Wiem, że to dziwne pytanie, ale dla mnie bardzo ważne. Napisałam ten wątek
także na forum zdrowie, ale może Wy mi poradzicie. Proszę.
W tą środę czeka mnie zabieg (właściwie operacja) na któą długo czekałam.
Jest ustalona kolejka itd, więc nie mogę jej tak po prostu przesunąć np o
tydzień, bo wypadnę z kolejki i...

jak na złość okres mi się spóźnił i
dostałam go w sobotę rano. I teraz bardzo się martwię, czy "się wyrobię" do
środy.
Może znacie jakieś domowe (lub nie) sposoby, żeby wszystko się szybciej
skończyło? Może gorąca kąpiel, albo coś takiego??? Czy to jest w ogóle
możliwe??? Proszę bardzo, pomóżcie!