Dodaj do ulubionych

Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazona

05.02.18, 16:52

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22986066,pracownik-amazona-zmarl-na-terenie-oddzialu-firmy-w-kolbaskowie.html#Czolka3Img
Prędzej czy później do takiego wypadku by pewnie doszło.Nie wiem czy to pierwszy tego typu tam czy któryś z kolei,ale...Tak, wiem że w tego typu miejscach zdarzają się takie pojedyncze śmiertelne wypadki,ale i tak słabo.Wypadek podobno nie zdarzył się przy pracy, mężczyznę znaleziono rano, kiedy pracę miała rozpoczynać załoga na dzienną zmianę.Miał 69 lat i pracował tam zaledwie 8 dni.Wiadomo, że takie pojedyncze sprawy nie zmienią nurtu rzeki, ale jest to chyba kolejny kamyczek do złego PR-u Amazona.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Fascynująca firma 05.02.18, 16:57
      www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/nowy-sposob-amazona-na-kontrole-pracownikow,24,0,2397464.html
      • lauren6 Re: Fascynująca firma 05.02.18, 17:13
        To obóz pracy. Tam na halę pracowników jest przewidziane 1 krzesło by móc usiąść i odpocząć. Do tego oddzielone żółtymi liniami i pod kamerą, by nie było wątpliwości kto jest leniwy i śmie odpoczywać w czasie pracy.
        Niedawno w wyborczej był artykuł o Amazonie. Dno dna, jeśli chodzi o traktowanie pracownika.

        Szkoda tego mężczyzny. Pewnie myślal, że jak pojdzie do pracy w firmie z zachodu to zlapid pana boga za nogi. A trafił do zwykłego obozu pracy.
        • nolus Re: Fascynująca firma 05.02.18, 17:18
          lauren6 napisała:


          > Niedawno w wyborczej był artykuł o Amazonie. Dno dna, jeśli chodzi o traktowani
          > e pracownika.
          >
          Dokladnie, nigdy nie zdarzyło mi się jeszcze usłyszeć/przeczytać czegokolwiek pozytywnego n/t pracy w tej firmie.
          • lauren6 Re: Fascynująca firma 05.02.18, 17:46
            wyborcza.pl/7,155287,22939723,krzeslo-laski-mamy-pierwszy-raport-bieglego-o-pracy-w-amazonie.html

            Dla tych, które nie mają abonamentu:

            ""Praca w Amazonie nie jest dostosowana do możliwości fizycznych i psychicznych człowieka i pracownika" - pisze biegły w opinii dla sądu. I wymienia: jedno krzesło na odpoczynek dla niemal 500 pracowników, brak toalet, przeciążenie pracą. Amazon zapewnia: - Zawsze działamy zgodnie z prawem pracy.
            „Pozwany [Amazon] w całym procesie organizacji pracy nie wziął w ogóle pod uwagę dostosowania warunków pracy do możliwości psychofizycznych człowieka-pracownika” - czytamy opinii biegłego ds. bhp, inżyniera Jarosława Łucki, który przygotował ekspertyzę o warunkach pracy w Amazonie w podpoznańskich Sadach na zlecenie Sądu Rejonowego w Poznaniu."
            [...]
            "Normy zmieniają się co cztery tygodnie. Nowe są ustalane w oparciu o dotychczasową wydajność pracy - minimum na kolejny okres staje się 20. percentyl wyników wszystkich pracowników w dziale (jeśli weźmie się 100 pracowników i ustawi od najmniej do najbardziej wydajnego, to wyniki 20. osoby są minimum na kolejny okres). Co cztery tygodnie poprzeczka zawieszana jest wyżej.

            Wyniki Urszuli K. w zakresie produktywności: 87 proc., 96 proc., 93 proc., 89 proc., 99 proc. Mimo to została zwolniona. Dlaczego? Precyzuje to załącznik nr 3 do regulaminu pracy w Amazonie: nawet wyrobienie 99,9 proc. normy powoduje, że pracownik otrzymuje tzw. negatywny feedback. Jeśli jego wydajność cztery razy w ciągu pół roku spadnie poniżej 100 proc., kwalifikuje się do zwolnienia. Nikogo nie usprawiedliwia samopoczucie, wiek czy stan zdrowia.

            Za 100 do 120 proc. normy pracownicy otrzymują „informację zwrotną”, za więcej niż 120 proc. - pochwałę ustną. Jeśli jednak czterokrotnie wydajność spadnie poniżej 100 proc., żadne uzyskane wcześniej pochwały nie zmieniają losu pracownika - straci pracę.

            Biegły: „Pracodawca powinien przewidzieć różne normy pracy, biorąc pod uwagę możliwości człowieka z uwagi na jego wiek (...) Nie powinno się przy wymuszonym tempie pracy stosować takich samych norm dla 20- i 50-latków”.
            [...]
            Przerwy na II zmianie są dwie, piętnastominutowe. Dodatkową, 30-minutową, trzeba odpracować. Zdaniem biegłego, jeśli praca w nocy jest związana z dużym wysiłkiem fizycznym i psychicznym, a tak jest według niego w Amazonie, nie może przekraczać 8 godzin: „Człowiek nie jest w stanie bez dodatkowej przerwy pracować non stop 10,5 godziny na dobę przez 4 dni w tygodniu, chodząc 20 km w wymuszonym tempie jej wykonywania” - pisze w opinii.

            I wylicza przewinienia pracodawcy, m.in.: przeciążenie pracą chodzącą, duża presja, przedłużony czas pracy, brak wpływu na obciążenie pracą, do tego złe warunki pracy: oświetlenie, brak miejsc odpoczynku, brak działającej służby bhp. Wniosek? Warunki pracy w Amazonie mogą powodować "urazy psychologiczne i fizyczne”.

            "100
            normy, praca, sąd, Amazon, biegły"Praca w Amazonie nie jest dostosowana do możliwości fizycznych i psychicznych człowieka i pracownika" - pisze biegły w opinii dla sądu. I wymienia: jedno krzesło na odpoczynek dla niemal 500 pracowników, brak toalet, przeciążenie pracą. Amazon zapewnia: - Zawsze działamy zgodnie z prawem pracy.
            „Pozwany [Amazon] w całym procesie organizacji pracy nie wziął w ogóle pod uwagę dostosowania warunków pracy do możliwości psychofizycznych człowieka-pracownika” - czytamy opinii biegłego ds. bhp, inżyniera Jarosława Łucki, który przygotował ekspertyzę o warunkach pracy w Amazonie w podpoznańskich Sadach na zlecenie Sądu Rejonowego w Poznaniu.

            Opinia, do której dotarliśmy, powstała w sprawie Łukasza B., zwolnionego z pracy w Amazonie za "spowalnianie pracy" i niewykonywanie norm. B. nie zgadza się ze zwolnieniem - jego zdaniem norm po prostu nie można było wyrobić. Obecnie w wydziale pracy poznańskiego sądu toczy się kilkanaście podobnych spraw. Sędzia Jarosław Jankowiak uznał, że jest potrzeba zapoznania się z realiami pracy w Amazonie, i zlecił biegłym przygotowanie opinii z zakresu bhp i medycyny pracy. Dotarliśmy do opinii z zakresu bhp.

            Dwa miesiące bez zakupów, likwidacja 40 tys. miejsc pracy, 4 mld mniej w budżecie - w "Temacie dnia" o zakazie handlu w niedzielę

            Biegły wszedł do centrum logistycznego w Sadach 16 listopada 2017 r. To wielka trzykondygnacyjna hala. Każde piętro ma wielkość boiska piłkarskiego. Ludzie pracują w systemie zmianowym - zmiana nocna trwa od godz. 17.30 do 4 rano. Pracownicy odszukują towar na półkach, wkładają do skrzynek i transportują do podajnika - to początek procesu wysyłki paczek. Czynność tę powtarzają przez 10,5 godziny. Przez cały czas stoją lub chodzą - dziennie pokonują ok. 20 km. A wszystko w dużym tempie, bo każdy pracownik w trakcie zmiany musi zapakować 1 tysiąc przedmiotów.

            Biegły zadaje pytanie pracownicy i słyszy od kobiety: „Czy muszę odpowiadać? Bo [rozmawiając] nie wyrobię normy”. Na rozmowę godzi się dopiero po zapewnieniu, że przestój nie przełoży się na ocenę jej pracy.

            Normy: być albo nie być w Amazonie
            Normy zmieniają się co cztery tygodnie. Nowe są ustalane w oparciu o dotychczasową wydajność pracy - minimum na kolejny okres staje się 20. percentyl wyników wszystkich pracowników w dziale (jeśli weźmie się 100 pracowników i ustawi od najmniej do najbardziej wydajnego, to wyniki 20. osoby są minimum na kolejny okres). Co cztery tygodnie poprzeczka zawieszana jest wyżej.

            Wyniki Urszuli K. w zakresie produktywności: 87 proc., 96 proc., 93 proc., 89 proc., 99 proc. Mimo to została zwolniona. Dlaczego? Precyzuje to załącznik nr 3 do regulaminu pracy w Amazonie: nawet wyrobienie 99,9 proc. normy powoduje, że pracownik otrzymuje tzw. negatywny feedback. Jeśli jego wydajność cztery razy w ciągu pół roku spadnie poniżej 100 proc., kwalifikuje się do zwolnienia. Nikogo nie usprawiedliwia samopoczucie, wiek czy stan zdrowia.

            Za 100 do 120 proc. normy pracownicy otrzymują „informację zwrotną”, za więcej niż 120 proc. - pochwałę ustną. Jeśli jednak czterokrotnie wydajność spadnie poniżej 100 proc., żadne uzyskane wcześniej pochwały nie zmieniają losu pracownika - straci pracę.

            Biegły: „Pracodawca powinien przewidzieć różne normy pracy, biorąc pod uwagę możliwości człowieka z uwagi na jego wiek (...) Nie powinno się przy wymuszonym tempie pracy stosować takich samych norm dla 20- i 50-latków”.

            Amazon Fulfillment Engine, czyli dział wysyłania paczek. Pracownicy stoją przy długim stole. Na ścianach światła: zielone, pomarańczowe, czerwone. Czerwone oznacza "spakować natychmiast".

            - Jeśli ściana zalana jest pomarańczowymi i czerwonymi migającymi lampkami, zaczyna kręcić się w głowie, kierownicy widzą, że pracujesz za wolno, i naciskają, żebyś przyspieszała, nawet jeśli brakuje ci sił. Przez taki system norma rośnie w zastraszającym tempie - opowiada "Wyborczej" pracownica Amazona.

            Przerwa w pracy w Amazonie
            Przerwy na II zmianie są dwie, piętnastominutowe. Dodatkową, 30-minutową, trzeba odpracować. Zdaniem biegłego, jeśli praca w nocy jest związana z dużym wysiłkiem fizycznym i psychicznym, a tak jest według niego w Amazonie, nie może przekraczać 8 godzin: „Człowiek nie jest w stanie bez dodatkowej przerwy pracować non stop 10,5 godziny na dobę przez 4 dni w tygodniu, chodząc 20 km w wymuszonym tempie jej wykonywania” - pisze w opinii.

            I wylicza przewinienia pracodawcy, m.in.: przeciążenie pracą chodzącą, duża presja, przedłużony czas pracy, brak wpływu na obciążenie pracą, do tego złe warunki pracy: oświetlenie, brak miejsc odpoczynku, brak działającej służby bhp. Wniosek? Warunki pracy w Amazonie mogą powodować "urazy psychologiczne i fizyczne”.

            Krzesło i odpoczynek, czyli niewyrobienie normy
            Kolejne spostrzeżenia biegłego: na dwóch kondygnacjach toalet nie ma wcale, inne są położone dalej niż 75 metrów od miejsc pracy - dojście do nich pochłania dużą część przerwy. Choć pracownicy przez ponad 10 godzin chodzą,
            • lauren6 Re: Fascynująca firma 05.02.18, 17:50
              ucięło:

              "Kolejne spostrzeżenia biegłego: na dwóch kondygnacjach toalet nie ma wcale, inne są położone dalej niż 75 metrów od miejsc pracy - dojście do nich pochłania dużą część przerwy. Choć pracownicy przez ponad 10 godzin chodzą, brakuje miejsc odpoczynku w pozycji siedzącej. Dopiero w ubiegłym roku Amazon postawił po jednym krześle na każdej kondygnacji.

              To jedno krzesło stoi pośrodku hali, jest objęte monitoringiem kamery i obwiedzione żółtą ciągłą linią. „Jego umiejscowienie, kolory (...), ciągła linia żółta, oznaczająca zgodnie z przepisami bhp zakaz jej przekraczania, odstraszają pracowników” - stwierdza biegły. I dodaje, że przez całą zmianę nie widział ani jednej odpoczywającej tam osoby. Kiedy o to zapytał, usłyszał, że dojście do krzesła z różnych części hali trwa 5 minut. Odpoczynek oznaczałby niewyrobienie normy.

              Biegły: „Przy ok. 480 pracownikach na zmianie, gdyby każdy z nich chciał skorzystać z tylko 5 minut odpoczynku na zmianie w 4-dniowym systemie pracy, ostatni z nich miałby możliwość skorzystania z niego w czwartek, zakładając, że pomyśli o tym w poniedziałek” - podsumowuje biegły i ocenia wyznaczone miejsce do odpoczynku jako „pozorne”."
        • premeda Re: Fascynująca firma 05.02.18, 17:47
          Moja kuzynka pracowała we wrocławskim Amazonie przez wakacje i sobie chwaliła. Zresztą koleżanka również sobie chwali, z tym że ona zmienia agencję zatrudnienia, bo poprzednia była do kitu. Jak widać są różne opinie i nie jest tak strasznie.
          • zarin Re: Fascynująca firma 05.02.18, 19:48
            Ja też pracowałam i sobie chwaliłam. Zwłaszcza że mam porównanie z innymi magazynami. W ogóle z inną pracą fizyczną.
            Sorry, połowa zarzutów w artykułach na ten temat to kłamstwa (wystarczy je przeczytać - zaprzeczają sobie nawzajem), a druga połowa to jakieś odkrycia roku typu że w pracy na magazynie się nie siedzi.

            69-latek powinien być na emeryturze i ta emerytura powinna wystarczać na godne przeżycie, słabo, że tak nie jest, tylko jaki to ma związek z Amazonem.
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Fascynująca firma 05.02.18, 23:33
              zarin napisała:

              > 69-latek powinien być na emeryturze i ta emerytura powinna wystarczać na godne
              > przeżycie, słabo, że tak nie jest, tylko jaki to ma związek z Amazonem.

              Ktoś musi być winny! A przecież nie można zwalić na socjalizm, bo to nie modne...

              Xsioonc
    • slonko1335 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 16:57
      69-latek, pracował krótko, nie sądzę żeby amazon przyłożył sie do jego śmierci jakoś specjalnie skoro nie stwierdzono wypadku przy pracy
    • przystanek_tramwajowy Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 16:58
      Ty jesteś normalna? Facet miał prawie 70 lat i pracował tydzień w Amazonie! Pewnie miał kłopoty z sercem albo z ciśnieniem, albo z jednym i drugim. Równie dobrze mógłby umrzeć w Tesco podczas zakupów. To wtedy też byłaby wina Tesco?
      • triss_merigold6 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:00
        Och, jakis lekarz medycyny pracy z umową z Amazonem dopuścił 70-latka do pracy, prawda?
        • biceps_of_steel Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:05
          Jak był na śmieciówce, to pewnie żadnych badań nie było.
          • lauren6 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:54
            Wg wyżej wklejonego artykułu Amazon twierdzi, że jego pracownicy przechodzą badania przed przyjęciem do pracy:

            "Czy Amazon zamierza zmienić coś w kwestii norm pracy? Więckowska: - Jak każdy pracodawca mamy oczekiwania dotyczące wydajności pracy. Pracownik przed podjęciem pracy podlega badaniom lekarskim pod kątem oceny, czy jego wiek i stan zdrowia pozwalają na świadczenie pracy. To lekarz zatem, nie Amazon, dokonuje oceny, czy wiek lub stan zdrowia pracownika pozwala na podjęcie pracy w firmie."
        • dyzurny_troll_forum Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:06
          triss_merigold6 napisała:

          > Och, jakis lekarz medycyny pracy z umową z Amazonem dopuścił 70-latka do pracy,
          > prawda?

          A miał go od razu do kostnicy skierować?
        • premeda Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:08
          Pewnie pracował na umowę zlecenie, a wtedy badań się nie przechodzi. W wieku 69lat to pewnie miał emeryturę. Zresztą większość badań lekarskich to fikcja polegająca na pytaniu przez lekarza: "czy dobrze się czujesz?"
        • leyre2 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:34
          triss_merigold6 napisała:

          > Och, jakis lekarz medycyny pracy z umową z Amazonem dopuścił 70-latka do pracy,
          > prawda?

          A to badania by go od smierci uchronily?
        • rosapulchra-0 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 18:20
          Przede wszystkim czy Amazon zatrudnił tego prawie 70-latka?
      • nolus Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:11
        przystanek_tramwajowy napisał:

        > Ty jesteś normalna? Facet miał prawie 70 lat i pracował tydzień w Amazonie!

        Tak, sądzę że jestem normalna, mimo wszystko.Sprzeciwiam się pracy zawodowej w tym wieku. Nie KAŻDEJ pracy, ale NA PEWNO pracy tego typu - gdzie najbardziej liczy się szybkość, efektywność, trzeba spełniać wyśrubowane normy. Ale taki Amazon to do roboty weźmie każdego, bo pewnie kolejek do tego typu roboty nie ma.
        Pew
        > nie miał kłopoty z sercem albo z ciśnieniem, albo z jednym i drugim.

        Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak, biorąc pod uwagę jego wiek.

        Równie dob
        > rze mógłby umrzeć w Tesco podczas zakupów. To wtedy też byłaby wina Tesco?
        >

        Gdyby umarł w Tesco podczas zakupów to takiego wątku by po prostu nie było. Zastanawiam się po prostu, czy śmierć nie była skutkiem przepracowania,czy nie przyczyniło się do niej "ciśnięcie" kierownika/koordynatora, żeby była norma,odpowiednia wydajność,efekt itd.Oczywiście może być inaczej - taki nieszczęśliwy wypadek zawsze i WSZĘDZIE może się zdarzyć, co nie zmienia faktu, że jeśli przyczyniły się do niej tempo i tryb pracy w Amazonie, to NIE BĘDĘ zdziwiona.
        • slonko1335 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:27
          Znam osobiście , anwet całkiem blisko bo rodzinnie ludzi pracujących w tym konkretnym amazonie i tak nie jest to super praca nie ma co się oszukiwać ale w ciągu 8 dni to zmarły był co najwyżej 4 razy w pracy a statystyki i badanie wydajności pracownik otrzymuje po przepracowanym miesiącu dopiero...
        • slonko1335 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 18:04
          >Sprzeciwiam się pracy zawodowej w tym wieku.
          a bierzesz pod uwagę, że skoro facet sie zatrudnia w tym wieku to zwyczajnie potzrebuje tej pracy aby zyć bo może nie ma emerytury albo ma ją na tyle głodową, że się z niej nie da? bo raczej nie spełnia sowich zawodowych marzeń i nie przyszedł tam sier oziwjac cyz robić karierę? ale to pewnie też wina amzona, że 69 latek musi pracować?
          • minor.revisions Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 19:27
            > ale to pewnie też wina amzona, że 69 latek musi pracować?

            Nie WI a Amazona że musi pracować, ale może być wina Amazona, że w okolicy nie ma za bardzo innych miejsc pracy które nie wymagają nadludzkiej wydajności.
            • slonko1335 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 19:43
              amazon u nas funkcjonuje od października, miejsc pracy przybywa ciągle a nie ubywa jednak mimo wszystko...ale jakoś nikt się nie bije o 69 latków, nie bił też wcześniej jak amazona nie było...
      • semihora Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:13
        Czytałaś, co się dzieje w Amazonie? Może tydzień pracy tam był dla tego faceta przyczynkiem do śmierci?
        • slonko1335 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:30
          a może po prostu mu się tam zeszło na chorobę nie mającą nic wspólnego z pracą a raczej z wiekiem, który jak by nie było był całkiem słuszny...przykro oczywiście i wyrazy współczucia dla rodziny.
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:46
          semihora napisała:

          > Czytałaś, co się dzieje w Amazonie? Może tydzień pracy tam był dla tego faceta
          > przyczynkiem do śmierci?

          A co się tam takiego dzieje? Pracować trzeba?

          Xsioonc
          • kokosowy15 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 22:49
            Widac, ze nigdy nie pracowales fizycznie i pod presja czasu - wydajnosci. Wszystkie te komentarze biurw na temat wysilku, zmeczenia i obciazenia sa idiotyczne. Nikt nie podjal by sie takiej pracy, gdyby nie musial. Nie wiecie, czy zarobione pieniadze byly potrzebne na przezycie, na leczenie zony czy dziecka czy skladke na tate muchomorka.
            • iwoniaw Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 22:52
              Nikt nie podjal by sie takiej pracy, gdyby nie musial

              Widzę tu okrągłe ZERO wpisów sugerujących, że pan poszedł do tej pracy dla czczej rozrywki, pchany chęcią zabicia nudy, więc do czego właściwie pijesz?
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 23:34
              kokosowy15 napisał(a):

              > Widac, ze nigdy nie pracowales fizycznie i pod presja czasu - wydajnosci.

              Pracowałem, pracowałem... pacholęciem będąc wykonywałem strasznie ciężkie prace fizyczne. I dlatego już nie muszę, obrzydziło mi to pracę fizyczną na całe życie. I poszedłem se na studia.

              Xsioonc
    • iwoniaw Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:24
      Miał 69 lat i pracował tam zaledwie 8 dni.Wiadom
      > o, że takie pojedyncze sprawy nie zmienią nurtu rzeki, ale jest to chyba kolejn
      > y kamyczek do złego PR-u Amazona.


      Ale co sugerujesz? Że przez te 8 dni praca w Amazonie go wykończyła? Czy że zatrudnianie 70-latków jest ryzykowne dla PR-u, bo oczywistym jest, że ryzyko zejścia z tego świata jest w ich wieku znacznie większe niż 30-latków? Po prostu takie rzeczy się zdarzają - ludzie umierają, zwłaszcza starsi. Czasem, owszem, w pracy.
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:46
        iwoniaw napisała:

        > Miał 69 lat i pracował tam zaledwie 8 dni.Wiadom
        > > o, że takie pojedyncze sprawy nie zmienią nurtu rzeki, ale jest to chyba
        > kolejn
        > > y kamyczek do złego PR-u Amazona.

        >
        > Ale co sugerujesz?

        Chyba, że koło 70 to już się ludziom zdarza umierać. To chyba sugeruje.

        Xsioonc
      • nolus Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:48
        iwoniaw napisała:

        >
        > Ale co sugerujesz? Że przez te 8 dni praca w Amazonie go wykończyła?

        Być może, prawdopodobieństwo jest spore.

        Czy że zat
        > rudnianie 70-latków jest ryzykowne dla PR-u, bo oczywistym jest, że ryzyko zejś
        > cia z tego świata jest w ich wieku znacznie większe niż 30-latków?

        Jest ryzykowne w ogóle, nie myślę o PR.Ryzykowne jest zatrudnianie do tego typu pracy ludzi w wieku przecież emerytalnym. Do pracy, gdzie liczy się przede wszystkim wydajność, szybkość,efektywność, gdzie jest prawie pewne, że większość ludzi w wieku tego mężczyzny będzie mieć problem ze spełnieniem tych norm - będą wykonywać pracę wolniej/ nie nadążać za reszta, nie dotrzymywać tempa.Zaraz się pewnie odezwą głosy, że po co facet się tam pchał - sam chciał pracować, to jego ryzyko. No dla mnie nie do końca.Solidna/dobra firma powinna brać takie rzeczy pod uwagę,wiedzieć jakie to za sobą niesie ryzyko. Tzn.,oni to ryzyko znają, ale zwyczajnie mają to w dpie. I tyle. Zdarzają się czasem solidne firmy, no zdarzają nawet i u nas. Są więc solidne firmy...i jest Amazon smile

        Sprzeciwiam się pracy ludzi w wieku emerytalnym w miejscach tego typu - gdzie pracuje się zazwyczaj ciężko,trzeba wyrabiać wyśrubowane normy, gdzie liczy się tempo i czas.Młodzi mogą sobie pracować,jeśli uważają, że są na tyle wydolni - oni w większości znają ryzyko. Dla mnie przyjmowanie do pracy 69 - latka do miejsc typu Amazon czy inne Zalando to kuriozum.
        • iwoniaw Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:55
          Sprzeciwiam się pracy ludzi w wieku emerytalnym w miejscach tego typu - gdzie p
          > racuje się zazwyczaj ciężko,trzeba wyrabiać wyśrubowane normy, gdzie liczy się
          > tempo i czas.Młodzi mogą sobie pracować,jeśli uważają, że są na tyle wydolni -
          > oni w większości znają ryzyko.


          Kiedy zatem pracownik statystycznie przestaje "znać ryzyko"? 30-latek jeszcze ocenia racjonalnie? 40-latek? A 50-latek?

          Dla mnie przyjmowanie do pracy 69 - latka do mie
          > jsc typu Amazon czy inne Zalando to kuriozum.


          Twoim zdaniem powinien położyć się do trumny? Czy zatrudnić gdzie?
          • nolus Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 18:13
            iwoniaw napisała:

            > Dla mnie przyjmowanie do pracy 69 - latka do mie
            > > jsc typu Amazon czy inne Zalando to kuriozum.

            >
            > Twoim zdaniem powinien położyć się do trumny? Czy zatrudnić gdzie?
            >
            Nie,oczywiście że nie.Znam ludzi, którzy w tym wieku nieźle sobie dają radę zawodowo, ale zazwyczaj pracują intelektualnie.Przecież zaznaczam wyraźnie, że nie chodzi mi o to, że człowiek pow. 65 r.życia powinien zniknąć z rynku pracy,bo nigdzie sobie rady nie da i w sumie to nadaje się tylko na "śmietnik".Ale też nie oszukujmy się - przeciętny 30 - latek jest zazwyczaj zdrowszy i bardziej sprawny od człowieka po 60 - ce, tak mówi i dobitnie wskazuje biologia.I nie jest to absolutnie żadna dyskryminacja z mojej strony,tylko zwykła ocena czyichś mozliwości oraz ryzyka, jakie się z tym wiąże.Jasne, że człowiek w wieku 60 - paru lat może pracować i niech pracuje, jeśli chce, ale na Boga dlaczego w miejscu kojarzącym się z totalnym wyzyskiem i wyciskaniem pracownika jak cytryny, jak w Amazon?!
            • slonko1335 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 18:18
              ale na Boga dlaczego w miejscu kojarzącym się z totalnym wyzyskiem i wyciskaniem pracownika jak cytryny, jak w Amazon?!

              bo tam go przyjęli? tak po prostu...widzisz na pęczki pracodawców czekających na 70-latków ?do wyboru i koloru? może facet nie ma żadnego wykształcenia i lepsza był praca w amazonie niż kopanie rowów na czarno?
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 18:20
                slonko1335 napisała:

                > za był praca w amazonie niż kopanie rowów na czarno?

                a kto teraz kopie rowy łopatą!?

                Xsioonc
                • slonko1335 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 18:26
                  pracownicy zakładu pogrzebowego....
                  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 19:01
                    slonko1335 napisała:

                    > pracownicy zakładu pogrzebowego....

                    to nie rowy a groby!

                    Xsioonc
                    • slonko1335 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 19:44
                      e tam, kopać trzeba czy rów czy grób ale może i edel ma rację i robi to teraz koparka? jedno i drugie zresztą...
                  • edelstein Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 19:25
                    Juz dawno nie widzialam takich z lopata,maja male koparkitongue_out
                    • kokosowy15 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 22:39
                      To moze u was na zgnilym zachodzie bo w Lodzi jeszcze tego nie widzialem. Na starych cmentarzach i tak koparka nie mogla by dojechac, bo groby sa ciasno usytuowane a sciezki waskie.
        • romans_petitem Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 17:57
          Brzmisz tak, jak by go ktoś na siłę przyjął. A dyskryminacja ze względu na wiek jest zabroniona.
      • rosapulchra-0 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 18:22
        Przede wszystkim to do Amazona do pracy to zatrudniają ludzi agencje pracy tymczasowej. Ludzie przychodzą do pracy na kilka tygodni, czasem kilka miesięcy. Osoby zatrudnione na stałe są tam na zupełnie innych warunkach niż pracownicy tymczasowi.
        • biceps_of_steel Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 19:13
          A tam zwykli pracownicy magazyny w ogóle są czasem zatrudnieni przez Amazona, czy wszystko przez agencje na śmieciówkach?
          • slonko1335 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 19:48
            Są zatrudnieni przez amazona na umowach o pracę, nie wiem czy wszyscy , nie da się zatrudnić więksozści na sieciówkach robiąc zmiany w konkretnym miejscu od do w ruchu ciągłym przecież, za bardzo są pod obstrzałem PIPu żeby to przeszło.
            • biceps_of_steel Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 22:02
              PIP może nie ruszać wielkich koncernów. Część marketów też outsorcuje pracę do agencji pracy tymczasowej, które jak wiadomo stosują śmieciówki. Nawet TVP za Brauna też taki numer zrobiło.
              • slonko1335 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 06.02.18, 07:41
                spoko teraz już ich sprawdzą bardzo dokładnie
          • rosapulchra-0 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 22:06
            biceps_of_steel napisał:

            > A tam zwykli pracownicy magazyny w ogóle są czasem zatrudnieni przez Amazona, c
            > zy wszystko przez agencje na śmieciówkach?


            A umiesz ty czytać ze zrozumieniem?
    • jola-kotka Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 19:29
      Nie widze zwiazku jakby tam pracowal 18 lat moglybysmy pogadac.
    • barbibarbi Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 05.02.18, 23:50
      Nikt ich jeszcze nie wy..ujał? Czekam zatem, na jakiegoś sprytnego, który po tygodniu pracy poślizgnie się umiejętnie na niewielkim śmietku na podłodze, i oczywiście zrobi sobie wielką krzywdę. Albo takiego, który trafi do psychiatry po nocnej zmianie i najpierw będzie pół roku na zwolnieniu, a potem pójdzie na rentę i będzie się domagał odszkodowania. Różne są sposoby, takie firmy jak ta, zasługują szczególnie na takich spryciarzy.

      Oj szkoda, że jeszcze nie jest tak jak w USA, gdzie całe rodziny specjalizują się w wydębianiu odszkodowań od wielkich koncernów, chodzą z linijkami po toaletach i mierzą, czy sedes nie jest przypadkiem za nisko, bo jak za nisko, to w razie upadku z kibla wysokie odszkodowanie murowane.
      • araceli Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 06.02.18, 09:00
        Pochwała oszustw... pięęęęknie. Oto Polska właśnie!
        • biceps_of_steel Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 06.02.18, 11:40
          Takie koncerny jak Amazon nie są specjalnie szlachetne i etyczne, więc nie będę płakał jak ktoś im zrobi kuku w białych rękawiczkach, w ramach obowiązującego prawa.
          Sam np. chciałbym dodatkowo zarobić na np. objęciu mnie zwolnieniem grupowym zorganizowanym przy współudziale dużego związku zawodowego, zobaczyłbym wtedy kasę, jakiej nie zarobiłbym w tak krótkim czasie. Nie miałbym wyrzutów sumienia, że wydębiłem coś od kogoś, kto mnie zwalnia. Tak samo, jakby mnie chcieli zwolnić i zaproponowaliby za porozumieniem stron, to nie zrobiłbym im dobrze, tylko wolał ciągnąć pełny trzymiesięczny okres wypowiedzenia, a może być wziął jeszcze L4 żeby potem dostać ekwiwalent za zaległy urlop.
    • allatatevi1 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 06.02.18, 10:09
      Swoją drogą, co to za kraj, że człowiek w tym wieku musi jeszcze ciężko pracować fizycznie uncertain
      • kokosowy15 Re: Śmierć pracownika w oddziale polskiego Amazon 06.02.18, 12:13
        Nie musi! Moze sie przeciez powiesic i nie robic panstwu klopotu. Juz kiedys slyszalem od liberalnego ekonomisty ( wywiad w tokfm) ,ze emeryci to grupa zbedna w krajowej gospodarce, bo nie tworza dostatecznie duzego popytu, sa nieproduktywni i dozo kosztuja budzet panstwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka