Dodaj do ulubionych

wypadki samochodowe

23.01.18, 09:03
Oprócz kierowców - idiotów i buraków, absolutnie niezwykła dla mnie jest technologia i postęp jaki sie dokonał w konstrukcji samochodów jeżeli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom. Oczywiście, są wypadki tragiczne i śmiertelne, ale dziś, jeżeli wszystkie systemy bezpieczeństwa zadziałają poprawnie, to ludzie mają szansę wyjść z poważnych wypadków w przyzwoitym stanie. Ja we wczesnym dzieciństwie, 40 lat temu zaliczyłam z mama wypadek "maluchem". Ponieważ była gołoledź, to wszystkie samochody jechały wolno - zderzyłyśmy się czołowo przy prędkości około 30 km. Z samochodu nic nie zostało, wnętrze samochodu zdemolowane, my obie połamane, prawie nie umarłyśmy. Jak czytam teraz o wypadku na autostradzie, przy prędkościach grubo ponad 100, dachowaniu, szczątkach samochodu rozrzuconych w ogromnym promieniu - a pasażerowie wychodzą z tego bez uszczerbku na zdrowiu - to normalnie nie mogę w to uwierzyć, że jest to możliwe
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 09:11
      Poczekaj aż wymyślą napęd antygrawitacyjny 8)
    • thank_you Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 09:27
      I mimo tych technologii, super aut, to większość przewozi dzieci w mandatochronach, niepoprawnie zapięte itp. To jest dla mnie niepojęte - jak można nosić dziecko pod sercem, a potem w sądząc je do fotelika, który chroni tylko przed mandatem, ale nie przed skutkami wypadku. Widzę to często w drogich furach, ale cóż, zapędy misyjne minęły mi już dawno.
      • kim5 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 09:35
        Polecam sprawdzić, w jakich prędkościach są przeprowadzane crashtesty...
        • deq3 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 10:40
          Polecam poczytać na temat tych prędkości i drogi na jakiej zatrzymywane jest auto

          m.facebook.com/story.php?story_fbid=1510944932345953&id=366601806780277&__tn__=%2As%2As-R
        • thank_you Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 10:57
          Foteliki z supermarketu nie przechodzą crashtestow.
          Crashtestow przeprowadzane są na poprawnie zamontowanych fotelika
          Do 4rz dzieci powinny jeździć tyłem, bez tablecikow w łapach.
          W aucie się nie je i nie pije
          Nie trzyma się luzem przedmiotów
          Jeździ się bez kurtek i kombinezon
          Dociska się dzieciom pasy


          Cóż z tego wynika? Ze może promil dzieci jest poprawnie przewożonych i crashtesty można sobie w d... wsadzić ☺
          • thank_you Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 12:28
            Sorry,, tablet. 😕
          • mamablue Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 16:09
            Pacz pani, a u mnie odkąd starszy skończył 4 lata ciągle się tłumaczę, po co fotelik. Przed teściami, ciotkami i rodzicami dzieci z przedszkola oraz szkoły. W powszechnej świadomości fotelik to upierdliwy wymóg przepisów, ale może nas nikt nie złapie. Z dziećmi w porządnych fotelikach ("tyle pieniędzy?!") uchodzę za ufo.
            • dziewczyna_z_plazy Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 18:47
              Poczekaj aż skończy 10 lat to dopiero się nasłuchasz. Ja odpowiadam, że takie są przepisy i koniec tematu ( szkoda prundu na tłumaczenia).
        • lauren6 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 11:13
          Przypominam wypadek pod Mszczonowem sprzed kilku lat, gdzie zderzyły się czołowo 2 samochody przewożące 3 dzieci. W jednym aucie wszystkie dzieci zginęły na miejscu, w drugim odniosły lekkie obrażenia.

          Sposób przewożenia dzieci ma olbrzymie znaczenie. I niestety to nie jest kwestia zamożności społeczeństwa (dobry fotelik 18-36 to koszt rzędu jednego miesiąca 500+). Znam osoby bardzo dobrze usytuowane finansowo, jeżdżące drogimi autami, do których wstawiają foteliki z biedry czy auchana. Niestety, świadomość spoleczna kuleje.
          • turzyca Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 11:32
            Pisałaś o nim, więc doczytałam i odkryłam, że volvo wysłało do Polski swoich ekspertów i chce po zakończeniu śledztwa ściągnąć wrak do siebie, bo dzieci z volvo siedziały na czymś w rodzaju wbudowanego poddupnika. Volvo ma dla starszych dzieci właśnie taką opcję. Konstrukcja powinna być bezpieczniejsza niż normalnie, a tu trzy ofiary śmiertelne, więc volvo chce ustalić, co mogliby zrobić lepiej.
            • thank_you Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 12:30
              Volvo nie ma wpływu na to, czy ktoś posadzić na poddupniku dziecko, które powinno siedzieć w foteliku. Nie ma też wpływu na to, czy dzieci są poprawnie zapięte.
              Volvo auta nie dostało.
      • aerra Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 10:23
        Mnie też to dziwi, chociaż jednak aż tak często się z tym nie spotykam - większość naszych znajomych w foteliki jednak inwestuje wink
        Myśmy się śmiali, że jak kupiliśmy pierwszy fotelik dla młodego i zamontowaliśmy go w aucie, to nam wartość samochodu wzrosła o 30%...
    • redheadfreaq Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 10:14
      Mieliśmy wypadek 1,5 r temu. Szarówka, poślizg, 120, zaliczyliśmy obie barierki. Samochód na żyletki, ja miałam guza i siniaka, mąż - nic, poza bólem całego ciała (on prowadził). Obecne samochody są konstruowane tak, by przyjąć na siebie maksymalnie dużo uszkodzeń, wyhamowując kabinę i chroniąc pasażerów. Minus jest taki, że często nawet przy niewielkich prędkościach zniszczenia są znaczne, ale lepsza pęknięta chłodnica, niż śledziona.
      • redheadfreaq Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 10:15
        Dodam - 120 na autostradzie, nawet nie jechaliśmy maksymalną dopuszczoną prędkością.
        • bywalec.hoteli Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 10:52
          1,5 roku temu? Czyli w lipcu wpadliście w poślizg?
          • morgen_stern Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 10:54
            A co w tym dziwnego? Ja miałam wypadek (nie jako kierowca) też na skutek poślizgu, auto straciło przyczepność w koleinie z wodą po deszczu.
            • bywalec.hoteli Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 19:26
              Tylko pytam jak to się stało? Czy to poślizg na wodzie czy na lodzie.
            • bywalec.hoteli Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 19:27
              morgen_stern napisała:

              > A co w tym dziwnego? Ja miałam wypadek (nie jako kierowca) też na skutek pośliz
              > gu, auto straciło przyczepność w koleinie z wodą po deszczu.
              >
              I co się wydarzyło dalej? Czy komuś cos się stało?
          • redheadfreaq Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 19:53
            Tak, koniec lipca. Była mżawka albo mgła nad ranem, nie pamiętam. Dwa kilometry dalej inny samochód wyciągano z rowu. Facet, który nas holował mówił, że na tym odcinku użyto jakiegoś paskudnego asfaltu.
            • bywalec.hoteli Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 19:58
              To była autostrada koło Warszawki? Gdzie dokładnie?
            • premeda Re: wypadki samochodowe 24.01.18, 00:05
              Też tak zaliczyłam dachowanie na krajowej piątce, wystarczyło trochę deszczu. Gość z holownika stwierdził, że dzień bez dachowania to dzień stracony. Po remoncie wypadki się skończyły.
    • kai_30 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 10:23
      Fakt. Miałam wypadek na gołoledzi, wjechałam na szklankę z prędkością ok 90 km/h (tylko w jednej dolince było oblodzenie, wcześniej nie), samochód zaczął wirować na szosie, wywaliło nas na pobocze, auto przewróciło się na bok. Dzieci zawisły w pasach, nikomu nic się nie stało, poza siniakami od pasów i paroma zadrapaniami od sypiącego się szkła. ALE kwestia fuksa też ma znaczenie - po pierwsze, droga była pusta, po drugie, wyrzuciło nas na jedyny fragment pobocza bez drzew i rowu, za to z błotkiem i jakimiś wątłymi krzaczkami. Czołówka z drzewem albo samochodem nadjeżdżającym z przeciwka mogła by się skończyć zupełnie inaczej. Z reguły kluczowe jest miejsce pierwszego uderzenia w przeszkodę - ja akurat walnęłam w krzaki tyłem.
      • leni6 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 10:55
        Dzisiaj szansę na przeżycie czołówki z drzewem są dużo większe niż kiedyś, przód samochodu amortyzacje duża część siły uderzenia. Samochód do kasacji, ale ludzie żyją.
        • mapt Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 12:49
          Ja byłam zachwycona jak przy wypadku samochód się złożył ukośnie przodem i tyłem jak nożyczki, a środek z fotelami został bezpieczny.
      • mapt Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 12:47
        no właśnie, kwestia fuksa. Niedaleko mnie był kiedyś wypadek - sarna wybiegła przed samochód, rano, mgła. Samochód zjechał w rów i na łąkę. Łąka puściutka. Tylko jeden jedyny słup energetyczny. Na 100metrów pustej łąki trafili dokładnie w ten słup, samochód na straty, 3 osoby w szpitalu.
    • lauren6 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 11:55
      Słowo klucz: dla starszych dzieci. W tamtym wypadku 6 i 9 letnie dzieci powinny być przewożone w fotelikach, nie na podstawkach.

      Na interii pisza, że nawet najstarsze - 11 letnie dziecko - wysunęło się z pasów, bo było za szczuple dla wbudowanego w volvo poddupnika. Trudno wyrokowac czy to wina konstrukcyjna volvo czy rodzice niedoczytali instrukcji obsługi poddupnika.
      • agiq Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 15:45
        Ja gdzieś czytalam ze tutaj znaczenie miał też fakt że to drugie auto jechało szybciej niż volvo i nie hamowalo a więc siłę zderzenia poszła bardziej w volvo. I ze jak się jedzie na czołówkę to lepiej mieć większą prędkość z tych dwóch uczestników.
        • deq3 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 16:28
          To tak nie działa. Jak jedziesz szybko to lepiej żeby ten drugi jechał wolniej, bo prędkości się sumują. Ale ten co jechał szybciej wcale nie jest bezpieczniejszy
          • agiq Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 16:40
            No właśnie na fizyce się nie znam opieram się na info przeczytanym w gazecie wink
          • thank_you Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 16:54
            Nic się nie sumuje. Jeśli ciężar i wielkość aut jest podobna to
            rozkłada się na dwa auta tak samo.
            A tamte auta miały podobna prędkość i gabaryty, zresztą w obydwu autach zniszczenia były podobne, nawet wszystkie drzwi dało się otworzyć.
            • deq3 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 17:49
              Nie sumuje się? To znaczy że jak uderzysz w stojące auto to oberwiesz z taką samą siłą niż przy zderzeniu czołowym?
              • thank_you Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 18:33
                No a jak mają się sumowac? smile Gdy jedno stoi, to wtedy rozkłada się na pol - oczywiście przy wytycznych jak wyżej.
                • deq3 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 18:36
                  Hmm, zawsze się rozkłada na pół.. Tylko pytanie ile się rozkłada 100 + 100 czy 100 + 0.
                • thank_you Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 18:38
                  Choć tu może się mylę - niech mnie ktoś poprawi.
                  Ale na pewno się nie sumuje przy czołówkach o wytycznych j.w.
                  • deq3 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 18:50
                    Paradoksalnie tu gdzie masz wątpliwości akurat się nie mylisz smile
                • klamkas Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 19:38
                  zasada zachowania pędu się kłania wink
        • lauren6 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 18:04
          "Należy zauważyć, że chociaż wypadek spowodował śmierć trójki dzieci i poważne obrażenia ciała u dorosłych, zarówno kierowcy, jak i pasażerowie podróżujący z przodu przeżyli. Zdjęcia z miejsca zdarzenia potwierdzają, że samochody zaskakująco dobrze zniosły uderzenie. Systemy bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo - energia, w dużym stopniu - rozproszona została w wyniku deformacji stref kontrolowanego zgniotu, uruchomiły się poduszki powietrzne.

          Czytaj więcej na motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/producenci/news-wypadek-pod-mszczonowem-bedzie-wyjasniac-volvo,nId,2292475 "
        • klamkas Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 19:37
          Tu macie ładnie, łopatologicznie opisane dlaczego warto być tym wolniejszym samochodem: www.tatanamedal.pl/dlaczego-ludzie-gina-w-wypadkach/

          Oczywiście w uproszczeniu, bo jak przygrzmoci w nas jadący bardzo szybko samochód, to może nie tylko nas zahamować, ale i cofnąć (co jest mało prawdopodobne, bo raczej nadmiar energii szybszego samochodu pójdzie w rozpirzenie samochodu o słabszej konstrukcji).

          W dyskusjach o fotelikach jedno mnie zawsze trochę śmieszy. Niedostosowanie poziomu jakości fotelików do samochodów (i odwrotnie). Bo co mi po super hiper bezpiecznym foteliku za milion pińcet (bo na dziecku się nie oszczędza), jeśli ten fotelik montuję w samochodzie, który klasą bezpieczeństwa dorównuje fotelikowi zrobionemu ze styropianu obciągniętego tkaniną?

          Na marginesie, mój dobry znajomy specjalista od wypadków (biegły sądowy), zapina pasy tylko kiedy jeździ poza terenem zabudowanym, bo wtedy jeździ dłużej z prędkością +60 km/h. Twierdzi, że po tym co widział i co mówią jego statystyki, w mieście, przy prędkościach do 60 km/h zapinanie pasów/niezapinanie przynosi statystycznie te same efekty.

          Ja jestem fizykiem i mam pojęcie o tym z jaką siłą moja głowa przebije przednią szybę przy zderzeniu czołowym, jeśli oba samochody jadą z prędkością 50 km/h - dziękuję, wolę nie próbować. Miałam wypadek, uderzenie z boku, centralnie w moje drzwi - gdybym nie miała zapiętych pasów, to licho wie, jakby mnie sponiewierało, a że miałam, to poważny uraz powstał, ale pasy ustabilizowały mnie w jednej pozycji (i okazało się, że to dobrze). Oczywiście gdybym nie miała zapiętych pasów, to mogłoby nie dojść do urazu. Ale szczerze? Wolałabym nie sprawdzać. Cieszę się że chodzę (i to dzięki stabilizacji przez pasy) i tyle.

          Ogólnie - pasy, foteliki, systemy bezpieczeństwa czemuś służą. Ale nie ma co się łudzić, że volvo i fotelik ze styropianu są bezpieczne, podobnie jak nie można się łudzić, że super hiper fotelik zamontowany w seicento to bezpieczna opcja.
      • muchy_w_nosie Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 17:56
        https://www.georgemienie.co.za/wp-content/uploads/2017/06/Child-Safety.jpg
        To wygląda tak i jest to coś czym firmy samochodowe się mocno chwalą.
        To się dopasowywuje do wzrostu i sluży zapewne od 18 kg wagi dla przykładu mój syn ma 6,5 lat i waży 16,9 kg. ale 4 latek koleżanki ma wagę juz 20 kg.
        • deq3 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 18:02
          Jeśli chwalą się tym że można w tym jeździć od 18 kg to się głupio chwalą. 18 kg to jest jeszcze co najmniej 7 kg zapasu w foteliku tyłem.
        • lauren6 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 18:08
          "Dlaczego więc śmierć poniosło troje dzieci? Nieoficjalnie wiemy, że żadne z nich nie podróżowało w foteliku, dwoje jechało na podstawkach podwyższających. Na skutek potężnego uderzenia dzieci wysunęły się spod pasów, uderzyły w fotele i słupki B, a nawet deskę rozdzielczą.

          Czytaj więcej na motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news-w-volvo-v70-zginelo-troje-dzieci-nowe-ustalenia,nId,2404400 "

          W innym artykule piszą, że jedno dziecko w ogóle nie było przypięte pasami, a drugie było przypięte nieprawidłowo. Jeśli trzecie dziecko to był ten 6 latek to pewnie po prostu było za małe żeby sadzać je na tym poddupniku.
        • thank_you Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 18:41
          Sorry, ale waga i wzrost to nie wszystko. 20 kg 4-latek to jeszcze w szelkach powinno jeździć.
          Poza tym jak jest chroniona głowa małego dziecka. Kurtyna boczna?
        • turzyca Re: wypadki samochodowe 24.01.18, 00:52
          To moze miec sens z kilku powodow - po pierwsze te poddupniki sa zamontowane na stale, odpada ryzyko, ze rodzic zle zamontuje fotelik, cos sie obluzuje itd. Po drugie sa w pelni zintegrowane z innymi systemami bezpieczenstwa typu kurtyny boczne. Po trzecie sa na stale w aucie, wiec skorzystanie z nich nie wymaga zadnego dodatkowego wysilku, przekladania fotelikow.


          Ciekawa jestem, jak instrukcja odnosi sie do wieku i wzrostu dzieci uzywajacych tego rozwiazania.
          • thank_you Re: wypadki samochodowe 24.01.18, 07:57
            Kurtyna boczna wyskakuje tez na środku auta? Jeśli jedzie dwoje dzieci, to zderza się głowami.
            Podwyższenie jest od 15 kg i bodajże 95 cm wzrostu. Mój syn przy takich gabarytach jeździł tyłem.
            • lauren6 Re: wypadki samochodowe 24.01.18, 08:48
              15 kg i 95 cm wzrostu ma moje 2 letnie dziecko jeżdżące w foteliku 9-18kg i przypinane pasami 5-punktowymi.
      • turzyca Re: wypadki samochodowe 24.01.18, 00:28
        >Na interii pisza, że nawet najstarsze - 11 letnie dziecko - wysunęło się z pasów, bo było za szczuple dla wbudowanego w volvo poddupnika. Trudno wyrokowac czy to wina konstrukcyjna volvo czy rodzice niedoczytali instrukcji obsługi poddupnika.

        Nie wiem, czy czytamy te same teksty, ale ja nie znalazlam informacji, ktore dziecko bylo przypiete, a ktore nie. Jesli nieprzypiete bylo najstarsze, a przypiete mlodsze, za male do poddupnikow, to nic dziwnego, ze mlodsze sie wysunely spod pasow.
    • kokosowy15 Re: wypadki samochodowe 23.01.18, 14:56
      I to jest właśnie nieszczęście - przekonanie kierowców poparte testami, że IM w samochodzie nic się nie stanie. Dlatego mogą nie zwracać uwagi na pieszych, rowerzystów, jechać agresywnie, bo i tak są bezpieczni. Na innych można nie zwracać uwagi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka