Jednym z postulatów jest zwiększenie liczby pracowników.
Oook, rozumiem, ale jak jakikolwiek rząd ma to zrobić?
Połowa siedzi za granicą (rozumiem), ściągnięcie ich możliwe jest tylko dzięki trwałej zmianie społeczno-ekonomicznej. A to długi proces.
Cele trzeba stawiać realne, inaczej będą zmuszeni zaglodzic się na śmierć...