Dodaj do ulubionych

Pech za pechem. Wątek wyżalny.

07.10.17, 07:07
Ostatnie 2-3 tygodnie są wyjątkowo pechowe.
Najpierw rozmagnetyzowała się chłopowa karta do bankomatu od konta na które przychodzi wypłata. Konto w innym kraju, po nową trzeba by albo samochodem jechać 1500km albo wydać 300e na samolot. Nic to, otworzył nowe konto, część środków zdążył przelać po czym nastąpiła jakąś blokada w systemie i już reszty przelać nie może bo nie przychodzi sms z kodem bezpieczeństwa.. Dzwonił gdzie się da, na wszelkie infolinie, do oddziału banku gdzie konto było otwierane i już ponad tydzień nikt nie wie co z tym zrobić, jak nie działało tak nie działa. Tym sposobem mamy zamrożone na koncie ponad 3 tys euro i nie sposób ich ruszyć. . Jedyna opcja to znów pojechać i osobiście wypłacić w kasie..
Komplikuje nam to mocno życie bo szukamy mieszkania a tu gdzie mieszkamy jest deficyt i wszystkie dostępne schodzą na pniu. My nie mamy jak wpłacić kaucji i juz 2 sensowne nam przepadły..
Dodatkowo ja sobie wczoraj wbiłam nóż centralnie w środek dłoni ( krojąc bułkę ehh ) a chlop godzinę temu złamał jedynkę..
Jak tak dalej pójdzie to ja dziękuję.. Strach się bać porodu uncertain
Macie jakieś sprawdzone zaklęcia na pecha? Jakieś jajko komuś przelać czy korzeń mandragory gdzieś wetknąć?
Obserwuj wątek
    • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 08:55
      A może są tu jakieś emama mieszkające w holandii które miały by jakieś rady dotyczące wynajmu mieszkania? Tutaj wydaje się to prawie niemożliwe. .. albo ceny z kosmosu (2 tys euro za dwa pokoje???) albo rudera, albo jacyś oszuści. . Do stycznia koniecznie musimy znaleźć, a najchętniej na wczoraj. .
    • bei Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 09:32
      Nie myśl tak- to nie pech😊. Po prostu zbieg okoliczności.
      Jeśli chcesz sobie poprawić komfort psychiczny to podnieś kamyk, owoc kasztanowca, albo cokolwiek niewielkiego a ładnego i powiedz sobie, ze to Twój talizman, będzie przynosić szczęście. Pomyśl, ze to Ty jesteś dzieckiem szczęścia i co by się nie zdarzyło to zakończy się szczęśliwie. Tego Ci życzę, z serdecznością😊🍀
      • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 09:34
        Mam taki kamyk, wykopany na plaży we Włoszech z odbitym jakimś robalem. Do tej pory działał ale chyba się wyładował :p
        • memphis90 Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 09:44
          Trzeba go namagnesowac od nowa. Wsadz do słonej wody i zjedz nam nim włoską pastę.
          • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 09:52
            A risotto się nada? Z romanesco i krewetkami? Bo planuję na dziś.
            • memphis90 Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 09:53
              Jeśli lubisz, to się nada smile
    • memphis90 Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 09:57
      Jestem mistrzynią osładzania cytryn:
      - Kasa się zablokowała? To nic, ona się samooszczędziła, jak się odblokuje, to akurat będzie na wózek, łóżeczko itd
      -Mieszkanie się wynajęlo- tak miało byc, pewnie są tam karaluchy albo głośni sąsiedzi; to właściwe dopiero znajdziecie
      - Zraniłas się - to też dobrze, bo wyczerpałas już limit krwawych komplikacji, a to ważne przed porodem.

      Ja tak mogę do oporu wink
      • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 10:06
        Dzięki, trochę mi lepiej wink mam nadzieję że wyczerpaliśmy już limit pecha na jakiś czas i że będzie tylko lepiej.
        To cholerne mieszkanie juz mi się po nocach śni.. Przecież nie będę się z noworodem po wynajmowanych pokojach tułać.. Nie mamy wygórowanych wymagań, nie chcemy pałacu za grosze, ot normalne dwa pokoje umeblowane choć w części żeby było na początek gdzie się przespać i tyle.
        We wszystkich agencjach z którymi się kontaktowałam albo nie mają wcale tego typu mieszkań albo są kompletnie gołe, same ściany..
        • turzyca Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 11:17
          > ot normalne dwa pokoje umeblowane choć w części żeby było na początek gdzie się przespać i tyle.
          >We wszystkich agencjach z którymi się kontaktowałam albo nie mają wcale tego typu mieszkań albo są kompletnie gołe, same ściany..

          Zastanow sie serio, czy kupienie lozka w ikei i chocby drazka na kolkach na ciuchy nie bedzie mniej obciazajace, w Holandii chyba dowoza do kazdego zakatka kraju. A to znacznie zwiekszy Wam mozliwosc wyboru mieszkan, wiec odpadnie Ci stres wyboru z malej puli.
          • peonka Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 11:28
            Otóż to. My tak wynajmujemy w UK. Na początku też chcieliśmy z meblami, ale daliśmy sobie spokój. Kilka nocy spalismy na dmuchanym materacu, ale w sumie za niewielkie pieniądze się umeblowalismy. Szukaj t
            Ez na FB lokalnych grup buy and sell albo freecycle, ludzie oddają wręcz za darmo meble. My za miesiąc się przeprowadzamy i będziemy np oddawać sofy.
            • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 11:35
              Żeby choć mała pula była wink nie ma nic kompletnie. Zostały same duże, 4-5 pokojowe. Faktycznie chyba weźmiemy jakieś puste byle czyste w miarę i się powoli sami urządzimy.
              • snakelilith Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:28
                Ja się w ogóle dziwię, że ty szukasz umeblowanego. Umeblowane to zwykle rudery, takie przechodnie mieszkania dla tych, co to przez jakiś, zwyke krótki czas pracują w innym mieście. I są zwykle sporo droższe. Normlani ludzie wynajmujący mieszkania (masa ludzi wynajmuje, tylko połowa ludzi w Holandii mieszka we własnych) biorą puste, bo chcą puste, by urządzić po swojemu. Więc brać puste, czasem jest w takich kuchni, co już ułatwia sprawę.
                • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:38
                  Szukam umeblowanego ( nie musi byc umeblowane całkiem, byle jakieś łóżko było) bo nie specjalnie mamy kiedy rozglądać się za meblami.. chłop ma gorący okres w pracy, pracuje też w weekendy i wraca wypompowany. Nie mam serca go jeszcze po ikeach ciągać. Ale raczej nie będzie wyboru.
                  A umeblowane się zdarzają wcale nie rudery, ino same duże. . Po co mi 5 pokojów? Podnajmować nie zamierzam, choć zarobić na tym można. Z resztą z noworodkiem to i tak byłoby kłopotliwe wink
                  • snakelilith Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:48
                    A co ty masz się rozglądać za meblami? Wchodzisz na stronę IKEA, kupujesz online kilka prostych tanich rzeczy i zamawiasz je do domu. Przynajmniej czyste będziesz miała. A jak nie IKEA to istnieje mnóstow sklepów z meblami w iternecie. Wiele weźmie ci te meble nawet z powrotem za darmo gdy nie będą ci się podobały. Home24.nl ma na przykład całkiem przyzwoite meble w przystępnej cenie. Sama kupowałam tam (na niemieckiej stronie) sofę rozkładaną na nocowania przypadkowych gości.
                    • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:51
                      To już chyba moje zboczenie utrudniające życie ze ja toto chcę zobaczyć najpierw.. pomacać i takie tam. Z ciuchami tez tak mam wink
                    • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:54
                      A na razie to się i tak możemy cmoknąć bo nie możemy za nic zapłacić, ani stacjonarnie ani przez net uncertain
                      • snakelilith Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:03
                        A osobnej karty kredytowej niet? Pytam głupio, bo wydawało mi się, że dziś każdy takową ma, przynajmniej na wszelki wypadek, a co dopiero ludzie podróżujący w celach zarobkowych z kraju do kraju. I jakim cudem się wam ta karta płatnicza rozmagnetyzowała? Przykleiłaś ją magnesem do lodówki, czy jak? Moja koleżanka raz tak zrobiła. I czemu macie tylko jedną? Do wspólnego konta możecie mieć przecież kartę każdy z osobna. To nawet praktyczniej jest, gdy mąż cały dzień jest poza domem, a ty nagle potrzebowałabyś gotówki. Więc głaskanie po główce, bo macie pecha, to jedno, ale życie z założeniem "jakoś to będzie" bywa brutalne i warto o tym myśleć wcześniej.
                        • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:08
                          Ja swoje konto mam, dzięki temu mamy co jeść i mogliśmy zapłacić za wynajem w tym miesiącu. Jednak kokosów tam nie uświadczysz wink karta się chłopu rozmagnetyzowała w pracy, bo zapomniał wyciągnąć z portfela, a pracuje w takim miejscu że pole magnetyczne czuje się na twarzy wink
                          Ja juz pisałam dlaczego dostępu do tego konta nie mam. W skrócie - nie jestem włoszką.
                          • snakelilith Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:19
                            No to szybko się zorientuj, czy nie możecie dostać do twojego konta, albo nowego konta męża kredytówki, albo sprawdź ile możecie przeciągnąć konto. No i tak na uczciwie, ale 3 tys. euro, do tego na zagranicznym koncie w chaotycznym banku, jako zabezpieczenie na życie w Holandii dla dwojga ludzi bez mieszkania i mebli, za to z dzieckiem w drodze, to spore ryzyko. Gratuluję odwagi. Ale jak to się mówi, głupi zawsze mają szczęście, więc wszystko będzie dobrze. smile
                  • bei Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:50
                    Ikea- ma sklep internetowy, meble przywożą do domu
                  • majenkir Re: 07.10.17, 14:52
                    same-old_mona napisał(a):
                    > Szukam umeblowanego ( nie musi byc umeblowane całkiem, byle jakieś łóżko było)
                    > bo nie specjalnie mamy kiedy rozglądać się za meblami.. chłop ma gorący okres
                    > w pracy, pracuje też w weekendy i wraca wypompowany. Nie mam serca go jeszcze p
                    > o ikeach ciągać. Ale raczej nie będzie wyboru.


                    Zakup lozka w Ikei to nie jest az takie wydarzenie, zeby zabieganego chlopa ciagac wink. Sama nie mozesz?
                    • same-old_mona Re: 07.10.17, 14:58
                      Niespecjalnie się nadaję na samotne wycieczki po sklepach bo mi bardzo zaczęło ciśnienie spadać i mogę się gdzieś wykopyrtnąć przypadkiem. Brzuch mam już wielki, w poprzedniej ciąży nawet na koniec takiego bebzona nie miałam, a tu jeszcze 3 miesiące..
                      • snakelilith Re: 07.10.17, 15:08
                        Oosba w twojej sytuacji nie może pozwalać sobie na luksusy typu "bo muszę najpierw pomacać". Zresztą możesz pomacać, jak przywiozą do domu. Jak nie będzie ci się podobało to możesz zwrócić. Nie wiem jak IKEA, ale wiele sklepów ma zwroty za darmo. Nie kupujesz też sofy Chippendale, a kilka desek tworzących ramę i prosty materac. W internecie jest mnóstwo komentarzy do produktów IKEA, aż tak w ciemno się więc nie kupuje.
                        • same-old_mona Re: 07.10.17, 15:15
                          Na tą chwilę osoba w mojej sytuacji nie może sobie pozwolić nawet na ramę z Ikea bo nie ma jak zapłacić. .
                          • minor.revisions Re: 08.10.17, 05:41
                            No to weże zaaplikuj o pierwszą lepszą kartę kredytową którą spłacisz jak się wam środki odblokują. Akurat IKEA nie, ale wiele innych sklepów meblowych oferuje też sprzedaż na raty. Ikea ma zalety w postaci ceny czy dostawy, ale słabo widzę w twojej sytuacji składanie tego łóżka więc rozejrzyj się za takim sklepem który sprzedaje na raty/oferuje swoją kartę kredytową i dostarcza mebel w jednym kawałku.
                      • bergamotka77 Re: 07.10.17, 15:37
                        W drugiej ciąży zwykle się ma większy brzuch bo mięśnie brzucha sa bardziej rozciągnięte. Ja do piątego miesiąca w pierwszej ciąży wyglądałam jakbym w ogóle nie zaciazyla. Od szóstego zaczął mi dopiero rosnąć. Tylko nie bebzon pls, bo to jakies takie okropne określenie wink
                  • minor.revisions Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 08.10.17, 04:13
                    Zawsze jest szansa że będą trojaczki (tylko tak się chowają jeden za drugim na USG) i pięć pokojów będzie a-ku-rat.
            • konwalka Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 16:21
              My za miesiąc się przeprowadzamy

              ooo!
    • peonka Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 10:06
      Wspolczuje kumulacji..
      Myślę, że najprościej jednak polecieć /pojechać do Polski i załatwić nowa kartę i dostęp do konta. Wtedy będzie i na kaucję, i na zęba wink 300 euro odzalowac, trudno, bywa.
      Nóz kiedyś wbilam sobie w stopę - spadał, a ja go "ratowałam". Zdarza się wink
      • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 10:11
        300e to tylko bilet ( do wloch, żeby do polski to połowa albo i mniej jeszcze) do tego dochodzi jeszcze dzień lub dwa chłopowa jak pracy to będzie kolo 700..
        Jednak teraz to faktycznie się zastanawiamy, przy okazji by chlop tego cholernego zęba zrobił. .
        • peonka Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 11:40
          Ale policz, ile tracicie nie mając dostępu do tych pieniędzy.
          • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 11:57
            Wolę myśleć, że oszczędzamy :p
            Jest to jednak spore utrudnienie i teraz jeszcze ten cholerny ząb który wypadałoby zrobić od razu a tanie to chyba nie będzie ( tu nic nie jest specjalnie tanie akurat wink )
      • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 10:16
        Przypomniałaś mi jeszcze jak kiedyś w pracy ratowałam wielki gar z wrzącym beszamelem big_grin miałam poparzoną rękę do łokcia, pół brzucha i udo ale lasagne na kolację dla hotelowych gości wyszła wyśmienicie :p Dostałam wtedy ładny opeer od szefa a współpracownicy miesiąc się w głowę pukali :p
        • hycomat2 Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:12
          Niech on się zarejestruje w WU. Podjęcie przelanych środków niemal natychmiast. Oczywiście jest prowizja WU.
          Środki można podjąć w każdym sklepie, punkcie, który ma umowę z WU.
          www.westernunion.com/pl/pl/home.html

          Ave, Mac
          • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:15
            Ale jak ma przelać środki gdziekolwiek skoro problemem jest to, że nie przychodzą smsy z kodem zabezpieczenia potrzebnym do jakichkolwiek operacji powyżej 10 euro?
            • ana119 Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:35
              A dlaczego nie przychodzą? Co mówią na infolinii?
              Dlaczego macie tylko jedna kartę? Jak robić zakupy w sytuacji kiedy dostęp do konta ma 1 osoba
              • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:43
                A nie przychodzą bo coś im się zawiesiło w systemie i nie mogą dojść co i jak. To włoski bank, tam wszystko działa woooolno i do d.. Ja karty do tego konta nie mam bo mieć nie mogę. Nie mam ani wloskiego obywatelstwa ani naweteż meldunku.
                • bergamotka77 Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:15
                  Masz faceta Włocha? Dziwne jest to, ze w zaawansowanej ciąży nie macie jeszcze mieszkania i tak się z dzieckiem tulacie? Trzeba najpierw zapewnić sobie dach nad głową zanim się weźmie za rozmnażanie. Sprawiacie wrażenie dość chaotycznej pary. Co to za problem kupić parę niezbędnych mebli? Oszczedzilabym sobie takiej dawki stresu w ciąży. Nie dało rady tego jakoś senowniej zaplanować?
                  • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:16
                    Nie dało. Taka praca. A co ma do tego narodowość?
                    • bergamotka77 Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:29
                      Nic nie ma, zastanawiałam się dlaczego pracując i mieszkając w Holandii macie konto we wloskim banku? wink Nie prościej na miejscu założyć konto? I tak moj mąż pracował/pracuje za granicą i zawsze miał konto w miejscowym banku.
                  • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:20
                    A i nie byłoby problemu żeby kupić parę mebli, jeśli nie byloby utruśpienia z dostępem do środków na koncie. Mieliśmy umeblowane mieszkanie wynajęte w innej części nl ale niedawno wynikło że przez wzgląd na pracę musimy się przenieść. A musimy się przenieść w rejon w którym jest największy deficyt mieszkaniowy.
                    • bergamotka77 Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:31
                      No to wyjścia nie macie. Musi polecieć i to załatwić na miejscu i niech pożegna się z tym bankiem.
                • ana119 Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 22:33
                  To trzeba mieć obywatelstwo i wloski adres żeby mieć pełnomocnictwo to konta???
            • memphis90 Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:50
              >le jak ma przelać środki gdziekolwiek skoro problemem jest to, że nie przychodzą smsy z kodem zabezpieczenia >potrzebnym do jakichkolwiek operacji powyżej 10 euro?
              To przelewajcie po 9,99 euro big_grin To tylko 300 operacji...
    • ladyjane Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:33
      A blik u was nie działa?
      • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 14:45
        Nie, z tym bankiem nie działa. Z resztą nie wiem czy z jakimkolwiek włoskim, oni tam mają miliony dziwnych zabezpieczeń antymafijnych.
    • baltycki Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:16
      > Tym sposobem mamy zamrożone na koncie ponad 3 tys euro i nie sposób ich ruszyć. .
      > Jedyna opcja to znów pojechać i osobiście wypłacić w kasie..

      Kiedys, chyba 1993r. na poludniu Francji ukradli mi samochod z karta, czekami podroznymi w srodku, zostalem z drobnymi.
      Na moje telefoniczne zlecenie moj bank przelal z mojego konta kase do filii banku francuskiego w miejscowosci w ktorej przebywalem i tam wyplacilem w okienku (paszport mialem).
      Przed prawie cwierc wieku bylo mozliwe, to moze nadal?
      • same-old_mona Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:21
        W polskim banku może i możliwe, we włoskim mission impossible.
      • snakelilith Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 07.10.17, 15:26
        baltycki napisał:

        > Przed prawie cwierc wieku bylo mozliwe, to moze nadal?

        Bałtycki, ale w jakim ty banku miałeś to konto? We włoskim? Chyba nie, prawda?
    • minerallna Re: Pech za pechem. Wątek wyżalny. 08.10.17, 05:39
      To co opisujesz to jakieś pech nad pechem i z własnej winy stał się wasz. Karty i dostęp.
      Nie trzeba pracować w wielu krajach żeby mieć no chociaż ze dwie karty kredytowe, debetowe, na osobę.
      A autorka napisała o 3 tyś euro, zablokowanych na koncie. Włoska mafia big_grin
      A rachunki zasilane w odpowiedniej walucie w tym przypadku euro, dlaczego nie masz dostępu?
      I jeszcze ząb. Męża.
      To dla podkręcenia emocji? Bo ciąża już jest.
      Ten wątek to ściema.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka