mamati3
30.12.17, 18:06
Tak sobie wymyśliłam że za świąteczną premię kupię sobie rolki. I mam dylemat bo z jednej strony bardzo bym chciała ale z drugiej mam wątpliwości... Mam 43 lata, rolki miałam na nogach tylko raz, kilka lat temu, pożyczone od dziewczyny mojego syna. Nawet nieźle sobie radziłam bo umiem jeździć na łyżwach wiec jakieś tam podstawy są, gdyby nie ten ból w piszczelach który zniechęcił mnie wtedy. Mój syn mówi że to normalne na początku, brak techniki, może źle dobrane rolki? Jednak chciałbym spróbować jeszcze raz, może na nowych, lepszej jakości rolkach będzie łatwiej? Mój syn chce mnie wyciągnąć jutro do sklepu sportowego, jego dziewczyna która tam pracuje ma mi doradzić w kwestii modelu. I teraz prosze, zniechećcie mnie, przecież w moim wieku to tylko wygodny fotel, ciepłe kapcie i koc a ze sportów ekstremalnych to ewentualnie pilates albo joga 😏. Albo przeciwnie, czy są jakieś ematki podobnym wieku które uwielbiają jazdę na rolkach? Jeździcie zimą?