ichi51e 27.02.18, 10:27 Kiedy dziecko ma sredni apetyt podsypia i ma ok 38 stopni. Kataru bolu gardla wysypki brak. Zostaje w domu czy idzie do przedszkola? Dajecie leki? Idziecie do przychodni? Wzywacie lekarza? Czakacie az cos sie wykluje? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamma_2012 Re: Co robicie 27.02.18, 10:32 Zostawiam w domu, daję profilaktycznie nurofen (działanie przeciwzaplne) i czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Co robicie 27.02.18, 10:35 Działanie przeciwzapalne nurofenu jest stosunkowo słabe i na pewno nie zapobiegnie rozwojowi infekcji wirusowej. Za to ma całkiem poważne skutki uboczne w postaci uszkadzania śluzówki żołądka. Potem jak się choroba rozwinie, to nie będziesz mogła dawać, bo dziecko brało lek już od tygodnia. Poza tym ibuprofen ma taką właściwość, że poprawia samopoczucie i człowiek zamiast polegiwać i wypoczywać, zaczyna szaleć. Dziecka to też dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Co robicie 27.02.18, 10:51 U nas działa to tak, że choroba się nie rozwija (a przynajmniej tak to wygląda). Następnego dnia mam zdrowe dziecko. Tydzień to u niego ospa trwała Ostatnio jak coś się przyplątało, to musiałam jechać do apteki, bo się lek przeterminował, czyli przez ostatni rok czy dwa nawet butelka nie zeszła, więc o żołądek jestem spokojna. Piszę o swoim dziecku, bo pytanie było „co robicie”, inne może chorują inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Co robicie 27.02.18, 11:14 To spróbuj nie dać tego nurofenu i efekt będzie ten sam, myślenie magiczne. Moim też wielokrotnie przechodziły infekcje tak po prostu, same. Ja nie daję żadnych leków, gdy nie ma ku temu racjonalnych przesłanek. A skutki uboczne leków mogą pojawić się w sposób losowy, nawet gdy wiele razy podawałaś i nie było żadnych reakcji. Po prostu za każdym razem należy oszacować rachunek potencjalnych zysków i strat. Skoro nurofen nie leczy, to jedyne co może się pojawić, to skutki uboczne. Prędzej, później, może nigdy - ale tego nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Co robicie 27.02.18, 11:21 To spróbuj nie dać tego nurofenu i efekt będzie ten sam Może u Twojego dziecka będzie, ale np. u moich na pewno nie. Nigdy nie podaję leków przeciwgorączkowych przy temperaturze lekko podwyższonej, ale gdy jest 38 i więcej (czyli temperatura, o jaką pyta autorka), wiem, że muszę to zrobić natychmiast, bo inaczej gorączka poszybuje do rejestrów naprawdę niebezpiecznych i następnym etapem będzie już tylko karetka. Dlatego ja bym podała i czekała, co dalej. Oczywiście przed podaniem kolejnej dawki zawsze się upewniam, czy jest konieczna - i często nie jest, gorączka spada na tyle, że nie stanowi zagrożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Co robicie 27.02.18, 11:35 Rozmawiamy o argumentacji "daję profilaktycznie nurofen (działanie przeciwzaplne)". Jeżeli ktoś ma problem ze skaczącą gorączką to podaje lek według swojego uznania, natomiast podawanie nurofenu profilaktycznie jako leku przeciwzapalnego, jest bez sensu. Bo można bardziej zaszkodzić niż pomóc. Co do skaczącej gorączki to ja bazuję na różnicy temperatur czoła i kończyn. Przy lodowatych kończynach i 38 st. dałabym lek zapewne. Natomiast gdy całe ciało jest równomiernie ciepłe, albo dłonie tylko lekko chłodne, na pewno nie dawałabym żadnych leków. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Co robicie 27.02.18, 12:45 Nawet jeśli co drugi raz uda się zapobiec rozwojowi choroby czy skokowi gorączki to dobrze. Sama, jeśli mnie coś bierze, też łykam tabketkę. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Co robicie 27.02.18, 10:32 Do przedszkola, żartujesz?? Zostaje w domu i obserwuję. Do przychodni lub lekarza nie ma co iść, i tak nic nie wykryje na tym etapie. Odpowiedz Link Zgłoś
laruara Re: Co robicie 27.02.18, 10:33 Zostaje w domu i czekam. Nie podaję leków. Odpowiedz Link Zgłoś
blablanie Re: Co robicie 27.02.18, 10:34 To zależy. Jesli ma zimne ręce i nogi a ciepłe czoło to podaje leki - byl epizod drgawek przy takich objawach i nie chce tego więcej widzieć...to podobno oznacza że temperatura szybko rośnie. Na pewno nie przedszkole, ale też nie przychodnia teraz...dzwonię do lekarza dojeżdżającego i pytam co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Co robicie 27.02.18, 10:34 Zostaje w domu a ja obserwuję i czekam co będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Co robicie 27.02.18, 10:36 Przedszkole, serio? Jakaś infekcja się wykluwa, organizm się mobilizuje, to i dziecko podsypia. Obserwuję, daję dużo napojów, miód, daję odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Co robicie 27.02.18, 10:36 Od 38 st. w górę podaję lek przeciwgorączkowy i czekam, czy coś się rozwinie, czy przejdzie. Do przedszkola nie wcześniej niż po 3 dniach braku gorączki (jeśli oczywiście nie doszły nowe objawy, jeśli doszły - lekarz bezwzględnie). Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Co robicie 27.02.18, 10:43 Czekam w domu daje spac pic ,rosół (jeśli chce) ostatnio 14 latka po 24 godzinach zwlczyła, bo nic sie nie wykluło. Posiedziała 3 dni w domu . Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Co robicie 27.02.18, 10:49 Moja 15-latka miala niedawno taka 24godzinna indekcje, zle samopoczucie, mdlosci, bol brzucha, poszla do pielegniarki w szkole, polezala 2h, zapytana czy maja zadzwonic do mnie zebym ja zabrala do domu powiedziala ze nie, po lekcjach poszla jak zawsze na skouts, na drugi dzien do szkoly. Pielegniarka ja znalazla w szkole i zapytala jak sie czuje ale bylo juz dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
rulsanka Re: Co robicie 27.02.18, 11:15 3 dni? Bez sensu. Jeśli gorączka nie pojawiła się po południu dnia poprzedniego i dziecko dobrze się czuje, to normalnie rano idzie do szkoły/przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co robicie 27.02.18, 10:40 Zostawiam w domu, poję i nic nie robię. Jeśli to poniedziałek, a w środę nadal nie ma poprawy, w czwartek idę do lekarza, jeśli potrzebuję zwolnienia ze szkoły, jeśli nie, czekam, jeśli po upływie tygodnia nic się nie zmienia, idę do lekarza i oczekuję badań, w tym morfologii. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co robicie 27.02.18, 10:41 I na pewno nie daję żadnego leku zbijającego gorączkę. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co robicie 27.02.18, 10:44 Moja młodsza córka kiedyś będąc w przedszkolu chorowała 11 dni w ten sposób, poszłam bodajże 7. dnia do lekarza, stwierdził, że wirus, nic nie przepisał, kazał czekać. Czekałyśmy i się doczekałyśmy. Nie było żadnych objawów poza gorączką, nieco wyższą niż ta, którą podałaś i ogólnym osłabieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Co robicie 27.02.18, 19:02 alpepe napisała: > stwierdził, że wirus, nic nie przepisał, kaza > ł czekać. Czekałyśmy i się doczekałyśmy. Podejrzewam, że najczęściej jest to "wirus", ale u nas lekarze, może i w obawie przed groźbami pacjentów, stale coś przepisują. Nie zdarzyło nam się wyjść bez niczego. Moje przedszkolne dziecko ciągle ma wirusy, ale moja mama nie rozumie, dlaczego nie latamy do lekarza. No tak, ona zaraz dostaje antybiotyk... > Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co robicie 27.02.18, 19:38 Mam ten luksus, że moja mama tylko doglądała starszej córki, kiedy urodziła się młodsza, praktycznie po paru miesiącach wyjechałam do Niemiec i musiałam sobie radzić sama. Gdybym była w Polsce i moja mama byłaby w odwiedzinach, nie byłoby tak łatwo. Ja leczyłam córki gorącymi kąpielami z solą przy wysokiej gorączce, pyrosalem, echinaceą, olejkami eterycznymi, nacieraniem vaporubem klatki piersiowej, pleców, stóp i skarpetkami. Nawet kiedyś w podbramkowej sytuacji wyleczyłam u córki szkarlatynę domowymi sposobami, bo były święta, a nam się zdawało, że karetka to do umierającego dziecka, a w szpitalu jednym było czekania na trzy godziny a w drugim pediatra po prostu nie stawił się na dyżur, więc uznałam, że nie ma co ciągać chorego dziecka po ostrych dyżurach. To były bardzo ciężkie święta, ale przeszło, odpukać, bez śladu. Odpowiedz Link Zgłoś
disco-ball Re: Co robicie 27.02.18, 10:41 Zostaje w domu i czekamy na rozwój wypadków. Dostaje więcej witaminy c (sok z czarnego bzu), daje mu się wyspać i trzymam kciuki. Jak mam probiotyk, tez daje. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Co robicie 27.02.18, 10:45 Zalezy od tego jak dlugo dziecko jest w takim stanie? Jesli kilka/kilkanascie godzin to daje paracetamol, zaprowadzam do przedszkola, informuje o sytuacji i prosze zeby zwracali wieksza niz normalnie uwage na dziecko. Jesli dziecko jest w takim stanie kilka dni (wiecej niz 4-5) to umawiam wizyte u lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Co robicie 27.02.18, 10:57 Z temperaturą do przedszkola?? Pewnie, że zostaje w domu, obserwuję. Jak temperatura w okolicy 38, ale nie rośnie, to nic nie daję, jak rośnie, to przeciwzapalne dostaje. Jak mocno rośnie, to wzywam lekarza, jak mniej, to umawiam się na następny dzień do przychodni. Jak przechodzi to nic nie robię tylko obserwuję, 2-3 dni w domu i wraca do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
e-ness Re: Co robicie 27.02.18, 11:06 Zaprowadzam dziecko do przedszkola, w szatni aplikuje syropek z nurofenem ( może być paracetamol od biedy) zaprowadzam dziecko do sali i ekspresowo zamykam za sobą drzwi , co by wychowawczyni nie dostrzegła ze dziecina coś osowiała i niewyraźna. To historia z przedszkola mojego dziecka , awantura była na całego jak rodzice wyhaczyli ten incydent, niestety powtarzający się jak się pozniej okazało Moje dzieci zostają w domu, bo tak jak ja gdy mam stan podgorączkowy nie mam ochoty nigdzie łazić , tak nie wyobrażam sobie posyłać dziecka do placówki , ryzykując złapanie większego goowna A świadome zarażanie innych dzieci piwinno być karane Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Co robicie 27.02.18, 11:08 Zostawiam w domu, póki co nie idę do lekarza, daje coś przeciwzapalnego i pozwalam sie wyspać/wygrzać pod kołdra) Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Co robicie 27.02.18, 11:11 Zostawiam w domu, gotuję rosół i czekam na rozwój wypadków. Rosołem poję Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Co robicie 27.02.18, 19:25 zuleyka.z.talgaru napisała: > Zostawiam w domu, gotuję rosół i czekam na rozwój wypadków. Rosołem poję Uff,a już myslałam że topisz 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Co robicie 27.02.18, 11:35 moje dzieci normalnie nie spia w dzien, wiec jesli by sie tak zachowywali i do tego temperatura w okolicach 38, to bym zostawila w domu, bo to znak, ze cos sie rozwija. nie zbijam temperatury mniej wiecej od poziomu 38,5 (to zalezy, jak sie czuje dziecko), wiec pewnie po prostu bym obserwowala, a w razie potrzeby podala cos na goraczke. do lekarza bym nie szla, a juz tym bardziej nie wzywala go do domu, bo na takim etapie, to wlasciwie i tak nic konkretnego pewnie nie stwierdzi. chyba, ze to stan utrzymujacy sie juz od jakiegos czasu, to koniecznie do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Co robicie 27.02.18, 11:47 Jak mi dziecko podsypia to oznacza że coś sie dzieje (no chyba że dziecko ma tak ze podsypia codziennie) i wtedy nie znęcam się nad nim i zostawiam w domu. Ja wiem, ze teraz jest moda na wysyłanie dzieci ze stanem podgorączkowym do placówek. Jest znikomy procent dzieci, które mając stan podgorączkowy szalej i jest pełna energii. Reszta snuje się jak smród po gaciach nie mogąc sobie w tym pkolu msca znaleźć. Inaczej mówiąc przewala się z kąta w kąt. No, ale dniówkę zaliczył, nie zasłabł to znaczy ze nic się nie działo. Nigdy nie pojmę ematkowej logiki- zdrowego dziecka nie puszcze 2 km piechotą do szkoły bo lekki wiatr go zabije za to 3-4-5-latek ze stanem podgorączkowym (czyli jednak nie całkiem zdrowy) może siedzieć 8 h w pkolu bo dziecko trzeba hartować. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Co robicie 27.02.18, 19:40 Niektóre ematki pracują i wybierają mniejsze zło. Ja zawsze pracowałam w domu, więc mnie to nie dotyczy, ale rozumiem inne. Odpowiedz Link Zgłoś
kondolyza Re: Co robicie 27.02.18, 12:27 zostaje w domu, do zadnego przedszkola !!!!???!!!! robimy badanie ogolne moczu, morfologie z recznym rozmazem, CRP nie podaje zadnych leków jedzenie delikatne duzo pic swiety spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Co robicie 27.02.18, 19:17 Za każdym razem ciagasz dziecko na wszystkie badania? Nie boisz się, ze w przychodni coś złapie? Odpowiedz Link Zgłoś
kondolyza Re: Co robicie 27.02.18, 20:23 nie za kazdym razem tylko w opisanej wyzej sytuacji czyli gorączka bez objawow żadnych. za duzo napatrzylam sie w mlodym życiu na Zumy, urosepsy i posocznice uogólnione aby lekcewazyc sennosc, gorączkę i brak objawow innych. co innego gdyby je bolalo gardlo,miesnie,glowa, mialo gluty i kaszel. PS. w labonsą pobrania. ryzyko spotkania tam czlowieka chorego jest nizsze niz w zwyklej przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Co robicie 27.02.18, 12:28 Nie posyłam do przedszkola. Nie daję leków. Przypominam, że warto się napić, żeby było się czym spocić. Odpowiedz Link Zgłoś
pani-noc Re: Co robicie 27.02.18, 12:36 Pewnie dziecko ma jakąś infekcję, ktora się wykluwa, a ty chcesz je do przedszkola posyłać? Z gorączką 38 stopni? Uwielbiam takie madki Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: Co robicie 27.02.18, 12:39 Zostaje w domu. U mojej corki temp 38 to zadna temp wiec lekow nie podaje, chyba ze zglasza bol glowy itp. Ostatnio corka w takim wlasnie stanie wrocila ze szkoly, dzien odpoczela i stanela na nogi. Ja przy 38 zegnam sie z tym swiatem, zalezy od osobnika 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Co robicie 27.02.18, 19:07 biala_ladecka napisała: >. Ja przy 38 zegnam sie z tym swiatem, z > alezy od osobnika 😉 no właśnie, mój synek leci wtedy z rąk córeczka odpukać, miała tylko trzydniówkę, więc nie znam innych reakcji > Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Co robicie 27.02.18, 19:13 Jak większość - pozwalam odpocząć, daje czosnek, miód, okłady na klatkę piersiowa, inhalacje. Na pewno nie idzie do przedszkola, nawet przy 37 nie idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Co robicie 27.02.18, 12:46 Zostaje w domu. Ja biore zwolnienie lekarskie na dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Co robicie 27.02.18, 19:12 Zostawiam w domu i biorę się za robienie szarlotki, kogla-mogla itd Włączam komedie/śmieszne filmy. Odpowiedz Link Zgłoś