miss_fahrenheit Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 09:18 "Kobietki" - na określenie dorosłych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 10:32 miss_fahrenheit napisała: > "Kobietki" - na określenie dorosłych kobiet. Nieprawda! Ciepłe i miłe to jest! Moja żonka (specjalnie! ) używa czasem tego określenia, kiedy chce o jakiejś pani wyrazić się z sympatią. Sama zresztą jest typową kobietką, ze swoim 157,5 cm Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 11:28 mallard napisał: > miss_fahrenheit napisała: > > > "Kobietki" - na określenie dorosłych kobiet. > > Nieprawda! Ciepłe i miłe to jest! Zgadzam się - wszystko może być "ciepłe i miłe", jeśli wypowiada się z taką intencją i ładunkiem emocjonalnym. > Moja żonka (specjalnie! ) używa czasem tego określenia, kiedy chce o jakiejś pani wyrazić się z sympatią. Sama zresztą jest typową kobietką, ze swoim 157,5 cm No widzisz - dla mnie bycie "kobietką" nie jest tożsame z niskim wzrostem, tylko zwykle z deklaracją "jestem/jesteś (zależnie od adresatki wypowiedzi) taka nieporadna i głupiutka". Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 11:36 miss_fahrenheit napisała: > No widzisz - dla mnie bycie "kobietką" nie jest tożsame z niskim wzrostem, tylko zwykle z > deklaracją "jestem/jesteś (zależnie od adresatki wypowiedzi) taka nieporadna i głupiutka". Nigdy tak tego nie odbierałem, - raczej z Waszą wrodzoną delikatnością mi się kojarzyło to określenie (ale słodzi, prawda? ). Natomiast przypomniałem sobie, że tu na forum ktoś (może Ty?) napisał, że "kobietka" mu się kojarzy z "idiotka" . No trudno, każdy ma prawo do swoich przemysleń. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 12:26 mallard napisał: > miss_fahrenheit napisała: > Nigdy tak tego nie odbierałem, - raczej z Waszą wrodzoną delikatnością mi się kojarzyło to określenie (ale słodzi, prawda? ). Jeśli delikatność uznamy za komplement, to tak. Znam kilku delikatnych ludzi, u jednych to zaleta, u innych - wada. > Natomiast przypomniałem sobie, że tu na forum ktoś (może Ty?) napisał, że "kobietka" mu się kojarzy z "idiotka" . No trudno, każdy ma prawo do swoich przemysleń. Nie, raczej nie. "Idiotka" to jednak coś innego, niż "infantylna". Niemniej, jak pisałam, to kwestia intencji i sposobu wypowiedzi. Podobnie drażni mnie "misiowanie" do mężczyzn, ale w ustach mojej koleżanki brzmi to uroczo, czule i zupełnie nie drażniąco, więc wierzę, że i te nieszczęsne "kobietki" mogą brzmieć mile dla ucha, w zależności od tego, kto mówi (i kto słucha). Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 12:31 miss_fahrenheit napisała: > te nieszczęsne "kobietki" mogą brzmieć mile dla ucha, > w zależności od tego, kto mówi (i kto słucha). Od dawna piszesz poezję? Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 12:43 mallard napisał: > miss_fahrenheit napisała: > > > te nieszczęsne "kobietki" mogą brzmieć mile dla ucha, > > w zależności od tego, kto mówi (i kto słucha). > > Od dawna piszesz poezję? Od dawna już nie piszę niestety. Ale dobra kawa wpływa, jak widać, na literki. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 10:21 Z forum: trza, przeca, jajcówa, chłop, wszystko z "cycem". Fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
dorala Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 10:28 "Na komisji" czyli podczas obrad tejże, półtorej roku Odpowiedz Link Zgłoś
leokadia35 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 30.09.17, 19:47 ,,wypiłabym sobie jakiegoś kawulca,, Mam koleżankę która mówi np. ,, Byłam w sklepie czy coś tam i kupiłam chleb . ,, Dzwoniłam do niej czy coś tam, i zapraszam na spotkanie 🤔 ,, Pieniążki,, Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 10:35 bywalec.hoteli napisał: > Jakie sformułowania Was denerwują? Mnie "wrzucę kamyczek do czyjegoś ogródka" Mnie też, ale znacznie bardziej to, że coś jest "wisienką na torcie" Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 10:46 Ta wisienka na torcie to może ma jakieś odniesienie do rzeczywistości- chociaż powinna być raczej truskawka, malinka albo poziomka, bo wiśnie są kwaśne i nie każdy lub, ale skąd ten kamyczek w ogródku i co to oznacza? do dzisiaj nie wiem .... Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 15:43 Do tortow uzywa sie kandyzowanych wisni 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
deszczu_kropelka Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 04.10.17, 10:06 Przesłaniem powiastki filozoficznej "Kandyd" Woltera jest, aby każdy uprawiał swój ogródek. Boy-Żeleński skomentował: te słowa napisał Wolter - człowiek, który przez całe życie rzucał kamienie w cudze ogródki. Stąd . Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 04.10.17, 13:20 serio? niezłe Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 10:40 Cos jest na rzeczy - jakos strasznie mi to nie pasuje w jezyku polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 10:47 Cieszyć się na coś - według mnie jest to kalka z niemieckiego. Formalnie jest to poprawne, ale strasznie nie lubię tego sformułowania. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 11:44 No mozliwe. W holenderskim jest sformuowanie "er is iets aan de hand" i to oznacz "cos jest na dloni" tak doslownie i mowi sie to zdanie w niejednoznacznej sytuacji. Np. jak w pracy kolezanka i kolega, ktorzy maja juz druga polowke, wychodza codziennie razem na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 13:29 Nie masz racji. Cieszyć można się z czegoś (teraz) i na coś (w przyszłości). Obie formy są jak najbardziej poprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 02.10.17, 14:03 No nie wiem, jakos mnie tez to drazni. "Ciesze sie na wasze wesele" brzmi jakos dziwnie w porownaniu do "ciesze sie z waszego wesela". Chociaz owo wesele odbedzie sie w przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 02.10.17, 14:11 Tak jak napisałem "Formalnie jest to poprawne, ale strasznie nie lubię tego sformułowania." Odpowiedz Link Zgłoś
lena36 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 11:16 Plażing i smażing..... Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 12:07 Pieseł, koteł drażnią mnie niemiłosiernie. Kulinarnie: wrzucasz kurczaka do pieca: oczyma wyobraźni widzę to celowanie kurą w piec lub latające po kuchni warzywa. Wszelkie wyrazy dźwiękonaśladowcze przy opisach dań: mniam mniam, pyyycha. Zastanawiam się ile piszący ma lat. Odpowiedz Link Zgłoś
purchawkapuknieta Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 12:07 Wieczne "pochylanie się" nad czymś. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 12:24 "Słuchajcie", "Słuchaj", jako przecinek w wypowiedzi. To poznańska mania, nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 12:24 Aura - w sensie pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 12:24 Kuknij - w sensie zobacz. To też poznańskie. Odpowiedz Link Zgłoś
purchawkapuknieta Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 12:28 Warto sie nad tym pochylić Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 12:41 o wlasnie slucham w radiowej dwójce - wywiad z ojcem ciezko niepelnosparwnego chłopca lekarze daja mu 2-3lata zycia , i prowadzacy M.Olszanski go pyta " jak to jest miec tak chorego dzieciaka"? jak twój dzieciak zachowuje sie w podrózy itp, co lekazre mówią dzieciakowi ? a ten ojciec o swoim i innych chorych dzieciach mówi tylko "moje dzieci" , nasze dzieci, rodzice chorych dzieci" Olszanski niby niegłupi a jednak głupi Odpowiedz Link Zgłoś
vi_san Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 15:28 Dwa mim się ostatnio rzuciły w uszy. 1. "Czekam za lekarzem", "Chodzę za bluzką"... U licha! "Czekam na lekarza/w kolejce do lekarza", "Szukam bluzki/chodzę i oglądam bluzki". 2. Moja znajoma rozmowy telefoniczne zaczyna regularnie od "Cześć, żyjesz?". Nieodmiennie mam ochotę odwarknąć "Nie, umarłam w czwartek, a w poniedziałek będzie mój pogrzeb!" Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 16:36 ze cos pachnie czyms, w sensie nie zapachu, ale ktos ma przypuszczenia np. to pachnie przekretem. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 16:50 O - jeszcze.. Na ile te ziemniaki (pytanie o cenę, np na targu), Wiesz - używane w każdym zdaniu przez udzielających wywiadu aktorów/piosenkarzy/celebrytów. Zwykle takich emocjonalnych, "nakręconych".Dobrym przykładem jest Patrycja Markowska. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 17:07 "W mojej subiektywnej opinii" - nawet padło coś podobnego w wątku. Opinia ma to do siebie, że jest subiektywna, więc to taki "fakt autentyczny". Irytują mnie też słowa: smaczny papcie laczki (zabijam wzrokiem, co to w ogóle za słowo?) i: "pojadłaś sobie"? albo gorzej "jesteś pojedzona"? - moja teściowa tak mówi Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 19:33 Jesteś pojedzona, bo jak nie, to ci jeszcze nastroję kanapek Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 19:45 komentatorzy sportowi : "otworzyć wynik spotkania" do szału mnie to doprowadza ewentualnie w siatkówce: zawodnicy popełnili 10 BŁĘDÓW WŁASNYCH Odpowiedz Link Zgłoś
wilowka Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 20:35 Kobitki. Wrrrr My to takie fajne kobitki jesteśmy. Jajówa na określenie jajecznicy (wymiotować mi się chce jak to słyszę/czytam) Petarda! Na określenie czegoś niesamowitego, nowatorskiego, odkrywczego, ciekawego... Odpowiedz Link Zgłoś
notting_hill Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 30.09.17, 09:16 O, to to! Petarda! Była pani Ibiszowa w reklamie jakiegoś badziewia z paczki. .. przejęta jakby lekarstwo na raka odkryła. Odpowiedz Link Zgłoś
pratel12 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 30.09.17, 15:38 Tak, tak - "petarda" jest straszna! Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 30.09.17, 15:53 Jeśli chodzi o badziewie z paczki pod nazwą schabowy w sosie z zielonym pieprzem czy coś w tym stylu, to oznajmiam, że mnie to badziewie bardzo posmakowało, mimo, iż generalnie unikam gotowców Odpowiedz Link Zgłoś
leokadia35 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 30.09.17, 19:48 No właśnie miałam to pisać Odpowiedz Link Zgłoś
ankanka3 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 20:46 Oprócz wielu wymienionych: - zadać szyku - zrobić komuś dzień - wyglądać jak milion dolarów. Odpowiedz Link Zgłoś
szorstkawelna Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 21:11 O tak! Zrobić komuś dzień. Brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 21:53 tak!!! ten milion dolarów jest teraz (niestety) na topie Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 22:21 "Drodzy" jako zwrot do adresata. Bez rzeczownika. Nie "Drodzy Państwo", nie "Drodzy Koledzy", tylko po prostu "Drodzy". Idiotyczne Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 23:13 Jak widzę coś takiego, to mam wrażenie, że piszący zaraz zacznie kazanie, jak ksiądz w kościele... Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 29.09.17, 23:50 agata_abbott napisała: > Jak widzę coś takiego, to mam wrażenie, że piszący zaraz zacznie kazanie, jak k > siądz w kościele... > "Drodzy"? Ja mam raczej wrażenie, że piszący nie wie, jak zwrócić się do odbiorców, ale jest przekonany, że ma się do nich zwrócić czule. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 03.10.17, 16:15 A jeszcze gorsze jest miliony monet! Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 03.10.17, 16:45 hipinka napisała: > tak!!! ten milion dolarów jest teraz (niestety) na topie po prostu zazdrościcie Tuskowi, że wygląda jak milion dolarów: www.fakt.pl/wydarzenia/polska/eliza-michalik-donald-tusk-wyglada-jak-milion-dolarow/91b1pkn Odpowiedz Link Zgłoś
ankanka3 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 30.09.17, 07:35 I jeszcze nadużywane ostatnio " w punkt". Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick "40-tolatka", a propos wątku obok 29.09.17, 23:49 podobnie "2u latek", "4-ech", "5-ciu" i tego typu twory z liczebnikami. Powinno być "40-latka", "2-latek", a w odmianie "4", "5" (widziałam 4-5 chłopców). Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 30.09.17, 00:45 - 'topy' zamiast 'bluzki' - 't-shirty' zamiast 'koszulki' - cheers - life Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 01.10.17, 10:36 Wszystkie ze zdeformowanym biernikiem: - zaliczyć "dzwona" - włożyć (ubrać!) buta - mieć termin na września - mieć pomysła - zjeść torta - wyrwać zęba I wiele innych. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 01.10.17, 16:47 Po dwakroć denerwujące jest "naprawić zęba". Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 03.10.17, 16:14 Kilka razy ostatnio widziałam na forum i mi się przypomniało: "lata świetlne" jako określenie czasu. "Lata świetlne temu pracowałam" Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 04.10.17, 13:26 Przypomniało mi się jeszcze coś. Drażni mnie, kiedy dorosła osoba używa słowa "buzia" i to nie w kontekście dziecięcym. "Masz coś na buzi", "uderzyłam się w buzię" BUZIA BUZIA buzię to może mieć małe dziecko, a nie dorosły człowiek... Odpowiedz Link Zgłoś
no_easy_way_out Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 04.10.17, 13:33 Ciekawy watek Wymienie tylko te, ktorych tu nie dostrzeglem: - Rozpoczecie wypowiedzi od "Prawda jest taka, ze.. " - po czym prawda albo i nie. A zwykle opinia, wlasna interpretacja faktow. Niemal zawsze "prawda jest taka, ze " mozna zamienic na "uwazam, ze " albo w ogole pominac. - "Nie mozna porownywac X oraz Y". Nie mozna? A czemu sluza porownania? Porownac - zaleznie od celu-mozna nie tylko Malucha do Maserati, ale tez Hitlera do Papieza, kawior do chleba tostowego a nawet pierscionek zareczynowy do pierscieni Saturna. Wlasnie od tego sa porownania by porownywac. Czyli - wskazac na podobienstwa i roznice. Moze nie denerwuje mnie, ale nagminnie rzucaja mi sie w oczy bledne: - liczba mylona z cyfra - zwlaszcza przez ludzi, ktorzy maja zawody ekonomiczne ("mamy deficyt w wysokosci 300 miliardow zlotych, ale ta cyfra moze jeszcze wzrosnac" - grr...) - "a noz a widelec zrozumie i pomyslio" zamiast " A nuz zrozumie". "Nuz" nie jest tu w sensie jednostka sztuccowa - ale wiele osob po prostu o tym nie wie - "i bedzie happy end" (jak juz ktos taki swiatowy, i angelsky to w anglosaskich krajach mowi sie happy ending; happy end to polska konstrukcja) Z innej beczki, i wyglada na to, ze w kontrze do wielu z Was: Wszelkie wlasne konstrukcje jezykowe - nie tylko nie denerwuja mnie, co wrecz lubie o ile sa wystarczajaco inteligentne, ze wiadomo o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantkaaa Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 07.10.17, 04:11 > - "a noz a widelec zrozumie i pomyslio" zamiast " A nuz zrozumie". "Nuz" nie jest > tu w sensie jednostka sztuccowa - ale wiele osob po prostu o tym nie wie Eee, wyrażenie "a nóż widelec" jest grą słów i osoby posługujące się nim zdają sobie z tego sprawę i odróżniają "nuż" od "noża". Yyy, chyba. Kurde, ludzie nie mogą być tak głupi... Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 04.10.17, 13:34 WYKON! wykon zamiast wykonanie syf gorszy od porodu Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 04.10.17, 19:46 Voucher - to słowo mnie denerwuje Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 05.10.17, 00:31 Zdecydowanie "moja przygoda z..." Jakoś nikt nie mówi "moja przygoda z bezrobociem", "moja przygoda z bezdomnością", "moja przygoda z chorobą", "moja przygoda z biedą". Aha, i że wszyscy zakładają firmy wyłącznie z pasji. Muszą, bo się uduszą. A co ciekawsze, forumowiczki też uważają, że pasja jest najważniejsza, i wypisują, że w firmie Takiej i Owakiej od butów najważniejsza jest pasja. Mniejsza, że oni szyć butów nie umieją (czego forumowiczki nie wiedzą). Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 05.10.17, 00:56 "Kochać/pokochać" zamiast "lubić/polubić". "Jak pokochać zimową jazdę?" Autentyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 05.10.17, 20:36 Bazarek tudzież ryneczek. Czy ludzie rzeczywiście kochają te miejsca tak czułą miłością? Nie można tego nazwać bazarem albo rynkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 05.10.17, 22:02 "Nikt nie mówił, że będzie łatwo". Oczywiście, że mówiono. Nikt mnie za to nie uprzedzał, jaką nerwicę będę miała. Oraz nikt nie mówił, że będzie trudno. Upiorne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantkaaa Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 07.10.17, 04:26 > Bazarek tudzież ryneczek. > > Czy ludzie rzeczywiście kochają te miejsca tak czułą miłością? Nie można tego > nazwać bazarem albo rynkiem? Przecież nie o czułość tu chodzi. "Bazarek" to mały bazar, a "ryneczek" to mały rynek. Zdrobnienie wskazuje tutaj na wielkość rzeczy, a nie na stosunek mówiącego do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 07.10.17, 08:12 Niby tak. Ale sformułowanie "Ryneczek Lidla" ma wywołać w kliencie skojarzenie z czymś miłym i swojskm. Swoją drogą, kiedy słyszę w radiu, że na tymże ryneczku moźna kupić warzywa i owoce "codziennie świeże", to mi się ciśnienie podnosi. A co, przepraszam, robią z warzywami z wczorajszej dostawy, które się w całości nie sprzedały? Wyrzucają hurtowo do śmieci? Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Denerwujące sformułowania - vol. 2017 05.10.17, 02:54 Ogólnie wszelkie teksty dotyczące pracy jako pasji. Znam może z 2 osoby, dla których praca jest autentycznie pasją, a i one zapewne po wygranej w totolotka długo by w swojej pracy miejsca nie zagrzały Odpowiedz Link Zgłoś