Dodaj do ulubionych

Exia się posypała

04.12.17, 12:26
A zaczęło się odo prezentu. .
Chłop się trochę popsztykał z ex o prezent dla dziecka, który jego zdaniem jest nieodpowiedni I nie chce go dzieciakowi kupic. No więc popsztykali się telefonicznie po czym nastąpiła lawina wiadomości na whatsup. Wiadomości bardzo emocjonalnych, dotyczących exiowych uczuć. Otóż ona się boi że zostanie sama, że już nigdy nikogo nie znajdzie, że ludzie śmieją się z niej za pkecami odkąd ją zostawił i ogólnie sobie nie radzi i to wszystko jego wina. I jeszcze znalazł sobie młodszą i dziecko jej zrobił i jak ona przez niego wygląda w oczach innych? Jak stara, porzucona baba!
Przyznam że trochę mi się jej żal zrobiło, bo do tej pory zdawało się że wszystko z nią ok a tu taka jazda. .
Chłop się wkurzył, powiedział że jest pi...olnięta, że nie obchodzi go zdanie obecnych ludzi a z resztą to i tak pewnie tylko jej urojenia, że ktoś się z niej śmieje. A mi się wydaje, że ona ma jakiś większy problem ze sobą, albo coś się stało, że tak wybuchła z nienacka? Normalne to to chyba nie jest po kilkuletnim latach ?
Obserwuj wątek
    • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:31
      Zerowy poziom empatii autorko. Wstyd.
    • mama.nygusa Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:32
      taaa, a swistak siedzi i zawija...
    • fomica Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:34
      To wzruszające że jesteś tak wrażliwa i życzliwa i tak się troszczysz o jej stan psychiczny. Pójdziesz do nieba za swoją życzliwość.
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:36
        Wcale nie jestem jakoś specjalnie wrażliwa, tylko mnie to mocno zastanawia, czemu jej odbiło tak z nienacka i bez większego (znanego nam przynajmniej) powodu. Nigdy się tak nie zachowywała.
        • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:10
          same-old_mona napisał(a):

          > Wcale nie jestem jakoś specjalnie wrażliwa,
          No co ty, nie gadaj

          > zemu jej odbiło tak z nienacka i bez większego (znanego nam przynajmniej) powod
          > u.
          Bo napewno ci się zwierzała big_grin
        • bombalska Re: Exia się posypała 05.12.17, 15:16
          Jak cie facet kopnie w d..ę a potem bedzie robil łaske, że kupi dziecku prezent na gwiazdke, to bedziesz wiedziala.
          • same-old_mona Re: Exia się posypała 05.12.17, 15:18
            Następna co czytać potrafi wink
    • czarniejszaalineczka Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:37
      co to sa kilkuletnie lata ?
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:39
        Sorry, autokorekta. Kilku latach* miało być.
      • aggy80 Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:40
        W temacie polecam świetny serial the Affair na netflixie.
        • araceli Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:42
          O właśnie - kiedy kolejny sezon?
          • niu13 Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:53
            Już jest! 3 sezon
        • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:42
          Nie za bardzo w temacie. Nikt z nas romansu nie ma wink
      • mallard Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:45
        czarniejszaalineczka napisała:

        > co to sa kilkuletnie lata ?

        Domyślam się Czarniejsza, że co to "nienacek" wiesz, skoro nie pytasz? big_grin
    • lady-z-gaga Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:38
      "z" pisze się razem z nienackiem wink
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:39
        Dzięki wink
        • super-mikunia Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:30
          I "WhatsApp", a nie "whatsup"
      • czarniejszaalineczka Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:45
        a może nienacek i z się poprztykali i nie chcą być już razem
        • mallard Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:46
          czarniejszaalineczka napisała:

          > a może nienacek i z się poprztykali i nie chcą być już razem


          PopSZtykali!
      • antyideal Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:57
        A co z resztą niedociągnięć?tongue_out - "zresztą" z postu startowego też razem..
        • kk345 Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:01
          MiLo, ze nie przeszkadza wam psztyczeksmile
          • antyideal Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:07
            Psztyczka poprawiła już Czarna, choć bez dawania prztyczka jak my.smile
    • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:46
      >e ludzie śmieją się z niej za pkecami odkąd ją zostawił i ogólnie sobie nie radzi i to wszystko jego wina. I jeszcze znalazł sobie młodszą i dziecko jej zrobił i jak ona przez niego wygląda w oczach innych? Jak stara, porzucona baba!

      a zostawil ja by byc z Toba czy rozstal sie wczesniej?

      jesli by byc z Toba to fatalna karma dla niego. To zawsze wraca

      > o prezent dla dziecka, który jego zdaniem jest nieodpowiedni I nie chce go dzieciakowi kupic.

      bo? niebezpieczne cos czy jest sknera? Nie wyobrazam sobie takich drobiazgowych dyskusji z ojcem mojego dziecka, chyba ze bym wybrala cos absurdalnie drogiego.

      >Chłop się wkurzył, powiedział że jest pi...olnięta, że nie obchodzi go zdanie obecnych ludzi

      beznadziejny bezwzgledny typ. Zero empatii po tym jak ja zostawil. Brrr....

      > A mi się wydaje, że ona ma jakiś większy problem ze sobą, albo coś się stało, że tak wybuchła z nienacka? Normalne to to chyba nie jest po kilkuletnim latach ?

      Nie moja droga. Caly czas to w sobie dusila. Jej maz ja zostawil. Rozwalil rodzine i dal w dluga. Nie jest latwo byc samotna matka.
      Rozumiem, ze trudno ci jest poradzic sobie z faktem rozwalenia jej zycia przez odejscie do Ciebie( o ile odszedl od niej do Ciebie, jesli nie to przepraszam, ale moze wysil sie na wiecej empatii i trzymaj jej strone starajac sie by jej pomagal. Juz dosc napapral w zyciu ex a przede wszystkim w zyciu ich dziecka.
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:51
        Poznaliśmy się dwa lata po ich rozwodzie. Rozwód był generalnie za obopólną zgodą, bez obwiniania żadnej ze stron.
        A prezent to brutalna gra na play station, od 18 lat. Dziecko ma lat 9.
        Też uważam, że nie zachował się fajnie o czym mu powiedziałam.
        • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:05
          niech zaproponuje ze kupi gre stosowna do wieku dziecka
          • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:31
            Zaproponował, żeby wybrał inną grę, ale ona już obiecała, że dostanie tą. Z resztą już w nią grał u kuzyna, więc co mu szkodzi kupić..
            • aerra Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:44
              To niech sama kupi jak obiecała, a nie żąda realizacji własnych (idiotycznych nawiasem mówiąc) obietnic od kogoś innego.
            • bombalska Re: Exia się posypała 05.12.17, 15:20
              Moze niech kupi jakas gre planszowa, w ktora bedzie gral razem z synem?
    • semihora Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:46
      Pierdo...nięta? W sumie to koleś jest pier..., skoro zrobił dziecko młodszej i się ulotnił, nie?

      Oczywiście nie życzę ci, żebyś to ty kiedyś została rozsypaną pierd...niętą eksią twojego faceta. Niech się wam wiedzie, bo jak będzie cię traktował, to już możesz zaobserwować teraz.
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:52
        Nie zostawił jej dla mnie. Poznaliśmy sie sporo później.
        • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:56
          uff... to dobrze dla Ciebie

          ale okaz jej odrobine empatii. Pomysl jakby bolalo jakby on Ciebie z dzieckiem zostawil. Ustaw go do pionu by byl dobrym ojcem dla jej dziecka i zyczliwy dla niej.
          • manon.lescaut4 Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:42
            Tak uff faktyczniesmile Faceci, chyba ludzie ogólnie, się raczej nie zmieniają, czyli skoro ona jest pierd...eta to i ty taka możesz być. Skoro tamta zostawił, to może i ty będziesz kiedyś exia itede itepe...
            • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:47
              To, że ją zostawił to słowa z wczoraj. Rozstali się za obopólną zgodą 4 lata temu, po roku separacji.
              • karen_ann Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:55
                Wiesz ta obopólna zgoda to róźnie wygląda. Jak widać po jej reakcjach to do końca nie akceptuje tego rozwodu. Kobiecie
                z dzieckiem na stanie trudniej umawiać się na randki żeby poznać następnego, chyba że jak koleżanka w wątku obok w drodze do żabki z maluchem przy piersi.
                Przecież gdy jej mówił, że jej nie kocha albo ją zdradzał i juz szukał młodszej zanim ciebie poznał to chyba nie trzymałaby go siłą w domu tylko pozwoliła odejść. Zawsze masz taki prosty i jednoznaczny ogląd sytuacji?
                • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:58
                  Przed rozwodem byli w rocznej separacji z mediatorem itp i dopiero po tym postanowili że jednak nie ma czego ratować.
                  • minor.revisions Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:32
                    Ale masz pewność że ona też "postanowiła", a nie, że zrozumiała że pan ją ma w dupie tak bardzo że ona nie na żadnych szans? Nie byłaś sama nigdy w sytuacji w której wiedziałaś że z danego faceta mąki nie będzie bo tobie absolutnie, kompletnie przeszło I szansę na związek są takie jak z panem Mieciem z kotłowni, a facet tego tak nie widział i nie tyle "postanowił" ile się dostosował?
                    • kornelia_sowa Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:36
                      Dlatego piszę o braku rozumu.
                      Zadzwiające ze neksie i neksiowie tak rzadko dopuszczają do swiadomości, ze ich obecny a czyjś eks/eksia raczej beda się wybielac i przedstawią swoją wersję prawdy, w ktorej to oni są bardziej pokrzywdzeni/bardziej wspanialomyślni i w ogóle super
                    • bombalska Re: Exia się posypała 05.12.17, 15:22
                      > że z danego faceta mąki nie będzie

                      chyba "chleba"? smile
                  • kornelia_sowa Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:33
                    Ale jakiś powód tego rozkładu pożycia był. I nie łudź się że od niego otrzymasz rzetelną obiektywną ocenę sytuacji.

                    Wiesz, moja przyjaciołka rozwiodła się za porozumieniem stron, bez orzekania o winie z facetem, ktory miał takie odchyły i gadał takie rzeczy (słyszałam na własne uszy) po slubie, ze małżeństwo roku nie przetrwało, szczesliwie dziecka nie było.

                    Po 3 latach był ślub z neksią- stawiam 10 l najlepszej whisky, ze nie informował jej że jest z deka poj..ny.
                • claudel6 Re: Exia się posypała 04.12.17, 17:05
                  eee tam.z watku obok wiemy, że można mieć dwóch adoratorów będąc samotną matką z nawet dwójką dzieci i nie jest to żaden problem. exia powina pójśc na korepetycje do ciszej.tam.
    • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 12:58
      To nie ty pisałaś, że dziecko tej exi i twojego obecnego gdzieś na balkonie stoi i woła do przechodniów żeby się przyszli z nim pobawić? Czy ty pisałaś że exia oddała psa który dziecku miał towarzystwo zastąpić bo miała na niego alergię?
      Czy twój obecny zajmuje się dzieckiem wystarczająco dużo? Dlaczego nie weźmie sam dziecka na wychowanie tylko się na jego matkę wydziera a sam zajmuje się twoimi dziećmi?
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:05
        Pisałam ja, ale o kimś innym. Do wczoraj wszystko było ok, wzajemne stosunki mieli normalne, raczej pozytywne, żadnych pretensji ani żali.
        • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:07
          no kobita wybuchla i powiedziala co jej ciazy. Niech ja pocieszy, powie dobre slowo, ze jakby bylo bardzo zle i cos sie przydarzylo to przeciez on jest i pomoze.
          • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:37
            Powiedziałam, że chyba trochę przesadził i może niech na spokojnie zapyta o co tak na prawdę chodzi. Ona wczoraj nie przebierała w słowach, nawyzywała go od różnych i go to najwyraźniej zabolało. ..
            • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:15
              Wybacz ale facet który puszcza się jak bąk po gaciach uganiając się za młodszymi raczej zasługuje na dość jednoznaczne epitety
              • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:21
                Nic nie wiem o żadnym uganianiu.
                • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:22
                  No tak bo ty mu zwyczajnie z nieba spadłaś.
                  • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:25
                    Człowiek po rozwodzie jest wolny i ma pełne prawo związać się z kimś. Na forum mamy sporo rozwódek w nowych związkach.
                  • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:27
                    Poznaliśmieszne się dwa lata po ich rozwodzie, co pisałam już wiele razy w tym wątku. Jestem młodsza, owszem, ale 20 lat też już nie mam.
                    • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:01
                      nieprawda. Kazda ematka ma 21 latuncertain
                      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:03
                        O ok, to mam 21+11 smile
                        • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:21
                          nie! bo beda podejrzewac ze jako 10 latka urodzilas dziecko zrobione z nauczycielem. Tu historie sie rodza takie!
    • lauren6 Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:10
      Co Cię to obchodzi? Kobieta przechodzi gorszy okres i postanowiła zrzucić na kogoś winę za swoje niepowodzenia życiowe. Padło na ex. Nie ma tu czego rozkminiać.

      Też bym nie kupiła gry 18+ dziecku. Skoro jest oznaczona jako gra dla dorosłych będą tam albo ostre seksy, albo siekanka z latającymi w powietrzu kończynami. Mąż ma rację.
    • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:14
      Normalne nie jest, ale to nie znaczy, że się nie zdarza. U nas to ex faceta zostawiła, a były i nocne smsy, ze go zniszczy, i atak fizyczny na mnie i płacze, że będziemy mieli dziecko, potem histeria, bo przyszła po dzieciaki i to nasze dziecko zobaczyła. Nie ukrywam, że mam wobec tej kobiety zerową empatię. Na szczęście chłop też nie zajmuje się jej pocieszaniem.
      • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:21
        Ale z tego co pisałaś to ona jest uzależniona alkoholiczna. I dziecka pod opieką nie ma. Porównywanie jej stanów i psychoz alkoholowych do reakcji widać przemęczonej samotnej matki to trochę nie na miejscu.
        • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:28
          Na trzeźwo też ma dziwne jazdy. Tak czy inaczej uważam za nie na miejscu wydzwanianie czy wypisywanie takich rzeczy do byłego męża czy byłej żony. Już widzę, jak ematki ochoczo pocieszają byłych mężów, którym po latach się ciężko na duszy zrobiło, bo nikogo sobie znaleźć nie mogą smile Sama jestem po rozwodzie i nie wyobrażam sobie, że miałabym do exa dzwonić czy pisać, "ale czemu twoja nowa dziewczyna jest ode mnie młodsza i ładniejsza, ratuj, bo mi źle". To chore.
          • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:30
            >Już widzę, jak ematki ochoczo pocieszają byłych mężów, którym po latach się ciężko na duszy zrobiło, bo nikogo sobie znaleźć nie mogą smile

            zdziwilabys sie.
            • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:41
              Jeśli tak jest to istotnie jestem zdziwiona. To znaczy nie miałabym problemu, gdyby ex do mnie zadzwonił pogadać np. o problemach w pracy - trochę od rozwodu minęło, emocje ostygły, możemy pogadać. Ale jakiekolwiek wyrzuty, jak to mu zniszczyłam zycie, jaki biedny i nieszczęśliwy czy coś w tym stylu? Pogoniłabym z punktu.
              • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:55
                chyba jesteś na właściwym tropie, pomysl: jak eks na codzień Niezle się trzyma a w pewnym momencie pęka i zaczyna płakać, mówić ze już nikogo sobie nie znajdzie i umrze w samotności to chyba jest to sygnał do zmartwienia się, okazania trochę serca albo przynajmniej zainteresowania się sytuacja. Może to lekka depresja, prawdopodobnie eks(-ia) zgrywał kozaka a w środku było bardzo zle. Może da się jakoś pomoc.
                • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:01
                  tez tak uwazam herca i calkowicie sie z toba zgadzam. Wystarczy dobre slowo a nie wieczne skupianie sie na sobie :" Jak ona smie mi to mowic, Beszczelna ....Ja Ja Ja Ja...." Dla mnie to nieludzkie.
                  • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:07
                    Widać jestem gorszym człowiekiem, niż Wy. Serio, jakby ex mąż do mnie zadzwonił z jakimiś wyzwiskami, z pretensjami to koniec rozmowy, nie jestem jego terapeutką ani workiem treningowym. Jeśli zadzwoniłby normalnie pogadać, bo ma jakiś problem to ok, mogę mu nawet kasę pożyczyć, jak trzeba. Ale nie dam się obwiniać i wyżywać na mnie, bo coś mu w życiu nie wyszło, albo i depresję ma.
                    • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:15
                      Co innego zakonczyć rozmowę jeśli z drugiej strony jakieś jazdy a co innego nawrzeszczeć niewybrednie na rozmówcę i go zwyzywać. Co tu się stało.
                      • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:16
                        Gdyby mnie zwyzywał to pewnie przed zakończeniem rozmowy nie pozostałabym dłużna.
                        • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:20
                          Chodzi o wyrozumiałość. Z tego to pisze autorka matka dziecka nie jest jakaś patologia i ten wybuch jest nienaturalny dla niej. Pewnie jest przemęczona, może ma jakiś poważniejszy problem. Chyba dobrze żeby dziecko męża miało oboje szczęśliwych rodziców.

                          Po tym się poznaje tak zwana "klasę" człowieka, ze umie być ponad słowne przepychanki i pomoc eksi nawet jak będąc w dołku powie pare głupot.
                    • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:55
                      >Serio, jakby ex mąż do mnie zadzwonił z jakimiś wyzwiskami, z pretensjami to koniec rozmowy, nie jestem jego terapeutką ani workiem treningowym

                      ale ona nie zadzwonila z wyzwiskami. Oni rozmawiali o prezencie. A poniewaz kazdy w tym zwiazku ma rozwoj emocjonalny przedszkolaka to zakonczylo sie wrzaskami , bo kazdy jest zainteresowany wlasnym nosem.

                      Faktem jest ze ona jest sama a on nie.
                      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:00
                        Nie zakończyło się wrzaskami. Ex najpierw rzuciła słuchawką po czym zaczęło się bombardowanie wiadomościami z pretensjami i wyzwiskami. Połączeń nie odbierała, na pytania o co jej chodzi nie odpowiadała i w końcu chłop pojechał z tą Pier. .niętą.
                        • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:10
                          Najpierw pisałaś, że przysłała wiadomości "bardzo emocjonalne" z opisem swoich żali i lęków. To że wyzwiska też z jej strony były to dodałaś teraz żeby reakcję chłopa usprawiedliwić?
                          • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:20
                            Nie mam powodu go wybielać, bo nie uważam że zachował się ok w tamtej chwili. Jednak jestem w stanie zrozumieć że mogło mu się ciśnienie podnieść.
                            Z drugiej jednak strony, oni się znają od zawsze, byli razem od 15 roku życia, wiedzą o sobie wszystko chyba, więc tym bardziej zachowanie jej, jak i jego reakcja są dziwne i nie fair w stosunku do drugiej strony...
                            I nie chcę ani nikogo oczerniać, ani wybielać. Zastanawiam się tylko co się stało, że tak jej się ulało. Bo przecież nie o grę chodzi
                            • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:40
                              Oj, coś mam wrażenie że twój chłop coś przy tej rozmowie chlapnął bezmyślnego co exię zraniło, albo olewa zajmowanie się dzieckiem i ona jest przemęczona, stąd jej wybuch żali i pretensji a facet obrażony że jemu się coś zarzuca. Jesli oni znają się ponad 25 lat a rozeszli się gdy pani ma lat 40, to żali jej się mogło sporo nazbierać na nierównowagę szans. Albo facet ci nie wszystko mówi albo mówi to co chcesz usłyszec. Czy on się zajmuje synem, dlaczego z synem o tej za poważnej grze nie porozmawia jak facet z facetem?
                              • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:42
                                Porozmawia, dziś. Wczoraj szafa rozmowa była po 22 i młody zwyczajnie już spał.
                                • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:43
                                  Wzorajsza! !!! &*^$#@ z tym słownikiem..
                  • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:16
                    smile nawet jak ktoś nie ma dobrej woli to z powodów czysto pragmatycznych lepiej jest utrzymać matkę naszego dziecka w dobrej kondycji psychicznej.
        • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:29
          > I dziecka pod opieką nie ma.

          w swietle tego nie rozumiem dyskusji o prezentach z ojcem dziecka
          • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:59
            exia jem.gluten nie ma dziecka pod opieką bo jest alkoholiczką.
            exia same-old opiekuje się dzieckiem, tylko nie do końca wiem czemu obecny same-old się na exię wydziera jeśli to on exię porzucił a ona ponosi większośc ciężaru opieki nad ich dzieckiem.
            • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:02
              napisz to jeszcze raz bo z tego wyszlo ze jem gluten jest pijaczka ha ha
              • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:05
                I potem będzie forumowa plota smile A ja od ponad roku abstynentka
              • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:07
                hehe, o exi przecież jak wół big_grin jem.glutenU
            • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:03
              No właśnie z opisu sytuacji wynika, że nie porzucił, tylko oboje postanowili się rozstać.
              • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:07
                no ale moze ona teraz zaluje ze tak latwo poszla na rozwod. Przeciez to alkoholiczka.

                Jak moga sie ludzie dogadywac na tym swiecie jesli Duma i Uprzedzenie i Foch " Jak Smiala mi Panowi Swiata..." jest odpowiedzia na wszystko w momencie zalamania babki a nie dobre slowo i poklepanie?
                • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:11
                  Aaaa, ja teraz pisałam o tej z wątku, nie o naszej.
                  U nas to ex zdążyła się jeszcze z kumplem męża przespać, złożyła sama pozew rozwodowy, zresztą wtedy jej choroba alkoholowa była w początkowym stadium, oczywiście zaprzeczała, że ma jakikolwiek problem. Standardowa reakcja: to facet z niej robi wariatkę i pijaczkę. Więc to nie był rozwód po wspólnej decyzji, tylko to była jej decyzja jednostronna, zresztą szybko sobie faceta znalazła.
                • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:12
                  też mnie to urzekło w tej historii, ..exia w dołku, sama z dzieckiem do opieki i dyrygowaniem przez pana co może a co nie może dziecku kupować,, a pan z nową rodzinką, zadowolony i.. ciężko obrażony że ona śmie mu coś zarzucać i skrytykować..

                  oj...coś czuję, że salme-old jeszcze niejedno napisze o tym jaki pan jest, tylko dziecko urodzi..
                  • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:15
                    Ja zrozumiałam, że ona oczekuje, że ojciec kupi dziecku grę 18+, a ojciec nie chce.
                    • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:16
                      tak, ale ta reszta rozmowy - żale exi i odpowiedź faceta (jesteś pie...ięta itd) to już jakby nie o zabawce..
                      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:18
                        Ona też nie przebierała w słowach, delikatnie mówiąc. Czyli ona go wyzywać może?
                        • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:29
                          jak wy sie dogadujecie ze kazdy fochy strzela? Uspokoic osobe trzeba a nie wiecznie reagowac ksobnie i duma.
                          Cytuje " Ojtam nie jest tak zle. Bedzie dobrze. Pamietasz jak sie ze mna meczylas, ze sama sie na rozwod zgodzilas? Przeciez wiesz ze w praktyce nie bylas ze mnie zadowolona. Masz duza doze wolnosci teraz. Dziecko coraz wieksze. Dobrze wygladasz i znajdziesz sobie kogos. Nie ma powodu do dramatu. A ja zyje i w razie czego pomoge jakby sie cos zlego stalo."
                  • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:17
                    Nikt nikim nie dyryguje. Jak chce, to niech sama kupi a nie obiecuje dziecku że dostanie coś od kogoś bez wcześniejszego ustalenia. Ja bym z resztą też nie kupiła dziecku gry gdzie rzucają mięsem i odciętymi kończynami.
                    • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:22
                      A może niech twój facet się zajmie więcej swoim synem to sam się z synem będzie miał okazję umówić co synowi dać w prezencie i porozmawia z synem dlaczego dane zabawki nie są właściwe?
                      Bo widzę że facet się woli kłócić z exią niż faktycznie syna wychowywać.
                    • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:28
                      To ze gra nieodpowiednia i mąż słusznie postąpił nie zgadzając się na jej kupno to chyba wszystkie forumki zgodnie przyznają. To ze babka w dołku gada głupoty i wrzeszczy a on nie umie być ponad to - to drugie.

                      czy nie tłumaczymy naszym dzieciom ze powinny byc mądrzejsze niż kolega z piaskownicy co "się bije"? Mam nadzieje ze takie nauki nie są jeszcze passe, chociaż pewnie znajda się tez ematki co raczej każą oddać niż zachowywać się przyzwoicie.
                      Eksia nie powinna wrzeszczeć ale mąż odpowiadając jej w taki sposób postawił się na jeszcze gorszym poziomie bo ona ma ciężka sytuacje życiowa i widocznie problemy, każdy może w trudnej sytuacji wybuchnąć a twój mąż ma ułożone życie i raczej jest szczęśliwy, prawda?
                      • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:31
                        Mnie tak tlumaczyli w dzieciństwie - nieważne, kto zawinił i tak moja wina, bo powinnam być mądrzejsza. Sporo mi zajęło dojście do tego, że wcale nie muszę i mam pełne prawo chronić siebie, a nie dać sobą pomiatać. Przyzwoite zachowanie nie polega na robieniu z siebie ofiary
                        • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:37
                          Dlaczego ofiary? Jak osoba niestabilna psychicznie zacznie cię wyzywać to serio musisz się zniżyć do jej poziomu i tez ja nawyzywac bo inaczej będziesz ofiara?
                          • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:49
                            > Jak osoba niestabilna psychicznie zacznie cię wyzywać to serio musisz się zniżyć do jej poziomu i tez ja nawyzywac bo inaczej będziesz ofiara?

                            madre to
                        • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:38
                          Tutaj facet raczej się dzieckiem nie zajmuje, bo ciągle zmienia miejsca zamieszkania więc wątpię by z dzieckiem miał stałą bliską realcję. Więc pewnie jedyne co daje temu dziecku to kasę na utrzymanie i może jakie krótkie wakacje razem, a wychowaniem codziennym musi się zajmować matka w pojedynkę, zaś pan się ustawia w roli "płacę i sprawdzam czy to robisz dobrze".
                          • zlababa35 Re: Exia się posypała 04.12.17, 20:54
                            Pytanie jeszcze, jaka to kasa...
                  • kk345 Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:35
                    >dyrygowaniem przez pana co może a co nie może dziecku kupować
                    Naprawdę jako ojciec kupiłabyś i pozwoliłabyś 9-latkowi grać w grę od 18 lat?
                    • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:39
                      Oczywiście że nie, ale co szkodziło wykonac telefon do dzieciaka i z nim pogadać jaka gra dobra a jaka nie? Bycie ojcem to nie tylko dawanie kasy.
                      • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:42
                        A znam wielu facetów którzy po rozwodzie zajmowali się pilnowaniem czy exia właściwie wydaje ich marne alimenty i czy aby prawidłowo wychowuje dzieci. Bo o tym żeby się z tymi dziećmi samemu pospotykac i w ich wychowanie praktycznie i faktycznie angażować to już nie myśleli wcale.
                        • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:50
                          A już najśmieszniejsze jest to jak next widząc ze ich partner olewa swoje dziecko radośnie się z takim osobnikiem rozmnaża, bo przecież nowe dziecko będzie czymś zupełnie innym, w końcu w jego oczach pan ujrzy odbicie ukochanej nexi, nie to co poprzednia nieudana progrnitura z genami beznadziejnej eks.

                          Żeby było jasne, nie mówię ze akurat mąż autorki taki jest bo tego akurat nie wiemy ale zjawisko jest dość powszechne.
                          • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:51
                            niestety, znalezienie sensownego faceta z recyklingu graniczy z cudem. Zdarza sie ale rzadko
                  • volta2 Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:18
                    czujesz dobrze, ale nicka to na oczy wtedy nie zobaczysz

                    zacznie się sakramentalnie" zmieniam nicka na jednorazowego, bo nie chcę by mi ktoś tu wyciągał..."
      • mallard Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:59
        jem.gluten.i.cukier napisał(a):

        > Nie ukrywam, że mam wobec tej kobiety zerową empatię.

        Może dlatego, że się źle odżywiasz? wink
        • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:33
          Bez czekolady nie będę miała siły do jej wybryków smile
    • karen_ann Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:34
      Może wybuchła bo rodzisz nowe bobo. Może wie że większość facetów po urodzeniu nowego dziecka zapomina o starym albo wnosi o zmniejszenie alimentów? To powiedz jej że u was będzie inaczejsmile na pewno się uspokoi.
      Sytuacja jej dziecka zmienia się diametralnie. Ciekawe czy jak ciebie kopnie w dupę facet to będziesz mu gratulować urodzin 3 dziecka? Kobieta sama wychowuje dziecko, dzwiga trudy dnia co normalnie ty robisz we 2 osoby. Dziwisz się? Twój facet nie wygląda na super empatycznego skoro przed porodem wozicie się z miejsca na miejsce i nie liczy się z twoim zdaniem i opowiada jak to była jest pie...ięta.
      • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:42
        Z tego co napisała, to facet jej nie kopnął w dupę tylko postanowili się rozstać.
    • livia.kalina Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:36
      Na twoim miejscu zmartwiłabym się taka nielojalnością u faceta, z którym jesteś. Z tamtą kobietą też był, mają dziecko a kiedy ona ma chwile słabości (to się naprawdę każdemu może zdarzyć) to nie potrafi zachować się z klasą, dyskretnie, tego zostawić dla siebie tylko ja upokarza dodatkowo chlapiąc jęzorem.
    • konwalka Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:41
      Dawno nie słyszałam, żeby jedna kobieta tak bardzo kArmila się nieszczęściem swojej poprzedniczki. No dobrze ju, dobrze, ty wygrałas, jesteś lepsza i młodsza, a ona pie...ieta,
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:44
        Ale gdzie ja się karmię niby jej nieszczęściem? Do wczoraj to nikt nawet nie wiedział że to dla niej takie nieszczęście, wszak ona też rozwodu chciała. A na swój wiek to już całkiem nie mam wpływu.
        • konwalka Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:55
          ano niby sie karmisz w poscie zalozycielskim
          • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:58
            Mylne wrażenie. Mnie to tylko zastanawia.
    • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:48
      Jako jedenastolatka miałam nieprzyjemną okazję poznać kobietę, która nie poradziła sobie z porzuceniem dla młodszej ( o tym dowiedziałam się jakieś dwanaście lat później) . Romans męża kobieta opłaciła chorobą psychiczną, później alkoholizmem a na koniec śmiercią w leśnej gliniance gdzie koczowała.
      Każde z tych spotkań kończyło się dla mnie traumą i wszystkie trzy dokładnie pamiętam, jako dziecko widziałam jej chorobę psychiczną , jako nastolatka alkoholizm , a jako dwudziestoczteroletnia jak policja wynosi ją w worku z glinianki.
      Jak się okazało była to matka chłopaka rok młodszego ode mnie z sąsiedniego bloku
      Może zamiast cynizmu wykaż się choć odrobiną ludzkich uczuć, nie każdy radzi sobie z odrzuceniem, nie każdy radzi sobie ze zdradą.
      • mdro Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:52
        Może przeczytaj wątek, zamiast zaczniesz pleść od rzeczy? Gdzie w przypadku opisywanym przez wątkodajkę porzucenie i zdrada?
        • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:03
          To, że autorka wątku związała się z facetem po jego rozwodzie nie oznacza, że jego pierwsza żona poradziła sobie z rozwodem, natomiast sposób napisania pierwszego wątku może wskazywać, że autorka ma ubaw ze stanu psychicznego ex
      • milva24 Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:53
        Ale autorka pisze, że żadnej zdrady ani odrzucienia nie było tylko rozwód za porozumieniem stron a ona pozała męża dużo później. Nie napisała tego w pierwszym wątku i teraz każdy dośpiewuje sobie własną historię.
        • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:06
          W Polsce praktycznie wszystkie rozwody są za porozumieniem stron, co nie oznacza że faktycznie nastąpiło porozumienie stron i że ex nie została zdradzona i porzucona. Jej stan psychiczny wskazuje na to, że jednak z rozwodem sobie nie poradziła
          • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:12
            Wiesz, ja cierpiałam cholernie po rozwodzie, którego sama chciałam, bo wiedziałam, że to toksyczna relacja, ale i tak było ciężko. Wypłakiwałam się przyjaciółce, a nie byłemu mężowi życie zatruwałam.
            • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:19
              Nie każdy jednak jest tobą, natomiast relacje w małżeństwie są różne, w tym przypadku bardziej prawdopodobne jest że facet latał na boki , zwłaszcza że szybko znalazł sobie młodszą nexie, aniżeli że na boki latała matka cztero czy pięciolatka. Oczywiście, że związek z k.rwiarzem jest toksyczny, ale nie zmienia to faktu że kobieta mogła go kochać.
              • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:22
                Na podstawie tego, że facet dwa lata po rozwodzie wszedł w związek wnioskujesz, że był kurw...??? Ja nie czekałam dwóch lat, a męża nie zdradzałam. Natomiast po rozwodzie oboje byliśmy wolnymi ludźmi - on też szybko dobie kogoś znalazł i miał prawo.
                • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:53
                  rozmawiam z moim exem czasami i caly czas mu zycze by w koncu znalazl babe i sie rozmnozyl. Niczego mu tak nie zycze.
                  • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:57
                    Pytanie czy ty tej potencjalnej jego kobiecie dobrze życzysz?? big_grin
                    • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:02
                      hmm... nie pomyslalam o tym.
                      • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:04
                        lepiej mu jakiś zakon sugeruj wink najlepiej z zamkniętą klauzulą :"D
                        • princesswhitewolf Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:24
                          eee tam zaraz zakon. Jest bardzo inteligentny wiec moze jakas milionerka z kompleksami "bycia intelektualistka" by sie przydala bo jemu niespieszno do pracy by zarobic czy posprzatac wokol siebie.uncertain
                      • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:04
                        big_grin big_grin big_grin
                  • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:14
                    To dopiero wredne big_grin
            • zlababa35 Re: Exia się posypała 04.12.17, 21:00
              Moje odwieczne marzenie z dzieciństwa - żeby moja matka powiedziała mojemu ojcu, byłemu mężowi, co jej leży na wątrobie i jakie ma do niego żale, zamiast karmić tym najbliższe otoczenie. Niestety, do dziś się nie doczekałam tongue_out.
              W swoim życiu postępuję zupełnie inaczej - nie widzę powodu, żeby nie wylać wiadra zimnej wody na łeb temu, kto ma za uszami, zamiast dołować otoczenie. Tatuś mojej córki doskonale wie, za co go uważam. Wywalenie tego było jednym ze znakomitych, kolejnych kroków w stronę psychicznego radzenia sobie ze sk.rwysyństwem.
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:53
        Nikt tu nikogo nie zdradził i nie porzucił dla młodszej. Fakt, jestem młodsza, na co nie mam raczej wpływu, ale nie byłam powodem rozwodu.
        • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:59
          To już nie chodzi o to czy byłaś powodem, to znaczy chce powiedzieć ze to dobrze ze nie byłaś ale tak naprawdę liczy się to ze matka dziecka twojego męża jest w życiowym dołku, nie radzi sobie i w waszym interesie jest trochę jej pomoc. Nie dlatego ze to wasza wina a dlatego ze jesteście i będziecie z nią związani poprzez dziecko. Nie pozwólcie się jej stoczyć.
        • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:11
          Twój sposób wypowiedzi sugeruje jednak, że dobrze się bawisz z powodu stanu psychicznego ex.
          Cztery lata od rozwodu to raczej nie jest jakiś gigantyczny okres dodajmy do tego że w tym okresie pan już dążył ciebie zapłodnić, a ty zdążyłaś mu nowe dziecko urodzić i to raczej nie wczoraj , prawda.
          • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:13
            Akurat jeszcze nie zdążyłam.
            • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:21
              Chcesz powiedzieć, że to hormony ciążowe zrobiły z ciebie taką zimną ...
              • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:23
                Być może
                • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:29
                  To raczej uważa, żebyś nie podzieliła losu exi wszak twój mąż nie toleruje u kobiet takich słabości.
                  • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:30
                    Ale bredzisz
                    • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:36
                      Czyżby ? facet który w taki sposób zareagował na załamanie ex, raczej nie jest typem który będzie wspierał kobietą. Tak więc nie licz na jego pobłażliwość co do twoich humorów, ot po prostu też ci powie że jesteś "pi...olnięta" i pójdzie szukać bardziej stabilnej psychicznie
                      • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:41
                        Otóż to Makro
                      • zlababa35 Re: Exia się posypała 04.12.17, 21:01
                        Jak nigdy, zgadzam się w przedmówczynią.
      • rosapulchra-0 Re: Exia się posypała 04.12.17, 20:35
        O! makucośtam przyszła ze swoimi chorymi teoriami big_grin
    • kornelia_sowa Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:51
      Wzruszające, ze się pochylasz nad jej stanem psychicznym, ale wrzuć na luz.
      Po co się teraz nad tym zastanawiasz? Może za 5 lat, twoj chłop rzuci cie dla młodszej (jak raz to zrobił, to następnym jeszcze łatwiej pójdzie), to zobaczysz czy to normalne uczucia w takiej sytuacji czy ona ma problem ze sobą.

      A, jednak ci podpowiem- niech ją chłop uspokoi, ze nikt si,ę nie śmieje z takich kobiet, raczej już z podstarzałych lovelasow, którzy w ramach kryzysu wieku średniego robią wymianę na młodszy model. Z obserwacji wokoł mnie jest to zazwyczaj model brzydszy i głupszy, ale za to młodszy.

      • mdro Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:53
        Następna, co czytać nie umie...
        • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:54
          mdro napisała:

          > Następna, co czytać nie umie...
          >
          A to ja niby jestem ten głupszy model..
          • karen_ann Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:02
            Nie bierz wszystkiego do siebie ale zważ że wszyscy się śmieją z Zamachowskiego i jego plecącej 3 po 3 Nexi.

            Może zastanów się czy twój luby wystarczająco zajmuje się tym 9 latkiem żeby odciązyć eksie? Bierze na weekendy i raz w tygodniu? czy teraz nowe bobo ważniejsze? Może to powiedział Twój eksi?
            Może weźcie dziecko do siebie skoro eks chwilowo nie w formie? gotowa jesteś na to?
            • antyideal Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:31
              Mona pisała, ze mieszkaja teraz we Wloszech, a parę mcy temu pisala z Holandii. Tatuś więc zapewne nie widuje zbyt regularnie dziecka.
          • kornelia_sowa Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:20
            Nie wiem, nie znam cie.
            Napisałam o moich obserwacjach w moim środowisku. Statystycznie facet niezmiernie rzadko (oczywiście wg niego i nexi jest inaczej) wybiera kobietą oszałamiająco bardziej atrakcyjną od poprzedniej kobiety. Jest ona za to zazwyczaj młodsza. I stad może chwilowo ciekawsza wizualnie. No, ale latka lecą i dla nexi też czas w miejscu nie będzie stać.
            Dla mnie kobieta która sobie bierze starszego ,tatusia weekendowego na partnera i ojca swych dzieci, rozumem nie powala.

            No, ale oczywiście wyjątki się zdarzają.
        • kornelia_sowa Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:10
          Następna co błyska jak złoty ząb.
          Umie czytać.
          Nie jest to tak ciekawe żeby z wypiekami na paszczy śledzić cały watek.

          Odnosze się do postu startowego, w którym autorka umieszcze informacje wg własnego uznania. Widać nieudolnie, skoro potem musi wyjąsniać i dokładac
          • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:12
            Ale ja nie napisałam w pierwszym poście że porzucił ją dla młodszej. To tylko twoja interpretacja.
            • kornelia_sowa Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:22
              " ludzie śmieją się z niej za pkecami odkąd ją zostawił i ogólnie sobie nie radzi i to wszystko jego wina. I jeszcze znalazł sobie młodszą i dziecko jej zrobił i jak ona przez niego wygląda w oczach innych? Jak stara, porzucona baba! "

              Nie napisałaś też, że to co pisze eksia jest niezgodne ze stanem faktycznym.
              Zaraz się okazę że jestś od niego starsza, a dzieciak jest listonosza
              • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:25
                No więc gdzie jest w tym cytacie coś nt. tego, że zostawił ją dla młodszej? Znalazł sobie młodszą, 2 lata później.
                • kornelia_sowa Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:39
                  A wg jakich zasad jezyka polskiego "znalazł sobie młodszą" wyklucza, ze nastapiło to w trakcie trwania pierwszego małżeństwa?

                  Piszesz, jak piszesz, to co się dziwisz
      • milva24 Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:54
        A może byś tak przeczytała cały wątek? Nikt nikogo nie porzucił a exia po 4 latach od rozwodu i po dwóch związku autorki z mężem przypomniała sobie, że czuje się zraniona.
        • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:00
          Ma gorszy moment w życiu i co w tym dziwnego. Chyba nie pomoże jej wrzeszczenie ze jest p#*^ta.
        • kornelia_sowa Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:07
          A może nie muszę? Autorka zakłada wątek i daje takie informacje jakie jej się podobają. Ja na ten post odpowiadam bazując na info tam zawartych.
          A to, kto i dlaczego zdecydował o rozwodzie to okazuje się być sprawą subiektywną- tak wynika z moich obserwacji (tzn z obserwacji znanych mi par rozwiedzionych- wersje jakby się różnią niejednokrotnie a raczej prawie zawsze), zatem mniemam że autorka jako nexia nie jest obiektywna i przedstawia swoją wersję.
          Eksia jak widać z cytowanych przez nexię wiadomości ma wersję inną.
          A która jest prawdziwa, tego nie wiemy.
    • edelstein Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:53
      Nigdy nie zrozumiem lasek,ktore rozmnazaja sie z facetami,ktorzy nie mieszkaja z wlasnymi dziecmi.Jakos weekrndowi tatusiowie nie wydaja mi sie dobrym materialem na ojca
      • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 13:59
        Sama nie wiem, czy bym się zdecydowała, ale z drugiej strony w Polsce wywalczyć sobie opiekę nad dziećmi, będąc facetem, to trzeba niemal cudu, bo dla sądu matka zawsze lepsza, nawet jak pije i ćpa to warto rozważyć, czy by jej jednak nie dać szansy.
        • edelstein Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:09
          Wiesz jakos malo chetnych do opieki 24h nad dzieckiem
          • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:14
            Przy obecnym podejściu sądów trudno to ocenić.
        • makurokurosek Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:31
          Znam dwóch facetów którzy otrzymali pełną opiekę, tak więc nie jest to nie możliwe. Większość facetów raczej w raz z rozwodem rozwodzi sie z dziećmi i nie czuje sie w obowiązku na nie łożyć, a co tu mówić o opiece nad nimi
          • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:34
            Ja jestem z takim facetem i towarzyszyłam mu w tej walce o dzieci, więc wiem, jak wygląda podejście sądów.
            • karen_ann Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:49
              Super ale tutaj to nie ten przypadek, więc nie identyfikuj się z każdą nexią
              • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:53
                Nie identyfikuję się w ogóle. Edel poruszyła temat opieki i do tego się odniosłam.
                • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:56
                  e, trochę się identyfikujeszsmile jakoś kojarzę że już w kolejnym wątku o nexi od razu mocno bronisz tematów około bycia nexią. Odpuść, broń siebie jeśli trzeba, nie każda nexia jest fajna jak i nie każda exia jest fajna.tongue_out Bywają zołzy po obu stronach.
                  • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:20
                    Jestem też ex, więc bez przesady. Owszem, zołzy są po każdej stronie, dupków też nie brakuje.
    • milva24 Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:00
      Ciężko powiedzieć, może jest przemęczona po prostu. Mąż miał rację odnośnie gry ale brzydko się zachował obrażając eksię. Teraz to pewnie już nic się od niej nie dowie...
    • krypteia Re: Exia się posypała 04.12.17, 14:26
      Strasznie protekcjonalnie brzmi Twój post. Obyś nigdy nie znalazła się po drugiej stronie czyli byś nie została rozwódką, z dzieckiem której eks założył szcześliwie nową rodzinę z młodszą od niej laską a do niej samej jak widać kolejki chętnych na związanie się z samotną matką się nie ustawiają. Zapewne eks zarabiał więcej i po rozstaniu musi oszczędzać na wszystkim, zajmować się wszystkim od kupna nowej pralki, użeraniu się z elektrykiem i majstrem w warsztacie który próbuje z niej zedrzeć kasę po naprawie samochodu. Wiem o czym piszę, Ty jak widać nie masz pojęcia.
      • kruella83 Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:06
        Zostawienie kobiety dla młodszej .. Nie życzę nikomu , nie to żebym przeżyła ale wiem jakbym się czuła , a gdyby jeszcze była ładniejsza , ohohoho wizyta u psychoterapeuty murowana, poczucie własnej wartości leci na łeb , trzeba mieć naprawdę bardzo mocną psychikę żeby się po tym w miarę szybko pozbierać. Nie dziwię się tej eksi , do tego dochodzi jesienno zimowa chandra 😕
        • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:16
          Mój były mąż związał się po rozwodzie z ładniejszą i młodszą ode mnie. Mam chłopu żałować?
          • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:25
            A zaręczysz, ze byś nie żałowała gdybyś teraz była sama, bez pomocy do dziecka i z jakimiś problemami np finansowymi? tongue_out Łatwo być wspaniałomyślną, gdy się jest w nowym lepszym od tamtego związku.
            • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:32
              Ale z takimi żalami to do przyjaciółki, nie do byłego męża!
              • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:43
                No tak, widać pani ma jakiś kryzys albo coś ją ubodło. Z mężem się znali od 15 r.ż. a rozstali jak pani 40-tkę miała i to ponoć polubownie, więc może liczyła na przyjacielskie zrozumienie własnej sytuacji. A dostała zjebkę że jest pierd..nięta.
                • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:48
                  No jakby nie oskarżała o wszystko jak leci i nie wplatała w to "coglione " "pezzo di merda" i tym podobnych to może I uzyskałaby zrozumienie.
                  • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:50
                    Bo to nie było na zasadzie przyjacielskiej rozmowy o problemach tylko wylanie pomyj chłopu na łeb. Wszystko przez niego, ona jest nieszczęśliwa I samotna bo on jest dupek i ku..s.
                    • pade Re: Exia się posypała 04.12.17, 20:46
                      Bo to prawda. Mąż jest dupek. Wyobraź sobie, że jesteś z nim po rozwodzie. Zostajesz z dzieckiem w kraju X. Mąż mieszka w kraju Z. Po paru latach przyjeżdża do kraju X, Wasze dziecko ma z nim lepszy kontakt. Po krótkim czasie stwierdza, że mu tu nudno i jednak wraca do kraju Z. Ja się z tym czujesz? Jak się czuje Twoje dziecko?
                  • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:55
                    Takie wyrażenia w kulturze włoskiej maja mniejsza wagę niż jakby je przetłumaczyć na nasz język. Zdenerwowała się i tyle.
                    Szczęśliwi ludzie opromieniają swoje otoczenie, są wyrozumiali, chcą żeby innym naokoło tez było dobrze. Trochę słabo z tym u męża. No i uparcie nie odpowiadasz na pytania o to jakie mąż ma relacje z dzieckiem, czy odciąża eks z opieki nad nim (jak mieszka dakeko to np pół wakacji u ojca to minimum). Może jednak eksia ma powody być przemęczona i bez czasu na randki?
                    • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:05
                      Dla chłopa jakoś mniejszej wagi nie miały, może wrażliwy taki..
                      Jak mieszkaliśmy czy to w pl czy w nl przyjeżdżał co 6 tygodni na tydzień i albo gdzieś wyjeżdżali razem (nad morze albo do domku w górach) albo spędzali czas w mieście. Jak akurat była szkola to chłop przychodził rano, szykował do szkoły, odprowadzał, odbierał, gotował, zawoził na treningi, wspólnego granie w piłkę (to ich wspólna pasja ) oglądanie meczy itp.
                      Po powrocie do Włoch widują się 2-3razy w tygodniu (dni szkolne ) plus każdy weekend.
                      • pade Re: Exia się posypała 04.12.17, 20:44
                        Co 6 tygodni, a co 2-3 dzień to jednak spora różnica dla dziecka.
                        To nie eks odbiło, ona się wściekła w imieniu syna.
                • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:00
                  O tym, ze tyle się znali przeczytałam później. Faktycznie, po takim czasie to jak brata go niemal może traktować.
              • zlababa35 Re: Exia się posypała 04.12.17, 21:05
                A dlaczego?
                • jem.gluten.i.cukier Re: Exia się posypała 05.12.17, 17:40
                  Bo pretensje można mieć o zdradę a nie o to, z kim były mąż czy była żona związali się PO rozwodzie. Z chwilą rozwodu życie byłego małżonka jest jego prywatną sprawą. Więc gdyby mi były mąż wyskoczył z czymś takim, to pogoniłabym od razu. Gdyby mój facet zaczął jakieś smęty do byłej mieć, że jej nowy facet jest młody, przystojny i jeszcze ma fajny motocykl to zaczęłabym się poważnie zastanawiać, czy aby na pewno jest zdrowy na umyśle.
        • olikol Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:21
          Tu autorka ma 33 lata, ma chyba dziecko z poprzedniego związku i zaraz będzie mieć drugie z tymże panem który chyba niespecjalnie się w wychowanie syna z poprzedniego związku angażuje jesli ciągle gdzieś się przeprowadza?
          Więc exżona ma pewnie po 40tce, sama z 9 latkiem, jak nie jest typem z kwiatka na kwiatek a obok nie ma kogoś wolnego, to na kolejne dziecko szans brak. Większość nowych związków trwa.. z powodu nowych wspólnych dzieci a nie z powodu cudowności relacji z nową osobą w związku, zwyczajnie głupio porzucić kolejne dziecko i przyznać się, że znowu się źle wybrało. Nie trzeba kwestii urody by exżona złapała doła jeśli wystarczy być młodszą by mieć dużo więcej szans na pełną rodzinę.
          • marusia.00 Re: Exia się posypała 06.12.17, 02:09
            Wiele nowych związków trwa, bo ludzie uczą się na błędach, swoich i cudzych, i są bardziej skorzy do kompromisów wink
    • muchy_w_nosie Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:05
      Cigle tylko młodsza, młodsza, młodsza, a jaka jest różnica wiekowa między byłą a obecną żoną, bo tak przy - 10 facet może się chwalić, bo mniej czasem nie widać.
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:09
        Między mną a ex akurat dokładnie 10, jeśli to takie ważne.
    • morekac Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:18
      Prezent pewnie jest całkiem ok, tylko zdaniem pana za drogi. Może istotnie jest drogi, a może pan jest skąpy.
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:22
        Już pisałam co to za prezent. Akurat drogi nie jest.
      • milva24 Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:30
        Gra 18+ dla 9 latka to nie jest ok prezent
    • bei Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:23
      Nie ważne, ile lat upłynęło, przecież boleć może długo.
      Może miała gorszy dzień albo jest zwyczajnie przeciążona obowiązkami a jesienne szarości a nawet białe przedzimie wzmaga chandrę.
      Jeśli już mąż dzieli się trescią whasappowych wiadomosci to poradź mu-niech napisze eksi, ze przed nią jeszcze długie zycie i wszystko co dobre na nią czeka.
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:38
        Ona jest obiektywnie rzecz biorąc bardzo ładną kobietą. Typowa włoszka z południa, ciemna karnacja, piękne, czarne, kręcone włosy.. i nie głupia, po studiach prawniczych, z ciekawą pracą. Ja jestem faktycznie chyba ten brzydszy model z moimi typowo słowiańskimi, mysimi włosami wink
        • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 15:59
          Pomysl ze twój mąż zostawia cię dla 10 lat młodszej Ukrainki - podobne odczucia. Do tego wyjeżdża za granice a ty może i ładna ale z dzieckiem na głowie, powodzenia w randkowaniu. No i po czterdziestce raczej sznurki chętnych się nie ustawiają... serio ciężko zrozumieć ze można mieć w takiej sytuacji gorszy dzień?
          • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:08
            A tobie ciężko zrozumieć że on jej nie zostawił dla kogoś, tylko się rozstali za obopólną zgodą?
            • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:29
              Ależ ja wiem to, znaczy widzę ze zle napisałam ze zostawia DLA, raczej rozstajecie się po połowie życia spędzonego razem i on migiem ma młódkę.
              Dlaczego się rozstali? Pewnie on był super a ona zołza.

              Południe Włoch jest bardziej katolicko-konserwatywne niż prowincja w Polsce. Ona mówi prawdę o tym ze jest teraz pośmiewiskiem. Nie mówię ze twój mąż nie mógł się z tobą wiązać ale on dobrze wie o tym jak jej ciężko i jego emocjonalne szczyty to kazanie jej spitalac na drzewo, pojebce jednej. Niefajnie.

              Przeżyli razem pół życia i ona zakładała ze się razem zestarzeją a tutaj wychodzi na to ze będzie sama, nie ma lekko w życiu. Twój mąż "wygrywa" w tym rozstaniu a niestety nie pokazał ze potrafi być ponad zalamke byłej żony uncertain
              • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:39
                Rozstali się po roku separacji z negocjacjami, więc to też nie tak że zawinął dude w troki i ją zostawił. Postanowili tak oboje. Wspólnie. W powody nie będę wnikać, ale nic dramatycznego. Żadnych zdrad ani uzależnieńwink
                • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:50
                  No cóż, nie chce żeby to brzmiało jak zła wróżba bo jest to zwykle stwierdzenie faktu: niedługo sama się przekonasz jakim partnerem jest ów mąż w sytuacji kiedy dziecko kolkuje, kupa się rozmazala na plecach a po 12 latach żona nie kojarzy się już z egzotycznymi wakacjami tylko z rachunkami do opłacenia itd itp. Oby okazał się spoko gościem i zaangażowanym ojcem smile

                  A eksi niech okaże trochę życzliwości.
    • beaucouptrop Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:25
      Malo eleganckie jest to opisywanie protekcjonalnym tonem na publicznym forum momentow slabosci eks Twojego meza. W jakim celu to robisz? Wydaje mi sie, ze raczej nie po to aby jej pomoc.
      Z Twoich watkow wynika , ze Twoj chlop jak go nazywasz, malo ma empatii w sobie i jest straszliwym egocentrykiem. Na krotko przed porodem chce sie przenosic do innego kraju, bo w pracy sie nie spelnia. I w nosie ma Twoj komfort i potrzebe chwilowej stabilizacji w tak waznym zyciowym momencie. Na eks sie wyzywa gdy tylko cos nie idzie po jego mysli. Taki wloski macho wink
      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:28
        No tutaj to chyba ona na nim się wyżywa. Taka włoska hetera? wink
        • karen_ann Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:37
          Może w katolickich Włoszech kobieta bez faceta jest pośmiewiskiem a podniesiony ton to u nich taka konwencja.
          • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:51
            Karen potwierdzam i potwierdzam.
            • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 16:53
              Z tym że tu nie o ton chodzi, a o słowo pisane
              • herca Re: Exia się posypała 04.12.17, 18:35
                Chwytasz się szczegółów tylko po co? Sama opisałaś sytuacje: eks próbuje to wszystko jakoś ciągnąć ale jej nie wychodzi i nerwy jej puszczają. Ma żal do twojego męża. Ty nie wiesz dlaczego. Albo jest wariatka albo mąż ja skrzywdził i ty o tym nie wiesz, innej opcji nie ma.
                Oczekujesz żeby forum okrzyknęło ze baba jest histeryczka?

                Jest forum rozwiedzionych, napewno znajdziesz babki po 40 które zostały same podczas gdy eks mąż ma już nowa rodzine. Może poczytaj ich wpisy skoro sama nie umiesz sobie wyobrazić siebie za 12 lat po rozwodzie, oklaskującej nowe niemowlę męża.
                Bo główny sens twojego wątku to niby zdziwienie ze eks jest w życiu nielekko. I radocha ze mąż pogonił wariatkę.
        • pade Re: Exia się posypała 04.12.17, 20:41
          A czy jej wybuch nie ma czasem coś wspólnego z tym, że mąż się rozmyślił i wraca do Holandii? Czy to nie oznacza, że będzie rzadziej widział syna?
          • same-old_mona Re: Exia się posypała 05.12.17, 13:45
            Ona się akurat cieszy, że wracamy bo to oznacza więcej kasy.
    • woman_in_love niestety ja nie widzę rozwiązania, ale może by 04.12.17, 16:37
      zrobić tak żeby ona zamieszkała z wami? Miałabyś kogoś do pomocy, byłby dodatkowy dochód a i wiadomo, jak się gotuje zupę i dołoży ten litr wody i 2 marchewki to i taniej będzie. No i wszyscy by byli szczęśliwsi.
      • same-old_mona Re: niestety ja nie widzę rozwiązania, ale może b 04.12.17, 16:44
        Pomysł nie jest zły, z tym że ona nie chce się ruszać ze swojego rodzinnego miasta, chyba, że z jej matką i dwoma siostrami, a to już za dużo kobiet w kuchni wink
    • aj.riszka Re: Exia się posypała 04.12.17, 17:01
      same-old_mona napisał(a):

      > Chłop się wkurzył, powiedział że jest pi...olnięta,

      Klasy nie pokazal sad

      • same-old_mona Re: Exia się posypała 04.12.17, 17:03
        Zgadzam się, nie pokazał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka