lelu
23.07.01, 15:19
Lubiłem przyjżdżać do Zakopanego. Przyjeżdżam tu dalej, ale radosć moja jest
jakby iejsza. Denerwuje mnie to, że trktuje mnie się tu coraz częściej jako
cepra do oskubania. Parę tematów:
- zkopane z urkliwego miasteczką staje się zapyziałą dziurą, gdzie buduje sie
bez skladu i ładu, bez wdzięku starej architektury.
- powszecny brud i zaniedbanie, kiczowatość i brak zainteresowania otoczenia,
tak przez władze jak i samych miszkańców. Poptrzcie na okolice skoczni,
Krupówki, ale i inne ulice.
- tysiace busów, które nie tylko, że nie powinny dostać koncesji, ale nie
powinny byc dopuszczone do ruch. Dp tego niektórzy kierowcy, którzy nie ruszą
jeśli nie upchną pasażerów do ilości na jaką został zarejestrowany samochód.
- opłaty za wstęp dp TPN, przy ciagłej degradacji szlaków i to nie z winy
turystów, ale z braku podstawowej dbałość ze strony Parku. Gdyby nie TT z
przełomu wiekó w Tatrach nie byłoby niczego.
- ceny. Ich wysokość we wszystkich obszarach nie jest uzasadniono poziomemem i
jakością usług. Chodzi tylko o to by jak najwiecej wyrwać.
To na początek tyle. Czuje sie tu coraz gorzej i tylko te GÓRY, zawsze pięknę.