Dodaj do ulubionych

Staże z UP

05.02.18, 09:34
Propozycja stażu z UP ( 800 złotych miesięcznie) dla pracownika z dość długim stażem pracy w branży pokrewnej. Dwie długie rozmowy kwalifikacyjne , na koniec prezes zadaje pytanie: jaką wartość dodaną otrzyma firma przyjmując owego pracownika na staż smile Czy posiadanie przez pół roku darmowej siły roboczej do najgorszej roboty to mało ? Czy staż to już taki dobrobyt ? Firma nie krzak, ale też nie jakaś pierwsza czy nawet druga liga. Rozumiałabym takie pytanie gdyby prezes z własnej kieszeni miał zapłacić przynajmniej najniższą krajowąsmile Macie jakieś doświadczenia w stażowaniu?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Staże z UP 05.02.18, 09:42
      Prezes jest idiotą. No ale co zrobisz?

      Miałam doświadczenia w stazowaniu na studiach. Po jedynym stażu nie dostałam pracy, bo oni tam zmieniali stażystow jak rękawiczki korzystajac z darmowej siły roboczej. Na kolejny staż poszłam płatny (płacili grosze, ale z własnej kieszeni) i tu dostałam pracę.
      Jesli chodzi o moje prywatne doświadczenia to sceptycznie podchodze do stazy, gdzie pracodawca nie musi nic placić pracownikowi. Tyle, że zawsze to jakiś wpis w CV, jakieś doświadczenie. Sama skalkuluj czy Ci się oplaci tam stażowac, tyle że na stałą pracę po stażu w takiej sytuacji bym nie liczyla.
    • mozambique Re: Staże z UP 05.02.18, 12:40
      ja mam doswiadczenie 1-razowe , z drugiej strony
      moja isntytucja zgodizla sie na przyjecie stazystki z UP , bardziej po dobroci niz z konkretnej potrzeby bo w jej dziale potrzebny jest od razu ktos z doswiadczeniem a nie ktos kto dopeiro sie uczy no ale niech tam ...
      Dziewczyna przyszla, cicha , spokojna , wydawaloby sie niekonfliktowa . PO miesiacu mieli jej dosyc wszyscy , w jej dziale i we wszystkich innych . Cicho i spokojnie rozwalała kazdemu robote - na pocztaku dosatal wlasną dzialke do roboty , po 2 dniach zglosila ze ta dzialka( zgodna z jej dyplomem i zainteresowaniami) jej sie nei podoba , ze wolalaby inną, ciekawsza ( ta inna nie lezala w jej kompetencjach ani w zakresie umiejetnosci no ale szef pozwolil jej sie "przyglądac" ). Przygladajać sie powyciągala z systemu jakeis dane , których absolutnei nie powinan znać, zaczela sie wtryniac z zalozenia na poziomie zarządczym. Zostala uciszona i odstawiona do dzialki początkowej. Zaczela stękać i domagac sie dostepu do prac odbywajacych na poziomie poufnym, zostala pogoniona, poszla na skarge do dyrekcji gdzie znowu stękała jak jej źle. Dyrekcja ją pogoniła , laska zagrozila skargą do UP ( nie wiem czy miala podstawy , nie znam sie ) ze jej bronimy mozliwosci rozwoju czy czegostam . Wszystko to dotyczylo pracy dzialu będącego absolutnie poza jej wykstzalceniem kierunkowym i zakresem stażu.
      Normalnie, kazdy "zwykly" pracownik na jej miejscu zosatlby wywalony z hukiem przy pierwszym wywinietym numerze, ona , na stazu była chyab jakos tam chroniona, tak mi sie wydaje. W dodatku to wpiep...anie sie we wszystko ( lacznie z prywatnymi sprawami pracowników i kontrahentów) wykonywala cichym , stękająco-jękającym głosikiem, pełnym boleści.Siedziala ludizom na glowie, wymagala obsługi jak niemowlak, 8 godzin ciegiem kazdy musial jej wszystko tluamczyc od A do Z, ez przerwy jęczałą ze jeszce cos, ze jeszcze nie wie jak to zrobić, nie trafialo do niej slowo NIE. "no ale ja chcęęęęę" itd - NA jej widok cholery dostawali wszyscy .
      Z ulgą ja pozegnalismy i teraz na haslo "stażysta z UP" wołamy NIEEEE
      • faustine Re: Staże z UP 05.02.18, 13:15
        Pewnie ze zdarzaja sie i takie przypadki☺ Ale nie placac jej z wlasnej kieszeni mieliscie wobec niej Bog wie jakie oczekiwania?Jest przeciez program stazu, osoba wyznaczona do opieki nad stazysta i wtedy nie ma mowy zeby taka osoba rozwalala prace w zespole.
        • mozambique Re: Staże z UP 05.02.18, 13:25
          owszem mozliwe, i walsnie tak to wyglądało jak powyzej ,
          nie sluchala polecen, bez pozwolenia wchodzial tam gdzie nie wolno, nieal siłą chciala sei wedrzeć na zamkniete spotkanie itp
          co do płacy - sama przyszla z papierami z UP, i dobrez, nikt zdrowy na umysle nie zaplacilby jej z wlasnej kieszeni

          a co do oczekiwań - jakie oczekiwania?, nie odrozniasz chyba stazu od praktyki , jak wiekszosc ludzi zrestzą
          staz jest od tego zeby to PRACODAWCA przekonal sie czy chcie takeigo pracownika ( a nie od tego zeby PRACOWNIK przrzywal rozkminy duchowe) , to pracownik ma sie starac ( jesli mu w ogoel zalezy na tej robocie) aby pracodawca go zechcial zatrudnic. NIe wiesz tego ?
          • faustine Re: Staże z UP 05.02.18, 14:41
            Chyba jaja sobie robisz☺ Pracodawca od razu powiedzial ze nie ma szans na zatrudnienie. A staz moja droga to okres ktory ma sluzyc przede wszystkim wykorzystaniu zdobytej wiedzy teoretycznej w praktyce a nie zapewnieniu skapemu szefowi czlowieka do czarnej roboty
            • faustine Re: Staże z UP 05.02.18, 14:48
              I jednak malo wiesz o stazu, pracodawca jak najbardziej moze rozwiazac umowe o staz z urzedem pracy np w przypadku niemoznosci realizacji programu z winy stazysty.
            • mozambique Re: Staże z UP 06.02.18, 10:18
              no wlasnie udowadniasz ze nie masz zielonego pojecia czym jest staz ( od strony formalnej, prawnej )
              wyjasnie ci z grubsza = praktyka to czas gdy TY uczysz sie zawodu I TY podejmuesz decyzje czy chesz w tym zawodzie być, stad zwykle praktyki sa bezpłatne . OStateczna decyzja zalezy od ciebie
              STAZ to czas gdy pracodawca sprawadza czy nadajesz sie do zawodu i danego stanowiska i i czy warto sie w przszlosci zatrudnić. Zaleznie od sytuacji moze ci za to stazowanie płacić lub nie ( prawo tak stanowi) Jelsi chcesz zostac w tym miejscu , musisz sie starac . Ostateczna decyzja zalezy od pracodawcy .

              Kapewu czy ciagle kojarzysz z trudnością?
              • antyideal Re: Staże z UP 06.02.18, 11:39
                Faustyny ma rację, definicja stażu wg.ustawy:
                Staż – oznacza nabywanie przez bezrobotnego umiejętności praktycznych do wykonywania pracy poprzez realizowanie zadań w miejscu pracy, bez nawiązywania z pracodawcą stosunku pracy.

                Czyli pracodawca umożliwia stażyscie nabycie praktycznych umiejętności zawodu, żeby mógł wrócić/trafić na rynek pracy(pobożnym życzeniem urzędu jest, żeby zatrudnił go przyuczajacy go pracodawca) i za to płaci mu urząd, a nie za to, żeby pracodawca mógł mu się przez pół roku poprzygladac nie dając w zamian nic. Niestety, jak widać po wątku, firmy tak to rozumieją.
                • antyideal Re: Staże z UP 06.02.18, 11:42
                  Tzn.urząd pracodawcy nie płaci ale opłaca stanowisko pracy.
    • asia-loi Re: Staże z UP 05.02.18, 18:22
      Jakieś dwa lata temu moja koleżanka (50+) miała staż z UP. Firma dostała darmowego pracownika. Tak to wyglądało. Koleżanka bardzo się starała, ponieważ bardzo jej zależało na tej pracy, ale po zakończeniu stażu, za który płacił UP, pracy dla mojej koleżanki nie było, bo była kolejna osoba na stażu z UP. Uważam, że takie staże za które płaci UP z naszych podatków, powinny być zlikwidowane.
      • iberka Re: Staże z UP 05.02.18, 19:28
        Jak to możliwe? Jak pracodawca wymiguje siě od zatrudnienia stażysty, a zaraz dostaje kolejnego? W moim UP pracodawca podpisuje "lojalkę", że zatrudni po stażu. Jeśli niezatrudni, bo wykpi się brakiem miejsca, zmianami blablabka, to ma 2lata karencji zanim dostanie kolejnego stażystę.
        Kilka razy pytano mnie o to czy chcę iść na staż. Odmówiłam, bo szkoda mi czasu za takie pieniądze. Na szczęście UP nie robił problemu.
        • asia-loi Re: Staże z UP 05.02.18, 19:34
          iberka napisała:

          > Jak to możliwe? .


          Widać możliwe, skoro tak się dzieje. Polak potrafi ominąć każdy przepis.
        • antyideal Re: Staże z UP 05.02.18, 19:44
          A czy ta lojalka nie wynosi czasem 3 mcy, minimum, a po tym okresie, jeśli pracownik zostanie zwolniony, pracodawca jest już czysty wobec UP?
        • vi_san Re: Staże z UP 05.02.18, 20:12
          Zależy. Bywa np, że pracodawca ma obowiązek po stażu zatrudnić na np 3 miesiące - a potem kopa i nowy stażysta... I tak, znam taką firmę - staż trwa osiem miesięcy, kolejny stażysta się stara, zabiega itd, potem dostaje 3 miesiące etatu, na którym nadal się stara - a potem na jego miejsce przychodzi "nowy" - w ten sposób mają tanią siłę roboczą - bo kosztuje ich to tylko te trzy pensje, a pracownik zasuwa jak dziki osioł, bo liczy na etat przez dziewięć miechów...
        • iberka Re: Staże z UP 05.02.18, 21:08
          *nie zatrudni.
    • bistian Re: Staże z UP 05.02.18, 19:10
      Po co? Żeby o tyle zmniejszyła się podstawowa płaca w okolicy?
      W jakim celu? Żeby przesiedzieć? Toż to bzdura roku.
      Idzie się na taki staż, który da nam konkretne kwalifikacje i możliwie najkrótszy, na pozostałe staże szkoda czasu.
      • asia-loi Re: Staże z UP 05.02.18, 19:32
        bistian napisał:

        > Idzie się na taki staż, który da nam konkretne kwalifikacje i możliwie najkrótszy, na pozostałe staże szkoda czasu.


        Ludzie idą na taki staż, bo zawsze lepiej mieć te 900 zł na miesiąc niż nic. Przynajmniej będzie na rachunki, bo na życie zarabia mąż. No i łudzą się, że dostaną pracę, bo innej pracy nie ma, zwłaszcza jak się jest dłuższy czas bez pracy, bo ma się ponad 50. lat.
    • solejrolia Re: Staże z UP 05.02.18, 19:51
      Raz mialam doczynienia ze stażystką w pewnej firmie.
      Pani ok 40 lat, a zero umiejętności.
      Kursy ktore ukonczyla nic jej nie dały (plus to że wiedza tam serwowana była przestarzala- wszyscy w firmie śmigali w programie na komputerze a ona w swoim kajeciku ołówkiem zliczała 😐). Generalnie do niczego nie nadawała się i niczego do wykonania nie można było jej powierzyć. Nawet do wklepywania danych nie nadawala sie, bo przecież nie znala programu. Dlatego przesiedziała cały staż przy pustym biureczku, a z taką wiedzą i podejsciem ( nie umiem, nie znam, tego na kursach nie mowili) raczej w tym zawodzie nie miała czego szukać.

      ...Wiec jeśli każdy staż tak wygląda ..... uncertain
      • szmytka1 Re: Staże z UP 06.02.18, 12:05
        a oczekiwaliście pracownika gotowego do pracy pełną parą za 800 zł? Czy na stazu nie należy przyuczyć? Zapoznać z tymi programami, by mógł następnie samodzielnie pracować?
      • szmytka1 Re: Staże z UP 06.02.18, 12:08
        wyżej ktoś wkleił, żestaż to nabywanie umiejętności praktycznych, tak więc daliście ciała, niczego jej nie ucząc tongue_out
    • taki-sobie-nick Re: Staże z UP 05.02.18, 20:38
      Dwie długie rozmowy kwalifikacyjne , na koniec prezes zadaje pytanie: jaką wartość dodaną otrzyma firma przyjmując owego pracownika na staż

      Należało cynicznie odpowiedzieć "darmowego pracownika, za którego płaci firmie podatnik".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka