obrus_w_paski
04.10.17, 13:38
Która poszła, widziała?
Aronofskiego lubię, ale przyznam się bez bicia: po raz pierwszy w życiu (a chodzę do kina conajmniej raz w tygodniu) musiałam wyjść zanim film się skończył. Jakieś 15 min przed zakończeniem wybiegłam z sali i się poryczalam, a za mną trzy inne kobiety(!).
Sama idea filmu jest bardzo ciekawa i myśle o nim do teraz, ale kurczę...too much!
Co ciekawe jennifer lawrence zagrała swietnie