jatojagodnik
23.01.18, 09:03
Oprócz kierowców - idiotów i buraków, absolutnie niezwykła dla mnie jest technologia i postęp jaki sie dokonał w konstrukcji samochodów jeżeli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom. Oczywiście, są wypadki tragiczne i śmiertelne, ale dziś, jeżeli wszystkie systemy bezpieczeństwa zadziałają poprawnie, to ludzie mają szansę wyjść z poważnych wypadków w przyzwoitym stanie. Ja we wczesnym dzieciństwie, 40 lat temu zaliczyłam z mama wypadek "maluchem". Ponieważ była gołoledź, to wszystkie samochody jechały wolno - zderzyłyśmy się czołowo przy prędkości około 30 km. Z samochodu nic nie zostało, wnętrze samochodu zdemolowane, my obie połamane, prawie nie umarłyśmy. Jak czytam teraz o wypadku na autostradzie, przy prędkościach grubo ponad 100, dachowaniu, szczątkach samochodu rozrzuconych w ogromnym promieniu - a pasażerowie wychodzą z tego bez uszczerbku na zdrowiu - to normalnie nie mogę w to uwierzyć, że jest to możliwe