Dodaj do ulubionych

M. Zamachowska - taka refleksja

04.01.18, 19:04
Oto przykład dla każdego faceta, który narzeka na kobiety, ceniące sobie "zaradnosc" mężczyzn...
Na przykładzie p. Moniki widać doskonale, że są kobiety lubiące ciepłe kluchy.
Pytanie... Co dla faceta lepsze 😂
Obserwuj wątek
    • a1ma Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 19:07
      Znowu??
      • milka_milka Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 19:14
        Znowu. sad
        Naprawdę niektórzy nie wiedzą, kiedy zamilknąć.
    • szpil1 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 19:19
      Ach, pani Zamachowska znowu zdecydowała się na zwierzenia big_grin. Ciekawa jestem czy pan Zamachowski ma aż tak w głębokim poważaniu co ona opowiada czy jest 200% pantoflarzem i boi się z nią porozmawiać na temat (nie) wypowiadania się w tematach rodzinnych.
      • domowapani Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:24
        Może nie ma dostępu do netu wink
        • ente2211 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:24
          Chyba w ostatnim jakimś wywiadzie przyznał się, że tak że szczegółami to on nie wie, z czym jego żona udziela się w mediach
          • domowapani Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:35
            smile
    • heca7 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 19:36
      Nie?! czy ta kobieta kiedyś skończy?
      Zamachowski jako silny mężczyzna okiełznujący Monikę hehehe ...
    • a.va Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 19:41
      E, ona tam takie słodkie bzdurki o nim opowiedziała, że to chyba z nim umówione, że to wszystko powie w ramach ocieplania jego wizerunku. Może liczą, że znowu zacznie być lubiany i kontrakty wrócą.
      • iwoniaw Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:25
        to chyba z nim umówione
        > , że to wszystko powie w ramach ocieplania jego wizerunku


        No, skoro mamy uwierzyć, że biedny misio poleconego nie potrafi odebrać i przerasta go zadzwonienie w razie potrzeby po hydraulika, to trzeba przyznać, że jednak nie bez powodu przyznano jego byłej żonie na czwórkę dzieci niemałe alimenty - skoro i dzieci i chałupa przez lata były ogarniane i wszyscy nadal żyją, to p. Justa musiała przez lata ciężko przy tym pracować, na pewno dużo ciężej niż cała masa kobiet, których mężowie też nic nie robią w domu - bo słyszałam o wielu facetach, którzy się za odkurzacz czy pranie nie łapią, ale o takich, którzy jednocześnie mają problem z odebraniem poleconego czy wezwaniem fachowca i ze stresu aż zasypiają w takich okolicznościach, to nie. big_grin
        • nathasha Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:28
          To jest jej wersja. Wiem ze trudne do przyjecia ale zwykle sie ocenia znajac wersje obu stron. Choc moze wymagam za duzo
          • iwoniaw Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:41
            Jaką "drugą stronę" masz na myśli? Bo to jest póki co wersja p. Moniki Z., dawniej R.
            • nathasha Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:43
              Iwoniaw, a jak myslisz co to jest druga strona? Czy juz zupelnie w tej czerwieni zatracilas jej swiadomosc?
              • iwoniaw Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:45
                W oczach ci się mieni i nie potrafisz na pytanie proste odpowiedzieć? No cóż, nie żebym była zdziwiona.
                • nathasha Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:47
                  Ja bym sie zdziwila ze w butach kaczynskiego i kim dzong una jeszcze cie prosty forumowy lud moze zdziwic. W koncu jego zadaniem jest siedziec cicho pod czerwonym trzewikiem. A druga strona to taka zasada demokracji, wiec nie dziwne ze nie wiesz o co chodzi.
                  • iwoniaw Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:54
                    Widzę, że ci całkiem peron odjeżdża.
                    • nathasha Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:56
                      Tobie to przyzwoitosc odjechala w sina dal.
                    • beaucouptrop Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:13
                      Nie od dzisiaj przeciez 😉
                      • nathasha Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:15
                        Alez beaucoutrop, nic nie wspomnialam ze PiS jest be, masz juz automat polaczony z Kim Dzong Unem smile
                        • mamolka1 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:27
                          No nie Natasha? Kolor zmieniła i normalną forumowiczkę zgrywa .... Iwoniaw co masz do powiedzenia na temat kociej akcji??
                          • nathasha Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:31
                            Nie uzywaj kocich slow bo caly watek poleci w kosmiczna podroz. Tu nie ma zartow, koty oraz misiek koterski sa zakazani!
                    • issa-a Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 12:12
                      >Widzę, że ci całkiem peron odjeżdża.

                      ja za cos takiego, to bana bym dostała. Zreszta dostałam.
                      Jeszcze co waadza (twoja) nie zwróciła uwagi? ze innych tobie też nie wolno obrazać?
                      bo tamtym wątki (w ktorym własnie tak mnie potraktowałaś) zainteresowali sie, właśnie z twojego powodu.
                  • triismegistos Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:09
                    Pochwal się co piłaś dzisiaj smile
                    • nathasha Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:14
                      Ja po prostu nie zapominam ze iwoniaw sie "opiekuje" tym forum
                      • gaga-sie Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:19
                        Ostrrra opiekasmile
                    • lauren6 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:30
                      Nataszka znowu zasiadła do klawiatury po kilku głębszych? Prawie żałuję, że ją wygasiłam big_grin
                      • nathasha [...] 04.01.18, 21:38
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • triismegistos Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:42
                          Ale nie bądź taka, pochwal się co piłaś, ja też chcę trochę tego big_grin
                          • nathasha Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:44
                            Slodki nektar wolnosci. Nie wiem czy iwoniaw sie zgodzi na tym forum suspicious
                            • triismegistos Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:54
                              To na drugą nóżkę walnij sobie "Sen sołtysa" sądząc z nazwy na tej samej półce stało tongue_out
                              • nathasha Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:58
                                Triis ale jak nie wiesz o co chodzi to po co sie wtracasz?
                                • danaide Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:51
                                  Się chwalisz, a pewnie zwykłe kocie szczyny chlasz big_grin

                                  Polecony to szczegół. Mnie dość zaniepokoiło to stwierdzenie, że przy awanturach/problemach Zamachowski jej zasypia - co może, choć nie musi, być powiązane z depresją albo wypaleniem.

                                  No, nie poradzę, będę go bronić. Mam porównanie z ojcem mojego dziecka. Ten i płaci (tak, wiem, byłooo), i jest obecny w życiu dzieci. To nie jest tak, że polazł i wdupiema. Problem rozbija się tylko o ilość kasy.
                                  • kiciakocia42 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 01:44
                                    Rozumiem, że ojciec Twojego dziecka polazł, w du... i jeszcze na dodatek nie płaci, więc w porównaniu z nim misio-Zbysio to cud miód? big_grin. Nie, to tak nie działa, matek jakoś nie zestawiamy z tymi najgorszym w celu ich usprawiedliwienia w społecznym dyskursie o powinnosciach matki tongue_out.
                                    • danaide Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 08:43
                                      Płaci, płaci.
                                      Misio, niemisio, ale zapalają mi się ostrzegawcze lampki przy tym "przesypianiu", zwłaszcza, że zgadzam się z lauren i innymi dziewczynami, które twierdzą, że wypowiedzi MR są przemocowe. Po ostatniej wypowiedzi z pudla miałam dreszcze, pod płaszczykiem troski o wrażliwego artystę tu szpila, tam szpila...
                                      • kiciakocia42 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 09:31
                                        Najlepiej by zrobiła nie wcinając się w temat alimentów, byłej żony ani relacji z dziećmi. Na razie prezentuje się jako osoba niepoważna i apodyktyczna.
                                        • komorka25 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 12:32
                                          Co do relacji osobistych Z.Z. z byłą żoną i dziećmi - masz rację, ale - przy całym braku sympatii do M.Z. -co do alimentów mam mieszane uczucia. Z różnych doniesień medialnych odnoszę wrażenie, że ona pokrywa jakąś ich część.
                                          • iwoniaw Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 12:40
                                            co do alimentów mam mieszane uczucia. Z różnych don
                                            > iesień medialnych odnoszę wrażenie, że ona pokrywa jakąś ich część


                                            Nawet jeśli pokrywa całość, to czyni to wyłącznie ze swojego wyboru i chęci. Wyszła za Zbysia jako dorosła kobieta "po przejściach", ze świadomością, że ma on czwórkę dzieci z poprzedniego małżeństwa, w przeciwieństwie do małżonka zarabiać i polecony odebrać umie, to chyba i prawnika się potrafi poradzić, jak nie mieć wspólnoty majątkowej i zabezpieczyć swoje dochody przed długami męża?
                                            • nathasha Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 12:50
                                              Ja jestem bardzo ciekawa wypowiedzi iwoniaw w watku o rozwodzacym sie potencjalnie misku koterskim big_grin
                                          • heca7 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 12:43
                                            Alimenty Z.Z. płacił już przed ślubem z M.R. Wchodząc w ten związek miała świadomość ile one wynoszą.
                                          • tt-tka Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 12:45
                                            komorka25 napisał:

                                            -co do alimentów mam mieszane uczucia. Z różnych don
                                            > iesień medialnych odnoszę wrażenie, że ona pokrywa jakąś ich część.

                                            Prawidlowo - sad orzekajac czy zatwierdzajac wysokosc alimenowy bierze pod uwage takze zarobkowe mozliwosci wspolmalzonka alimenciarza, o ile nie maja rozdzielnosci.
                                            • tt-tka Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 12:46
                                              tfu, alimentOW, nie alimenowy
                                      • pade Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 13:04
                                        danaide napisała:

                                        > Płaci, płaci.
                                        > Misio, niemisio, ale zapalają mi się ostrzegawcze lampki przy tym "przesypianiu
                                        > ", zwłaszcza, że zgadzam się z lauren i innymi dziewczynami, które twierdzą, że
                                        > wypowiedzi MR są przemocowe. Po ostatniej wypowiedzi z pudla miałam dreszcze,
                                        > pod płaszczykiem troski o wrażliwego artystę tu szpila, tam szpila...

                                        Podobnie było zdaje się z jej synem?
        • panterarei Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 11:30
          linka!
    • capa_negra Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 19:44
      a gó.... mnie to obchodzi
    • lauren6 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:07
      Myślicie, że poranny seks z Monisią jest tego wart?
      • danaide Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:53
        Niby większość ematek to mężatki, a tak im ten nieszczęsny seks sen z powiek spędza...
        • lauren6 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 08:03
          Rozgryzłaś mnie: marzę o seksie ze Zbyniem. Już w styczniu wygrywasz konkurs na detektywa roku. Z dumą możesz założyć medal z ziemniaka i nosić go do sylwestra.
        • iwles Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 08:21

          a bo seks to tylko w małżeństwie big_grinbig_grinbig_grin
      • black-cat Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 11:02
        Myślę, że to jest właśnie ta jedyna, głęboko ukryta zaleta Moniki. Musi być dobra w te klockismile
    • edelstein Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:12
      Moja refleksja po przeczytaniu naglowka o Zbysiu: niech ona juz zamknie tego ry..a
      • heca7 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 12:47
        Jak taka patrzę na Z.Z> to się zastanawiam w co on jest dobry skoro na niego poleciała suspicious
        Bo urodę to on ma wybitnie radiową. Domu nie ogarnia, rachunków nie ogarnia, alimentów też nie. To co do k... nędzy on robi?!
        • lauren6 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 13:10
          Robi doktorat, poranne seksy i pisze wiersze suspicious
        • serei Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 14:04
          dzieci umie robić big_grin
          • panterarei Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 15:09
            Nazwisko ma, a raczej miał
          • heca7 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 17:09
            Czyli sprawny dołem big_grin
        • black-cat Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 16:56
          Ja mam odwrotnie i zadtanawiam się co takiego potrafi Monika. To już jej trzeci mąż a poprzedni całkiem niezły był.
    • 71tosia Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 20:49
      Mysle ze rewelacje p Zamachowskiej sa dobrze przemyslane i najpewniej konsultowane z mezam. Pani doskonale zna zasade ze "niewazne czy dobrze czy zle byle nazwiska nie przekrecili" i ja stosuje. Czy gdyby nie jej 'rewelacje' to czy ktos by sie nia i jej mezem zajmowal? A gdyby sie nie zajmowal to moglaby tyle zarabiac ile zarabia?
      • lauren6 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:26
        A ja myślę, że to co robi Zamachowska to już jest zachowanie przemocowe. Gdy ją czytam odnoszę takie wrażenie jakbym patrzyła na męża publicznie upokarzającego niepracującą żonę, która siedzi i nic nie mówi, bo przecież nic nie odpysknie utrzymującemu ją panu i władcy.

        Zbysio jest obecnie na utrzymaniu Moniki, o czym ta bardzo chętnie opowiada na prawo i lewo. Rozumiem, że taka sytuacja może ja irytować, ale to nie usprawiedliwia robienia z męża ściery do podłogi.
        • dziennik-niecodziennik Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:02
          Zwroc uwage ze ona tam dosrywa bylej zonie Zamachowskiego. 'Dzieki Bogu ze pracuje i zarabiam, Zbyszek moze sie rozwihac jako artysta, a nie ze ktis go goni do wieszania prania'. A ze przy okazji osmiesza swojego meza, to chyba nie zauwaza.
          • lauren6 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 08:10
            Mnie jest trudno uwierzyć, że ogarnięta życiowo Zamachowska, która całkiem nieźle zarabia itd., nie widzi jak bardzo upokaża męża takimi wypowiedziami. Imo bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z tego w jakim świetle go to stawia i to jest z jej strony taka pasywna agresja.

            Wyobraź sobie, że mieszkasz z mężem i dzieciakami w urządzonym mieszkaniu, szykujcie się świąt, prezenty dawno kupione. A tu tuż przed świętami do drzwi puka komornik, który narusza mir waszego domu i sprawdza, które rzeczy może zająć na poczet długów, których narobił mąż.

            Kogo w takiej sytuacji by szlag nie trafił? Oczywiście, że Juście się obrywa, bo exia zawsze będzie złem nr 1. Ale oprócz tego te wywiady to imo perfidna zemsta na Zbyniu. Wbija mu szpile, bo wie, że nie ma gdzie odejść.
            • spanish_fly Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 08:30
              Oczywiście, że wie co robi. Znam takie baby, ona uważa, że ma do tego prawo, a wręcz obowiązek, bo mąż powinien nad sobą pracować, a ona tylko "delikatnie" go do tego dopinguje. Poza tym gra na siebie, kontrowersje podbijają jej bębenek, w razie rozwodu, który jest pewnie bliski ma gotowe alibi, no bo kto by wytrzymał z takim melepetą, itd. Jeśli faktycznie jest tak, że on zarabia tylko na swoje uttzymanie, a alimenty płacone są z jej majątku i zarobków to nawet mnie jej irytacja nie dziwi - tylko niepotrzebnie czepia się exi Zbyszka i jej dzieci, pretensje powinna kierować do męża.
              • lauren6 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 08:37
                W razie ewentualnego rozwodu i tak puści Zbynia z torbami, bo stać ją na dobrego adwokata, a on jest bankrutem. Ja tu raczej widzę kopanie leżącego, albo tak jak piszesz: "doping" do ogarnięcia się.
                • iwles Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 09:24

                  ja raczej widzę zawłaszczenie Zbysia, uzależnienie go od siebie oraz pokazanie "co ty beze mnie byś zrobił".
              • tt-tka Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 11:25
                spanish_fly napisała:

                > Oczywiście, że wie co robi. Znam takie baby, ona uważa, że ma do tego prawo, a
                > wręcz obowiązek, bo mąż powinien nad sobą pracować, a ona tylko "delikatnie" go
                > do tego dopinguje. Poza tym gra na siebie, kontrowersje podbijają jej bębenek,
                > w razie rozwodu, który jest pewnie bliski ma gotowe alibi, no bo kto by wytrzy
                > mał z takim melepetą, itd.

                Dlaczego mi sie to kojarzy z nasza ulubiona ad.a6, no dlaczego ??? big_grin

                • lauren6 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 12:17
                  Bo to trafne skojarzenie big_grin Nawet zgadza się to, że obie przyciągają do siebie jakieś kompletne ofiary życiowe.
                  • spanish_fly Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 13:14
                    Przyciągają w sensie związują sznurkiem jak baleron i zaciągają do jaskini, bo przy takich stułbiach jak Zamachowski to tak chyba musi się to odbywać. Przypominam, że jego obecna żona stwierdziła, że w poprzednim związku funkcjonował jako mebel, przestawiany z kąta w kąt.
                    • tt-tka Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 14:40
                      spanish_fly napisała:

                      . Przypom
                      > inam, że jego obecna żona stwierdziła, że w poprzednim związku funkcjonował jak
                      > o mebel, przestawiany z kąta w kąt.

                      O, a skad ona to wiedziala ? Wymyslila i Zbynio nie sprostowal ? Zbynio poskarzyl sie, a ona tylko powtorzyla ?
                      No to teraz ma lepiej, nie funkcjonuje jako mebel. Cieszysz sie, Zbyniu ?
        • 71tosia Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:13
          Zamachowskiego widzialam go ostatnio w roli Szwejka w Och teatrze, moze kokosow tam nie zarabia ale bezrobotnym nie jest wink Zamachowskiej jest tak wiele w mediach, ze trudno mi uwierzyc ze nie jest to jakas przemyslana strategia 'sprzedawania' tej pani, w dodatku opracowana nie przez nia sama ale jakas firme reklamowa. Fakt - strategia chyba koreluje z charakterem tej pani wink
    • wiosennaburza1 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 21:04
      ożesz...
      miałam się nie wypowiadać .
      znam taką parę. pan mocno uczony, tytułowany. poszukiwany w branży i ceniony ze wszech miar.
      w życiu codziennym dooopa . i to taka doooopa że aż się wierzyć nie chce.
      ja ich znam dosyć dobrze. i zeznam jakby była potrzeba: on naprawdę nie wie , jak się płaci rachunki . on nie wie, kiedy przyjeżdża śmieciarka. on nie wie, ile kosztował ich dom. on nie wie, jaki dziś dzień tygodnia.
      a w swojej dziedzinie jest brzytwa. zarabia kupę kasy. ale ... nie wie, ile zarabia. żona tego pilnuje. jak i rachunków, szkoły dzieci i zeznań podatkowych.
      on nic nie udaje. tak ma i już. umysł mocno ścisły, lata se po świecie pracowo, bo go chcą i płacą dużo. ogarnia wszechświat. nie ogarnia codzienności. a ona = tak. cudownie się uzupełniają.
      • muchy_w_nosie Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:08
        ;P
        Moj pracodawca ... bardzo światly człowiek niejednokrotnie mowił, że kalendarz prowadzi mu żona, ktora przypomina mu nawet o wyslaniu poleconych do klientów, to żona ogarnia dom i nie tylko rachunki i zakupy ale np. zatankowanie butli z gazem na zimę, wywóz szamba, na szczescie mąż umie kosić trawnik wink. Żona przy tym pracuje zawodowo i dobrze zarabia.
    • aankaa Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:38
      póki będą "domowepanie" i im podobne póty p. Zamachowska będzie produkowała się w mediach
      niestety...
      • domowapani Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 08:15
        Grunt, że ciebie to totalnie nie interesuje u weszłas w wątek, żeby dać temu wyraz.
        Lepiej ci?
    • monia.i Re: M. Zamachowska - taka refleksja 04.01.18, 22:54
      A ja im wszystkim serdecznie współczuję, daję słowo, mimo iż własną głupotą sobie szyją te buty. Szkoda dzieciaków, szkoda skłóconych coraz bardziej rodziców, nawet ogólnie nielubianej pani Moniki. Mogli sobie ułożyć całkiem spokojną rzeczywistość, z kontaktami, bywaniami i tak dalej. Zagrały pewnie emocje, nadmierna wylewność pani Moniki, niezrozumiałe milczenie pana Zbyszka i nieubłagana konsekwencja pani Justy. Jakiegoś negocjatora powinni sobie nająć.
      • zla.m Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 09:49
        I to jest mądra wypowiedź smile
      • mrs_jedi Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 11:11
        No i nie zapominajmy o roli prawników tzw. specjalistów od rozwodów, którzy też kręcą na tej całej pudelkowej awanturze niezłe lody i umiejętnie podkręcają akcję kolejnymi pozwami. Oczywiście wszytko wyłącznie dla dobra klienta.
      • anerka Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 14:41
        100/100
    • anika772 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 16:02
      Zamachowska to szczyt żenady. Zobaczcie co zamieściła na swoim Instagramie, w odwecie za komentarz Evy Minge. Piaskownica...
      Ciekawe kiedy to się skończy załamaniem życia zawodowego pani Z.
      • bei Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 16:39
        Aż zajrzałam z ciekawości.
        • fusun1804 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 16:48
          Prosze o linka, chętnie przeczytam.
          • anika772 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 16:53
            www.instagram.com/p/BdkcWrIDuVc/?hl=pl&taken-by=monikazamachowska
            • black-cat Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 17:03
              Nie kumam o co się rozchodzi w słowotoku pani Moniki. O to, że mąż Ewy w typie Zbyszka czy, że ukradziony żonie z Zielonej Góry?
              • anika772 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 18:02
                Dokładnie nie wiadomo o co jej chodzi (o otyłość męża Minge? o jakieś tajemnicze listy??) jedno jest pewne- Z. chciała dowalić Minge za długi wywód n/t "kradzieży" mężów.
                Nie mam instagrama, ale przyłapuję się na tym, że coraz częściej zaglądam. Ostatnio, po tym jak ktoś tu zalinkował te wyjące siostry, zajrzałam na konto "Esmeraldy", teraz Zamachowska, Minge... Muszę przestać, bo się uzależnię jak od e-mamy.
          • tt-tka Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 16:54
            fusun1804 napisała:

            > Prosze o linka,

            Wejdz na pudelka, tam masz sliczne zestawy z cytatami z insta. Zebrane do kupy.
        • astomi25 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 17:08
          Nie mam insta, moze ktos zamiescic?
          • astomi25 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 17:13
            Odwoluje, juz widze wink
      • spanish_fly Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 16:49
        Śmiechu warte. Jakby Zbyszek był wiele ładniejszy.
        • thaures Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 17:12
          Lubiłam Zamachowskiego. Teraz jawi mi się, jako prawdziwy mebel. Mam zero szacunku dla tego gościa.
        • fusun1804 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 17:17
          Przeczytałam. I tekst pani Minge o „ kradzieży” największego dobra i szczytu marzeń kazdej kobiety jakim jest mąż jak i wypowiedzi Monisi.
          Ja sie zastanawiałam raczej nad tym kto zatrudnia pania Zamachowską w roli dziennikarki skoro przez większość jest nielubiana.
        • antyideal Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 17:55
          Ten mąż strasznie przytyl od sierpniawink
          www.gala.pl/artykul/ewa-minge-z-mezem-na-slubie-mamy-zdjecia-minge-pokazala-meza-ewa-minge-wziela-slub-zdjecia-170820085024

          • mid.week Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 20:09
            moze jest w ciązy?
            • antyideal Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 20:16
              No to córka będzie, bo zbrzydł, nie da się ukryć.
      • gaga-sie Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 17:12
        Ona chyba jakaś zaburzona musi być.
    • wiosennaburza1 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 21:16
      a jeśli Z.Z. był istotnie nieszczęsliwy w związku z Justą? a jeśli teraz jest szczęśliwy? jeśli starał się zabezpieczyć dzieci i zawalczyć o siebie i to wszystko?
      ale niefajnie się robi. są wśród nas rozwódki i zdradzane. są wśród nas nieszczęśliwe w związkach teraźniejszych i byłych.
      co jeśli związek Z Z z Justą dawno się wypalił ? zawsze twierdzicie, że dzieci czują, gdy są wychowywane przez nieszczęśliwych rodziców. twierdzicie, że lepiej odejść, niż tkwić w nieudanym związku. skąd ten hejt?
      a. Pani Monika nikogo nie ukradła. nie rozbiła rodziny. nie "wyjęła pana" ze szczęśliwego rodzinnego stadła. ona sobie była wolna ( tak?) i swoboda. a dobrej, szczęśliwej rodziny nie da się ot tak, rozbić. faceta nie da się ukraść . musi dziać się źle i więcej niż jedna osoba musi tego chcieć.
      Pan Zamachowski zostawił rodzinę i założył nową. albo jest nieudałotą, albo miał jakieś istotne powody. to nie był przelotny romans. załóżmy, że jednak miał istotne powody. serio życzylibyście człowiekowi aby tkwił w wygasłym związku dla "dobra dzieci? to bardzo różna postawa od tej , którą na ogół reprezentuje ematka.
      • tt-tka Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 21:45
        Generalnie w d... mamy, z kim zyje Zbynio i nie o tym tu mowa. Ma placic to, do czego sam sie zobowiazal i w takiej kwocie, jaka sam podal i jaka klepnal sad, ma zamknac paszcze swojej aktualnej w temacie nie jej dzieci i ma przyjac do wiadomosci, ze dzieci z ta pania rodziny nie chca stanowic. Wszystko.
        • wiosennaburza1 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 21:48
          ma płacić. a jak zarabia mniej niż zarabiał to ma se nerkę wyciąć i płacić.
          jestem w stanie uwierzyć, że człowiek w trosce o dzieci godzi się na rzeczy nie do przeskoczenia. a potem dooopa.
          źle to załatwia. bardzo źle. ale nie będę go gnoić dla zasaday.
          • bei Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 22:03
            Wiosno, takie sprawy załatwia się bez publiczności.
          • tt-tka Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 22:03
            A ja bede. Bo on podal kwote, jaka podal nie w trosce o dzieci, tylko zeby rozwod poszedl szybko i gladko. O nexie mu szlo i o siebie.
            A teraz nexa moze doplacac do jego alimentow, tak stanowi prawo. Oboje chcieli, oboje maja.
            O popisach w mediach jego aktualnej, zwlaszcza w odniesieniu do jego, nje jej, dzieci on tez nie ma nic do owiedzenia ? Calkowita olewka, jak dzieci to odbieraly i odbieraja ? Tatus, coorfa jego... gdyby mnie wykrecil taki numer lub pozwalal na wykrecanie, juz by pewnie te nerke mial skopana i nie z przyczyn finansowych.
            • danaide Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 04:34
              A pewnie, dura lex, sed lex!

              I stąd było moje pytanie w innym wątku: też dojeżdżacie mężów? Ale już rozumiem, były to nie mąż, wszelkie chwyty dozwolone. W którym miejscu prawo stanowi, że o alimenty można pozwać aktualnego (nowego małżonka)? Coś przeoczyłam? Chętnie się doszkolę, może jeszcze dziecko skorzysta finansowo. A że nie skorzysta inaczej...

              Natomiast - aż nie wiem czy zakładać osobny wątek - pani Minge dała czadu. Mężczyznę, "podstawowe ogniwo" można "ukraść", a za kradzież jest kara: płacz i płać. Skoro panie projektantki z sukcesem, które świat zlatały tak twierdzą, to nie dziwmy się szarym ematkom (zbieżność kolorów przypadkowa).
              Przynajmniej w tym kraju, którego granice różaniec zbiorowy wytyczył.
              Auć, auć!

              Tatuś, aby wyjść z twarzą z całej tej sytuacji powinien się chyba zamknąć w psychiatryku na pół roku...
              • danaide Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 06:34
                Jeszcze poświęciłam chwilkę na mały research:
                01/2015 - Zamachowska ma kredyt we frankach na Wilanów
                02/2015 - Zamachowski odmawia zleceń, bo pracuje nad premierą w teatrze. Zamachowska płaci alimenty
                2016 - dla Zamachowskiej kończy się rok chorób i problemów (w tym operacje męża)
                2017 - Zamachowska dalej goni w piętkę

                Ematkom nie zaczęłoby odwalać? Kobita jest w stresie od kilku lat. Stresie głównie finansowym i to na grube tysiące. Bo bank, bo sąd. Zaciskanie pasa to jedno, niemożność wyślizgnięcia się, złapania oddechu to drugie. Jedyne wyjście - pracować więcej - obydwoje, rzecz jasna, ale jak się ma artystę trzeba samej twardo stąpać po ziemi.

                Mogę sobie nie lubić jej jako człowieka, uchowaj od takich psiapsiółek, ale jest mi jej żal. Tyle że ja nie pałam żądzą zemsty z powodu "kradzieży chłopa".
                • lauren6 Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 10:38
                  Ja się tu zgadzam z Minge. Poczuli chuć - trudno, zdarza się. Trzeba było rozwieść się po ciuchu i po cichu budować swój nowy związek. U Hyżych nastąpiło podobne "wyjęcie" pana z dzieciatego związku małżeńskiego i tam udało im się jakoś dogadać i - przynajmniej na początku - nie chodzili po tabloidach pyskując na siebie nawzajem. Tu Monisia wszem i wobec ogłosiła, że uratowała Zbyszka w ostatniej chwili: w związku z Justą był strasznie nieszczęśliwy, traktowany jak mebel, że nie wiadomo jakby to wszystko się skończyło. Co czuła Justa czytając takie wynurzenia? Co czuła czwórka dorastających dzieci czytając, że ich dom rodzinny był dla ojca miejscem tortur i obca baba musiała go przed nimi ratować???

                  Pisałam wyżej, że się nie dziwię Zamachowskiej, że ją w końcu szlag trafił. Tak, to jest skredytowana samotna (Zbysio to zerowe wsparcie) matka dwójki dzieci, w tym jednego niepełnosprawnego, która kombinuje jak związać koniec z końcem, a mężuś jest jej tylko kulą u nogi. Z tym, że kto jest winien tej sytuacji jeśli nie ona sama? Zamiast żyć jak np. Rusin jako spełniona samodzielna mama, z jakimś tam partnerem dochodzącym, szerzej nieznanym w mediach, zachciało się jej znanych portek w domu. Wybrała pana z olbrzymim bagażem życiowym, zawarła z nim związek małżeński, przyjmując pod swój dach całe jego dobrodziejstwo inwentarza. W tym olbrzymie zobowiązania finansowe.

                  Mamy się teraz dziwić samotnym matkom z nizin społecznych wiążącymi się z panami rodem z programu Chłopaki do wzięcia, którzy je potem biją, wykorzystują itd. jeśli światowa i niezależna kobieta jaką jest MZ wpakowała się w taki kanał? Portki w domu przysłaniają logiczne myślenie, niestety.
                  • danaide Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 16:18
                    W życiu jak na wyścigach, czasem obstawisz złego konia...
              • tt-tka Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 10:10
                danaide napisała:

                > A pewnie, dura lex, sed lex!
                > W którym miejscu prawo stanowi, ż
                > e o alimenty można pozwać aktualnego (nowego małżonka)? Coś przeoczyłam? Chętni
                > e się doszkolę

                Doszkol sie, warto - nie "pozwac o alimenty", tylko zazadac regulowania juz zasadzonych. A stanowia przepisy mowiace, ze malzonkowie, o ile nie maja rozdzielnosci majatkowej, wspolnie odpowiadaja za swoje dlugi i inne zobowiazania.
          • thaures Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 01:02
            Mnie też dziwi tak duża kwota alimentów. Ale obniżyć powinien ją sąd, nie Zamachowski. Zakochac się też każdy ma prawo- zycie. Mnie razi najbardziej to, co Richardson gada oraz to, że on jej na to pozwala. Pozwala obrażać dzieci, byłą żonę.
            • bistian Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 08:37
              thaures napisała:

              > Mnie razi najbardziej to, co Richardson gada oraz to, że on jej na to pozwala.
              > Pozwala obrażać dzieci, byłą żonę.

              Chciał mieć samodzielnie myślącą kobietę, to ma i nie chce jej przerobić na kurę domową słuchającą męża we wszystkim. Ona jest wolnym człowiekiem, ma swoje poglądy, jest zupełnie autonomiczna. On mógłby ją co najwyżej poprosić, ale pewno to by nie dało nic.
              Dziwią mnie takie teksty. Z jednej strony panie krzyczą, że jest patriarchat, że są zniewolone przez mężczyzn, z drugiej strony dziwią się, czemu pan Zbyszek żonie nie założył wędzidła? Pełna niekonsekwencja.
              Co do pana Zamachowskiego, dziwię się że oddał swoje pół domu, to był największy błąd. Kobieta tego nie doceni, dzieci również nie, a taki ojciec traci momentalnie na wartości i nie jest partnerem do rozmowy dla nikogo, co zdarzyło się również w tym przypadku.
              Trzeba było zawalczyć o sensownej wysokości alimenty, nie takie wydumane, poczekać 5 lat i swoją połówkę domu przepisać na dzieci. Wtedy byłby traktowany jak pan z gestem, a wydałby dużo mniej. smile Ktoś mu źle doradził, on nie chciał walczyć, duży błąd, a w konsekwencji wszyscy go szarpią i nie szanują.
              • iwles Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 14:25
                Łaskawy pan, a mógł dzieci z domu wypier...ć.
                • bistian Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 14:32
                  iwles napisała:

                  > Łaskawy pan, a mógł dzieci z domu wypier...ć.

                  Można mieć po rozwodzie połowę domu i nie wywalać nikogo. Zaskoczyłem, co? big_grin
                  • iwles Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 14:38
                    A gdzies byl podany wyrok sądu, ze przepisal swoja polowe na zone? I jesli tak, to wiesz, ze jednoczesnie zostawia tej zonie caly kredyt do splacenia? No to chyba nie swiadczy o pazernosci ex, ze facet oddaje dom razem z zadluzeniem?
                    • bistian Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 15:01
                      iwles napisała:

                      > A gdzies byl podany wyrok sądu, ze przepisal swoja polowe na zone? I jesli tak,
                      > to wiesz, ze jednoczesnie zostawia tej zonie caly kredyt do splacenia? No to c
                      > hyba nie swiadczy o pazernosci ex, ze facet oddaje dom razem z zadluzeniem?

                      Przeczytałem, że swoją część przepisał. Nie słyszałem nic o kredycie, więc nie pomyślałem, że jakiś kredyt mieli. Sam kredytu nigdy nie miałem, więc nie pomyślałem o tym.
                      Wiesz coś o jakimś zadłużeniu?
                      • danaide Re: M. Zamachowska - taka refleksja 06.01.18, 16:23
                        Z tego co się słyszy sądów nie obchodzi jeśli matka ma jakiś kredyt. Alimenty są na potrzeby dzieci, nie na spłatę kredytów. I nie ma znaczenia, że spłacanie kredytu to też inwestowanie w przyszłość dzieci czy zapewnienie im dachu nad głową itp. Czynsz i media - wchodzą w alimenty, kredyt - nie. Nie wiem jak jest dokładnie w praktyce.

                        Nie wiem czy Justa ma kredyt, ale zamiast płakać, że musi zbierać za każdą bułkę - też zbierałam, bo właśnie małe kwoty robią duże wydatki, a gdybym nie zbierała to może nie uwierzyłabym, że "tyle" dziecko kosztuje - wystarczyłoby zamknąć buzię wszystkim zainteresowanym, że ma kredyt na dom. Ale, jak pisałam wyżej - funkcją alimentów nie jest spłata kredytu.
    • panterarei Re: M. Zamachowska - taka refleksja 05.01.18, 23:51
      no.. ale ona jest rozżalona. Jak wyrywała Zbyszka, to sobie myślała, że będą jak Holoubek z Zawadzką tylko lepiej, a tu du.. ani kasy Zbynio nie ma, ani ról wielkich... wybiła północ i kareta zamieniła się w dynię, a książę w żabę. To go chociaż goni do doktoratu, który pewno zaczął 15 lat temubig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka