Dodaj do ulubionych

40+ i rolki?

30.12.17, 18:06
Tak sobie wymyśliłam że za świąteczną premię kupię sobie rolki. I mam dylemat bo z jednej strony bardzo bym chciała ale z drugiej mam wątpliwości... Mam 43 lata, rolki miałam na nogach tylko raz, kilka lat temu, pożyczone od dziewczyny mojego syna. Nawet nieźle sobie radziłam bo umiem jeździć na łyżwach wiec jakieś tam podstawy są, gdyby nie ten ból w piszczelach który zniechęcił mnie wtedy. Mój syn mówi że to normalne na początku, brak techniki, może źle dobrane rolki? Jednak chciałbym spróbować jeszcze raz, może na nowych, lepszej jakości rolkach będzie łatwiej? Mój syn chce mnie wyciągnąć jutro do sklepu sportowego, jego dziewczyna która tam pracuje ma mi doradzić w kwestii modelu. I teraz prosze, zniechećcie mnie, przecież w moim wieku to tylko wygodny fotel, ciepłe kapcie i koc a ze sportów ekstremalnych to ewentualnie pilates albo joga 😏. Albo przeciwnie, czy są jakieś ematki podobnym wieku które uwielbiają jazdę na rolkach? Jeździcie zimą?
Obserwuj wątek
    • berber_rock Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 18:13
      Jedna uwaga - jazda na łyżwach (figurowkach) i rolkach to dwie różne techniki. Z początku będziesz miała nawyki z figurowe, które mogą powodować utratę kilku zębów smile
      Jeżdżę, a raczej jeździłam sad, nie nazwałbym tego uwielbieniem. Ot kolejny rodzaj fajnej aktywności na świeżym powietrzu.
      Wiek nie ma nic do rzeczy - mam 43.
      Tak na początku bola piszczele, znika szybko.
      • yaga7 Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 18:58
        Czyli jak się nie jeździ (i nie lubi jeździć) na łyżwach, to jest szansa, że czlowiek polubi rolki? Bo nie próbowałam dlatego, że wydawało mi sie, że to podobne do łyżew i mi nie wyjdzie (na łyżwach złamałam 2 razy rękę, więc mam pewne obawy).
    • echtom Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 18:14
      Jazdy na rolkach nie lubię, natomiast nie widzę przeciwwskazań wiekowych dla aktywności fizycznej smile Ojciec mojej koleżanki kończy w styczniu 82 lata i jak co roku wybiera się w Alpy na narty.
      • mamati3 Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 18:25
        Ooo jazdę na nartach uwielbiam! Niestety mieszkam nad morzem a tutaj ani nie ma gór ani śniegu ☹ Nie mogę doczekać się ferii zimowych żeby sobie poszusować po górach... Narty to moja alternatywa na zimową chandrę ale tutaj niestety potrzebne są warunki pogodowe a u nas w teraz warunki raczej na sporty wiosenno- letnie, dlatego pomysł z rolkami.
    • kaka-llina Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 18:22
      Ja się do tego nie nadaję bo zachowanie równowagi u mnie nie istnieje... ale mam znajomego 56 lat, który na rolkach wymiata tak, ze szczeka opada! Stał się jakimś guru kilku rolkowych grup na FB (chociaż sam fb nie uzywa) normalnie legenda dla wielu ludzi...
      • magata.d Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 21:02
        ivaz napisała:

        > Ja też mam 43 lata i śmigam na rolkach aż miło, na łyżwach również smile

        Ja tak samo. I jeszcze na nartach. I jeszcze pływam i jeżdżę na rowerze, na fitness czasem pojdę, na bieżni i orbiterku pobiegam. Nie wiedziałam, że w tym wieku to już tylko kapcie i bujany fotel wink
        Z tego forum dowiedziałam się, że rodzić po 30-tce nie wypada, ale żeby rolki po 40-tce były niewskazane to pierwszy raz słyszę winkwinkwink
      • mamati3 Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 18:49
        Na łyżwy oczywiście się wybiorę, dzisiaj obiecałam młodszemu synowi że go nauczę. Rolki są o tyle lepsze że nie jest potrzebne lodowisko, wystarczy ścieżka rowerowa której u mnie na osiedlu nie brakuje.
    • jusytka Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 19:33
      W twoim wieku? Ty sobie jaja robisz? Nie dość że śmigam na rolkach to jeszcze fanpage w moim mieście prowadzę Kup sobie te rolki i nie marudź tylko nie zakończ kariery po samym zakupie jak wiele moich znajomych Rolki to stałe wyposażenie bagażnika mojego auta, nawet teraz zimą Uwielbiam jeździć!
      • mamati3 Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 19:49
        Takie sobie trochę jaja robię ☺ Bo wg. ematki czterdziestka to tylko krótkie włosy bo długie nie wypada, spódnica za kolano a najlepiej do ziemi. I jak w takiej spódnicy na rolkach śmigać? 😏 Dzięki za motywację! ☺
        • afro.ninja Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 20:33
          Ja sobie kupuję wrotki i idę na kurs, ale to na wiosnę. Wkleję foty! Nie mam czterdziestki, ale już powoli, powoli zacznę się czołgać w wiadomym kierunku. 😰😰
          • jusytka Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 20:56
            Jesień po opadach liści to najgorsza pora na rolki, bo jest ślisko i niebezpiecznie, latem tłum rowerzystów to jeszcze większe zagrożenie. Najlepiej się jeździ wiosna i zimą, o ile oczywiście nie ma śniegu, a zwykle nie ma!
            Na mojej ulubionej trasie o idealnie gładkiej nawierzchni spotykam często dwóch rolkarzy 60+ Jeden z nich to takie akrobacje na rolkach wywija, że nie jeden młodzian patrzy z zazdrością, drugi z kolei regularnie trenuje do różnych rolkowych maratonów.
    • marianna1213 Re: 40+ i rolki? 30.12.17, 20:30
      Jak jeździsz na łyżwach to spokojnie rolki opanujesz. Ja jeździłam na łyżwach dobrze jako dziecko a na rolki po raz pierwszy wskoczyłam w wieku 40 lat właśnie i bez problemu opanowałam. Rzeczywiście pierwsza jazda to ból piszczeli ale kolejne razy już było ok. Jeżdżę w lecie dość regularnie 3-4 razy w tygodniu. Też właśnie planuję kupić sobie teraz nowe na kolejny sezon już szybsze niż te dla początkujących
    • aguar Re: 40+ i rolki? 31.12.17, 15:01
      Mój mąż zaczynał krótko po 40-tce. Nie jeździł na łyżwach, ani nie jest zbyt wysportowany. Na początku nauka szła mu powoli, był bardzo sztywny, ale teraz już ładnie jeździ.
    • mrs_jedi Re: 40+ i rolki? 31.12.17, 15:45
      Co za pytanie? Kupuj rolki, znajdź miejsce do ćwiczeń ( takie mało zatłoczone) , zakładaj rolki i ruszaj.
      Ja uczyłam się jeździć na rolkach w tym roku. Dzieciak chciał się uczyć, a mi nudziło się siedzieć na ławce i gapić się. Stwierdziłam, że nawet jeśli nie nauczę się jeździć to przynajmniej trochę schudnę. Kupiłam rolki na allegro i zaczęłam najpierw powolutku tuptać, a teraz daję radę śmigać między pachołkami.
      Rolki są super , przy jeździe pracują mięśnie pośladków (czyli nie rośnie tyłek) i jest coraz więcej miejsc z równym asfaltem, gdzie można sobie pojeździć.
      Fotel dla 40+??? Nie, nie Mamati. Ty kupuj rolki i ruszaj ćwiczyć.

      Kup koniecznie rolki sznurowane, bo lepiej trzymają nogę i lepiej chronią przed kontuzją. I obowiązkowo kask i ochraniacze. Te na nadgarstki są szczególnie ważne, bo złamanie w tym miejscu bardzo trudno się zrasta.
    • mamati3 Re: 40+ i rolki? 31.12.17, 20:28
      Dzięki wszystkim za motywację! Zakupiłam i mam śliczne, nowiutkie ☺ Nawet byłam wypróbować, ja śmigałam na rolkach a mój m biegł obok ☺ Dystans na razie niezbyt długi bo nogi szybko zaczęły mnie boleć ale mam zamiar, jeśli pogoda pozwoli jeździć codziennie, z czasem będzie coraz łatwiej. W każdym bądź razie jestem nastawiona bardzo entuzjastycznie😏
    • grzalka Re: 40+ i rolki? 31.12.17, 20:48
      Rolki są super, ja uwielbiam, jak jest sezon (tzn nie jest mokro) to jeżdżę nawet codziennie. Co do sprzętu, to korzystałam z porad www.zicoracing.com/ (Jakub Ciesielski)- córka trenowała wrotkarstwo, więc sprzęt potrzebowała inny, ja raczej fitnessowo, ale zawsze byłam zadowolona. Zimą nie jeżdżę, bo zwykle mokro, więc niebezpiecznie- ślisko. Obecnie mam Rollerblade Igniter 100 woman, ale na początek ich nie polecam- za szybie są.
    • bei Re: 40+ i rolki? 31.12.17, 21:27
      Super 😊, pamiętaj o kasku!
      Nogi, ręce- jakoś się tam po złamaniu goją, połamana głowa to złe rokowanie!
      Nie wstydź się ochraniaczy! Kask najważniejszy. Kolana, nadgarstki, kość ogonową tez warto chronić!
    • mama_duzych_dzieci Re: 40+ i rolki? 01.01.18, 08:35
      Witaj, rolki kupiłam sobie sama ( moje dzieci dowiedziały się jak wysłałam im zdjęcie matki na rolkach) na 50 urodziny, miałam je pierwszy raz na nogach ( całe życie na łyżwach) Dzieci zamurowało, wśród znajomych pełny podziw a ja porostu szczęśliwa. Masz jeszcze wątpliwości?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka