same-old_mona
04.12.17, 12:26
A zaczęło się odo prezentu. .
Chłop się trochę popsztykał z ex o prezent dla dziecka, który jego zdaniem jest nieodpowiedni I nie chce go dzieciakowi kupic. No więc popsztykali się telefonicznie po czym nastąpiła lawina wiadomości na whatsup. Wiadomości bardzo emocjonalnych, dotyczących exiowych uczuć. Otóż ona się boi że zostanie sama, że już nigdy nikogo nie znajdzie, że ludzie śmieją się z niej za pkecami odkąd ją zostawił i ogólnie sobie nie radzi i to wszystko jego wina. I jeszcze znalazł sobie młodszą i dziecko jej zrobił i jak ona przez niego wygląda w oczach innych? Jak stara, porzucona baba!
Przyznam że trochę mi się jej żal zrobiło, bo do tej pory zdawało się że wszystko z nią ok a tu taka jazda. .
Chłop się wkurzył, powiedział że jest pi...olnięta, że nie obchodzi go zdanie obecnych ludzi a z resztą to i tak pewnie tylko jej urojenia, że ktoś się z niej śmieje. A mi się wydaje, że ona ma jakiś większy problem ze sobą, albo coś się stało, że tak wybuchła z nienacka? Normalne to to chyba nie jest po kilkuletnim latach ?