dokuczają, że teraz, szczególnie gdy dzieć rośnie coraz bardziej, ten ból będzie się nasilał. A ja się tak na niego patrzę, usiłuję skontrolować stan moich pleców, przypomnieć sobie, kiedy te nieszczęsne plecy mnie ostatni raz bolały i ni huhu, no nie bolą wcale! Panie doktorze, pleców w takim stanie to ja od sprzed-dzieciatego stanu nie miałam!

Ta nieszczęsna przeprowadzka wyszła mi na zdrowie wink

Więc tak - ze względu na pięć miejsc tymczasowego zamieszkania żadne pływanie, zajęcia na zdrowy kręgosłup czy joga nie wchodziły w grę.

Co drugi dzień regularnie ćwiczyłam sobie coś tam sama - taki fitness dla ciężarnych, na pewno to pomogło, ale nawet jako ciążowa trenerka fitness szczerze Wam powiem, że TO NIE TO zdziałało cuda.

Ponieważ jesteśmy upupieni bez telewizora, książek, rozrywek, nawet głupich telefonów nie mamy!, bez własnych czterech kątów, a długi czas i bez samochodu, no i bo jest piekne lato, wdrożyłam regularne spacery. Tak średnio po 5-20 kilometrów* dziennie (ale bliżej 10-15km każdego dniawink często z wózkiem pchając 15-kilogramowe dziecię, często pod górę i po lasach.
*i już zażyczyłam sobie fitbita, bo mierzenie dystansu i kroków na iPodzie jednak perfekcyjne nie jest.

Ze względu na miejsca "zamieszkania" nie posiadamy kanapy, siedzimy najczęściej na twardych krzesłach/ stołkach może po 30 minut dziennie ŁĄCZNIE; reszta to chodzenie albo stanie. Internet działa tylko w jednym miejscu mieszkania, i żeby skorzystać tam z komputera, trzeba na stojąco smile

Na kanapie w ciągu ostatnich trzech miesięcy usiadłam w gościach - UWAGA - cztery razy. Od razu było mi niefajnie w plecach.
Śpimy na materacu i kładziemy się tam wyłącznie w celu spania - czyli nie ma leżenia z kompem czy książką. W ogóle nie ma leżenia, no, jest tylko stanie albo chodzenie smile

Małż też zauważył w swoich plecach nieziemską różnicę!

Niedługo wreszcie wprowadzamy się do nowego domu. Inwestujemy w stołki, nie krzesła, stojące biurka i w ogóle usiłujemy wyeliminować siedzący tryb życia na tyle, na ile to możliwe.

Dziewczyny, polecam.
Żadne fitnessy, zajęcia na zdrowy kręgosłup, jogi czy pilatesy nie przyniosą Wam takiej ulgi jak zwykłe chodzenie na piechotę i całkowita rezygnacja z siedzenia/ ewentualnie siedzenie na twardym stołku bez oparcia. Nas zmusiła sytuacja, ale po trzech miesiącach różnica w plecach jest po prostu niewyobrażalna, a już w ogóle w zaawansowanej ciąży trudno w to uwierzyć smile
Obserwuj wątek
    • sfornarina Re: Dla zdrowych pleców 24.09.17, 16:37
      I jeszcze jeden plus: w 30-tym tygodniu ciąży jestem w lepszej kondycji fizycznej (pomijając kilka niedogodności związanych z wielkim brzuchemwink ) niż przed zajściem w tę ciążę.
      A moja kondycja fizyczna przed ciążą była naprawdę na niezłym poziomie wink
      • anika772 Re: Dla zdrowych pleców 24.09.17, 16:54
        Ejże, Ty za chwilę rodzisz! Szok, jak to zleciało! Córka czy syn?
        • sfornarina Re: Dla zdrowych pleców 24.09.17, 16:58
          Zleciało, zleciało. Jak się nie jest na swoim, żyje na walizkach i bawi z biurokracją (wyprowadzka do Ameryki i zorganizowanie tam życia to była pesteczka w porównaniu z organizowaniem życia w Szwajcarii!) to w ogóle czas leci jeszcze szybciej smile

          Syn będzie smile
          • anika772 Re: Dla zdrowych pleców 24.09.17, 17:07
            Coś mam wrażenie, że lubisz jak się dużo dzieje!
            Nie martw się, że syn, może następnym razem się udawink
            Trzymaj sięsmile
    • eliszka25 Re: Dla zdrowych pleców 24.09.17, 17:19
      super, ze dobrze sie czujesz i wszystko u ciebie w porzadku smile. jednak musze cie zmartwic, bo ameryki nie odkrylas wink

      technike odpowiedniego siedzenia, bez oparcia wlasnie, pokazala mi polozna prawie 11 lat temu na rehabilitacji poporodowej. siedzenie na kanapie czy krzesle, opierajac sie, czyli plecy odchylone do tylu, to jest pozycja zla nie tylko dla kregoslupa, ale tez dla miesni dna miednicy. nawet na kibelku dobrze jest odpowiednio siedziec, w zaleznosci od tego, czy tylko sikasz czy grubsza sprawa wink. jak juz urodzisz, to polecam "rückbildungsgimastik" u jakiejs poloznej czy nawet w szpitalu, w ktorym bedziesz rodzic. calkiem fajne te kursy i kasa chorych pokrywa zwykle przynajmniej polowe kosztow.

      chodzenie tez nie jest dla mnie zadnym zaskoczeniem. intensywny marsz jest zdrowy dla organizmu glownie dlatego, ze jednoczesnie trenuje sie miesnie brzucha i grzbietowe. rownowaga miedzy tymi miesniami, to wlasnie klucz do sukcesu. ja uprawiam nordic walking na moje bole kregoslupa i odkad chodze regularnie, mam zdecydowanie mniejsze problemy z kregoslupem, a ataki bolu, ktore unieruchamialy mnie na kilka dni, zniknely zupelnie.

      stania natomiast bym nie polecala, bo nie dla kazdego to dobre. ja mam np. skolioze i po dluzszym staniu kregoslup boli mnie tak, jak by mial peknac na pol. chodzenie mi pomaga, stanie zdecydowanie pogarsza sprawe. dlatego stania unikam i staram sie chodzic jak najwiecej.

      a tak w ogole, to zycze spokojnej koncowki ciazy i unormowania spraw przeprowadzkowych zanim maluch pojawi sie na swiecie.
      • sfornarina Re: Dla zdrowych pleców 24.09.17, 17:23
        > jednak musze cie zmartwic, bo ameryki nie odkrylas wink

        A to ja wiem doskonale smile
        Jednak jedno wiedzieć, a drugie wypróbować na własnej skórze (z przymusu, bo inaczej nigdy bym nie spróbowała) smile

        > a tak w ogole, to zycze spokojnej koncowki ciazy i unormowania spraw przeprowadzkowych zanim maluch pojawi sie na swiecie.

        Chyba zdążymy ze wszystkim się uporać, ale początki były strasznie wyboiste. Na szczęście w czwartek odbieramy wreszcie klucze do dawno temu znalezionego już mieszkania smile
        • eliszka25 Re: Dla zdrowych pleców 24.09.17, 17:45
          z tym odkrywaniem ameryki tylko zartowalam smile. z krzywym kregoslupem walcze od lat nastoletnich, ale chodzenie z kijkami odkrylam ledwie kilka lat temu.

          poczatki w szwajcarii bywaja skomplikowane, ale jak juz sie zadomowisz, to mieszka sie calkiem fajnie. zwlaszcza, jesli znajdziesz sobie jakies mile miejsce w dobrej okolicy, czyli takiej, ktora ci odpowiada.

          trzymam w takim razie kciuki, zeby wreszcie udala sie ta ostateczna przeprowadzka i zebyscie mogli sie na spokojnie przygotowac na przyjecie nowego czlonka rodziny. no i zdrowka dla ciebie oraz twojego "lokatora" smile
    • klamkas Re: Dla zdrowych pleców 24.09.17, 21:17
      W kwestii ciąży - gratulacje smile.

      W kwestii kręgosłupa - to jednak nie uniwersalne rady. Mi stanie w ogóle nie służy (mimo, że wiem jak stać "aktywnie") - kręgosłup boli jak głupi już po kilkunastu minutach. Chodzenie - z kijkami mogę przejść 15 km+ i nic mi nie jest, bez kijków, po 3-4 km czuję lędźwiowy. Przy biurku siedzę na dobrze dopasowanym fotelu, na kanapach/krzesłach nauczyłam się siadać tak, żeby nie bolało i na oko umiem rozpoznać coś, na czym siedzieć nie mogę, bo będzie bolało.
    • issa-a Re: Dla zdrowych pleców 24.09.17, 22:20
      mnie plecy nie bolą.
      Mam kanapy i fotele, krzesła miękko wyścielane. Wiekszosc częśc dnia jednak siedzę bo dłuzsze, wielogodzinne stanie/chodzenie powoduje, że nogi "wchodzą mi w doope", na plecy wtedy nie narzekam.
      Ćwicze regularnie ale nie przesadnie, jeżdże na rowerze, spaceruję ale tez bez przesady. Lubie ogladac filmy na leżaco, na kanapie. A jak nie filmy to na pewno jakies fakty itp, pewnie przez jakas godzine dziennie w sumie.
      Nie wyobrażam sobie siedzenie na twardym stolku bez oparcia ZAWSZE, nie wyobrażam sobie stania przy komputerze i przebywania wyłącznie na nogach.
      Przy czym, ja zawsze byłam sprawna fizycznie, wysportowana, zawsze cos ćwiczyłam a nie, ze nagle przypomniałam sobie o ćwiczeniach i ruchu, jak mi kondycja zaczęła siadać.
      Tak, że jednak nie, nie namówisz mnie na stołki i stanie.
    • loola_kr Re: Dla zdrowych pleców 24.09.17, 22:24
      mnie boli kręgosłup po spacerze, od siedzenia na krześle i jak stoję sad
    • gama2003 Re: Dla zdrowych pleców 25.09.17, 07:30
      Potwierdzam zbawienny wpływ szybkiego chodzenia na bóle kręgosłupa. Wyciszyłam upierdliwe kilkumiesięczne bóle, ze stanu ,, prawie nie mogę chodzić,, do swobodnego chodzenia po kilkanaście kilometrów dziennie. Myślę, że nordic walking byłby jeszcze lepszy.
    • sasanka4321 Re: Dla zdrowych pleców 25.09.17, 07:41
      Rownie efekywne jak kupowanie stolkow, stojacych biurek czy czego tam, byloby zatrudnienie sie w jakims markecie. Wczoraj byl tu watek, w ktorym dziewczyna pytala, ktora prace wybrac, jedna byla w markecie, 8 godzin chodzenia i stania. I te jej wszyscy odradzili wink .
      Ja mam wygodne miekkie lozko i wygodne miekkie fotele. I biurko z fotelem biurowym. Nigdy jeszcze nie bolal mnie kregoslup wink
      • gama2003 Re: Dla zdrowych pleców 25.09.17, 07:53
        Też mam te wszystkie meble wygodne.
        I co z tego ? Gratuluję zdrowego kręgosłupa i pojęcia o pracy w markecie. Nie wiesz o czym mówisz, ale się wypowiesz, istna ematka.
    • bei Re: Dla zdrowych pleców 25.09.17, 08:14
      Przy kompie można zamiennie siadać na piłce- dobranej do wzrostu.

      Zazwyczaj bóle kręgosłupa przy drugiej ciąży ekspirują sie😊
      Samo noszenie starszego dziecka wpływa terapeutycznie.
    • swiezynka77 Re: Dla zdrowych pleców 25.09.17, 09:49
      przy pracy siedzącej 8h/dziennie raczej nie da się na twardym stołku. mnie plecy nie bolą jak 2xtyg chodzę na jogę. przerwa 2-3 tyg i z powrotem zaczynają boleć. kocham jogę, nie tylko za to, ale plecy mi dziękują.
    • pade Re: Dla zdrowych pleców 25.09.17, 09:59
      "Żadne fitnessy, zajęcia na zdrowy kręgosłup, jogi czy pilatesy nie przyniosą Wam takiej ulgi jak zwykłe chodzenie na piechotę i całkowita rezygnacja z siedzenia/ ewentualnie siedzenie na twardym stołku bez oparcia."

      najpierw trzeba mieć mocne mięśnie brzucha, wtedy faktycznie siedzenie bez oparcia czy długie stanie nie sprawia bólu
    • 1matka-polka Re: Dla zdrowych pleców 25.09.17, 10:24
      Myślę, że najbardziej szkodzi siedzenie tak jak to sobie projektant krzesła/fotela wymyślił. Czyli plecy oparte o oparcie, nogi oparte o podłogę. Ja na krzesłach/fotelach wiszę jednym pośladkiem, siedzę bokiem, siedzę z jedną nogą podwiniętą, klęczę, leżę, tak że głowę mam na oparciu a tyłek wisi w powietrzu. Oprócz tego dużo chodzę. I nigdy plecy mnie nie bolały oprócz pierwszych miesięcy karmienia, bo się źle układałam i nie zmieniałam pozycji, żeby dziecku nie przeszkadzać.
    • lady-z-gaga Re: Dla zdrowych pleców 25.09.17, 11:02
      To bardzo dobra rada, Sfornarino, ale brakuje mi tu jednej, najważniejszej informacji: że w staniu czy chodzeniu kluczowa jest prawidłowa postawa. Jak ktoś o to nie zadba, to zarowno podczas aktywności, jak siedząc lub stojąc zrobi sobie kuku.
      Zwłaszcza kobiety, nie wiem czemu, mają z tym problem. Zasadniczo dzielą sie na dwie grupy: te ze zgarbionymi, okrągłymi plecami, oraz takie, ktore mają plecy proste, pierś do przodu,a z tyłu kuper wywalony w potężnej lordozie. Jak na to patrzę, to sama czuję bol w lędźwiach smile
      Niestety, troskę o zdrowy kręgosłup nalezy zacząć od pracy nad mięśniami brzucha i pleców. Dokładnie tak, jak napisała Pade - słabe mięsnie brzucha (oczywiście te głębokie) albo złe nawyki oznaczają ból w pozycji stojącej, teraz albo w przysżłości. Może dla Ciebie to jest rzecz tak oczywista, że nie warto o tym wspominać, ale założę się, że 90 procent czytających o tym nie wie.
      • sfornarina Re: Dla zdrowych pleców 25.09.17, 14:48
        > To bardzo dobra rada, Sfornarino, ale brakuje mi tu jednej, najważniejszej informacji: że w staniu czy chodzeniu kluczowa jest prawidłowa postawa. Jak ktoś o to nie zadba, to zarowno podczas aktywności, jak siedząc lub stojąc zrobi sobie kuku.

        Macie rację, i Ty, i Pade. Ja to przegapiłam, bo dla mnie silne mięśnie core i prawidłowa postawa są faktycznie oczywistą oczywistością smile
        U mnie ból pleców wziął się z rozejścia mięśni podczas ciąży oraz z osłabienia brzucha po cesarskim cięciu. Oczywiście wszystko mam już z powrotem silne i wzmocnione, ale wymagało to dużo pracy.


        > Zwłaszcza kobiety, nie wiem czemu, mają z tym problem. Zasadniczo dzielą sie na dwie grupy: te ze zgarbionymi, okrągłymi plecami, oraz takie, ktore mają plecy proste, pierś do przodu,a z tyłu kuper wywalony w potężnej lordozie. Jak na to patrzę, to sama czuję bol w lędźwiach smile

        Siedzący tryb życia (od dziecka) tutaj się właśnie kłania. 90% zachodniej populacji ma z tym problem, i kobiety, i mężczyźni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka