To będzie kompletnie nieistotny wątek i pewnie szybciutko spadnie na dół, ale powstał specjalnie dla tych ematek, ktore namawiały do picia kawy bez cukru

Potwierdzam, chociaż długo Wam nie wierzyłam: dziś rano posłodziłam kawę (po ok 2 mies. picia gorzkiej) i faktycznie wydała mi się OBRZYDLIWA

a przecież wcale nie porzuciłam cukru pod innymi postaciami, nie odzwyczaiłam się od słodkiego smaku i ten cukier do porannej kawy to miało być zrobienie sobie (jednorazowo i wyjątkowo) przyjemnośći. I taka niespodzianka!

a ja wciąż myślałam, że pijąc gorzką, coś poświęcam