tanebo2.0 01.03.18, 15:27 W mrozie jeżdżą tylko złodzieje rowerów? i dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cauliflowerpl Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 15:37 Przypomina mi się historia znajomego cyklisty i jego skradzionego roweru... W dużym skrócie: ukradli mu rower wart kupę kasy. Po jakimś czasie internauci wyczaili, że identyczny rower jest na sprzedaż. Znajomy zawiadomił policję i sam skontaktował się ze sprzedającym. Rower rozpoznał bez problemu. Gdy miało dojść do sfinalizowania transakcji, Policja wpadła do domu złodzieja, odebrała skradziony sprzęt a koleżkę aresztowała. Taka policja ścigająca złodziei rowerów mi się marzy... ach, czekaj! Na taką mogę liczyć! Całość do wrzucenia w google translator: titoespada.blogspot.com.es/2017/02/detalles-de-la-operacion-orbea-oiz-team.html Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 16:06 Bardzo prawdopodobne. Rzecz działa się w drugiej połowie stycznia a Burgos słynie z katedry i z tego, że p**dzi tam jak w Kieleckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
piernicola Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 16:19 Dzisiaj jechałam na rowerze wioząc córkę w foteliku. Też zostałam zatrzymana - przez sąsiadkę, która zaoferowała się, że podwiezie córkę (z miną "lituję się nad tym biedactwem"). Musiałam wytłumaczyć, że my tak dla przyjemności. Słońce świeciło, rześki mrozik, całkiem fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 16:33 Tobie fajnie. Dzieciak nie wykonuje żadnego wysiłku, więc nic jej nie rozgrzewa. A do tego jazda powoduje, że jest owiewana wiatrem, co znacznie obniża odczucie temperatury. Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 16:48 a ja wiozłam swojego syna ze szkoły. A codziennie do pracy jeżdżę... żyjemy. nie wiesz ile ona jechała ze swoim dzieckiem, wiec sie nie spinaj. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 17:22 Wiadomo, że matka nie wie jak ubrać dziecko itp. Nie ma to jak troska ludzi postronnych. Zawsze mnie rozczula. )) Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 18:58 Jakkolwiek by nie ubrała przy mrozie około 10 stopni siedzenie bez ruchu z nawiewem nie jest przyjemne. Tak, na sankach również, jeśli dzieci tylko siedzą a ktoś ciągnie, tyle, że prędkość mniejsza to mniej wieje. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 19:19 Biedne moje dziecko, które było tak ciągane CODZIENNIE, nawet jako niemowlę. Zdrowe dziecko, dodam. P.S. O puchowych kombinezonach, śpiworach itp. słyszałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 19:24 Puchowy kombinezon na rowerze.... Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 20:11 No i? Widziałaś puchowe kombinezony dla dzieci? Albo puchowe kurtki? Myślisz, że wyglądają w nich jak Sigma lub Pi? A na sanki puchowy kombinezon dobry? Czy w ogóle lepiej nie wychodzić z dzieckiem, dopóki nie dorośnie do dotrzymywania kroku dorosłemu? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 20:36 Przecież mi nie chodzi o to jak dzieci wyglądają. Piszę o tym komu jest "fajnie", jak napisała wyżej autorka tej odnogi drzewka. Dziecku wożonemu, które się nie rusza na takim mrozie fajnie nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 21:22 To jeszcze raz - odpowiednio ubranemu dziecku jest ciepło. Czy to na sankach czy na rowerze. Jeśli by im ciepło nie było, to nie mogłyby wychodzić na dwór zimą do pewnego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 21:36 Po co chodzące dziecko ma siedzieć na cudzym rowerze zamiast się poruszać? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 21:46 Po co chodzące dziecko ma byc ciągnięte na sankach? Po co chodzące dziecko ma siedzieć na cudzym rowerze LATEM? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 21:55 Latem? Rozmowa jest o wiezieniu dziecka rowerem DZISIAJ. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 22:05 No i co w tym dziwnego, ze było wiezione dzisiaj, gdy nie ma niebezpiecznego sniegu na chodniku? Jaka to różnica miedzy sankami? 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 22:11 Głównie taka, że szybciej, większy wiatr, większe odczucie zimna. Ale tak, o sankach też pisałam w tym samym kontekście. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 22:18 Jakie odczucie zimna, gdy kombinezony maja membrany? Wiec postulujesz aby z małymi dziećmi nie wychodzić na dwór zima, dopóki nie są w stanie chodzić w odpowiednim tempie? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 22:20 Widzisz, ja z tych, które wychodziły - czy to wiatr czy śnieg, czy skwar czy deszcz. Od drugiego dnia życia dziecka. Wiatr jeszcze nikogo nie zabił. A w dzisiejszych czasach ubrania sprzyjają wycieczkom w każdych warunkach - można je odbyć komfortowo. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 22:23 Od początku piszę o dzieciach chodzących. Sądzę, że dziecię autorki chodzi, skoro uczęszcza do placówki. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 22:25 Normalne odczucie zimna, zwłaszcza na twarzy. Membrany niewiele pomogą gdy człowiek siedzi bez ruchu na mrozie narażony na spory wiatr. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 22:35 Membrana + puch = żadne warunki niestraszne. Na nos i policzki krem. Wiec co z tymi sankami? I z dziećmi, które nie chodzą lub chodzą ale w tempie wręcz niezauważalnym? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 22:39 Mówię o dzieciach chodzących, co podkreślałam już kilka razy. Nie rozumiesz słowa pisanego? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 22:42 Dziecko chodzące to dziecko roczne. Ale co z tymi sankami? Bo widze, ze tylko rower zima ci przeszkadza. Latem juz nie? Zima sensu nie ma (choć pogoda moze byc cudna, jak przez ostatnie dni) ale latem juz można? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 22:47 Nie jestem w stanie rozmawiać z osobą, które nie rozumie co się do niej pisze. Kilka razy wyjaśniałam o co mi chodzi, na więcej szkoda mi czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 23:10 Tak, nie rozumiesz, że dziecku ubranemu odpowiednio nic się nie stanie od przejażdzki w foteliku rowerowym. Nie zmarznie. Ale ty wiesz lepiej, że ono odczuwa dyskomfort, bo się nie rusza. Więc zapytałam co z sankami - z nich też korzystają dzieci, z wielką radością. Cóż, ja pozostanę na swoim stanowisku - nie pora roku, a warunki będą mi dyktowały aktywności, na jakie mogę sobie pozwolić. Mój Młody jeździł dziś na rowerze - mógł, nie ma łańcucha ze smarem. Ojojoj, jak mu zimno w twarz było... Ojojoj, jak płakał, jak się bronił przed wyjściem. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.owiec Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 23:12 Szukasz jatki, nie rozmowy, widzę też w innych wątkach, wiec podziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 23:17 Nigdy nie szukam jatki, po prostu bawi mnie ten tok myślenia, że dziecku zimą w foteliku rowerowym dzieje się krzywda, bo przecież mógł iść obok (albo jechać). No, nie dzieje się. Wiatr i bez roweru bywa ogromny i dobry krem sobie z tym radzi (oczywiście nie w opcji całodobowej). Resztę załatwiają ubrania. To to samo co pójść na sanki. Ty zapewne też jeździłaś, także jako dziecko chodzące. I wypowiadasz się z pozycji matrony - ty wiesz, jak czuje się dziecko ODPOWIEDNIO ubrane. Mów za siebie, a nie za wszystkie dzieci świata. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Biorą się za cyklistów 02.03.18, 09:56 Na twarzy też masz tę membranę? Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 02.03.18, 10:04 Słyszałaś o kremach do twarzy? O tym, że czapkę można nasunąć do brwi? A dla zmarźlaków - nasunąć komin/szalik pod nos? (Choć to podobno niezdrowe). Ja to nie wiem jak te miliony osób jeżdżące na lodowcach wytrzymują pęd powietrza omiatający ich twarz podczas zjazdów! Na dole same kliniki z przeszczepami! Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 02.03.18, 10:08 Zlababa, my wszyscy wiemy, że znajdziesz milion powodów, aby nie wyjść na dwór. My zaś znajdujemy milion sposobów, aby z tymi dziećmi wyjść, zapewnić im odpowiedni komfort termiczny i zadbać o ich zdrowie (przypomnę - moje dziecko jest 6 r.ż. bez antybiotyku). Teraz jest przeziębiony, ale wczoraj jeździł na... rowerze. Tam, gdzie temperatury są najwyższe. Jest przyzwyczajony; wie że śnieg, deszcz, wiatr to żadna przeszkoda w wyjściu na dwór. O tym, jak wyglądają polskie podwórka od września do maja nie trzeba żadnej matce mówić; to najlepszy dowód na to, co jest pisane w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
piernicola Re: Biorą się za cyklistów 02.03.18, 10:05 > Po co chodzące dziecko ma siedzieć na cudzym rowerze zamiast się poruszać? To jest dobre pytanie. Tym bardziej, że moja córka świetnie umie jeździć na rowerze i w ogóle mogłaby na swoim. Ale rano, mimo zachęty z mojej strony, jakoś woli w kocyku na foteliku. Co zupełnie jej nie przeszkadza iść wieczorem na narty przy -12 stopniach Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 17:21 Biedne dzieci ciągane na sankach... Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: Biorą się za cyklistów 02.03.18, 09:11 O, to podobnie jak te skulone z zimna dzieci w spacerówkach. Dorośli są bez wyobraźni. Ruch (pedałowanie, szybki marsz) świetnie rozgrzewa. Ale nie siedzące bez ruchu maluchy. I naprawdę mityczne puchy i membrany nie załatwiają sprawy. Oczywiście jeżeli marznięcie trwa do 10 min. to można wytrzymać bez większej szkody. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 02.03.18, 09:45 Czyli zimą niemowlęta należy trzymać w domu, ewentualnie spacer to max. 10 min. Buahaha, potem kolejki u lekarza, a starsze dziecko nie chce wyjść na dwór, bo przecież wiatr i deszcz. ;-D Puchy i membrany nie są mityczne - kup sobie choć jedną porządną kurtkę - albo nie żałuj dziecku i wtedy zrozumiesz, że jest mu ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Biorą się za cyklistów 02.03.18, 09:46 Te zamarźnięte dzieci - z ciepłymi rączkami, nóżkami i karkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 16:55 Ta najpierw osobista, a potem sprawdzili numery roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
huexido Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 19:58 Ale prostaty nie zbadali A zdziwienie pana policjanta, że się nagrało, a światełko nie pokazywało ... Odpowiedz Link Zgłoś
bcde Re: Biorą się za cyklistów 01.03.18, 21:30 Tak dokładna kontrola, a w szczególności przeszukanie odzieży było zupełnie nieuzasadnione. Rowerzysta został bez powodu poniżony. Złożyłbym skargę i domagał się w sądzie zadośćuczynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Biorą się za cyklistów 02.03.18, 18:08 Prawnik też potwierdza, że policjanci przekroczyli uprawnienia. noizz.pl/spoleczenstwo/policja-przeszukala-plecak-i-kurtke-macieja-bo-jechal-na-rowerze/x226n1r Odpowiedz Link Zgłoś