Dodaj do ulubionych

Też tak macie?

07.01.18, 10:58
"Bywa, że kiedy obcuję z istotami ludzkimi, bez względu na to, czy są to dobrzy ludzie, czy łobuzy, moje zmysły ulegają przeciążeniu i wyłączają się. Nic nie mogę na to poradzić. Jestem uprzejmy. Potakuję. Udaję, że rozumiem, bo nie chcę robić przykrości rozmówcy. Ta właśnie słabość przysparza mi najwięcej kłopotów. Kiedy usiłuję być miły dla bliźnich, przypłacam to starciem mojej duszy na papkę. Nieważne. Mózg się odłącza. Słucham. Reaguję. A oni są zbyt tępi, żeby zauważyć, że mnie w ogóle nie ma." (Charles Bukowski)
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Też tak macie? 07.01.18, 11:07
      Mam tak od jakiegos czasu, bo kiedys reagowalam, bylam niemila i nie udawalam.
    • lady-z-gaga Re: Też tak macie? 07.01.18, 11:27
      Mam przeciwnie - obcowanie z ludźmi jest dla mnie fascynujące, moje zmysły wyostrzają się, jestem skoncentrowana na rozmówcy/ach. Zawsze tak miałam, przez całe życie. Oczywiście pod warunkiem, że nie trafiłam akurat na kompletnego durnia, ale rzadko mi się to zdarza, bo najczęściej sama wybieram ludzi, z ktorymi obcuję. Jednak nawet osoby, ktore mniej lubię (albo wcale), są w pewien sposób interesujące, bo każda rozmowa stwarza szansę na znalezienie czegoś, co nas łączy. Czyż to nie jest wspaniałe? *


      *nie muszę chyba dodawać, że dotyczy to wyłącznie reala smile bo tego, co widzę na ekranie nie obieram jako obcowanie z ludźmi
      • 1matka-polka Re: Też tak macie? 07.01.18, 11:46
        A jak to odbierasz? Jak obcowanie z kim/czym? Poza tym jesli celem wiekszosci ludzi jest nierobienie przykrosci, to w ktorym miejscu jest mozliwe nawiazanie szczerej wymiany mysli i szczerego okreslenia swoich upodoban? Chociaz, jesli kogos satysfakcjonuje informacja, ze druga osoba tez lubi serek homogenizowany i drinki z parasolka, to byc moze takie porozumienie jest mozliwe.
        • lady-z-gaga Re: Też tak macie? 07.01.18, 12:02
          Różne są relacje między ludźmi, nie trzeba szukać w każdym obcym człowieku drugiej połowki jabłka i ze wszystkimi wchodzić w związek miłosny, w ktorym są wspólne poglądy na wszystko, wspólne upodobania i całkowita szczerość.
          • 1matka-polka Re: Też tak macie? 07.01.18, 12:07
            A pierwsze pytanie?
            • lady-z-gaga Re: Też tak macie? 07.01.18, 12:10
              Nie rozumiem go.
              • lady-z-gaga Re: Też tak macie? 07.01.18, 12:48
                teraz widzę, że pytałaś o to, co pod gwiazdką, nie zrozumiałam Cię
                częściowo odpowiedziałam niżej, jest też inny aspekt - forum odbieram jako uzupełnianie deficytów smile każdy tu szuka czegoś, czego mu brakuje (i co może znaleźć akurat na tym forum - wiadomo, że romans się tu raczej nikomu nie przydarzy, ale wiele innych emocji juz taksmile )
        • pade Re: Też tak macie? 07.01.18, 12:15
          "Poza tym jesli celem wiekszosci ludzi jest nierobienie przykrosci, to w ktorym miejscu jest mozliwe nawiazanie szczerej wymiany mysli i szczerego okreslenia swoich upodoban?"

          A to się wyklucza?
      • konsta-is-me Re: Też tak macie? 07.01.18, 12:15
        A z kim obcujesz?
        Uwazasz nas za boty?
        Czy "nieludzi"?
        • lady-z-gaga Re: Też tak macie? 07.01.18, 12:31
          Konsta, bez urazy - ja nikogo osobiście z forum nie znam, więc nie mam pojęcia, kto stoi za nickami. Mogę oczywiście na postawie pisania lubić lub szanować pewne nicki (i tak jest), ale do nikogo nie mam na tyle zaufania, aby wierzyc, że to jego jedyna forumowa osobowość. Nie wiem też, ile prawdy i szczerości jest w tym, co czytam. Intuicji nie do końca wierzę, bo lata forumowania nauczyły mnie, że można w necie spotkać przypadki, o jakich się śniło psychiatrom, a więc tym bardziej mnie, laikowi smile
          To nie jest do końca tak, ze dystansuję się od wszystkiego, co tu piszę i co czytam. Oczywiście, że często czerpię przyjemność z wymiany mysli, z podobnego poczucia humoru lub poglądów. Nie zaprzeczysz chyba jednak, że rozmowa z nieznajomym, bez patrzenia w twarz i słuchania głosu nie jest rozmową w powszechnym rozumieniu, bo nie dostarcza kompletu informacji i bodźców smile najlepszym dowodem jest to, jak często ktoś to źle interpretuje intencje i emocje - bo widzi tylko literki, a nie żywego człowieka.
          • lady-z-gaga Re: Też tak macie? 07.01.18, 12:39
            Dodam cos jeszcze smile w powiedzeniu 'oczy są zwierciadłem duszy" jest mnostwo prawdy. Zauważ, jak często ludzie nie mający wspolnego języka (dosłownie) dogadują się i potrafią okazać sobie sympatię. Gesty, spojrzenie, mimika sprawiają, że możesz gdzieś w bardzo obcym cywilizacyjnie i kulturowo kraju porozumiec się z drugim człowiekiem.
            A na forum nawet emotki czasem nie pomogą.
            • konsta-is-me Re: Też tak macie? 07.01.18, 16:00
              Ja rozumiem, ze brak mowy ciala, glosu itp, ale duzo mozna wyczytać między słowami.
              Poza tym czasem wlasnie anonimowosc powoduje, ze rozmowy sa bardziej szczere.
              Podejrzewam, ze polowa rzeczy, ktore tu sie mowi, pewnie nie zostalaby powiedziana w realu.
              I tych zlych i tych dobrych 😉
    • pade Re: Też tak macie? 07.01.18, 12:01
      Znam to. Przeciążenie bodźcami.
    • konsta-is-me Re: Też tak macie? 07.01.18, 12:16
      Mam tak czasem jak jestem zmeczona, wzglednie ktos pitoli dlugo na ten sam temat, powtarza sie, itp
    • la_mujer75 Re: Też tak macie? 07.01.18, 13:22
      Ja ewdidentnie tak mam podczas rozmowy z teściową...
      Ją po prostu nie interesuje nic, co ja mam do opowiedzenia. Nie tylko ma gdzieś, co się u mnie (u jej wnuków) dzieje, ale z każdego wątku idealnie schodzi na tematy tylko ją interesujące, a jest moooocno zawężona w swej tematyce.
      I do tego jeszcze mówi zawsze to samo. I ma tylko kilka nudnych( bo ile można się śmiac z tego samego od 18 lat?) anegdotek.
      I za każdym razem, jak się złamię i zacznę z nią gadać (mieszkamy obok siebie), to potem tego żałuję. Bo nic ciekawego, dobrego z tej rozmowy nie wynoszę. To strata czasu dla mnie. A ogólnie uwielbiam gadać i potafię z każdym. No prawie każdym wink
    • butch_cassidy Re: Też tak macie? 07.01.18, 14:09
      Jeśli mam spotkań w nadmiarze, to tak. Jednak w którymś momencie z bycia miłą przełączam się na bycie szorstką - to jest silniejsze ode mnie tongue_out
    • mid.week Re: Też tak macie? 07.01.18, 14:37
      Nie lubię zmanierowanych i pełnych paskudnego poczucia wyższości Charlesów Bukowskich i innych dupków.
      • lady-z-gaga Re: Też tak macie? 07.01.18, 14:52
        Uszanuj talent wink zrobic z własnego upośledzenia jakąś elitarną przypadłość i dowód wyższości umysłowej - to jest sztuka wink
        • jollyvonne Re: Też tak macie? 07.01.18, 15:05
          Tym talentem dysponuje zbyt duza czesc ludzkosci, niestety...
    • jollyvonne Re: Też tak macie? 07.01.18, 15:04
      Nie mam tak. Albo mnie rozmowa z kims interesuje i w niej uczestnicze, albo mnie meczy i wtedy sie wymeldowuje. Udawanie zainteresowania i nazywanie rozmowcow tepakami tylko dlatego, ze mam papke zamiast mozgu to nie ja, i u innych tego bardzo nie lubie. Zal mi tylko tych pierwszych kilku minut, ktore sie marnuje na takiego z wylaczonym mozgiem, bo on postanowil byc grzeczny...
    • hopsi-daisy Re: Też tak macie? 07.01.18, 15:48
      Zmieniłabym ostatnie zdanie na "a oni są zbyt grzeczni żeby zareagowac". Ten pan się przecenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka