Dodaj do ulubionych

Ex rodzina

12.11.17, 00:25
Czy rozwodząc się z mężem rozwodzisz się z jego rodziną? Jak facet zajdzie za skórę i nie chce się mieć z nim nic do czynienia, to przekreśla się wszystko grubą linią? Czy jeśli się miało dobre relacje z teściami albo szwagierką, to po rozwodzie te kontakty jakoś tak naturalnie się ochładzają? Czy wpadanie na kawkę do siostry exmęża jest krępujące? Albo pogawędki telefoniczne z byłą teściową? A pamiętanie o urodzinach i składanie życzeń - czy to dziwne czy zupełnie częste zjawisko? Jakie macie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • mapt Re: Ex rodzina 12.11.17, 00:47
      To zależy od bezpośrednio zainteresowanych. Jakie mają charaktery i metody radzenia sobie z rozstaniem oraz z relacji wzajemnych i zachowania w momencie rozwodu. Nie zawsze musi być ostre cięcie i ostentacyjne nieodzywanie się.
      Moja znajoma np z exteściami utrzymywała dobre stosunki, przychodzili do wnuczki, bywali na święta.. oni sami byli wkurzeni na syna za nieodpowiedzialne zachowania, w pełni stali po stronie exsynowej.
    • leni6 Re: Ex rodzina 12.11.17, 06:49
      Znam przypadki utrzymania się dobrych kontaktów, ale raczej są to kontakty z dzieckiem niż czysto towarzyskie.
    • ginger.ale Re: Ex rodzina 12.11.17, 07:48
      W znanych mi przypadkach kontakty zamierają. Jak nie ma wspólnych dzieci to w ogóle nie ma tematu.
      Jedna koleżanka ma dziecko z ex mężem, babcia z którą małżonkowie mieszkali do rozwodu, nie zadzwoniła do wnuczki nawet 1 raz przez 8 lat od rozstania, choć wg koleżanki była dobrą babcią.
      • beata985 Re: Ex rodzina 12.11.17, 09:34
        Widzisz, ja znam przypadek kiedy to babcia wydzwania A wnuczka nie odbiera...i tak juz jakiś czas....dziewczyny przepadły....nikf nic nie wie....
        Na moje pytanie- tu też zresztą się radzilam- czy dzwonić do ex bratowej uzyskałam w większości odpowiedź że mam sobie dać spokój... A mi z tym niefajnie...ale druga strona chyba też tych kontaktów nie chce skoro się odcięła od nas...no trudno..na święta złożę życzenia.
    • jem.gluten.i.cukier Re: Ex rodzina 12.11.17, 09:44
      Ex teściowa jest w stałym kontakcie z moją mamą - dzwonią sobie na pogaduszki czy z jakimiś życzeniami świątecznymi. Ja bym się czuła niezręcznie, szczególnie, że teściowa przez długi czas nie mogła się z naszym rozwodem pogodzić. Z jego siostrą jeszcze się po rozwodzie spotykałam, ale potem jakoś kontakty się rozlazły.
      Moi rodzice mają tez regularny kontakt z mamą mojego wcześniejszego wieloletniego faceta. Zresztą ostatnio jak zajrzała na kawę to ja też byłam, miło się gadało. Ale to już tyle lat, że wszelkie emocje dawno opadły.
      Za to mam kontakty z byłymi facetami - ten wieloletni sprzed lat to mój kumpel - mamy wspólne grono znajomych, wychodzimy na jakieś piwo czy coś raz na jakiś czas. Były mąż do mnie czasem dzwoni, nieraz dam się wyciągnąć na kawę - to jst spoko facet, choć bardzo szybko sobie przypominam, dlaczego nie jest już moim mężem big_grin
    • heca7 Re: Ex rodzina 12.11.17, 09:51
      Sąsiedzi moich teściów utrzymują kontakty z synową i wnukiem. Nie wiem dokładnie co było powodem rozwodu ale raczej nie przemoc. Może alkohol i choroba psychiczna syna. W każdym razie synowa odwiedza z wnukiem teściów. Niezbyt często ale dziadkowie dali pieniądze wnukowi na prawo jazdy, dołożyli do samochodu. Potem wnuk tym samochodem przyjechał. Stosunki niezbyt częste ale bardzo poprawne. To jest ich jedyny syn i jedyny wnuk.
    • ichi51e Re: Ex rodzina 12.11.17, 09:58
      Przewaznie naturalnie sie ochladzaja. Np okazuje sie ze bratowa wcale cie tak nie lubila albo ma ci milion rzeczy za zle
      • feliz_madre Re: Ex rodzina 12.11.17, 10:34
        No właśnie- z jednej strony to jest zrozumiałe, że te kontakty się rozluzniają, z drugiej - ludzie przez 15 lat spotykali się wspólnie kilka razy w roku - nie tylko w święta czy urodziny, ale też wspólne weekendy, wakacje, sylwester - a tu nagle rozstanie i wszystko się urywa, choć Ci ludzie z rodziny najmniej temu winni. Szkoda.
        • mapt Re: Ex rodzina 12.11.17, 11:02
          No ale na kawkę się przecież można dalej spotykać, czy na wspólne wyjazdy gdzie exmęża(przynajmniej w pierwszych latach) nie ma. Nie ma co uzależniać swoich znajomości od jednego człowieka. Oczywiście znajomości nie muszą być "rodzinne" ale zwyczajny kontakt koleżeński czemu nie. Z tym, że znajomość musi być głębsza niż tylko gadanie o rodzinie, trzeba mieć jakieś wspólne zainteresowania albo cokolwiek innego co buduje chęć spotkania, a nie tylko postrzegać się przez przynależność do exa.
      • black_magic_women Re: Ex rodzina 15.11.17, 10:33
        ichi51e napisała:

        > Przewaznie naturalnie sie ochladzaja. Np okazuje sie ze bratowa wcale cie tak n
        > ie lubila albo ma ci milion rzeczy za zle

        Dokładnie!!! Tylko ojej mamie wciąż przykro. Teraz przestała, ale kilka miesięcy po rozstaniu zapraszała moją ex bratową na wszystkie spotkania, ona na początku się zgadzała, ale nigdy nie przychodziła.
        >
    • mapt Re: Ex rodzina 12.11.17, 10:18
      Znam też przypadek że po rozwodzie brata szwagierka nadal utrzymywała dobre kontakty z exżoną brata, odwiedzały się, wpadały na kawkę. Niekoniecznie wtedy gdy brat też był w odwiedzinach, ale kontakty dobre zostały bo się obie lubiły.
    • arwena_11 Re: Ex rodzina 12.11.17, 10:55
      Nie ma czegoś takiego jak ex teściowie - o czym dowiedziałam się jakiś czas temu od kuzynki. Te więzy nie ustają z rozwodem.

      Ale zazwyczaj jednak w razie rozwodu, rodzina każdego z ex małżonków staje po jego stronie - co raczej nie sprzyja dobrym relacjom. Ale znam jeden przypadek, jako wyjątek potwierdzający regułę.
      "Ex" synowa jest traktowana jak córka, rodzice utrzymują bardzo sporadyczny kontakt z synem. Z nową żoną syna nie utrzymują kontaktu w ogóle - bo to ona była przyczyną rozwodu. Wnuka od tamtej kobiety nie znają - według nich to z pewnością nie jest dziecko ich syna ( czy jest - ciężko powiedzieć, badań nikt nie robił ).
      Jak cała akcja ze zdradą wyszła na jaw - teściowie byli ogromnym wsparciem dla dziewczyny. Pomogli jej wyjść z depresji, wspierali w bardzo trudnym rozwodzie ( opłacali prawnika ). Przepisali albo mają przepisać na wnuka cały majątek jako dożywocie. I tak od rozwodu ona mieszka z synem u nich. Ona traktuje ich jak rodziców - bo jej rodzice już nie żyją.
      • bulzemba Re: Ex rodzina 12.11.17, 11:52
        arwena_11 napisałasuspiciousNie ma czegoś takiego jak ex teściowie - o czym dowiedziałam się jakiś czas temu od kuzynki. Te więzy nie ustają z rozwodem.

        TAAK? To po rozwodzie nadal się dziedziczy po rodzicach byłego męża? Zaskakujące!
        • kalina_lin Re: Ex rodzina 12.11.17, 11:57
          A przed rozwodem dziedziczy się po rodzicach męża? Równie zaskakujące.
        • arwena_11 Re: Ex rodzina 12.11.17, 12:00
          A kiedykolwiek dziedziczysz po teściach? Nigdy.
          Po teściach dziedziczy ich dziecko - a po tym dziecku dopiero żona/mąż i ich wspólne dziecko. Jak masz ex męża/żonę - to tylko dziecko dziedziczy.
          A i spadek nie wchodzi do wspólnoty małżeńskiej - więc małżonek, który go dostał - może wszystko przepić czy oddać na schronisko/kościół - a tobie nic do tego
        • ichi51e Re: Ex rodzina 12.11.17, 12:37
          Dziedziczyc sie nie dzieciczy ale np nawet po rozwodzie nie mozesz sie ozenic ze swoim (eks) tesciem
          • dziennik-niecodziennik Re: Ex rodzina 13.11.17, 07:38
            Wyjść za mąż za tescia...
            • c2h6 Re: Ex rodzina 13.11.17, 10:55
              dziennik-niecodziennik napisała:

              > Wyjść za mąż za tescia...

              Tera, pani, takie operacje robio, że...
    • berdebul Re: Ex rodzina 12.11.17, 11:03
      Zalezy od ludzi. Jestem next, znam część rodziny ex i się lubimy, spotykamy.
    • bulzemba Re: Ex rodzina 12.11.17, 11:33
      Jeśli rodzina współmałżonka mieszała się w sprawy rozwodowe i twardo stała za swoim no trudno by były małżonek ich dziecka/ siostry czy brata miał dobre stosunki z "kochaną ex rodzinką"

    • default Re: Ex rodzina 12.11.17, 16:25
      Moje doswiadczenie jest takie, ze najlepszym przyjacielem mojego meza jest....brat cioteczny pierwszej zony mojego meza smile Jest takze moim przyjacielem, wraz z zona i jego rodzicami. Spotykamy sie regularnie, byli swiadkami na naszym slubie.
      Ja z moim eksem i jego mama utrzymywalam sporadyczny kontakt dopoki corka byla mala. Potem sie urwal.
    • koronka2012 Re: Ex rodzina 12.11.17, 21:11
      Niekoniecznie - zależy od wcześniejszej więzi oraz zachowania tejże rodziny w okresie okołorozwodowym.

      Dwie moje koleżanki opiekowały się eks-teściowymi w mocno podeszłym wieku, i to tak konkretnie. Ja z byłą szwagierką mam nadal bardzo fajne układy, choć siłą rzeczy znacznie rzadsze.
    • milamala Re: Ex rodzina 12.11.17, 22:25
      Moja kuzynka utrzymuje przyjacielskie kontakty ze swoja tesciowa, ale ona od poczatku znajomosci byla bardziej za moja kuzynka niz za wlasnym synem, nawet jej radzila, zeby rozstala sie z jej synem bo to nieodpowiedzialny hulaka jest i bawidamek. Mama miala racje, malzenstwo od poczatki skazane bylo na porazke z winy meza. Jego matka stala zawsze po stronie mojej kuzynki, a dzis czesciej widuje sie z nia niz z wlasnym synem, ktory dalej hula.
    • princesswhitewolf Re: Ex rodzina 12.11.17, 22:39
      >Czy rozwodząc się z mężem rozwodzisz się z jego rodziną?

      To pytanie brzmi jakbys zakladala jakies istniejace reguly ktorych trzeba sie trzymacsmile)) ha ha
    • yuka12 Re: Ex rodzina 13.11.17, 00:12
      Moja znajoma byla blizej z tesciowa niz z wlasna matka i bardzo przezyla smier matki meza. Prawdopodobnie zreszta przypieczetowalo to rowniez smierc jej malzenstwa sad, bo maz w okresie okolo pogrzebowym okazal sie kompletnym lajdakiem (lagodnie okreslajac), czego zadatki zreszta mial juz wczesniej. Nadal zreszta utrzymywala bliskie relacje z rodzina eksmeza w odroznieniu od stosunkow z wlasna (po rozwodze wyraznie sie ochlodzily). Bywa i tak.
      Z drugiej strony inna kumpela nie miala jakis specjalnych wiezi z rodzina meza w czasie malzenstwa, tym bardziej po rozstaniu. W zasadzie jakby nigdy nie byla jego zona ani on jej mezem (bo to u nich dziala w obie strony).
    • bywalec.hoteli Re: Ex rodzina 13.11.17, 10:25
      A czemu pytasz? Rozwodzisz się?
      • feliz_madre Re: Ex rodzina 13.11.17, 11:20
        Nie ja. Kuzyn. I zanosi się, że jego żona chce się od wszystkich odciąć - nie tylko od niego i teściow, ale i całej naszej zgranej familii...
        • bulzemba Re: Ex rodzina 14.11.17, 19:47
          związki z waszą zgraną familią ma przede wszystkim twój kuzyn.

          Czemu mówisz, że jego żona będzie się odcinać? Bardzo sobie za skórę zaleźli?
    • lot.ti Re: Ex rodzina 14.11.17, 13:48
      1. Powinowaci nie są rodziną
      2. Powinowactwo nie ustaje wraz z rozwodem, ani śmiercią małżonka
      3. Jak chcesz się z kimś kolegować to się koleguj, pkt. 1 i 2 nie mają tu nic do rzeczy
    • mariken Re: Ex rodzina 15.11.17, 11:08
      jestem 4 lata po rozwodzie, z teściami i w ogóle rodzina byłego kontakt mam - mniej regularny niż z czasów małżeństwa, ale jest smile. dzwonię z życzeniami, oni dzwonią też. dzieci jeżdżą do nich i z nimi na wakacje, widujemy się też jak przyjeżdżają do byłego męża. z siostra byłego pracujemy w jednej firmie (zupełny przypadek), widujemy się z dzieciakami (najbliżsi kuzyni). z drugiej strony eks nie widuje się z moja siostra (tzn nie ma nic przeciwko kontaktom, ale też nie ma raczej powodu żeby się z nimi spotykać), ale kiedy nasza córka była u mojego taty to normalnie wpadł do nich na obiad. ogólnie - wszystko zależy od chęci i poniekąd chyba dojrzałości zainteresowanych. no i emocji, jakie towarzyszyły rozstaniu (u nas było wszystko na spokojnie wink).
    • tadamidam Re: Ex rodzina 20.11.17, 22:52
      Niestety.... Rodzina mojego bylego zerwała kontakty. To że ze mną to pal licho.. Ale dzieciaki nie mają babci ani dziadka. Rozwód z jego winy.. Nie wiem.. Może im wstyd że gdy wielokrotnie prosiłam o pomoc w konflikcie zawsze obstawali po jego stronie???
    • anorektycznazdzira Re: Ex rodzina 21.11.17, 10:25
      Ochładzają się, są krępujące, na dłuższą metę nie rokują.
      Znam nawet taki wypadek, kiedy pan zmienił żonę na inny model, katolicka teściowa stanęła murem za swą synową, zakazała synowi wstępu do swego domu etc, spotykały się z porzuconą synową, spędzały razem sporo czasu- do czasu. Ostatecznie i tak okazało się, że gdyby synowa była "inna" to syn by jej nie zostawił i wszystko jest jej wina. I wprawdzie nexia chyba nadal pozostaje wyklęta i nie odwiedza rodziców faceta, ale i tak teściowa z byłą synową stosunki ma żadne.
    • iberka Re: Ex rodzina 21.11.17, 10:49
      po tym jak ex wyprowadził się do młodziutkiej ukrainki, moi nieteściowie zbesztali mnie od najgorszych. Trwało to długo, wyżywali się telefonicznie i osobiście. A teraz wpadają odwiedzić wnuczkę, dostarczają wiejscie jajeczka.....Bawi mnie to, traktuję ich ze sporym dystansem. Przychodzą na zasadzie " jesteśmy pod bramą, jesteście w domu? " haha. Stoją na korytarzu, pogadają i jadą. Ja do nich wstępu nie mam.
      Z siostrą exa nie widziałam się od pamiętnego wydarzenia, nie tęsknię. Brakowało mi dziadka, przeżyłam kiedy zmarł. Reszta rodziny kompletnie mnie nie rusza.
    • purchawkapuknieta Re: Ex rodzina 21.11.17, 10:57
      Moi rodzice nie są po rozwodzie, ale żyją oddzielnie ponad 20 lat. Są zapraszani do rodziny przeciwnej strony na imprezy typu ślub, chcrzciny, stypa. Dla moich braci ciotecznych mój tata i moją mama to wciąż wujek/ ciocia. I odwiedzali teściów (póki ci żyli).
    • massinga Re: Ex rodzina 21.11.17, 11:00
      Na podstawie rodziny meza, gdzie bylo troche rozstan, moge powiedziec, ze nie utrzymuje sie kontaktow z bylym partnerem.
      • princesswhitewolf Re: Ex rodzina 21.11.17, 11:06
        ehmmm... utrzymuje kontakty z kazdy z moich bylych partnerow. No z 2ma nie bo leza w grobie.
        Kontakty: zyczenia urodzinowe i swiateczne i przy okazji gadka szmatka, w ostatnich latach przez facebooka.

        Naprawde da sie. chyba ze poszlo o przemoc domowa pedofilie i bog wie co jeszcze. Wtedy rozumiem ze nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka