tinatin
03.04.18, 13:25
Mam pieska. Piesek reaguje na muzykę, znaczy się skamle. Myślałam, że piesek reaguje tak na wysokie dźwięki i go uszy bolą, ale:
1) piesek ma w nosie dźwięki odtwarzane z głośników
2) piesek ma w nosie przypadkowe dźwięki wydobywane przez przedszkolaków z fletu prostego, pianina, dzwonków chromatycznych i gitary, zarówno niskie jak i wysokie.
3) piesek ma w nosie akompaniament (bicie i akordy) na gitarze, ukuleli i pianinie
4) piesek skamle wielce żałośnie - przy czym merda ogonem, jeśli na dowolnym z w/w instrumentów (plus harmonijka ustna) wykonywana jest linia melodyczna, nawet zwykła gama c-dur, o ile jest grana wystarczająco długo (powiedzmy, trzy razy od C do C2 i z powrotem).
Czy mogę uznać, że on po prostu śpiewa? Czy znęcamy się nad stworzeniem Bożym, ćwicząc w jego obecności? Nad sąsiadami się nie znęcamy, bo takowych nie mamy.