Dodaj do ulubionych

Jajko na śniadko

10.02.18, 10:05
Drogie emamy, czy znacie to określenie? A jeśli tak, to skąd jesteście, badź skąd sa wasze przodki?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 11:33
      Chodzi o jajecznicę na śniadanie?
      • triismegistos Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 12:38
        nie smile
        • aqua48 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 12:41
          To o chińskie stuletnie jajko?
          • triismegistos Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 12:58
            Nie, chodzi o gotowane jajko, tak nie do końca na twardo, ale też bardziej niż na miękko, z całkowicie ściętym białkiem i żółtkiem nie lejącym, ale miękkim i kremowym. Założyłam wątek bo jestem ciekawa, jak bardzo znane jest to określenie.
            • aqua48 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 13:00
              Czyli na półtwardo - jajo mollet.
              • triismegistos Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 13:10
                Faktycznie, mówi się na to mollet!
            • sumire Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 13:02
              O, to moje ulubione i nawet nie wiedziałam, że tak się nazywa big_grin Jak to człowiek codziennie się uczy!
              • magata.d Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 13:55
                Moje też ulubione i też pierwszy raz słyszę to określenie.
            • nangaparbat3 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 19:39
              Moj tato takie jadal, nazywalo się "czteroipołminutowe".

              Z Tarnowa byl.
            • jowita771 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 10:27
              Określenia nie znałam, ale to moje ulubione jajko!
      • mamaemmy Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 13:57
        Jajka po wiedeńsku-wg mojej córki -jajko w szklance smile
    • berdebul Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 12:59
      W śniadku. Warszawa, przodki różnie.
    • gulcia77 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 13:47
      Pierwszy raz usłyszałam na Warmii, jak byłam na wakacjach w wieku 15 lat i, ponieważ uwielbiam takie jajka, gotowała je dla mnie babcia mojej ówczesnej miłości. U mnie się mówiło jajka mollet, ale ja babcie miałam Francuzkę.
      • gulcia77 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 13:47
        *babcię
      • stephanie.plum Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 14:25
        o, mój dziadek mówi "jajko mollet". pochodzi z Kresów.
    • ira_08 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 14:14
      Nie, przeczytałam "jajko na śniadanko" i myślałam, że będą przepisy wink
      • stephanie.plum Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 14:27
        ja też, już zaczęłam się zastanawiać, w jakiej formie jajka najbardziej lubię, i chyba wyszło mi, że właśnie na śniadko.
        (określenie pierwsze słyszę).
        • kocynder Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 18:25
          Ja dopiero jak przeczytałam twoja wypowiedź, to wróciłam do tytułu wątku - wchodząc byłam pewna, że chodzi o jajko na śniadanko i zachodziłam w głowę o co kaman... big_grin
      • sinlivya Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 14:14
        a ja przeczytałam "jajko na śniadanie" i się głowię o czym w ogóle jest ten wątek..
    • ga-ti Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 14:33
      Określenia nie znałam, a przodkowie z centralnej Polski, z Kujaw, ze wschodniej. Ale takie jajko najbardziej lubię i do tego musi być ciepłe, tak by się masełko na chlebku pod takim jajeczkiem rozpuszczało.
      • sumire Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 14:39
        Błagam cię, jestem głodna i nie mam w domu jajek... smile
        • mikams75 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 11:30
          jak mozna nie miec w domu jajek wink
      • perspektywa Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 10:34
        OMG mniam.......
    • em_em71 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 15:18
      Okreslenie pierwszy raz slysze. Za to takie jajko to byla zmora mojego dziecinstwa. Po pierwsze, jajka w ogole nie byly moim przysmakiem, po drugie, moja mama z uporem maniaka serwowala mi wlasnie takie. Teraz chyba wiem o co chodzilo. Ona wiecznie zyla w niedoczasie, a ja tolerowalam wylacznie jajka na twardo. Szkoda jej bylo przetrzymac te biedne jaja pare minut dluzej, w sensie - szkoda czasu.
      • mayaalex Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 10:49
        u mnie to samo smile to jest ulubione jajko mojej mamy wiec zawsze byly u nas jajka na “polmiekko” - a ja naprawde lubilam albo takie naprawde na miekko (z rozpuszczajacym sie maslem wrzucanym do zoltka) albo naprawde na twardo (na kanapkach, najlepiej z majonezem). I moja mama akurat zawsze miala czas, ona po prostu uwazala, ze takie sa najlepsze i jak chce inne to po prostu sie nie znam 🤣🤣🤣
    • anika772 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 18:50
      W życiu nie słyszałam. Myślałam, że "śniadko" to śniadanie, ale już doczytałam. E-matka uczy!
      • alina460 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 10:40
        Też nie słyszałam
        • em_em71 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 10:51
          Stary wątek, ale się dopiszę. Takie jajko to koszmar mojego dzieciństwa. Pomijając fakt, ze z jajkami ogólnie nie było mi po drodze (pewnie dlatego, że mieliśmy swoje kury), to na okoliczność takiego jajka ukułam teorię, że mojej wiecznie zabieganej matce brakowało czasu/cierpliwości żeby dogotować do "na twardo", czyli jedynej akceptowanej formy. Przy jajku na miękko był paw.
          • alpepe Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 13:57
            dopisałaś się już 4 lata temu.
            • majenkir Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 14:25
              Ale zdania nie zmieniła 😉
    • solejrolia Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 18:58
      Pierwsze słyszę.
    • wiosennaburza1 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 19:01
      u nas mówiło się jajko na półmiękko albo jajko oszukane. uwielbiam je, i zawsze próbuję takie ugotować. ale jajka robią mi świństwa i albo gotują się na zbyt miękko ( a rzadkie biało mnie obrzydza) albo na super twardo.
      określenie "jajko na śniadko" ujrzałam tu właśnie po raz pierwszy w życiu.
      • berdebul Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 19:36
        Kup kukułcze jajo, odbarwia się w czasie gotowania i jajka wychodzą idealne. Chyba, że masz więcej miejsca w kuchni, to jajowar.
        • wiosennaburza1 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 19:41
          matko , nawet nie wiedziałam że coś takiego jest. przeczytałam post, pierwsza myśl : jajka kukułki? skąd??? wujek gugiel i już wiembig_grin dzięki, kupię.
          • mikams75 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 11:09
            ale to tez nie jest idealne rozwiazanie jak chce sie miec idealnie ugotowane jajko, bo jajka sa roznej wielkosci a to cos do gotowania tego nie uwzglednia.
            • majenkir Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 17:06
              Dlatego ja to mniejsze wyjmuję wcześniej.
    • rejczel02 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 19:04
      Słyszę pierwszy raz. Pochodzę z Podlasia, mieszkam w mazowieckim
    • chocolate-cakes Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 20:29
      Pierwsze słyszę.
      • thaures Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 23:14
        Pierwsze słyszę, a mama była z Wielkopolski, tata że Śląska
    • chatgris01 Re: Jajko na śniadko 10.02.18, 23:31
      I po co ja tu zagladalam, jaj mollet nienawidze, fuj.

      Z okresleniem "śniadko" nigdy dotad sie nie spotkalam. Widzac tytul pomyslalam, ze to skrot od sniadania...
    • jmk19 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 09:45
      Znam dobrze, dzidkowie, mama tak mówili na jajko nie na miekko i nie na twardo, cos co ja nazywam jajko na "średnio-miękko-pół-twardo". Dziadkowie mieszkali w Wilnie.
    • gama2003 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 11:06
      Nie znałam.
      Tzn słyszałam, ale myślałam że śniadko oznacza śniadanie.
      Kocham jajka na miękko i takie mollet też.
    • mikams75 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 11:10
      nie znam okreslenia, myslalam, ze to skrot od sniadanka.
    • beata.1968 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 11:13
      Nie znam tego określenia , myślałam że to zdrobnienie od słowa śniadanko big_grin a jestem fanką jajek na śniadanko , kupiłam nawet takie porcelanowe naczynie do gotowania jajka bez skorupki " egg coddler"
    • mama-ola Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 11:15
      Nigdy tego nie słyszałam, mollet też nie, u nas się mówiło: na półtwardo.
    • krwawy.lolo Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 11:19
      śniadko to u nas śniadanko
    • ingryd Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 12:13
      bacia i dziadek tak mowili, z centralnej polski, zawsze pobrzmiewalo mi to kresami, ale nie sadze by w rodzinie byly jakies korzenie wschodnie...
    • mysiulek08 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 13:55
      u mnie w rodzinie mowilo sie tez 'na pol twardo' jak zaczelam odkrywac i czytac ksiazki kucharskie i okolokulinarne to sie dowiedzialam, ze to mollet
    • ingryd Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 14:09
      Teraz tak sobie lingwistycznie dywaguję, czy to aby nie pochodzi od śnięty, na wpół uśpiony, taki „niedobudzony, niedorobiony, ani to na miękko, ani to na twardo… hmmmm
    • angazetka Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 14:13
      Kurde, myślałam, że "śniadko" to zdrobnienie od śniadanka...
    • palacinka2020 Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 14:25
      Nie, nigdy nie slyszalam. Jajka lubie w kazdej postaci, sadzone jem co drugi dzien. Takich na poltwardo raczej nie robie- albo na twardo z majonezem, albo sadzone.
    • mirkad Re: Jajko na śniadko 02.03.22, 14:41
      Według mojej córki to jajo na meno - wymyśliła to jak miała 2 latka i tak zostało u nas do dziś. Nasze ulubione, mniam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka