Dodaj do ulubionych

Do osob, ktore budowaly dom

17.01.18, 17:34
Bylam odwiedzic nasza budowe, jest to stan surowy otwarty, ale widze juz sciany itd. Czy tez mialyscie na tym etapie wrazenie ze dom jest za maly?
Mamy ponad 220 m powierzchni mieszkalnej, dzis weszlam do pokoju dla syna, mysle - ciasno. Patrze na plan a tam ma byc jeszcze scianka dzialowa i to sa pokoje dla dwoch synow.
Jeden pokoj 18m, stojac tam mam wrazenie ze nasze 7 w bloku to salony. Mam juz jakies omamy czy to normalne zjawisko? Dzis sie zalamalam ze to kurnik a nie dom.
Obserwuj wątek
    • kouda Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 17:39
      nie, nie mialam tak
      a powierzchni razem z garazem mamy niecale 150 smile
      fakt ze kiedy przyjda tynki i wykonczenie pomieszczenia zaczynaja wygladac calkiem po ludzku
    • peonka Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 17:39
      Tak smile zawsze tak jest, nie martw się big_grin
      • peonka Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 17:41
        Wow, widzę że źle napisałam. Może nie "zawsze tak jest", ale ja w każdym budowanym domu tak mam, I mi znajomi też, bo kiedyś o tym gadaliśmy. Złudzenie optyczne wink
        • julek_i_ja Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 20:01
          Ciekawe ze o tym piszesz, bo ja tak nigdy nie mialam. No ale ja zawodowo projektuje i widze to w glowie od poczatku. Dobrze jest zdawac sobie sprawe, ze klienci moga tak miec.
    • thea19 Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 17:42
      220m2 powierzchni netto to jest b. duzo. sypialnia 18m2 to sporawa sypialnia i jako pokoj dla jednej osoby w zupelnosci wystarczy. wiem, ze dzieci lubia robic bajzel i im zadna powierzchnia nie jest za mala. moj starszy ma jeden pokoj (17m) a burdel robi w 3 i jeszcze na dol zabawki znosi. biurko przenieslismy mu do gabinetu bo tam nijak nie moze sie skupic, prosby i grozby nie pomagaja by posprzatal.
      z powierzchnia domu nie ma co szalec jak sie nie jest kulczykiem, bo sie trzezwieje po pierwszym rachunku za gaz, za sprzataczke a pozniej jeszcze problem jest ze sprzedaza chalupy.
    • slona78 Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 17:43
      To normalne, po wyciągnięciu stempli, położeniu tynków przestrzeń zacznie rosnąć smile
    • babcia.stefa Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 17:45
      Ja nie, ale moi rodzice szlochali, że mały (prawie 200 m2! dla 2 osób! bida, panie!).

      Większość ludzi tak ma przy pustych ścianach.
    • edelstein Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 17:47
      220metrow powoerzchni mieszkalnej to kobyla nie dom
      • leann32 Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 17:52
        Mamy 3 dzieci i prawdopodobnie tesciowa kiedys dolaczy wiec ma pokoj z lazienka plus maz pracuje w domu wiec musi miec gabinet. U nas jest to uzasadniona powierzchnia.
    • berdebul Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 18:32
      Też tak miałam. A pózniej zaczęłam ten kurnik sprzątać i okazał się hangarem. big_grin big_grin big_grin
    • default Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 18:46
      To takie wrażenie tylko. A jeszcze gorzej jest gdy są tylko fundamenty - pamiętam jak chodziłam po wylanych ławach fundamentowych i myślałam w panice - matkobosko, wiem że dom miał być nieduży, ale aż tak ??? smile
      Potem jak już był stan surowy, zaczęłam trochę widzieć tę powierzchnię, choć i tak pamiętam jak spytałam męża - a ten garaż to nie za mały ? Na co mąż: "Mały ? On ma o prawie 10 m2 więcej niż całe nasze mieszkanie w bloku" smile
    • magia Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 18:56
      One się jeszcze zmniejsza...
      Gdy dojdzie tynk, podłoga, regipsy, skosy.

      Na etapie ścian nie miałam takiego wrażenia, ale przy fundamentach owszem.
    • monette Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 19:42
      Tak, to tylko złudzenie smile
    • klamkas Re: Do osob, ktore budowaly dom 17.01.18, 20:38
      Ja miałam różnie. Salon wydawał mi się idealny na etapie projektu i budowy, a w praktyce wyszła z niego hala fabryczna (za duży, za wysoki,za dużo szkła). Kuchnia - metrażowo była ok na obu etapach, urządzenie zawiodło (tzn. ja zawiozłam w moich planach). Reszta była i jest ok.

      Człowiek uczy się na błędach.

      A ty się nie martw na zapas. Dobry pierwszy moment, żeby się martwić, to odebranie stanu surowego zamkniętego. A potem może być głównie gorzej ;p.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka